Spadkobierca Vimesów - Wampir i Princessa

«13
kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
edytowano lutego 2018 w Zdjęcia i filmy z gry
Wstep od autora -
Nie wiem czy to sie rozwinie, czy umrze smiercia naturalna. Niemniej gra dostarcza tak wiele zabawnych sytuacji , ze zdecydowalam sie niektore z nich tu pokazac.
Daleki potomek Prezesa - Chris Vimes, jakos imie Krzysiu pasowalo mi srednio do tego typa. Biedny jak mysz koscielna - w Simlandii bowiem zmienil sie ustroj i majatek rodzinny Prezesow przepadl - osiedlil sie w taniej chalupie w New Crest. Uwazal ze dobrze trafil , bo chata wprawdzie nie posiadala basenu, ale w przydomowym ogrodku rosly warzywa w roznych fazach doskonalosci . Pomidor z krzaka potrafi uratowac od smierci glodowej faceta dla ktorego kuchenka gazowa stanowi sprzet malo znany i niebezpieczny.
Najwazniejsze jednak jego punktu widzenia bylo. to ze chata zawierala pare podstawowych przedmiotow o najwyzszym priorytecie. Wygodne lozko i to dwuosobowe, ktore mial zamiar jak najszybciej wyprobowac z druga osoba plci zenskiej - samotne przebywanie w ciemnej bibliotece Stworcy przez prawie miesiac wspominal jako koszmar! W lazience prysznic, ktory nalezalo wymienic na lepszy i to tez jak najszybciej.
"Czy lepiej byc brudnym, czy lepiej wykapac sie w zimnej wodzie" - oto bylo codzienne pytanie! Byl tam tez kibel - nie wazne jakiej jakosci wszystko bylo lepsze od krzaka.
W ramach rozrywki wystepowal glosnik na scianie. Zawsze tez mogl poczytac ksiazke z podrecznej biblioteczki. Jednak najbardziej cennym dla Chrisa przedmiotem byl komputer, z ktorego postanowil uczynic narzedzie pracy. Na starcie mial jednak pewien dylemat. - Czy zostac hakerem, czy literatem? Postanowil zaczac od literatury bo plotka doniosla , ze nawet dzielo grafomana moze wejsc do kanonu lektur podrecznikow szkolnych jesli zawiera odgornie popierane poglady. Niestety nie mial pojecia jakie te odgornie popierane poglady w Simlandii obowiazywaly. Co sie stanie jak poprze nieodpowiednie? Nici z wymarzonego basenu.
Nalezalo przeprowadzic wywiad srodowiskowy majac tez na wzgledzie poszukiwanie jednostki zenskiej o duzej urodzie. W temacie urody Chris mial wysoko ustawiona poprzeczke dla ewentualnych kandydatek . Panna powinna byc mloda, zgrabna, ale nie kosciotrup , bez makijazu czyli maksymalnie naturalna . Ladna buzia. dlugie nogi , ma miec na czym usiasc i czym oddychac. Poczucie humoru bylo dodatkowa premia, ale nie konieczna. Krotko mowiac szukal lokatorki, a moze nawet kogos wiecej. I niestety nie mial tu na mysli malzenstwa.
Prawde powiedziawszy przydalby mu sie ktos kto podlalby ogrodek i ugotowal cos cieplego nie zadajac za wynagrodzenia. Jak widac z powyzszego opisu nasz bohater byl z lekka wyrachowany. No coz nie sami romantycy chodza po ziemi - trafiaja sie i takie typy dla ktorych kariera, slawa i kasa sa wazniejsze od zwiazkow uczuciowych. Zero empatii oni maja. I co te baby w ich widza to jest tajemnica do dzis nieodkryta. Prawdopodobnie chca one ich tej empatii nauczyc..
Foci nie ma wiele, bo Stworca nie mial pojecia ze go natchnie na pisanie. Obiecuje jednak, ze sie potem poprawi - jesli bedzie jakies potem XD
Wizyty Chrisa w miescie mialy na celu - raz rozpoznanie o czym pisac nalezy, a o czym nie nalezy, poszukiwanie jednostki plci zenskiej oraz odzywianie sie fastfoodem z budek .ktory wprawdzie byl niezdrowy ale za to tani i smaczny. W procesie poznal Belle Cwir , ktora na kandydatke nadawala sie zerowo - za stara i zonata , ale udzielila mu cennej rady.
