Cześć! Na wstępie chciałam nakreślić co będzie w tym opowiadaniu. Gram ostatnio w troche inny sposób mianowicie nie tworzę sejwa ( sorki będę pisać sejwa bo nie zbyt wiem jak to pisać poprawnie. ) Tylko dla jednej rodzinki jak to miałam w zwyczaju ale mam już ok. 20 rodzin którymi gram każdą kilka simowych dni a potem gram kolejną. Nazwałam to zjawisko " granie społeczeństwem" xD. Zaczęłam grać takim systemem ok. 2 tygodnie temu więc mogę nie dysponować dużą ilością screenów. Dopiero mam 2/3 pokolenie ale to się wszystko spokojnie rozkręci . Gram głównie rodzinami od maxis trochę wygenerowanymi przez grę i kilkoma swoimi. I pomyślałam że fajnie będzie się z kimś tym podzielić a że z tego co wiem jest tu bardzo miła społeczność . Aaa i zapomniałam wspomnieć że akcja toczy się w The sims 4 . Wreszcie mogę przejść do rzeczy .
Dzisiaj będzie historia Marcusa Flexa z rodziny "Imprezowa Miejscówka" z Windenburga.
Jak wiemy klub Imprezowa miejscówka słynie z balowania w najlepszych pubach w Windenburgu. Pewnego dnia po balowaniu do późna zapukała do nich nowa urocza sąsiadka didżejka Abbey simka stworzona przeze mnie.
Marcusa od razu urzekła jej piękna buźka i widać było pokaźne promienie w jego oczach.Jednak była jedna osoba której Abbey się nie podobała. Była to Eva która od dawna była zauroczona w Marcusie była też jego przyjaciółką. Jeszcze tego samego dnia Marcus razem ze swoim klubem zabrał Abbey na imprezę. Eva po kilku drinkach wyznała Marcusowi zauroczenie po czym nie dostała odmowy ale gdy 5 minut później Marcus całował się z Abbey coś się w niej zagotowało i poszła do domu nie mogąc patrzeć co robi Marcus. Później jeszcze wydarzyło się małe "woohoo!" w szafie i wszyscy udali się do domu o godzinie 4 nad ranem. Następnego dnia Eva udała się z Jade do Spa a Paolo chciał zabrać Marcusa na siłownię. Ale Marcus odmówił ku z dziwieniu Paola podając za powód że idzie dzisiaj z Abbey do restauracji. Paolo był w szoku. Niestety wieczorem gdy już wszyscy byli w domu ( był to poniedziałek czyli dzień wolny od imprez) nagle Marcus zaczął robić Jade awanturę z byle powodu Evie też nawet doszło do walki między Jade a Marcusem. Po czym Jade wywaliła go z domu i z klubu. Marcus był załamany, ale naszczęscie miał gdzie szukać pocieszenia u swojej nowej dziewczyny Abbey. Żyli sobie w spokojnie do pewnego momentu kiedy Abbey dowidziała się że jest z nim w ciąży uradowany Marcus bardzo się cieszył że aż się jej oświadczył jednak odmówiła... Abbey zaczęła co raz częściej wychodzić z domu na noc gdy Marcus wrócił wcześniej z pracy zastał swoją dziewczynę w łóżku z jakim facetem po czym Abbey z nim zerwała. I tutaj jest mały twist mam Mc commander center i Abbey zdradziła go będąc w 2 trymestrze ciąży. Urodziły się bliźniaki Adam i Natalie. Obaj rodzice są ciemnej karnacji i Natalie jest 100% po ojcu. a Adam no właśnie jest bardzo podobny do obecnego chłopaka Abbey i jest biały . Zdjęcia na końcu. Obecnie Marcus ożenił się z Evą są teraz na miodowym miesiącu w Granitowych Kaskadach razem z Jade Paolem i Joaquinem ( DJ-em narzeczonym Jade) Abbey Obecnie mieszka ze swoim nowym chłopakiem - kochankiem razem z dziećmi które nie mają z ojcem kontaktu.
