Najwięcej zwierząt (przynajmniej w Polsce) krzywdzonych jest na wsi...
Co za rasizm do wsi
Arrie Nie na wszystkich Wsiach robią smalec ze zwierząt :!:
Wolnego, licz się ze słowami! Rasizm to coś obrzydliwego, w każdym kontekście. Poczułam się jak... kiedy odniosłeś do mnie to słowo. Phamuję się i na tym poprzestanę. :?
A tak w ogóle, to w pewnym sensie też jestem ze wsi. No może nie do końca, ale... Spędziłam tam wiele czasu i wiem jak wygląda tam podejście do zwierząt. Niczego nie odwołuję - najwięcej zwierząt krzywdzonych jest na wsi.
A, że wasze są wyjątkowe (ja też nie mogę narzekać) to cieszę się i gratuluję. Ale nie mówiłam o wyjątkach....
Masz na myśli taką metalową zagrodę? Tak, to zdecydowanie lepsze niż buda. Tylko odwiedzaj go w niej często. Jeśli masz ogrodzenie posesji od czasu do czasu **********. Jeśli masz smycz to wyprowadzaj, choćby i do tego lasu. I Tobie i pieskowi to wyjdzie na dobre
Nie mam zagrody. Mam po prostu ogrodzony dom z dużym podwórkiem ogrodem i kurnikiem. Czasami je zamykamy w budzie jak ktoś przyjeżdża i się ich boi. Rzadko je w.y.p.u.sz.cz.amy do lasu, bo podwórko im wystarcza. Boks mamy tylko dla Rexa, ale tak naprawdę zachowuje się jak mały psiaczek (trochę duży na małego ), a wszyscy go oceniają po wyglądzie. Haps jest od niego groźniejszy, ale jak się go zawoła to grzeczny jak aniołek. Kulka jest nieszkodliwa
Nie miałam okazji napisać. Rex wcale nie jest poważny. Jak szczeniaczek się zachowuje. Był tak pokrzywdzony przez innych ludzi dlatego się boi, bo się go bali ze względu na jego wielkość i czarny kolor :evil: Jeżeli kiedykolwiek ktoś obcy podniesie na niego rękę zabiję :evil: Nawet było ich stać, żeby go zabić, ale im się nie udało, ale wystrzelili oko Biedny. teraz się bardzo o niego troszczymy...
A psów mam 3, a dokładniejszy opis znajdziecie na pierwszej stronie
Nie mam zagrody. Mam po prostu ogrodzony dom z dużym podwórkiem ogrodem i kurnikiem. Czasami je zamykamy w budzie jak ktoś przyjeżdża i się ich boi. Rzadko je w.y.p.u.sz.cz.amy do lasu, bo podwórko im wystarcza. Boks mamy tylko dla Rexa, ale tak naprawdę zachowuje się jak mały psiaczek (trochę duży na małego ), a wszyscy go oceniają po wyglądzie. Haps jest od niego groźniejszy, ale jak się go zawoła to grzeczny jak aniołek. Kulka jest nieszkodliwa
Ja ma tak samo
Ja też miałem trzy psy , ale Mrówka zdechła ze starości( miała już z 11 lat) i zostawiła po sobie synka Tofika ,a Azora bym nie miał( Zimą skończy 2 albo 3 lata nie pamiętam bo ten czas tak szybko leci ale chyba 3 ) ,ale Bary dostał paraliżu tylnych łap na starość (owczarki niemieckie tak mają ) i został uśpiony bo się strasznie męczył (też miał ok. 11 lat )
O___o mam świerszcza, na chatę mi wlaz.... tyle że ja mieszkam na II piętrze
*Tu było zdjęcie*
Widzisz, ja mieszkam na 4 piętrze i mi wskoczył taki wielkości dłoni. Niezłe bydle było ale moja starsza chcąc go przenieść na balkon urwała mu tylną kończynę
Nietoperz też mi raz przez uchylone okno wlazł
A i jaskółka wleciała, ale to na klatce, na naszym półpiętrze. Wracałem z psem a tu piski jakieś i coś na firance siedzi. Próbowałem otworzyć okno żeby wyleciała, ale ona ze strachu zaczęła latać po całej klatce lotem koszącym i 2 razy uderzyła główką w ścianę. Po 2 razie leżała na podłodze tak jak to siedzą na gnieździe i szybko oddychała. No to wziąłem na ręcę. pi.sz.cza.ła ale udało mi się ja wypuścić.
u mnie na koloni nietoperek wleciał na korytarz i wszystkie 1 klasistki wyły ze strachu. Biedny nietoperz, bardziej przestraszył sie tych ich wrzasków niz one jego
P.S. To chyba nie był wampir
Tak dla ciekawosktki - jeśli wampir zwyczajny zaatakuje człowieka (co niemalże się nie zdarza) - zdecydowanie nie wysysa krwi z głowy. Odszukuje bardziej mięsiste i lepiej ukrowione części ciała :roll:
Komentarz
Przepraszam po prostu nie wytrzymałem :roll:
Nie mam zagrody. Mam po prostu ogrodzony dom z dużym podwórkiem ogrodem i kurnikiem. Czasami je zamykamy w budzie jak ktoś przyjeżdża i się ich boi. Rzadko je w.y.p.u.sz.cz.amy do lasu, bo podwórko im wystarcza. Boks mamy tylko dla Rexa, ale tak naprawdę zachowuje się jak mały psiaczek (trochę duży na małego
Nie miałam okazji napisać. Rex wcale nie jest poważny. Jak szczeniaczek się zachowuje. Był tak pokrzywdzony przez innych ludzi dlatego się boi, bo się go bali ze względu na jego wielkość i czarny kolor :evil: Jeżeli kiedykolwiek ktoś obcy podniesie na niego rękę zabiję :evil: Nawet było ich stać, żeby go zabić, ale im się nie udało, ale wystrzelili oko
A psów mam 3, a dokładniejszy opis znajdziecie na pierwszej stronie
Ja ma tak samo
Ja też miałem trzy psy , ale Mrówka zdechła ze starości( miała już z 11 lat)
łożymy spółkę?

Wystarczy wyłączyć lampę błyskową...
Widzisz, ja mieszkam na 4 piętrze i mi wskoczył taki wielkości dłoni. Niezłe bydle było ale moja starsza chcąc go przenieść na balkon urwała mu tylną kończynę
Nietoperz też mi raz przez uchylone okno wlazł
A i jaskółka wleciała, ale to na klatce, na naszym półpiętrze. Wracałem z psem a tu piski jakieś i coś na firance siedzi. Próbowałem otworzyć okno żeby wyleciała, ale ona ze strachu zaczęła latać po całej klatce lotem koszącym i 2 razy uderzyła główką w ścianę. Po 2 razie leżała na podłodze tak jak to siedzą na gnieździe i szybko oddychała. No to wziąłem na ręcę. pi.sz.cza.ła ale udało mi się ja wypuścić.
Zaplątał mi się w włosy, a potem mojej siostrze...
P.S. To chyba nie był wampir
martys ja też uważam że to wampir