xj9lx9ltj13t.jpg
Chris zmienil tytul ksiazeczki dla dzieci, ktora pisal z "Jak Misiu zdobyl medal" na "Straszna Puszcza i Dzielny Drwal" i oczekiwal, ze po ukonczeniu dziela, dzieki tej drobnej poprawce wizja basenu stanie sie bardziej realna. A jesli juz nie basenu to chociaz telewizora.
Niestety w calej Simlandii przeszukanej przez Stworce nie znaleziono kandydatki ktora moglaby spelnic wyszukane wymagania przyszlego pisarza. Na bardziej znane kandydatki takie jak ta w bereciku Stworca juz patrzec nie mogl. Nie pozostalo wiec nic innego jak importowac poszukiwany towar od przyjaciol Stworcy. I tak w Simandii znalazla sie niejaka Tori, ktora troszeczke przytyla przed przemieszczeniem do Simlandii , w bibliotece Stworcy wyladowala bowiem chuda jak szczapa, a biust miala zerowy , co mogloby zniechecic do niej naszego literata XD
Zapoznanie nastapilo w sobotnia noc w dyskotece - tu Stworca przeprasza za jakosc fotki. Na starcie byla ciemna i guzik na niej bylo widac. Chyba panny z klubu" Imprezowa rozryka" wykrecily zarowki by nie mozna bylo sie dokladnie przyjrzec ich urodze. Rozjasnianie fotki nieco wplynelo na jej jakosc i nasi bohaterowie nie prezentuja sie na niej najlepiej, Normalnie w grze wygladaja duzo lepiej niz tu XD
Panna Tori - dziecie Cayrees z piesnia na ustach zgodzila sie przeprowadzic z prowizorycznego namiotu, ktory jej przydzielono wstepnie z krzakiem jako lazienka do poczatkujacego pisarza . Za sprzedany namiot nabyto telewizor i lepszy prysznic. Chris uznal ze wygral los na loterii . Ladna, zgrabna i z kasa.
f9qvkop4ftlz.jpg
Dodatkowo okazalo sie ze panna uwielbia gotowac i jest obdarzona wybitnym talentem w tej dziedzinie. Jej ulubiona rozrywka bylo ogladanie programu o gotowaniu, pichcenie i konsumpcja tego co upichciła . Tyła w oczach mimo ze Stworca ja czesto przeganial po biezni. Zrozumial tez czemu na starcie byla taka chuda! Ktos przewidzial, jak moze wygladac wielbicielka wykwintnego jedzenia , gdy wreszcie uzyska wolny dostep do lodowki.
Czego jednak dodatkowo moze dokonac wykwintna salatka ani Stworca ani Chris nie przewidzial.
I tu scena , ktora zaczyna sie nieco melodramatycznie , a konczy.... zreszta sami zobaczycie
Ciemna noc, pukanie do drzwi . Chris niechetnie wylazi z lozka bo jakis kretyn z wuzyta przerywa mu ulubione wieczorne rozrywki! A za drzwiami - szok! Wampir!
Gosciem okazuje sie slynny wampir hrabia Vlad , ktory zjawia sie z "sasiedzka wizyta" . Pewnie na kolacje. I tu wkracza na scene Tori. Ku oslupieniu hrabiego i przerazeniu Chrisa. ktory w duchu obrzuca Tori belgami , z ktorych "Ty glupia idiotko!" jest jedna z delikatniejszych. Tori nagle pyta goscia czy ten nie ma ochoty na tą kolacje!!!
Zamiast jednak nadstawic szyje na co ma nadzieje Vlad Tori stawia przed gosciem talerz swoich wyrobow , ktore hrabia jesli posiada jako takie maniery zjesc musi!
Nie trzeba nawet pisac co o tym myslal Chris ! Glupia idotka to byl tylko wstep...
9tr70e1z9kbl.jpg
I gdy nagle hrabia ulotnil sie - doslownie! - od talerza, Chris do idiotki dowalil jeszcze pare obelg.
g8lplx3gqirj.jpg
Caly ten wywod przerwaly mu wstrzasajace odglosy dobiegajace z lazeniki, gdzie Hrabia staral sie rozstac z wykwitna salatka za wszelka cene... .
nblhatkfyghj.jpg

