Tak, tak, wiem, strasznie dawno nie było rozdziału, ale naprawdę potrzebowałem napadu weny twórczej. Mogę jednak zapewnić, że plan na kolejne kilka rozdziałów jest, więc... trochę się będzie działo :) Rozdział XI - część I Nauka manipulacji *** Siła ją wręcz roznosiła. Wiedziała jednak, że musi się opanować. Jeśli…
Bardzo się cieszę, że wam się mimo wszystko podoba historia i czekacie na dalszy rozwój wydarzeń. Szczerze, nie spodziewałem się tego. Tylko mała informacja - nie będę chyba dalej wstawiać zdjęć do rozdziałów (Sims 3 i półgodzinne uruchamianie się gry, sami rozumiecie). Mam jednak nadzieję, że odbije się to pozytywnie na…
Ha ha :D Agatka jak zwykle bezpośrednia i stanowcza! Biedny Ivo nie ma tu nic do gadania! Niewątpliwie to mała tu dominuje... ale chłopak powinien się mimo wszystko cieszyć, że jest asystentem ekspertki od łapania żab. W końcu rezolutna dziewczyna potrafi poradzić sobie ze wszystkim i nic jej nie straszne, nawet…
Widać, że naprawdę przykładasz się do każdego zdjęcia. Na wszystkich świetnie uchwyciłeś gesty i mimikę simów, dzięki czemu można z nich bardzo wiele wyczytać. Wiem, jak długo czasami trzeba czekać, żeby zrobić udany screen. Podoba mi się też lekki i przejrzysty styl Twojego komiksu. Gratuluję i czekam na więcej! :) Poza…
Emilu, jesteś zbyt skromny :) Mnie ani trochę nie zdziwiła osiągnięta przez ciebie liczba loli, ponieważ Twój tekst odznacza się fenomenalnym poczuciem humoru! Wszyscy świetnie się bawimy, obserwując losy Twoich bohaterów. Byle tak dalej! :D
Rozdział IX Seans *** Darlene powoli kroczyła w Jej stronę. Gdy już prawie przeszła na drugi koniec wielkiej sali, tajemnicza kobieta odwróciła się do ściany, gdzie w tej samej chwili lśniące, czarne cegły rozstąpiły się i utworzyły sporej wielkości łukowate przejście. Nie czekając na dziewczynę, Ona ruszyła przez portal w…
Słuchajcie, przysiadłem sobie dzisiaj do Simsów, żeby porobić zdjęcia do historii, ale nie spodziewałem się tego, co tam ujrzę: Nie wiem, co się stało, lecz wydaje mi się, że zdjęcie rodziny powinno wyglądać inaczej. Bądź co bądź, nie przeszkadza mi to, ale... to naprawdę dziwna sytuacja :) Wiecie może, co jest tego…
Nie wstawiam zdjęć, by ratowały tekstu (jeśli coś to tekst ratuje zdjęcia, bo przyznaję, że na razie nie są one zbyt wysokich lotów :) ), ale stanowią one już istotną część tekstu, więc zrezygnowanie z nich w środku historii nie byłoby estetyczne. Zresztą robienie ich sprawia mi sporo frajdy, a przecież ważne jest to, by…
Według mnie jest za mało dostępnych kolorów włosów i trudno czasami uzyskać pożądany, jak np. próbujemy odwzorować jakąś postać. Przydałoby się dodanie kilku dodatkowych odcieni. I rzeczywiście - brakuje możliwości farbowania włosów etapami: pasemka, końcówki, odrosty. Te gotowe wzory kolorów... cóż, w moim odczuciu nie…
Wymyślanie własnych opowieści to jedno, ale dostosowanie ich do jakichś zasad, w tym przypadku simowych realiów, wymaga jeszcze więcej pracy i pomysłowości. Tobie wyszło to rewelacyjnie :) Twoja historia nie dość, że ciekawa, to w dodatku sprawia wrażenie wręcz wyjętego z gry życia simów - nie podporządkowujesz swoich…