Wszystkim wytrwałym dziękuję prosiłabym o ocenę i ewentualne rady. Przepraszam jeśli wystąpiły jakieś błędy . Jest to mój pierwszy raz z historią na tym forum . Poniżej zdjęcia ze ślubu Marcusa zdjęcia jego dzieci i metamorfoza Abbey mam taki zwyczaj że jak simka staję się matką to przebieram ją w "poważniejsze" ciuchy xD. Do zobaczenia . Aaa jak zwykle bym o czymś zapomniała 29.01 zaczynają mi się ferie więc postaram się wrzucać opowiadanie jak najczęściej .
Niestety jedne screen się nie zmieścił więc wrzucam go tutaj i napiszcie mi którą rodzinę byście chcieli następnym razem
Behr, Kaliente, Rush, Houston,Frys Sarna,Bradley a to tylko kilka propozycji .
Szpurciu, to fajnie, że postanowiłaś napisać historię dotyczącą całego sąsiedztwa, a nie pojedynczej rodzinki. Można sobie wyobrazić losy calej okolicy we wzajemnych powiązaniach. To będzie coś innego, do czego najczęściej zmierzają nasi historyjkopisarze. Mam nadzieję, że wystarczy ci cierpliwości i nie zostawisz tego w połowie.
Mnie jednak zabrakło cierpliwości na czekanie, aż się wczytają fotki. Umieściłaś je niestety w formacie natywnym, czyli w png. Nie wiem czy wiesz, ale ten format wczytuje się bardzo długo na słabszych komputerach. Napisalam ten post, a jeszcze ani jedna fotka nie otworzyła mi się przez ten czas!
Postaraj się edytować fotki i zmieniać im format - na przyjazny dla kompów jpg. Jak to zrobić opisane jest w poradnikach a link do tego poradnika Dzidziak - Monika umieszcza każdorazowo w kolejnej odsłonie najlepszych fotek gry.
Szpurciu, to fajnie, że postanowiłaś napisać historię dotyczącą całego sąsiedztwa, a nie pojedynczej rodzinki. Można sobie wyobrazić losy calej okolicy we wzajemnych powiązaniach. To będzie coś innego, do czego najczęściej zmierzają nasi historyjkopisarze. Mam nadzieję, że wystarczy ci cierpliwości i nie zostawisz tego w połowie.
Mnie jednak zabrakło cierpliwości na czekanie, aż się wczytają fotki. Umieściłaś je niestety w formacie natywnym, czyli w png. Nie wiem czy wiesz, ale ten format wczytuje się bardzo długo na słabszych komputerach. Napisalam ten post, a jeszcze ani jedna fotka nie otworzyła mi się przez ten czas!
Postaraj się edytować fotki i zmieniać im format - na przyjazny dla kompów jpg. Jak to zrobić opisane jest w poradnikach a link do tego poradnika Dzidziak - Monika umieszcza każdorazowo w kolejnej odsłonie najlepszych fotek gry.
Dziękuję za miły komentarz . Co do zdjęć to po prostu wrzuciłam je z folderu "Zrzuty ekranu" i nie pomyślałam że może być coś nie tak Przepraszam jesli mogłabyś w prywatnej wiadomości napisać mi jakieś porady to była bym wdzięczna
Bardzo fajny pomysł z tym graniem całym miastem. Osobiście bardzo lubię premade'owe rodziny - każda ma jakąś historię i zwykle stanowią fajne uzupełnienie dla moich historyjek. Akurat za Evą nie przepadam ale fajnie, że znalazła sobie drugą połówkę. W mojej historii jest laską, która na siłę próbuje kogoś poderwać (jej wygląd, ubiór i zachowanie przypominają mi typ zdesperowanej imprezowiczki).
Chętnie przeczytam inne historie, trudno się zdecydować - Kaliente daje spore pole do popisu,bo tam mamy rozpustnika i trzy chętne kobiety. Patologia (lubię to!).
ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
Witam ponownie Bardzo dziękuję za miłe komentarze oraz rady ! Na wstępie powiem, że rodzinki będą aktualizowane czyli za jakiś czas będzie kolejna część rodzinki Flex, poprostu bohaterowie będą się wymieniać. Drugą sprawą jest to, że od dzisiaj zaczęły mi się ferie, więc opowiadanie mojego simowego miasta będzie aktualizowanie częściej (w drugim tygodniu wyjeżdżam ale napiszę trochę na zapas i będę wam wrzucać jak często będę mogła ). Chcąc wprowadzić jakąś regularność za dwa tygodnie czyli po feriach kolejne części opowiadania będą wrzucane w każdy poniedziałek w każdą sobotę i co drugą niedziele. Jeśli znajdę trochę czasu to oczywiście będą wrzucane w innych dniach .
Dziś będzie historia rodzinki Kaliente, i niestety na razie nie mam jak wejść do simsów więc screeny dodam w edicie trochę później . I od razu mówię że nie będzie to tak długa historia jak Marcus'a bo rodzinką Kaliente jeszcze aż tak długo nie grałam.
Pewnego dnia do otoczenia Oaza Zdrój wprowadziła się rodzinka Kaliente,a razem z nimi ciągle nie wyżyty Don Lothario który już wcześniej miał oko na piękne siostry Kaliente stwierdził jednak że nie będzie podrywał Katriny bo wyjdzie z tego małe kazirodztwo, chociaż, też mu się podobała. Pewnego razu Don jak zwykle poszedł wieczorem do klubu ale tym razem wydał aż 200 simoleonów na drinki i upił się dość mocno. Spodobała mu się pewna czerwono-włosa simka której imienia ani nazwiska nie pamiętał.Oczywiście nie trzeba być Sherlockiem Holmes'em, żeby domyśleć się co się wydarzyło między tą dwójką. Nagle Don obudził się w swoim łóżku i po za tym że poderwał jakąś simkę nic nie pamiętał z wczorajszego wieczoru. Miesiąc później przyszła do niego czerwono-włosa simka o imieniu Erika i powiedziała mu, że jest z nim w ciąży Don jak to Don najpierw na krzyczał na Erikę ale po czasie olał to zupełnie. Urodziły się bliźniaki Kira i Xander. W ogóle nie żywił uczuć do tych dzieci, ani nie przejmował się że nie będą miały kontaktu z ojcem. Po kilku, przelotnych romansach Don postanowił, że weźmie się za jedną z Kaliente mianowicie za Ninę. Zawsze podobały mu się simki o czerwonym lub rudym kolorze włosów co nie znaczy wcale że inne mu się w ogóle nie podobały . I tak romansował sobie z Niną i o dziwo z nikim innym w tym samym czasie, bo na początku nawet mu trochę na Ninie zależało, ale,tylko do momentu w którym okazało się że Nina jest w ciąży. I tym razem Don się bardzo wkurzył bo jak tamte dzieci to tylko przelotna wpadka i w dodatku nie z simką z którą mieszka więc wtedy nie musiał wychowywać tych dzieci, i wstawać o trzeciej w nocy, żeby zmienić tym dzieciom pieluchę. To już było, dla Don'a za dużo nie wiele myśląc tak opierniczył Ninę i jeszcze dostała od niego z liścia po czym uciekła do łazienki a za nią poleciała DIna. Dla założycielki rodu Kaliente było to już za wiele wywaliła Dona na zbity pysk za drzwi wyrzucając jego rzeczy przez okno.
Ninie urodziły się bliźniaki Nicholas Carlos i Danny.
I to na razie tyle z tej historii obecnie Don nie mieszka w żadnym domu a siostry pomagają zająć się trojaczkami jednak chyba Dina dalej coś czuję do Dona.
Dziękuję za uwagę do następnego!
Buziaki
EDIT: Niestety zdjęcia rodziny Kaliente dałam do innego folderu a teraz ich tam nie ma . Nie wiem co się stało więc musicie znieść że dam wam tylko kilka zdjęć Eriki jej bliźniaków i zdjęcie jak Nina rodzi przepraszam .