Moj EA id w Galerii kreatora
Champion on EA AHQ
Post edited by kreatora on

Komentarz

  • AericiaAericia Posty: 574 Member
    Wygląda na to, że pan hrabia nie tylko toaletę wybrudził! :) Ma hrabiuszek nauczkę!
    Zabawnie napisane i czekam na kolejne części. Zwłaszcza podobały mi się wzmianki o obelgach rzucanych w myślach na biedną Tori. :)
    ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
    Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
  • PurcPurc Posty: 86 Member
    Co za zwrot akcji :D Czekam co wydarzy się dalej! :)
  • dzidziak86dzidziak86 Posty: 4,262 Moderator
    Jak zwykle zabawnie :) Hrabia mnie rozłożył, ta sałatka nie wyglądała najgorzej, wiec nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji :) Ciekawa jestem, jak Tori spodoba się takie traktowanie, Chris jest za bardzo pewny siebie, szybko skombinował sobie darmową służkę. Mam nadzieję, że będzie ciąg dalszy <3 HUGSY! <3
  • CayreesCayrees Posty: 1,547 Member
    edytowano września 2017
    no no no! co my tu mamy!? to ma kolce, to jeż! (moja ulubiona rymowanka z przedszkola) a to Vimes, Krzysiu! fakt mało krzysiowaty bardziej mu Chrsitopher nawet po drodze, piękny adonis, zalotny, elokwentny, reprezentacyjny jak kapela Wojska Polskiego :D
    i ona, lekko podtuczona :D bo, że za chuda była...no bo to nastolatka była chyba? to i wyrosła w CAS na okrąglutką młodziutką z zainteresowaniami...kulinarnymi :D
    i był też ktoś trzeci, nie byle kto, hrabia, i oni wszyscy razem przy sałatce :D wegetariańsko tak, lekko został ugoszczony i tak się odwdzięcza!
    a ten czego tam macha tymi łapami, że to jakaś przemoc domowa się dzieje, czy co, zgłosić może trzeba :D ;p

