Rodzina Fiołek (ważne info na dół !!)

Gosia_Mar45genGosia_Mar45gen Posty: 71 Member
edytowano maja 2018 w Zdjęcia i filmy z gry
Cześć!
Na początek kilka słów by nie zdażyły się jakieś problemy :)
Po raz pierwszy taka coś pisze, i proszę nie spodziewajcie się bardzo dobrze języka Polskiego bo pochodze z Włoch a tu mieszkam 2 lata.
Grając tą rodzinka nie miałam pojecia że takie coś napisze wiec niestey nie bedzie zdjęć od początku :(
Chce podziękować kilka osobą bez których i ich miłe słowa nie czytalibyście tego. Jest to @Tokusa , której chce szczególnie podziękować, ale także @kreatora , @Aericia i @Kameliaxxx , Diękuje bardzo <3

Dobra to od początku ;)

Może to dziwne ale bardzo jestem przywiązana do tej rodziny i mam z nimi bardzo dużo wspomnienia. Moja gra pojedyńczymi simami kończy się na tym że pogram simowy dzień i wyrucam zapis do kosza. Z Kasia Fiołek było inaczej. Tworzyłam to simke z moją siostrą a historia z tym związana potem zobaczycie :p Dotej simki jakoś się przywiązałam i chciało mi się nią grać. Wtedy nie miałam ani jednego dodatek,pakiet czy akcesorii, nie uważałam je za mi potrzebne. Zaczełam gre w 'najbiedniejszego' osiedla w wierzbowej zatoczce w domku na środku tej ulicy.

A teraz przedstawie wam cała rodzinke

Kasia
Mama która nie przejmuje sie wiekem i ubiera sie jak jej dobrze. Oczywiście nie ubiera sie nie stosownie ale też nie po staro. Kocha gotowanie i zajmowanie sie ogródek. Gdy w jej życiu pojawily sie zwierzaki na to ma coraz mało czasu ale zawsze dba by rodzina miala śiadania,obiad,kolacja ze świerzych warzyw i owoców. Na początek pisała ksiązki i to była jej praca bo codziennie siadała i pisała, następnie zajmowała sie dziennikarzem ale ostatecznie została lekarzem. Niestety po wypadku gdy jej pacjent zmarł zostawiła rozwój zawodu a że w tym moment mieli dużo funduszy,przestała pracować. To ona zebrała nasionko krowokwiat który nie zdechł nam przez cały ten rok, nazwałam go mumuś :) Ma wierna przyjaciółka od serca Krysia Mazur. Gdy ją tworzyłam moja siostra która wtedy miszkała jaż w polsce i dobrze go znała powiedziała bym ją nazwała Kasia a jak wiadoma jest wszystkim po polsku 'si' czyta sie w tym imieniu 'sia',a we włoski 'si' czyta się 'sii' a w tym ukladzie imie wymawiam kasiia :p Do dziś nie umiem tego mówić mimo że gram ta simka rok.

vg23is98exe7.png

Arek
Tata, on jest jeszce bardziej wyluzawony niż Kasia,relacje z dziećmi ma bardzo fajna, na wyluzowanym poziomie nie rusza go( tak jak Kasie) gdy dzieci nie robią pracy domowej. Pracuje jako Geniusz Start-Apa na 10 poziomie. Jego 6 miłość( zaraz po Kasi,dzieciach, psu i kot)
to TOSTY ;) Gotuje umie ale bardziej woli jeść to co jego żona albo córka ugotowała (syn wode by podpalił :wink::smiley: ). Bardzo lubi łowić ryba i robi to zawsze kiedy ma wolne i Kasia i nic od nie go nie chce. Ma dwóch przyjaciół Travis Scott ( chyba każdy go zna) i Bogusław z sixam.

