Kilka dni później Krzysztof postanowił pójść do kawiarni z myślą, że spotka tą tajemniczą nieznajomą z kwiaciarni. Okazało się, że ona tam była. Siedziała sama, a Krzysztof bał się podejść. Był zagubiony, ale przezwyciężył swój starch, ponieważ wiedział jak bardzo mu się podoba. Postanowił się dosiąść i odrazu go…