kreatora - Spokojnie, jeszcze nie przebrnąłem przez całą Twoją historię, by móc wyrazić swoją opinię, ale nie martw się: jestem w trakcie :) Ale jak na razie czyta mi się dość lekko, a to dobrze. Co do kolejnego rozdziału, pracuję nad nim. Trochę mi brak motywacji, nie mniej między piątkiem a wtorkiem pojawią się…
Właśnie przeczytałem Twoją historię i jestem pod wielkim wrażeniem tego, z jaką łatwością i lekkością przychodzi ci pisanie. Opisywanie przez Ciebie wesele jest strasznie długie, ale dzięki Twemu unikalnemu stylowi potrafisz je ciągnąć w niesamowicie ciekawy sposób, bo ani trochę mnie nie znużyło, ba, nawet chcę, by trwało…
Niby tak, ale nie mam pojęcia, gdzie mógłbym zaglądać. Co prawda oglądam też historie innych, ale raczej się tam nie udzielam, głównie dlatego, że nie mam do powiedzenia niczego, co by wnosiło coś nowego do dyskusji. Zresztą wszyscy przerzucili się teraz na Sims 4, przez co część forum związana z trójką w sumie "umiera"…
Nie wiem, czy jest sens dalszego pisania historii, bo ten dział wygląda na całkowicie opuszczony. W sumie jako jedyny prowadzę tu historię, a osób czytających też jest zaledwie kilka. Po prostu nie wiem, czy warto.
Rozdział VIII - część druga To się dobrze nie skończy... *** - „Myśl, myśl! Szybko, musisz coś zrobić!” – po głowie Warrena panicznie krzątały się myśli. Musi szybko zatrzymać ojca. - Przecież ci nie powie – szybko rzucił pierwsze, co mu przyszło na myśl. Pan Marks odwrócił się i uniósł brew. - Dlaczego? Zastanowił się.…
Ok, wezmę się w garść i spróbuję kontynuować historię. Dla Was :) Rozdział VIII - część I To się dobrze nie skończy... *** - Tato, możemy porozmawiać na osobności? – spytał ściszonym głosem Warren. Pan Marks zdziwił się tą prośbą, ale skinął głową. Wychodząc z pokoju, chłopak rzucił przepraszające spojrzenie Megan, ale ta…
Cóż, ale w takim razie kontynuować tą historię, czy może zastanowić się nad nową? Co prawda mam sentyment do niej, ale pochodzi sprzed dwóch lat, a mam wrażenie, że po prostu jestem teraz inny niż wtedy i trudniej mi się wczuć z powrotem w nią. A popełniane przeze mnie błędy w tym nie pomagają. Co do mojego sposobu…
Dokładnie :) Kiepsko mi poszło zarysowanie postaci, a teraz jest już ciężko coś zdziałać, nie tworząc ich od nowa w środku historii. To był też jeden z powodów, dla których wolę rozpocząć nową historię.
Wybaczcie, ale nie dam rady :( Próbowałem pisać kolejne rozdziały, ale gdy próbowałem się zagłębić w szczegóły, dostrzegłem tyle nieścisłości, o których nie pomyślałem wcześniej, że nie wiem, jak dalej pisać, by historia trzymała się kupy. Bądź co bądź, pisałem to dawno, wtedy jeszcze nie zwracałem na to uwagi. Mimo…
Odświeżyłem trochę historię, poprawiłem kilka rozdziałów wizualnie i dodałem brakujące zdjęcia do ostatniego rozdziału. Tak więc teraz mogę brać się za rozdział VIII :) Aha, i po dłuuuugim zastanowieniu postanowiłem zmienić tytuł historii z ,,Zawieszona" na ,,Zawieszona na krawędzi", gdyż lepiej to brzmi.
Witajcie! Po dwóch latach postanowiłem wznowić ,,Zawieszoną''. Tak, trochę czasu minęło :) Zatęskniłem za tą historią i naprawdę chciałbym ją kontynuować i doprowadzić do końca. Oczywiście najpierw muszę się zorganizować, przypomnieć wszystko i takie tam :) Ale postaram się, by nowy rozdział pojawił się już wkrótce. Mam…