Dom Dusz | Fotostory

SurfGringoSurfGringo Posty: 102 Member
edytowano października 2019 w Zdjęcia i filmy z gry
Cześć! Może już część z Was widziała mój kącik Laleczki SurfGringo (do którego swoją drogą serdecznie zapraszam). Stworzyłam tam paru simów, którzy zainspirowali mnie do stworzenia tej historii. Wydawali mi się tacy... pełni emocji, prawdziwi. Jakby chcieli, by ich historia została opowiedziana. Jest to historia pełna magii, niesamowitych postaci i emocji, ale też rozczarowania i tragedii. Jeśli zdecydujecie się śledzić tę historię, wyruszycie w podróż do Akademii, nauczycie się paru magicznych sztuczek i poznacie prawdziwą miłość. Pisanie losów głównej bohaterki, Kiry, sprawia mi bardzo dużo frajdy, więc mam nadzieję, że równie przyjemne będzie dla Was jej czytanie.
Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do czytania! <3
Dom Dusz

Ta noc była chłodna. Zimny wiatr przemykał między gałęziami drzew, porywając ze sobą uschnięte liście, które wirowały w powietrzu jak tancerze na sali balowej. Sierp księżyca zawisł wysoko na niebie, rzucając srebrzystą poświatę na morką powierzchnię jezdni. Wokół panował spokój, po ulicach co jakiś czas szwendali się pijani imprezowicze, zmierzając smętnie w stronę swoich domów. W oddali dało się słyszeć dudnienie basów. Gdzieniegdzie imprezy trwały jeszcze w najlepsze.
W jednej z uliczek potężne metalowe drzwi otworzyły się z hukiem. Z baru wytoczył się na bruk mężczyzna w średnim wieku. Głośno beknął i rechocząc pod nosem spróbował podnieść się z ziemi. Za nim wybiegła młoda dziewczyna i pomogła mu podnieść wielkie cielsko z bruku.
– Panie Flanagan! - Otrzepała utytłaną kurtkę jegomościa i poprawiła kołnierzyk. - Proszę uważać na ten schodek! Zamówić Panu taksówkę?
– Kira, dziecinko… – Mężczyzna czknął i poklepał ciemnowłosą dziewczynę po ramieniu, niemal się przy tym nie wywracając. – Jeśli… jeśli pójdę z buta, to żona… he, he… to wytrzeźwieję, zanim żona mnie zobaczy!
Mężczyzna wybuchł pijackim śmiechem i odwrócił nieobecny wzrok w stronę wylotu ulicy. Ruszył niepewnym krokiem przed siebie i niedługo potem zniknął za załomem budynku. Dziewczyna pokręciła tylko głową z dezaprobatą i wróciła do środka. W barze zostało już tylko parę osób. Jakaś młoda parka obściskująca się w rogu od paru godzin, staruszek z koślawą nogą, który co chwila wysyłał swojego niewiele młodszego kompana po kolejne piwo do baru, trójka mężczyzn w średnim wieku, z którymi Pan Flanagan przychodził wypić niejednego kielicha co piątkowy wieczór i młoda blondynka, która ze zrezygnowaniem przeciągnęła wzrokiem po sali, szukając potencjalnego towarzysza nocy, jednak po chwili zaczęła zakładać puchaty płaszcz i wyszła, zatrzaskując za sobą drzwi.
Kira weszła z powrotem za bar i włożyła pozostałe kufle do wyparzarki. Chwyciła za wilgotną szmatkę i ruszyła pozmywać stoliki.
c3wdu1f3bt1i.jpg