Tutaj Kira i Xander jak śpią
Tu Erika na ślubie Eve i Marcus'a z dosyć dziwną miną xD
Bardzo fajny pomysł z tym graniem całym miastem. Osobiście bardzo lubię premade'owe rodziny - każda ma jakąś historię i zwykle stanowią fajne uzupełnienie dla moich historyjek. Akurat za Evą nie przepadam ale fajnie, że znalazła sobie drugą połówkę. W mojej historii jest laską, która na siłę próbuje kogoś poderwać (jej wygląd, ubiór i zachowanie przypominają mi typ zdesperowanej imprezowiczki).
Chętnie przeczytam inne historie, trudno się zdecydować - Kaliente daje spore pole do popisu,bo tam mamy rozpustnika i trzy chętne kobiety. Patologia (lubię to!).
Ja nigdy nie grałam tymi rodzinkami,ale natchnęło mnie żeby nimi grać . Eva wydała mi się fajną simką tylko czasem wybuchową ;D. Fajny pomysł na Evę ja chciałam żeby była mniej rozpustna chociaż kto wie jak to się dalej potoczy Dziękuję za miły komentarz
Haha Don to ma życie , bardzo bym chciała coś poczytać o tych dwa panowie z brindelton bay nie pamiętam jak maja na nazwisko.
Trzymam kciuki za to by Ci sie nie odechciało Gdy przeczytała " wstawać o 5 w nocy " to sie zaśmiałam bo dla mnie 5 to już dni
Ale gdy o 3,20 sie wstaje to
Miłe feri i czekam na zdjęcia z tego co ten Don kombinował
Haha Don to ma życie , bardzo bym chciała coś poczytać o tych dwa panowie z brindelton bay nie pamiętam jak maja na nazwisko.
Trzymam kciuki za to by Ci sie nie odechciało Gdy przeczytała " wstawać o 5 w nocy " to sie zaśmiałam bo dla mnie 5 to już dni
Ale gdy o 3,20 sie wstaje to
Miłe feri i czekam na zdjęcia z tego co ten Don kombinował
Tymi dwoma panami jeszcze nie grałam ale mam na nich pierwsze plany i rzeczywiście 5 w nocy to nie jest za poprawne określenie więc już zmieniam ^^
I dziękuję za przemiły komentarz
Buziaki
Rzeczywiście pomysł fajny bo ukazuje potencjalne perypetie mieszkańców także tych od ea którymi ja w sumie chyba nigdy jeszcze nie grałem (pomijając chwilę na maxisowego Vlada kiedy chciałem koniecznie zawampirzyć nim innego sima co ostatecznie i tak mi sie nie udało, obecnie zawsze ląduje ów Vlad w koszu na początku gry u mnie) .Fajny pomysł bo potencjalnych historii do opiowedzenia siła rzeczy będziesz miec prawdopodobnie mnóstwo i mnóstwo różnych bardzo od siebie więc jestem ciekaw losów Twojego miasteczka. fajne ludziki tak wogóle (te twoje). Spojrzenie dziecki na tym fotku - bezcenne wygąda jak dzieckowy szantaż o cos względem rodzica.
Rzeczywiście pomysł fajny bo ukazuje potencjalne perypetie mieszkańców także tych od ea którymi ja w sumie chyba nigdy jeszcze nie grałem (pomijając chwilę na maxisowego Vlada kiedy chciałem koniecznie zawampirzyć nim innego sima co ostatecznie i tak mi sie nie udało, obecnie zawsze ląduje ów Vlad w koszu na początku gry u mnie) .Fajny pomysł bo potencjalnych historii do opiowedzenia siła rzeczy będziesz miec prawdopodobnie mnóstwo i mnóstwo różnych bardzo od siebie więc jestem ciekaw losów Twojego miasteczka. fajne ludziki tak wogóle (te twoje). Spojrzenie dziecki na tym fotku - bezcenne wygąda jak dzieckowy szantaż o cos względem rodzica.
