A jak to będzie z czwórką na takim procesorze( http://ark.intel.com/pl/products/35562/Intel-Core2-Duo-Processor-T9400-6M-Cache-2_53-GHz-1066-MHz-FSB )i karcie graficznej( http://www.nvidia.pl/object/product_quadro_fx_2700_m_pl.html )? Za działa?
Spokojnie,na czystej grze wszystko działa :D Powodem było to że simsy przez te pliki tmp nie dawały rady bo to było już razem z tymi tmp ponad 4 GB. Później i tak wywaliłam prawie 1 GB store i teraz już się włączają :D
Spróbuj zrobić to według tego poradnika: http://anulaa89.blogspot.com/2012/02/instalacja-s3pack-format-secured.html Mi tak samo się robiło i użyłam tego sposobu. :) Możesz jeszcze potem zostawić ten folder aby znów nie robić od nowa ;) I taka porada. Te operacje wykonuj tylko na pulpicie i nie zmieniaj nazwy (ma zostać…
Silne uzdrowienie,czy jakoś tak,bo zwykłym uzdrowieniem,nic nie zrobisz,pojawi ci się wiadomość że sim już był zdrowy i bla bla bla. Zwykłe uzdrowienie działa na np. zombie,ropuchy itp.
Anie ma rację, to wina słabej karty graficznej. Też tak miałam,a że miałam laptopa musiałam kupować ogólnie nowego lepszego laptopa. Teraz nie mam takich problemów. Pozdrawiam.
[Hotel Clifftop] dzień 3,3 stycznia, środa, 8.00 Miały wyjść. Nagle Shaundi złapała klamkę i zamknęła. - O co ci znów chodzi?! - zapytała z gniewem. - Nie idę. - Dlaczego? - No bo nie. - Ty to masz problemy. - Shante cofnęła się do łóżka i usiadła na nim - Jak długo masz zamiar tu zostać? I dlaczego muszę cię pilnować.…
[Hotel Clifftop] dzień 3,3 stycznia, środa, 07.43 Coś obudziło Shante. Nie wiedziała co,albo kto. - Hej,wstawaj - znajomy głos do niej przemawiał. Otworzyła oczy. Przed nią stała jej siostra. - Jak się czujesz? - od razu,śpiącym głosem zapytała. - Dobrze. Wstawaj,no. Nie jesteśmy same. - Wiem. - wstała - zapewne masz…
[Niedaleko Clifftop] 3 stycznia,dzień 3, godz. 00.14 Ciemność. Shante miała już dość ponownego s.z.u.k.a.n.i.a. Najbliżej miała hotel Clifftop. Chciała trochę odpocząć. Przechodząc, widziała swoją siostrę dręczoną przez innych. Podeszła. W tej samej chwili Shaundi dostała mocny cios pałką w głowę. - A ty? To kto? Druga jej…
Czy można zrobić tak że jakaś postać(nie nasza,ani główna, ani poboczna tylko jakaś losowa z którą nie znamy się) może mieć już odkrytą i opanowaną moc?
[Jakiś dom] 2 dzień,2 stycznia,wtorek godz. 01.56 [Sake] - Gdzie ty byłaś? - zapytała Madison. - Ja... bawiłam się. - Sake... - Co? - Co robiłaś? - No mówię, bawiłam się - uśmiechnęła się. - Chyba nie dowiem się od ciebie prawdy... [Dom Shante] 2 dzień,2 stycznia,wtorek godz. 06.12 ,,Muszę wstawać,zobaczyć gdzie jest…
[PB]Dzień 1,1 stycznia, wtorek, wczesny wieczór [Madison] Madison stała na początku tłumu i słuchała. Obok niej stały dwie dziewczyny,które komentowały na głos co ją drażniło. Nie mogła w spokoju wysłuchać. Pogroziła im że jak się nie uciszą to im przyłoży. Wtedy się uciszyły. Słuchała dalej jednak przemowa chłopaka do…
(Dom Shante) 1 dzień,1 stycznia,wtorek godz. 20.19 Shante zmęczona wróciła do domu. Przesiedziała cały dzień na placu. Teraz nie interesowała się zbytnio swoją siostrą jednak bała się trochę o nią. Zrobiła sobie kanapki z serem żółtym. Jadła wolno,ale w końcu zjadła. Spojrzała się przez okno umieszczone w kuchni przy…
(Hotel) 1 dzień,1 stycznia, wtorek, rano[Madison] Madison weszła na plac. Jakieś dzieci bawiły się w wojnę. Rozejrzała się. Śnieg lekko pruszył. Gdy dzieci zauważyły ją, uciekły.Zaśmiała się. Była tam jakaś dziewczyna. Podeszła do niej. - Co porabiasz? - zapytała się. - siedzę . - odpowiedziała. - hej, jestem Madison…
(hotel) 1 dzień,1 stycznia, wtorek rano - Nic - odparła - a przynajmniej ja. Wiesz. Moja stara była tutaj gdy ja sobie siedziałam u psychologa. Myślałam że będzie okazja ją spotkać no ale cóż... - Podniosła swój pistolet. Schowała swoją broń. - Mnie już więcej tutaj chyba nie spotka ciekawszego ,idę zwiedzać dalsze nasze…
(Hotel) 1 dzień,1 stycznia,wtorek,rano [Madison] Madison powoli otwierała drzwi. Zauważyła jakiegoś chłopaka. Wydawał jej się znajomy. Miał tasak. - Ma tasak. Chcesz coś do obrony? Mam nóż. - schyliła się i dała nóż chłopakowi. - Wiesz wszystko na wszelki wypadek... ,,Za dużo razy to mówię" Odsunęła się. Puściła klamkę.…