Coś czego nigdy nie zapomnę to zdarzenie z zeszłego roku szkolnego. Dzień jak dzień, a do końca zostały tylko dwie przerwy. Jak zwykle poszłyśmy z Patrycją (przyjaciółka) do sklepiku po Coca Colę od której byłyśmy, a w głównej mierze ja, uzależnione. Łyk Coli i wszystko jest piękniejsze. ;) Tym razem jednak coś za bardzo.…
Keyboard i pianino, ukończony 5 rok i być może zacznę 6. ;) W szkole uczą nas grać na flecie prostym (którego nawiasem mówiąc nie lubię). Mam jakoś opisać to jak gram? Eee... Dobrze czytam nuty, na rozgrzewkę lubię grać "Galop" z operetki "Orfeusz w piekle". Mimo wszystko miewam problemy z odpowiednim ułożeniem ręki. Jeśli…
Prawdopodobnie nie. ;) A tak wgl dawno mnie tu nie było. :P Cały dodatek zapowiada się świetnie, aczkolwiek tak samo było z Karierą i Wymarzonymi Podróżami. Sama nie wiem już co o tym myśleć. :?
Punk i nie tylko. Ulubione zespoły to Rise Against (punk rock/melodic hardcore) i Sex Pistols (czysty punk). Słucham też niektórych utworów AC DC, Metallica, Rammstein... Od czasu do czasu słucham też radia ale ciii... ;)
O mnie moje koleżanki mówią "Jak już się komuś zwierzyć i poprosić o poradę w życiowych sprawach (niektóre zamiast życiowych mówiły o "sercowych" co zawsze mnie dziwiło ponieważ jeszcze ani razu nie miałam chłopaka, co więcej, moje porady się sprawdzały) to tylko ciebie!" Niektóre nawet uważają mnie za coś w rodzaju…
Więc tak: -u mnie ogrodzenia są okay, ale mam problem ze schodami po zbliżeniu kamery (jest to chyba spowodowane jedną z łat przewidujących możliwość kreowania stylu schodów, płotów i balustrad -też chcę edytor i jestem wściekła na EA, że nie wydali go w obiecanym czasie, ale być może mieli ważniejsze rzeczy do roboty -u…
Jeśli tak będzie to założe się o dychę, że po tygodniu pojawi się masa Paryży... Eeee... W języku polskim nie da się niestety utworzyć liczby mnogiej od nazw miast i państw. Najedźcie sobie myszką na Giełdę wymiany, będą tam różne podziały, a na końcu... "światy"! Tylko jest napis, a stronki nie ma ;).
Ja tak raz miałam... Spojrzałam w górę i... trzask! Coś się w karku rozpie... Eeee... "Zepsuło" ;). Daje głowę normalnie... wszystko gra! Ale w lewo już nie mogłam jej przekręcić. Ciekawe było to, że w prawą stronę szło jakoś... bardziej? Na szczęście po tygodniu wszystko wróciło do normy.
Jak ja kocham moich rodziców (sorki, że tak przeywam wam puentę ale moi rodzice ą naprawdę git)! Dziasiaj jak się obudziłam o trzeciej (jak zwykle w mikołajki) to zobaczyłam na parapecie cały stos prezentów! Ekhem...: -łyżwy z Bladerunner (jedna z najlepszych firm produkujących rolki, łyżworlki, łyżwy i akcesoria doń) -The…
Phi! I wy mówicie, że jest wam smutno! Ja dzisiaj musiałam wstać o siódmej ponieważ miałam miałam o ómej dziesięć zbiórkę pod szkołą. Razem z czterema innymi wzorowymi uczniami naszej szkoły (znaczy wzorowymi według pana z Fizyki i pani z WOS-u) miałam wykłady na Uniwersytecie Śląskim (chyba tak to się nazywa) z fizyki,…
Takiej lektóry nie mieliśmy, ale o ile pamiętam "Kwiat kalafiora" jest kontynuacją "Kłamczuchy" którą czytałam. Czytałam jeszcze "Opium w rosole" tej samej autorki. Względem tego co przeczytałam książki Małgorzaty Musierowicz są bardzo ciekawe, ale nie wiem czy nadają się na lektórę dla chłopców (mają "konsystencję"…
No wiesz... Bo ja nie. :XD: Co do tego, że Ayshaa lubi starszych... To normalka. Większość dziewczyn lubi starszych. Ja np. na chłopaka w moim wieku (lub młodszego) potrafię patrzeć tylko jak na kumpla... a jeśli chce mieć jakieś szanse to musi być ode mnie starszy minimum o rok. Ten sam "syndrom" mają moje kumpele.…
I tu mamy przykład tego jak bardzo jesteśmy ze sobą zżyci. Normalnie tak się lubimy, że aż nie znosimy! Czy to nie wspaniałe? "Czyżby ktoś wyczuł w mojej wypowiedzi sarkazm? Ciekawe..."* *myśli osoby wypowiadającej się w tym momencie (czyli mnie)
Ja zwyke kończe o czternastej trzydzieści, a potem mam zajęcia dodatkowe... mam coziennie może góra godzinę wolnego. Kto by pomyślał, że pierwszej gimnazjum może być tak ciężko? Przynajmniej w środę będzie szkolna dyska, w środę też dostanę TS3 Wymażone Podróże... Nigdy tak bardzo nie czekałam na środę...
Ja jestem prawdziwym okazem zdrowia! Choruje raz do roku, przez góra dwa dni (!), nigdy niczego nie złamałam (tylko raz skręciłam kostkę, a po trzech dniach spokojnie grałam z kumpelami w kosza i biegałam, były wtedy wakacje). I dotego mam rodziców lekarzy więc mam opiekę na miejscu. I korpetycje z chemii i biologii też!
Ja do najbliższego Empiku mam niecałe pół godziny drogi... samochodem, a do drugiego 45 minut. Ten pierwszy w Tychach (City Point), a drugi w Katowicach (Silesia City Center). I jak się domyślacie nie zabardzo mam tam ochotę jechać bez powodu.