Dziękuję . To dziecko na zdjęciu to Natalie ona po Marcusie ma takie hipnotyzujące spojrzenie .
Pozdrawiam
Komentarz
Behr, Kaliente, Rush, Houston,Frys Sarna,Bradley a to tylko kilka propozycji
Mnie jednak zabrakło cierpliwości na czekanie, aż się wczytają fotki. Umieściłaś je niestety w formacie natywnym, czyli w png. Nie wiem czy wiesz, ale ten format wczytuje się bardzo długo na słabszych komputerach. Napisalam ten post, a jeszcze ani jedna fotka nie otworzyła mi się przez ten czas!
Postaraj się edytować fotki i zmieniać im format - na przyjazny dla kompów jpg. Jak to zrobić opisane jest w poradnikach a link do tego poradnika Dzidziak - Monika umieszcza każdorazowo w kolejnej odsłonie najlepszych fotek gry.
Dziękuję za miły komentarz
Przeczytaj I i II część poradnika (napisana w trzecim poście).
Pozdrawiam.
Dziękuję
Chętnie przeczytam inne historie, trudno się zdecydować - Kaliente daje spore pole do popisu,bo tam mamy rozpustnika i trzy chętne kobiety.
Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
Dziś będzie historia rodzinki Kaliente, i niestety na razie nie mam jak wejść do simsów więc screeny dodam w edicie trochę później
Pewnego dnia do otoczenia Oaza Zdrój wprowadziła się rodzinka Kaliente,a razem z nimi ciągle nie wyżyty Don Lothario który już wcześniej miał oko na piękne siostry Kaliente stwierdził jednak że nie będzie podrywał Katriny bo wyjdzie z tego małe kazirodztwo, chociaż, też mu się podobała. Pewnego razu Don jak zwykle poszedł wieczorem do klubu ale tym razem wydał aż 200 simoleonów na drinki i upił się dość mocno. Spodobała mu się pewna czerwono-włosa simka której imienia ani nazwiska nie pamiętał.Oczywiście nie trzeba być Sherlockiem Holmes'em, żeby domyśleć się co się wydarzyło między tą dwójką. Nagle Don obudził się w swoim łóżku i po za tym że poderwał jakąś simkę nic nie pamiętał z wczorajszego wieczoru. Miesiąc później przyszła do niego czerwono-włosa simka o imieniu Erika i powiedziała mu, że jest z nim w ciąży Don jak to Don najpierw na krzyczał na Erikę ale po czasie olał to zupełnie. Urodziły się bliźniaki Kira i Xander. W ogóle nie żywił uczuć do tych dzieci, ani nie przejmował się że nie będą miały kontaktu z ojcem. Po kilku, przelotnych romansach Don postanowił, że weźmie się za jedną z Kaliente mianowicie za Ninę. Zawsze podobały mu się simki o czerwonym lub rudym kolorze włosów co nie znaczy wcale że inne mu się w ogóle nie podobały
Ninie urodziły się bliźniaki Nicholas Carlos i Danny.
I to na razie tyle z tej historii obecnie Don nie mieszka w żadnym domu
Dziękuję za uwagę do następnego!
Buziaki
EDIT: Niestety zdjęcia rodziny Kaliente dałam do innego folderu a teraz ich tam nie ma
Tutaj Kira i Xander jak śpią
Tu Erika na ślubie Eve i Marcus'a z dosyć dziwną miną xD
Nina przyj!
Już po wszystkim
Ja nigdy nie grałam tymi rodzinkami,ale natchnęło mnie żeby nimi grać
Trzymam kciuki za to by Ci sie nie odechciało
Ale gdy o 3,20 sie wstaje to
Miłe feri i czekam na zdjęcia z tego co ten Don kombinował
Tymi dwoma panami jeszcze nie grałam ale mam na nich pierwsze plany i rzeczywiście 5 w nocy to nie jest za poprawne określenie więc już zmieniam ^^
I dziękuję za przemiły komentarz
Buziaki
Dziękuję
Pozdrawiam