No, AC 2 jest jedną z gier stworzonych niedawno przez Ubisoft, których udało im się nie zniszczyć. Też nie mogę się doczekać wersji na PC. Do tego, co było w jedynce, dodano wiele nowości, a wykluczono niedoskonałości. Ogólnie, ta gra ma zadatki na grę roku 2010.
Trochę temat odświeżę =] Nie no, ledwie wszedłem znowu na to forum po paru miesiącach przerwy, a tu już mnie zadręczacie takimi tekstami... Dostawać SimPointsy za udzielanie się tutaj? To jest, zbyt delikatnie mówiąc, najmniej przemyślany pomysł. Co do czyjegoś tekstu o tym, że firma musi kasę wydawać, żeby zrobić nowe…
Też gram w GW =] Będzie coś koło 2 lat, chociaż miałem jedną dłuższą przerwę, a teraz po reinstalce systemu jeszcze nie grałem... A z pozostałych to RuneScape, Tibia, Endless Online i jeszcze parę przeglądarkowych, w które się nie wciągnąłem.
No to ja grałem w (oj, długa ta lista będzie): Assassin's Creed Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia Władca Pierścieni: Wojna o Pierścień Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie II Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie II Król Nazguli Władca Pierścieni: Podbój Władca Pierścieni: Powrót…
Nareszcie wróciłem (pewnie mnie nikt nie pamięta ;]). Wrzucam obrazki mojej Nadmorskiej Posiadłości (wzorowanej na poziomie o tej samej nazwie w grze Thief: Deadly Shadows). Zrobiłem ją już jakiś dłuższy czas temu, nie używałem żadnych dodatków ze Store. Postaram się wrzucić mało zdjęć (robię linki, bo strasznie wolno…
OOC: Fakt, DracoRze, przepraszam. Zupełnie umknął mojej uwadze fakt, że te zwoje nie zostały jeszcze wykopane. No trudno, uznajmy to za Coś Co Nazwać Można Tajemnicą Necaila. =============== *Zabrzmiało głuche uderzenie ciała o ziemię. Chwilę później z ziemi podniósł się Morgond. Miał lekko podarty lewy rękaw koszuli.…
OOC: To akurat wiem. Ale nie zdążyłeś napisać, że zginął, więc twoja strata. Ewentualnie możesz się nad nim znęcać i zabić go z powodu nogi, albo coś. :D
OOC: No wiem, napisałem, że mam nadzieję :/ Dobra tam, nie zdziwiliście się. A sam to jesteś, że wilk ma zginąć? :) Eee tam, niech już wam będzie, nie zdziwiliście się :o ============================ Tutaj jestem. *Morgond szybko podszedł do krasnoluda.* Przy okazji, zwą mnie Morgond, a mój wilczy towarzysz to Necail.
*Morgond, stojący dotychczas z zamkniętym jednym okiem, rzekł:* Zaraz tu będzie. *Po chwili z krzaków wyszedł kulejący wilk. W zębach trzymał papier. Podkuśtykał do chorego Eliasha i położył kartki przy nim. Potem usiadł obok i wyciągnął do przodu łapę, która go bolała. Zaczął coś mamrotać pod nosem.* Co do tego strumienia…
Jestem półelfem, to po pierwsze. *Odpowiedział Morgond* A po drugie to on jest głodny i zmęczony. *Rzekł Necail.* To też! A ten wulgarny to kto do cholery?! *Zdenerwował się łowca.*
*Morgond przedzierał się przez chaszcze, a za nim biegł Necail. Chaszcze, jak to chaszcze, upierdliwie nie chciały odstąpić. Nagle zahaczył nogą o jakiś korzeń i poleciał do przodu. Twarzą zarył w grobie, obok którego stał elf. Coś świsnęło mu nad głową i wbiło się w drzewo, obok którego właśnie przebiegał wilk. (OOC: Lol,…
OOC: Kurde, wczoraj wieczorem, jak pisałem wyłączyli mi neta :/ ================= *Necail był odwiecznym towarzyszem (Animal Companion, więc mam prawo wypowiadać się za niego) Morgonda.* Tak, to ja, Morgondzie. Słuchaj. Tamte elfy i krasnolud... ******ą czegoś na cmentarzu. A ja czuję, że coś potężnego idzie w ich stronę.…
*Morgond ściął już kilka drzew, które nadawałyby się do budowy. Oczywiście odbywało się to kawałek drogi od miejsca budowy, żeby nie zniszczyć osłony drzew. Nagle coś poruszyło się w krzaku. Łowca odłożył na bok siekierę i finezyjnym ruchem sięgnął po jeden z kilku sztyletów poukrywanych w różnych częściach garderoby.…