1ewdqtkxcfgr.png

Ala
Najstarsza córka Kasia i Arek, dobrze się uczy ale nie jest bardzo pilna. Lubi tak jak wyżej pisała gotować i kocha koty. Jest wspaniała straszą siostrą ... i dziewczyną :blush: W dzieciństwo grała na skrzypcach ale już mniej to lubi. Niestety po przeprowadzce mała sie widoju z chłopakiem przez 'odległość' miejsc mieszkania. Kocha swoich rodziców nawet jak czasami tata jest dziwny :wink: nie jeste typowa nastolatka bo ja sama taka byłam i nie lubie dzisiejasza nastolatków.W wolnym czasie chodzi na spacery z pies i bawi sie z kotem.

nbjh9veawfzx.png

Antek
Zawriowany najmłodszy dziecko Kasia i Arek, cechy szalony i głupek mówią same za siebie, chciałam miec jakiegoś innego sima z którym jest ciekawie... i jak to powiedział Scott mój chłopak "i masz babo placek' :smiley: Często stoi przed lodówka i ma 'rozmowa z przyjaciółmi...". Nie ma dziewczyny i narazie nie planuje. Utalentowany nie jest w żadnym stopniu bo jak wcześnia pisałam jakby było można to by przypalił wode. Jedyne co mu wychodzi to zabawna interakcje i granie na komputerze :D

m2p0aqxvr5r2.png

w rodzinie jest jeszcze pies i kot ale o nich później

l9x6qqtffhc6.jpg
Ala i Antek na imprezie jaka urządzili ich rodzice w mieście z znajomymi poszli i razem spedzali czas

poka8uf2dzbo.jpg
Kasia i Arek razem oglądają film gdy dzieciaki poszły spać

ikiwpfcncofa.jpg
Kasia z Arek jedzą razem śniadanie z jej przyjaciółka Krysia :p(to z początków gry, nie mieli dzieci)

Kasia miała skromne życie,dom i małe oszczędności. Mieszkała w małym kwadartem domku bez telewizora i komputera, nie pracowała na życie zarabiała zbierając skały i rośliny. Po tygodniu grania( w prawdziwym życiu) stworzyłam jej mężczyzna-Arek. Rozmawiali razem często i dobrze sie dogadywali. On bardzo czeta ją gzies zapraszał i o dziwo to on zaczał romantyczne interakcja. Po chyba miesiąc grania wprowadziłam ich do Kasia i zamieszkali razem.

dmxou9b6w90l.png
Pierwszy pocałunek Kasia i Arek pod magicze drzewo

Bardzoo długo żyli tylka z pierwszym pocałunkiem aż w końcu nadszedł moment oświadczyn, pamiętam gdy Arek dwa razy starał sie 'zagonić' Kasia w to miejsce. Czyli w bardzo dla mnie ważne. Tu się poznali.

g6kja3evsbz1.png
Tu jeszcze grałam z modami,Ale nie miałam ich duża

Arek podjął prace i powolutka dorabiali sie coraz lepszega dom. Gdy miela wiecej funduszy stwierdzili że przeprowadzą sie do miasta. Byli młodzi i chcieli korzystac z życia.

kx8jeqoz9q5g.png

r93xcf45xiqt.png

1t86i9wpt9dl.png

uhcpffauo7uu.png

Po pewnym czasie wzieli ślub. Nie bylo to duże slub i wesele bo mieli skormne fundusze i mało znajomych. Gdy Arek wracał z pracy zobaczył informacja o festiwal miłości... to tam się pobrali :smiley:

33ik3ca6037d.png

Po chyba miesiąc grania jako małżeństwo postanowiłam że czas powiększyć rodzinka, zawsze chciałam by mieli jedno dziecko, dziewczynke.
Gdy Kasia zaszła w ciąża Arek bardzo się nią opiekował. To on zarabiać na zycie i dom, on sprzątał w mieszkaniu i wynosił śmieci.
Kasia w zamian gotuje mu tosty na śniadania, obiad i kolacja, malowała i pisała książki by trocha dorobić... i w koniec nadeszła ta chwila.
Kasia rodzi! :smiley: Arek na poczatek sie nie przejał, popatrzył i poszedł po hot-dog (sam z siebie !!) Dopiera po chwili doszło do niego że żona rodzi, zabral ją do szpitala a po simowej godzina wrócili z dziewczynką Ala <3o:) Zyli sobie "spokojnie" ( :smiley::wink: ) a Ala była już mała dzieckiem, Arek jak to facet miał pragnienie o bara-bara z Kasią. Stwierdziłam ,że czemu nie upewniłam sie chya ze 100 raz że napewno klikam "bara-bara"... i co? pare dni po tym wyskoczyło że Kasia jest w ciąży! Jak oni to zrobili pojęcie nie mam, ale jakoś musieli.
W końcu urodziłi się ich SYNOWIE!! Tak była to ciąża bliźniacza, dwa małe rozrabiaki jedno wiecznie głodne a drugie z anroeksja postepującą ( prawie nigdy nie płakał o jedzenie)
Zapadła decyzja,wyprowadzamy się z bloku

Gdy wprowadzili sie do domu antek i Bartek byli już małymi dziecko a Ala miała urodziny i zaczeła chodzić do szkoły. żyli jak normalna rodzina Kasia gdy chłopaki razem z Ala chodzili do szkoły podjeła prace dziennikarki a potem zmieniła zawód na doktora. Na 10 poziom kariery pacjent którego leczyła umarł i postanowiła rzucić prace i nie pracuje w żaden zawód do dziś. Pomijajac porawanie Arek przez kosmici i zjedzenie go przez mumusia i matka kawocholiczke żyli normalnie. W koniec nadeszły urodziny cała święta trójcy na nastolatki ( mam wyłaczone stażenie sie i robie im kiedy chce) wtedy ich stary dom zaczeł mnie denerwować, był strasznie zagmatwany i ciasny a nie umiałam go przerobić w koniec postanowiłam że sie przeprowadzą. Było już oficjalnie wtedy wiadomo o the sims 4 psy i koty dlatego chciałam zbudowac dom w miare duży na możliwie małej działce by mogła go przenieśc do brindleton bay na jakąs inną działka... Tu nie wytrzymałam. Kompletnie nie miałam pomysłu, zdenerwowana wyszłam z 4 i stwierdziłam że wejde do szczerze znienawidzonej trójka. Miałam tam rodzina w domu który jest niedaleko tego kwadratowego startowego domka w sunset valley. zebrałam wymiary i "zaczełam budować" ( oczywiście jako rodowity włoch robiłam to miesiąc :smiley: słynne " nie chce mi się")
Powstało taka coś :smile:

Dom
mxq4ra4rz6ft.png
Parter
zn8aio9io7wp.png
1Piętro
27q3jbtvffbg.png

Po przeprowadzka stwierdziła że to jest ich ostatnia zmiana domu póki jestem żywa ! jest temu kilka powodów, pierwszy najgorszy, Bartek który niedopilonowałam zjadl tort od nasza mućka i niestety go wciągneło na dobre :s:'(
Przez chyba 3 godzina nie grałam w rozgrywka tylko ustawiałam wszystkie pamiatki, kolekcje, zdjęcia i inne w domu ( jestem bardzo emocje osobą dlatego przywiązuje sie nawet do pierwszej pikselowej żaby znalezionej pzez kasie -pana Kropka, czy smoczej ważki- Smoka)
Po przeprowadzka nie mam co opisywać, żyli sobie spokojnie, Arek na 10 poziomie geniusz star-apa a dzieciaki chodząc do szkoła- Antek 4 a Ala 6
Kasia zajmowała się domem ogrodem i ogólnie sie leniła...zmieniło sie to 26.11.17 gdy wyszedł dodatek psy i koty i pojawiły sie oni ;)

Digerr
Digerr(Digi) pies golden retriever wesoły, wiecznie chce sie bawić swoją ulubioną zabawka hamburger i chodzić na spacery z Kasia. Pokocha wszystkich jeśli tylko na pierwszym spotkaniu dają mu jedzenie :wink:
Boi się prysznica, ale za to uwielbia spać i pilnowac kibelka, Lubi sie z kotem Lorek :smile:

saulw4zbh02v.png

Lorek
Lorek dachowiec niby dorosły ale wyglada i zachowuje sie jak mały. Potrawi wybiec z dom i przebiec cała działka do okoła pobiec do kuchni cos zjeśc i pójśc spać. Ma fizia na punkcie lodówki i kosza na śmieci.