    fajnie, że wróciłaś z historyjką Elus :D<3

    p.s zapomniałam dopisać, a miałam oczywiście w pierwszej kolejności na uwadze, że ogromnie mnie cieszy, że zabawiasz się moja simeczką...jakkolwiek to zabrzmiało ;):))
  • MinradelMinradel Posty: 132 Member
    edytowano września 2017
    Każdy wampir, nawet ten najbardziej potężny, ma jakąś słabość. Wygląda na to, że największą słabością Vlada są nienaganne maniery ;) . Z grzeczności nigdy nie odmawia, nawet jeśli ludzkie jedzenie powoduje u niego niestrawność ;) Chcesz pokonać wampira postaw mu kurcze sałatkę :P Imprezy w plenerze w świetle dnia Vlad też nie odrzuci, nawet jeśli oznacza to, że zeskwierczy się w pełnym słońcu ;) Taka ofiara dobrego wychowania. A i zdaje się, że z Tori wcale nie jest taka idiotka jak się Chrisowi na początku wydawało. Perfekcyjnie to wyczuła. Żeby dobrze gotować trzeba w końcu mieć intuicję ;)
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    edytowano września 2017
    Pieknie dziekuje za komentarze :)<3<3<3
    @Cayrees ♥ Wiolu - nie byla nastolatka, byla mloda dorosla. Troszke zmienilam jej ciuchy , bo na przyklad pizamke miala raczej malo seksowna XD Zadnych cech jej tez nie zmienialam, a w cechach danych przez Ciebie miala "Smakoszka " - opis cechy uwielbia jesc wyrafinowane potrawy i rozmawiac o nich XD. Nigdy nie mialam sima z taka cecha wiec autentycznie bylam ciekawa jak ta cecha determinuje zachowanie sima.
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • AericiaAericia Posty: 574 Member
    A, miałam napisać! Bardzo fajny Sim. Przypomina mi trochę tego pana: https://i.pinimg.com/736x/98/dc/f7/98dcf758f421ce3b8c80212dd184a4df--dave-gilmour-david-gilmour-hot.jpg
    ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
    Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
  • KtosikKtosik Posty: 3,546 Member
    Haha, Chris znalazł sobie świetną partnerkę, młodą, zgrabną i na dodatek sprytną. Jemu będzie umilać długie wieczory, podlewać ogródek i gotować ulubione dania, a sałatkami wykończy wampiry w całej okolicy. :D:D
    Niech on lepiej przystopuje z tym wyzywaniem, bo się dziewczyna obrazi i wyprowadzi, zabierając swój telewizor i prysznic. XD
    Mam nadzieję, że w myśl zasady "kto się czubi, ten się lubi", ich związek przetrwa, i czekam na dalsze odcinki. :)
    Bardzo się cieszę Elu, że wróciłaś do pisania swoich historyjek. :*<3
  • CayreesCayrees Posty: 1,547 Member
    hehehe no to faktycznie, nie będzie nam się Vimes od kości obijał! jak młoda dorosła była taka zabiedzona ja się pytam!? :))))
  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    edytowano września 2017
    Mega pomysł na historię i jej konwencję, zaciekawił mnie ten światek-tło dla historii z jedyną poprawna linia myślenia społecznego do której Chris powinien się dopasować marząc o karierze literackiej (tym razem ja mógłbym napisać, że z tym kanonem to z czymś mi się skojarzyło podobnie jak story o dzielnym drwalu >:)
    Ważne,że na start zastał przynajmniej dom z krzaczorem pomidorowym i wygodny łuchem i nade wszystko kompem oczywiście - czyli faktycznie minimalna niezbędną podstawą :smiley: Fajnie piszesz o pewnej niezbadanej tajemnicy ;) Fajnie,że w końcu znalazł Tori a i okazuje się,że ona go chyba może jeszcze nieźle zaskoczyć co już zaczęła robić, coś mi się zdaje, że z nią Chris będzie bezpieczny cokolwiek by ich nie spotkało bo to taki typ ,co choćby i nieświadomie odgoni nawet panią z ZUSu (Zakłąd ubeznwłasnowalniania Simów) skoro nawet Vlad miał dosyć (kolacji) :smiley:
  • AericiaAericia Posty: 574 Member
    edytowano września 2017
    Dlaczego Ideały? ;) No, w sumie Chris tam pasuje.. Te sweterki itd...
    A koleżanka chyba zwyczajowego Simbuga zaliczyła?

    W ogóle uwielbiam kulturę Simów - gości mają a mimo to idą bezczelnie spać. Z drugiej strony goście często też siedzą do oporu a potem jeszcze się blokują w jakimś pomieszczeniu i przyśpieszenie spada a Ty, graczu, gap się jak debil na to towarzystwo. :disappointed:

    Sergio to ma jakieś zakusy na Lunę. Tzn. jak ich parę razy postarzałam to się potem łączyli łatwo. Inna sprawa, że jakoś za tym botem nie przepadam i zawsze daję mu ajkies parszywe role. ;) Tutaj, jak widze, pięknie się przedstawił przed milionami słuchaczy.

    Pisz dalej bo to ciekawe a ja dram się domagam. Wchodzę tu momentów ciekawa, chce wincyj! :)
    ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
    Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
  • CayreesCayrees Posty: 1,547 Member
    świetne story Eluś <3 bardzo się cieszę, że wróciłaś do pisania...
    warto było czekać ten rok :))))
    Twoje teksty są bardzo humorystyczne, dowcipnie dosadne, bez zbędnego filozofowania, nie przynudzają, a to bardzo ważne później przy odbiorze :) mnie szalenie podoba się postawa Stwórcy i jego "rozmowy" z podopiecznymi :D dodają smaczku całości historii i u mnie wywołują uśmiech od ucha do ucha :))))