W miarę upływu czasu bar zaczął pustoszeć, tylko staruszek poprosił na wychodnym o czterdziestkę. Wychylił ją duszkiem i z szerokim uśmiechem pokuśtykał do wyjścia. Kira spojrzała na zegarek, była druga w nocy. Nie najgorzej, pomyślała. Nawet zdąży się wyspać przed jutrzejszą Ceremonią Wstąpienia.
Było to święto obchodzone co roku w Królestwie. Każdy obywatel, który skończył 22 lata, miał obowiązek stawić się na badania, wykrywające potencjalną energię magiczną. Oczywiście dla ludzi była to tylko okazja otrzeć się o światek sławnych i bogatych, bo nie zdarzało się, by ludzie posiadali jakiekolwiek moce magiczne. Najpotężniejszą mocą obdarzeni byli Nekromanci, rasa parająca się magią niezrozumiałą dla innych, magią rzeczy martwych. Podobno najpotężniejsi z nich potrafią ożywić zmarłego, choć Kira w takie rzeczy nie wierzyła. Śmierć to siła, z którą na pewno żadna magia nie mogła się mierzyć. Niemal tak samo silni byli Animagowie. Posiadali niezwykłe moce, pozwalające im zamieniać się w zwierzęta i kontrolować jedną z najpotężniejszych sił - naturę. Niektóre ich zwierzęce cechy było widać gołym okiem. Kira widziała kiedyś w telewizji kobietę z wężowym ogonem! Nie była wtedy do końca pewna, czy to nie oszustwo, ale kiedy prowadzący programu próbował pociągnąć za ogon, kobieta syczała z bólu. Wyglądało to dość prawdziwie. Kolejną rasą były Demony, osoby uosabiające wszelką ciemność. Silne, niedostępne i wyważone. Zasiadali głownie w Parlamencie, zajmowali bardzo wysokie stanowiska w Królestwie. Po Demonach w hierarchii mocy zasiadały Wampiry. Kirze zawsze kojarzyły się z ciemnymi zaułkami i dziwnymi imprezami techno. Najmniejszą moc posiadały Nimfy, kobiety nadzwyczaj piękne, parające się magią światła. To one najczęściej uśmiechały się z wielkich billboardów, grały główne role w hitach kinowych i perfekcyjnie recytowały pogodę na następny tydzień, występując w telewizji śniadaniowej. Ach, jak ciekawie byłoby chociaż raz być w skórze takiej Nimfy! - pomyślała.
Kira zamknęła bar i ruszyła w stronę domu. Zimno przeszywało ją na wskroś, jesień w tym roku przyszła nagle i bardzo gwałtownie. Dziewczyna nie zdążyła zauważyć, kiedy upalne letnie dni ustąpiły miejsca podstępnie czyhającej na swoją kolej zimie. Opatuliła się mocniej dużym swetrem i przyspieszyła kroku.
f21qnpy7n0ri.jpg

O tych wszystkich magicznych rasach Kira uczyła się kiedyś w szkole. Pamiętała słowa nauczyciela bardzo wyraźnie: „To nie są ludzie, oni nie są tacy jak my. Są potężni i niesamowici. To oni rządzą tym Królestwem”. To by się nawet zgadzało, pomyślała. Obecny król był Animagiem, Premier był Demonem, a ich żony Nimfami. Największe gwiazdy kin też wywodziły się z rodzin nadnaturalnych, a na portalach służących do streamowania, największą popularnością cieszyły się filmy z magicznymi sztuczkami. Każdy człowiek chciał otrzeć się o ten światek sławy i luksusu. I taką okazją była Ceremonia Wstąpienia, największe święto w całym roku.
Kira minęła starą bibliotekę i skręciła w lewo. Poczuła znajomy zapach smażonych frytek dochodzący z budki, która od zawsze stała pod jej kamienicą. Skinęła głową na powitanie w stronę sprzedawcy i zaczęła wyjmować klucze z czeluści plecaka. Zajęło jej to trochę czasu. W końcu klucze zabrzęczały radośnie gdzieś na dnie. Kira wyjęła je z trudem i włożyła do dziurki. Drzwi ustąpiły z głośnym jękiem. Dziewczyna wspięła się na drugie piętro, weszła do mieszkania i nie biorąc nawet prysznica padła na łóżko. Ustawiła tylko budzik na rozsądną godzinę i momentalnie zasnęła.
***
yaff3vygu9g6.jpg