4sy60brswlw9.png

No i co? Fiołki żyją sobie dalej możę miej spokojnie niż zawsze ale bardzo ich lubie tacy jacy są :blush: Tu macie pare zdjęcie

jq7gafmdbpgx.png

30di2go5c3fv.png

j8rd5h4ha2zb.png

xzgp6d9f15xz.png

4zeswzp71mj3.png

0jdwyitpxxxv.png

zkndydgrnqdl.pngmzc3dzya9e2d.png

ahxx726tm2hn.png

ugf1zihllc6e.png

n4f68w66xkxx.png

8m9ijhbn0ho7.png

dnlnnysnwxaf.png

To tyle, mam nadzieja że Wam się podobało, za pierwszym razem gdy pisałam ale coś nie poszło dobrze i temat sie nie wstawił było lepsze, teraz siedze w szpitalu po dość poważnym wypadek dlatego nie jest to idealne. Jeśli będziecie chcieli moge potem coś dopisać pod spodem z dalsze ich losy :smile:

Jeszcze raz bardzo dziękuje @Tokusa za to ze dałaś mi wsparcie i odwage by wogule pokazac cos ludziom bez względy na moja nie najlepsza znajomość język <3@kreatora , @Aericia i @Kameliaxxx Wy też jesteście bardzo miłe i dałyscie mi odwage żebym to napisała a takze porady <3

Dziękuje wam wszytskim i mam nadzieję że się podobało to co pisze :smiley:


@dzidziak86 Tobie tez serdecznie dziękuje :wink:
Post edited by Gosia_Mar45gen on

Komentarz

  • AericiaAericia Posty: 574 Member
    A nie dałoby się wskrzesić biednego Bartka? U mnie krowokwiat codziennie połykał jedną babę (ok, była to Katrina Kaliente, grałam wtedy jej rodziną i dorobiłam jej w CAS córkę nastolatkę, ktora była moją główną Simką - na matce mi średnio zależało w sumie...) i zawsze wypluwał. Ot, zapominałam nakarmić i to bydlę pasło się w swoim trybie.

    Bardzo przyjemnie się czytało zwłaszcza, że masz chyba dość ironiczne poczucie humoru. Bardzo fajne ludziki! Moim faworytem jest Antek, ponieważ lubię grać dzwnymi Simami (złe Simy są śmieszne ale szalone chyba lepsze).
    Czekam na jakieś szczegółowe relacje (randki! Romanse! Zdrady! Dramaty! Ciąże nieplanowane - jedna była, gratulacje!).
    ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
    Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
  • Gosia_Mar45genGosia_Mar45gen Posty: 71 Member
    edytowano stycznia 2018
    @Aericia Dziękuje, niestety mimo chce postanowiła że bede grać naturalnie i nie bede go odwracać do gry. I nie planuje jakaś dramaty i zdrad bo zabardzo lubie ta rodzine i nie chce ja "psuc" a o młodym romans Ala z Emil moge pisać ☺ pisała teraz dośc ogólnie byście poznali ich i chciała wogule zobaczyć vzy kogoś to zainteresuje. A poczucie humor to mam i to bardzo duże niestety nie wiem o co chodzi z "ironiczne"
  • TokusaTokusa Posty: 284 Member
    @Gosia_Mar45gen z doświadczenia wiem, że plany i tak się potrafią zepsuć :D Sama w swojej rodzinie nie planowałam połowy rzeczy, która się im przydarzyła. Całkiem niezła rodzinka! Przepraszam, że reaguję dopiero teraz, miałam mało czasu na komputer :<
    Nie mniej będę z pewnością czytać i oglądać każdy "odcinek" :D Pinguj mnie i w ogóle!

