Pewnie dużo tego nie będzie, jak zwykle, ale to co pokazali bardzo mi się podoba. Zarówno w Dwójce jak i Trójce ominęli mnie lokaje- teraz wreszcie moi Simowie będą mieć własnego, super ^^. Martwi mnie tylko to że, z tego co przeczytałam, to już trzecie akcesoria więc póki co nie będzie zestawu namber for :-(. Ja też…
Lubię Czwórkę. Trójka i Czwórka mimo, że bazują na tym samym pomyśle, są jednak inne. Tak jak ktoś już wspomniał, obie gry mają zalety i obie mają wady. Nie lubię kiedy ktoś stwierdza, że jedna z nich jest do niczego a druga jest super. Każdy ma swój gust i ma prawo lubić co chce. Obie gry, wg mnie są dobre, ale wolę…
Dziękuję Wam wszystkim za komentarze, postaram się wziąć Wasze sugestie pod uwagę; nie wiedziałam, że są jakieś ozdoby dachu. Niedługo zabieram się za budowanie małego domku, na pewno się nim z Wami podzielę :-). To prawda Dels, lubię odwiedzać Simami zarówno moją budowlę (póki co tą właśnie bibliotekę) ale także budowle…
Sim Artur wydaje się być zadowolony. Ze smakiem wcina popcorn i codziennie ogląda inny film: Podobają mi się fryzury i mebelki. Zwłaszcza te kolorowe pufy są super. Nie mówiąc o mega wielkim telewizorze... Tak szczerze mówiąc, oglądam filmy razem z Simami xD:
To ja też coś dodam od siebie. Moja flagowa Simka, która zapoczątkowała ród Szulców: Pierwszy Sim, którego stworzyłam na podstawie prawdziwego człowieka- poznajcie Sebastiana: Nawet podobny do oryginału. A tutaj drugi, Daniel:
No właśnie próbowałam obu opcji. W wyposażeniu Simki nic nie ma a kliknięcie na skrzynkę pocztową nic nie dało... Ale przynajmniej już wiem, że to normalne, że to tak długo trwa ^^
Hej wszystkim. Od jakiegoś czasu zaczęłam przeglądać to forum i bardzo mi się spodobało, także stwierdziłam, że się przyłączę. Nazywam się Gosia i w Simsy gram od pierwszej części, najdłużej grałam w Dwójkę. W czasach Trójki miałam przerwę z powodu studiów ale teraz wróciłam do gry ^^. Przepraszam, że dopiero teraz tutaj…
Odkąd Iwa awansowała w pracy na najwyższe stanowisko i osiągnęła życiową aspirację, zamiast spodziewanej satysfakcji zrodzonej z własnych osiągnięć oraz zazdrosnych spojrzeń sąsiadów- poczuła dojmującą pustkę. Nie miała zielonego pojęcia co dalej robić z własnym życiem. Na szczęście przypomniała sobie o dawno zapomnianej…
Hej, to mój pierwszy komentarz na tym forum, w dodatku pierwszy ze zdjęciem, więc jeśli zrobię jakiś błąd to z góry przepraszam. Rodzinna gra w "Nie obudź lamy" :-)