Obudził ją donośny dźwięk śmieciarki za oknem. Z jękiem przewaliła się na bok i chwyciła za telefon leżący na stoliku nocnym. Była niemal dziewiąta, budzik zadzwoni lada chwila. Z opuchniętymi oczami i suchym jak wiór językiem zwlokła się z łóżka, zrzuciła z siebie rzeczy z poprzedniego wieczora i ruszyła do łazienki. Drzwi były zamknięte.
– Rose! – Dziewczyna zaczęła walić w drzwi. – Długo jeszcze będziesz tam siedzieć?
Kira mieszkała ze swoją starszą siostrą w mały mieszkanku niedaleko centrum. Wybłagała Rose, żeby się do niej wprowadzić zaraz po tym, jak ojciec zdradził matkę, a każdy dzień spędzony w domu rodzinnym zmieniał się w niekończącą serię kłótni, wrzasków i tłuczonych talerzy.
– Już wychodzę!
Drzwi od łazienki otworzyły się, stanęła w nich wysoka, ciemnowłosa dziewczyna. Ze środka buchnęła gorąca para.
fveom76faj5k.jpg

– O matko, ale zaduch. – Kira wcisnęła głowę do pomieszczenia, ale z przerażeniem stwierdziła, że nie da się w środku oddychać. Spojrzała na starszą siostrę. – Nie idziesz dzisiaj do pracy?
Rose przeczesała palcami mokre włosy i ruszyła w stronę lodówki.
– Nie. Dzisiaj mam wolne ze względu na Ceremonię Wstąpienia. Powiedziałam, że moja siostra bierze w niej udział. – Wyjęła z lodówki kobiałkę jajek i położyła na blacie. – Z ilu jajek chcesz jajecznicę?
– Dwóch – odparła. – Myślałam, że sama będę musiała gapić się na te wszystkie ładne i obrzydliwie bogate baby.
– No coś ty! – zaśmiała się Rose. – Myślisz, że przepuszczę kolejną okazję, żeby otrzeć się o tego **** przystojnego syna Króla? Daj spokój, już od paru dni mam wybraną kreację!
– Nieźle. – Kira wyszczerzyła zęby w uśmiechu. – Dobra, idę się wykąpać i potem możesz się pokazać w swojej kreacji!
Kira weszła do łazienki i wskoczyła pod prysznic. Kąpiel zajęła jej parę minut. Nie mogła przedłużać - Ceremonia miała zacząć się za godzinę. Po kąpieli Kira i Rose zjadły razem śniadanie i rozpoczeły wspólny proces upiększania. Rose wystąpiła w pięknej, delikatniej, białej sukience.
– Ale pięknie wyglądasz – powiedziała Kira i chwyciła za rąbek sukienki. – W takiej kiecce, to ten przystojniak padnie przed tobą na kolana – zaśmiała się. – Pomożesz mi z włosami?
Rose zaplotła długie włosy siostry w dwa warkocze.
– To jak wyglada ta cała Ceremonia? - spytała Kira, przeglądając się w lustrze. Za nią stała starsza siostra.
– Jest niesamowita – zaczęła. – To prawda, co o niej mówią. Wszędzie wokół jest pełno pięknych i sławnych ludzi, cały budynek jest ozdobiony za pomocą magii! Pierwszy raz w życiu widziałam lewitujące kwiaty! Ach! – Rose westchnęła i poprawiła jeden z warkoczy siostry. – Czegoś takiego nie widzi się na codzień. Zresztą sama dzisiaj zobaczysz.
p6a5oqe756db.jpg