    I co muszę powiedzieć, bo mogę- Kasia jest śliczna, o!
    Origin ID: TokusaShi
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    Bardzo sympatyczna rodzinka i te wszystkie nieplanowane zwroty akcji z blizniakami dla mnie są bardzo fajne. Zupełnie jak w życiu. :) Cos tam planujemy a tu bach coś die wydarzy i wszystkie plany można wrzucić do kosza. Dlatego lubie simsy bo gra własnie płata nam takie figle :) i my sie musimy dostosować do wydarzeń tak jak robimy to w realu. Bardzo ładnie urządziłaś domek - świetne są te zdjęcia nad kominkiem i opatrzylas tekst ślicznymi zdjeciami - błędami językowymi się nie przejmuj :)
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • Gosia_Mar45genGosia_Mar45gen Posty: 71 Member
    edytowano stycznia 2018
    @kreatora i @Tokusa Dziekuja za miłe słowa ;) przepraszam że odpisuje z opuśnieniem ale niestety ciężko ze mną. Nie długo może pojawi sie wpis z wigila i sylwestra Fiołki :smiley:
    Post edited by Gosia_Mar45gen on
  • Gosia_Mar45genGosia_Mar45gen Posty: 71 Member
    Wogule to mam taki pomysł by stworzyć simke, i co tydzien przykład w sobote relacjonowac co się u niej dzieje. Może w koniec grałabym długo jakąś simka :D
  • Gosia_Mar45genGosia_Mar45gen Posty: 71 Member
    Cześć :smile:

    Troche po czasie (dobra nie troche tylko dużo :smiley: ) przychodze z wpis o wigilii rodziny Fiołek. Nie długo pojawi sie też o sylwester bo nie chciałam łaczyć to razem z wigilia.

    W przygotowania do wigili pomagali wszyscy (prawie) , Antek i Ala z samego rano w piatek zwolnili sie z szkoły, żeby pomóc Kasi w sprzątaniu domu i gotowaniu ( nie wiedziałam że na piętro zrobili taki syf :o:D )

    jih5phgo8239.png

    xnieb7vlk2fe.png

    zhbcho0zt7jn.png

    Arek uniknąl sprzątania wymówką że pójdzie i złowi ryby na wigilie :wink: Kasia przygotowywała potrawy na kolacje wigilijna, a Ala zbierala owoce i warzywa . Antek przyadło ... sprzątanie. Pominmy ze w jego pokoju było 5 talerzy a w całym domu kłaki Lorek :blush::wink:

    Kasia stwierdziła że skoro będą tylko w czwórka to nie będzie robiła 12 dań tylko 6. I stalo się... w domu Fiołki zapanowała zasada "Nie ruszaj, to na święta !" :p W wyniku tego rano w lodówka były pyszne ryby, sałatki, świerzy chleb ... a na sniadanie były spalone tosty przygotowane przez Antek. W sobote było Boże Narodzenie, w domu panował ogólny gwar, moje kombinacje ja pomieścić jedzenie ( a wtdawało mi sie że jadalnia jest nawet za duża ) Lorek miał akurat jazde na kosz na smieci, co Arek wyrzucał do niego śmieci on go przewracał i tak wkoło.
    Ja postanowiłam sobie że nie będe za nich "myć" talerzy przeciągać śmieci do kosza czy jedzenia rzekładac do lodówka dlatego wszyscy mieli cos do roboty :smiley: W końcu czas oddechu czyli kolacja :smile:

    7yqbve49mo6r.png

    zyz891bwkb0l.png

    lhjc4qc89imw.png

    5xruxqny1adr.png

    lwvvbehh4ktz.png

    Na początku "podzielili się opłatek" ( czyli tam pochwalili za oceny, okazali podziwy, poprawili humor itp. :wink: ) Potem ładnie wszyscy mieli na początek zjeść zupe rybna... ale to nie z tą rodzina :neutral: Każdy wziął to na co miał ochote i jezdząc rozmawiali, smiali się , opowiadali żart
    (nie pytajcie się co robi Digerr na jednym zdjęcie ja sama nie mam pojęcia :wink: ) Po chyba 2 simowe godziny Arek wstał od stołu i pod pretekst potrzeby skorzystania poszedł do łaznenka.