    p.s z tych naszych gołąbeczków jest całkiem przyjemna parka, moim zdaniem pasują do siebie :D a na tej festiwalowej sweet foci wyglądają naprawdę romantico
    dziękuje <3 będę czekać na kolejne odcinki
  • dzidziak86dzidziak86 Posty: 4,262 Moderator
    Cóż za pomysł na przewrót w klubie i przejęcie władzy, no jestem ciekawa jak to sie potoczy. Mam wrażenie, że coś tam nie tak jest w tym klubie, skoro liderka tak naprawdę nie ma nic przeciwko oddaniu władzy. Chris i Tori tworzą fajną parę i bardzo ładnie razem wyglądają, to zdjęcie z pocałunkiem bardzo romantyczne. Pozdrowienia! <3<3<3
  • PurcPurc Posty: 86 Member
    Zgadzam się, super razem wyglądają! Mam nadzieję, że nic złego się między nimi nie wydarzy. Ogólnie świetnie piszesz, niektóre cytaty są fenomenalne^^ Bardzo podoba mi się kontakt ze "Stwórcą" :D
    Czekam na kolejną część, może ciutek dłuższą? :)
  • PurcPurc Posty: 86 Member
    edytowano września 2017
    Super! Bardzo podobał mi się ten odcinek, był wciągający. Bardzo szybko i przyjemnie czyta się gdy tekst jest podzielony na krótkie części poprzeplatane zdjęciami. Jeśli już o zdjęciach mowa to zdecydowanie drugie jest moim ulubionym :D Fajnie, że fabuła szybko się rozwija bez zbędnych opisów. Łączę się z Tori - też MUSZĘ jeść! :p
    Edit: No i zapomniałam o zakończeniu. Chyba wiem co się święci :#
  • AericiaAericia Posty: 574 Member
    Ja sie dopiero po czasie kapnelam, ze ta anorektyczna amantka to Luna jest! :) tutaj występuje jako Tula, prawda? To pewnie dlatego, ze w nocy mi piknelo powiadomienie i przeczytałam prawie przez sen a potem cos mi sie śniło związanego z Simami!
    Podoba mi sie! Fajne odniesienia do magicznych sztuczek Stwórcy, który może (ale nie musi!) ułatwiać życia gawiedzi!
    Co do historii, to Chrisałka mimo wszystko jest święta, bo moje to juz by buszowało po krzakach z koleżankami. W końcu gra musi byc ekscytująca - oni maja zabawę a ja show!
    Szkoda mi jednak trochę Tori. Jak każda kobieta pewnie liczy na happy end innego rodzaju niż faceci. W ogóle dziewczyna ma swój świat (lubi jeść) a tu ja chcą wrobić w grzebologie i każą kopać pomidory! No i to zakończenie!
    Moge sie tylko domyślać o co chodzi!

    Bardzo fajne (i długie - a ja lubię dlugie)!
    ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
    Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
  • Kropka_Kropka_ Posty: 1,204 Member
    edytowano września 2017
    Już na wstępie rozłożył mnie wampirowaty hrabia który nie docenił gościnności a na dodatek zanieczyścił łazienkę swoich gospodarzy :D. Nieokrzesany jakiś...
    Świetne są te rozmowy Chrisa ze Stwórcą :). Ubawiły mnie szczególnie dwa fragmenty. Jeden, gdzie Stwórca tonem nie znoszącym sprzeciwu każe Chrisowi zaprzyjaźniać się z współklubowiczkami :), i drugi gdzie Chris odebrał od Stwórcy maila z natychmiastowym nakazem pracy w ogródku :D. Padłam... :)
    Ostatecznie dobiła mnie fotka Tori tłukącej ten podły i wredny .....worek treningowy :D. Jak mógł.... ?
    Śluby i w ogóle małżeństwo, jak już wiadomo, w rodzie Vimesów to temat tabu ;).
    Już jestem ciekawa czy Chris pójdzie w ślady swoich męskich protoplastów, bo, chyba jak moje poprzedniczki :), również mogę się domyślać co kryje się pod "wewnętrznym" przymusem u Tori - Ja MUSZĘ jeść ! :p
    Elu, pozdrawiam serdecznie i czekam niecierpliwie na kontynuację <3
    Historie: Avataria
    Origin ID: jasna98
    yjwd60z382s8.png
    Kliknij - pomożesz zwierzakom ze schroniska!
    banner1.png