– Wow, nawet nie mogę sobie tego wyobrazić. – Kira pokręciła głową.
– To jest niesamowite. Tylko po wszystkim wracasz do domu i zastanawiasz się, czemu to akurat nie ty jesteś jednym z tych szczęściarzy. Ich życie musi być takie łatwe…
– Jestem pewna, że nie jest takie idealne. – Kira machnęła ręką. – Muszą nauczyć się posługiwać magią, a to chyba nie jest takie łatwe. Zresztą słyszałaś o tych, którym nie udało się opanować magii?
– Hm?
– Ktoś mi kiedyś w pracy opowiadał, że jeśli nie opanuje się magii w Akademii, to się umiera! – Kira zmarszczyła brwi. – Albo może nie umiera, tylko traci rozum? Albo rękę? No nie pamiętam o co dokładnie chodziło, ale…
– Daj spokój – przerwała jej Rose. – To na pewno była jakaś głupia gadanina pijaczków z baru. Nigdy o czymś takim nie słyszałam. A teraz pokaż się, nałożę ci jakąś szminkę, pożyczysz ode mnie kieckę i możemy ruszać.
Post edited by dzidziak86 on

Komentarz

  • DominikaLoDominikaLo Posty: 1,152 Member
    Fajnie się zaczyna :smile: i fajnie składasz zdania :smile:
    Czekam na kolejną częśc ;)
  • SurfGringoSurfGringo Posty: 102 Member
    Dzięki! <3 Kolejna część już prawie gotowa! Mam tylko nadzieję, że ktoś zechce ją przeczytać.
  • EmeraldXIXEmeraldXIX Posty: 677 Member
    Urocza i wciągająca historia :) Pięknie tworzysz klimat opowieści, bez trudu mogłam wyobrazić sobie jesienną aurę, ciemną uliczkę, wnętrze baru i mieszkanie sióstr. Bardzo ciekawa jestem tej Ceremonii Wstąpienia i dalszych losów bohaterki <3
    ID GALERIA - Nawia9
  • domatorka78domatorka78 Posty: 419 Member
    naprawdę świetnie się czyta ;)
  • SurfGringoSurfGringo Posty: 102 Member
    @EmeraldXIX Baaardzo się cieszę, że się podoba <3 Niedługo wrzucę kolejną część, oby sprostała wymaganiom! :smiley:
  • AnjeeAnjee Posty: 106 Member
    Ooo będę czytać!!!! 😯🖤
  • Danuta720Danuta720 Posty: 3,547 Member
    Te zdjęcia też wymiatają! Rewelacja! ♥♥♥
  • SurfGringoSurfGringo Posty: 102 Member
    Dziękuję za komentarze! <3
  • AnjeeAnjee Posty: 106 Member
    Uuu ! Robi sie ciekawie. Bardzo starannie dobierasz slowa. Czyta sie jak książkę Bardzo fajna historia ❤ czekam na dalej 🔥
  • dzidziak86dzidziak86 Posty: 4,262 Moderator
    Przeczytałam z przyjemnością! Świetnie napisane, a sama historia jest niezwykle ciekawa, zresztą już Ci o tym mówiłam, że takie historie to moje klimaty ;) Na pewno nowej studentce nie będzie łatwo się odnaleźć w akademii i pewnie przed nią trudne chwile. Czekam na kolejną część, zapowiada się super :)
  • EmeraldXIXEmeraldXIX Posty: 677 Member
    Pięknie opowiedziana, magiczna historia <3 Świetnie stopniujesz napięcie, a i element zaskoczenia jest :) Wyobraźnia działa- kim okaże się Kira ? Czekam na ciąg dalszy <3
    ID GALERIA - Nawia9
  • xogerardinexogerardine Posty: 45 Member
    Dopiero teraz znalazłam chwilę na przeczytanie obu części i muszę Ci napisać, że masz bardzo przyjemny styl pisania, przez co Twoje teksty świetnie się czyta <3 Proszę o kolejną część! :)
    🌙 Zapraszam na stronę z moimi pracami: https://thesimsresource.com/members/xogerardine 🌙
  • MappeMappe Posty: 5 Member
    Najpierw przeczytałam drugą część (trochę pobieżnie ;) ).Potem od razu przeskoczyłam do pierwszej i wróciłam do drugiej żeby tym razem przeczytać dokładnie. I teraz czekam na dalszy ciąg :D
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top