Biorę udział :) Ciąg dalszy historii: Gdy tajemnicza blondynka wyszła z kwiaciarni, Krzysztofowi zrzedła mina. Cały czas obserwował kobietę zza okna, gdy ta oddaliła się od kwiaciarni mężczyzna w kapturze zagadał do kobiety i wydawało się jakby ją o coś prosił. Kobieta wydała się być bardzo oburzona i odeszła od mężczyzny…