  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Mnie ta mimika zaskakuje cały czas i chyba to nie tylko kwestia tego że "za mało" gram ludzikami (bo faktycznie mało) ale bardziej tego, że tak jak mówisz coś się zmienia i to regularnie chyba dochodzą jakieś poprawki. Od początku w czwórce postawiono chyba bardziej na same ludziki niż na otoczenie na co sporo ponarzekaliśmy swojego czasu zwłaszcza po premierze gdy gra nie była tak bogata jak dziś ale za to ludziki pozostają tu naprawdę swoistym fenomenem głównie przez "nieprzewidywalność" którą nas czasem potrafią zaskoczyć.
    Co do opowiadania historii to chyba jest kilka sposobów na wyobrażenie sobie i zainicjowanie historii, wcielenie się w skórę bohaterów choć to poniekąd chyba robi każdy i albo nadawanie roli jak aktorom ,sterowanie każdym ruchem i gestem albo pozostawienie samopas ale w ramach własnej konwencji by to zmierzało do jakiegoś celu albo tez po prostu staranie się o to by przypisać historię do tego co nieoczekiwanie dla nas poczyniły ludziki w grze. U mnie najczęściej chyba sprawdza się sposób pierwszy ale i łamany przez drugi, kiedy pozwalam im na całkowity luz to wtedy mam jednak największy zaciesz choć i faktycznie wtedy jak dla mnie prawdziwą sztuką jest stworzyć z tego historię po swojej myśli.
    Fajne jest to, że gra pozwala na tak różny sposób zabawy czyli budowanie własnego świata na różne sposoby lub zabawę bez ingerencji (oczywiście dopóki nam się ludzik w posikanych majtach nie zbuntuje całkowicie lub nie umrze z radości co mi się akurat już kiedyś przytrafiło :D ). Dels poprzez różne sprawy przyjemne i nieprzyjemne wpadł zaś na chwilę w niebyt czasoprzestrzeni i zastanawia się jakim cudem przegapił na raz 2 odcinki story :open_mouth::no_mouth:

    Wygląda na to, że młodym przydarzyła się wyjątkowo dogodna sytuacja do zajęcia się sobą po ceremonii czyli brak konkurencji :smiley: ciekawe jednak jak to będzie gdy się takowa pojawi. Świetny tekst z tym kontaktowaniem się ze stwórcą :smiley: Uwielbiam to odnoszenie się do zabawy stwórcy simami w grze.
    W kolejnym odcinku przeczytałem nie wiedzieć czemu odruchowo w pierwszej sekundzie przy rozmowie narzeczonych "...staram, żebyś wreszcie zaistniala w jakimś klubie , za który wychodzę żeby ten klub mieć, a Ty jeszcze masz pretensje? " :smiley: a biorąc pod uwagę ostateczną płeć tego klubu jeszcze bardziej zarechotałem się z tej pomyłki :smiley:
    Ostatecznie mocno się ta ich wymiana zdań skończyła, tak czasem bywa że od byle głupoty ktoś dostaje czasem... tej prawdziwej głupoty, simy najwyraźniej też :smiley: ale najważniejsze ,że i często równie szybko emocje potrafią opadać i super że tak stało się w tym przypadku i Tpri wyluzowała robiąc żałosna minkę :).
    Opiekuńczość coby nie powiedzieć to jednak chyba przejaw prawdziwego uczucia alb przynajmniej szczerej przyjaźni (o ile takowa między simami hetero płci obojga jest możliwa). Poza zabawnymi i trochę odjazdowymi odniesieniami do relacji - sim-stwórca fajnie operujesz też tym co kojarzę z Twoimi historiami od początku czyli ciekawe interpretacje mysli dymkowych u simów w grze jak z tym wgryzaniem się w udko ;P
    Szkoda, że Tori zdaje się szybciej mówić niż myśleć ale z drugiej strony patrząc dla jej partnera może się to okazać potrzebna szkoła cierpliwości... testu jednak zbyt łatwo nie zdawał patrząc na obżerająca się Tori, (kapitalne foty) która chyba przez to nie za mocno pomogła mu w ogródku :smiley:
    Kapitalne story i podsumowanie na koniec (skojarzyło mi sie troche z minikomiksem Bobi u Ciebie na aktywności :smiley: )
    Chyba trudno będzie im się tak faktycznie na full porozumieć bo o ślubie to chyba nawet mowy teraz ale jeśli za jakiś czas to się uda to chyba już po takim teście różnic osobowości nic im nie zagrozi, ciekaw jestem dalszego biegu.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top