Czyli zamiast godziny na forum, spędzasz godzinę w zimnym kościele na rozpadającej się ławce? Szczyt marzeń. Plus kościelne "hity"? Równa się masakryczny ból głowy i znudzenie w prezencie :x Kto to wszystko wymyślił?
Współczuję... A teraz pomódlmy się, aby Anitka już nigdy nie musiała słuchać zawodzenia tych dziewic nieszczęsnych, którym słoń na ucho nadepnął... A o co chodzi w bierzmowaniu? Coś jak I komunia, czy jak?
No właśnie. Nie ma kompa. A na forum są osoby, które "znasz" i z którymi można "pogadać", kiedy masz na to ochotę. A w psychiatryku człowiek siedzi i... nic. Siedzi. Od czasu, do czasu wrzaśnie. Zacznie chodzić, w poszukiwaniu wyjścia. A potem znów siedzi. Krótko mówiąc: nudy. Ja rozumiem, że takie osoby mają problem z…