    pe4hndbm6u6u.png

    Mimo że ma nastoletnie dzieci, i żone która doskonale wie że nie ma święta na którym nic nie wymyśli postanowił przebrać się za święty Mikołaj i korzystając z tego że wyjścia od łazienki nie widać z jadalni połyżył prezenty pod choinką ( Zwierzaki dostały zielona piłka :smiley: )

    p9jnssud0cto.png

    Potem wszyscy się zeszli i nie wiedzieli jak zareagowac na swojego tate który nawet dorobił sobie broda :wink:
    I zaczeło się otwieranie prezenty !

    8vgb0bdjvtyj.png

    me3eq4ditxj1.png

    031fedbnfa9i.png

    oepore48w7qr.png

    I oczywiście co to za święta bez "Kevina samego w San Myshuno" :D;)


    Tak wyglądały świeta u fiołki , może jestem dziwna, nie wiem ale jestem tak zrzyta z nimi że zawsze robię u nich wielkanoc, boże narodzenie , sylwester,dzień dziecka, wakacje w postaci wyjazdu do granitowe kaskady i inne okazje z Włoch :blush:

    Napiszcie mi czy też tak robicie czy raczej nie , i czy podobało wam się opis ich wigili. Ja sama zauwarzyłam że pisząc tu czuje sie już pewniej i nie sprawdzam każde słowo w internet jak się poprawnie pisze :wink:<3
    Nie długo może się pojawić ich sylwester.


  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    edytowano stycznia 2018
    Przemiłe święta ! To pracochłonne przygotowac kolacje wigilijną w naszym swiecie , ale myślę ze Ty tez za posrednictwem swoich simów nieźle sie napracowałaś. Wyglada to tak prawie jak w realnym swiecie , a pomysł z Mikołajem bardzo zabawny,
    Rodzinka na zdjeciach sie bardzo ladnie prezentuje.
    Twoje błedy jezykowe juz sa prawie nie zauważalne, Jak ktos nie wie , ze polski to nie jest Twoj rodzimy język, to sie nie domyśli :) Te pare błedow tutaj to prawie nic. :):):)
    P.S Nie nie urzadzam simowi swiat z realnego swiata. Wierze, ze simy żyja po prostu w swiecie równoleglym tak jak obca kosmiczna cywilizacja. Maja inne zwyczaje i co innego lubia niz ludzie :) Trudno zeby gosc z rownoleglej cywilizacji informatyczno - fizycznej , gdzie sie wierzy w fizykę , a nie Boga obchodzil swięto bozego narodzenia.
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • Gosia_Mar45genGosia_Mar45gen Posty: 71 Member
    @kreatora Dzięki , ja póki mieszkała z moją rodzina też nie robiłam im świat itp. U mnie to akurat też wpłyneły święta w realu które spędzam z narzeczony i siostrą. Gdy robie simy na przykład wigilie przypominam sobie jak to było w domu :wink:
    Ciesze sie że tak bardzo nie widać to że nie jestem z Polski , znam para osób które specjalnie wszędzie piszą że nie sa spolski żyby się jakoś wyróżnić , a mi na odówrót zależy na tym by powiedzieć raz a potem chować się w tłumie inni polaków :smile::smile:
  • SzpurciaSzpurcia Posty: 44 Member
    Bardzo fajne opowiadanie Gosiu :) Naprawdę zazdroszcze Ci grania tą samą jedną rodzinką cały czas. Sama taką kiedyś miałam ale przez mody mi się usunęła :(
    Bardzo fajnie umiesz też opowiadać a Twoje błędy językowe w ogóle nie są rażące :)
    Ps Widziałam że zainteresowałaś się moim opowiadaniem właśnie wyszła nowa część :)
    Gorąco Pozdrawiam <3
  • Gosia_Mar45genGosia_Mar45gen Posty: 71 Member
    @Szpurcia Już lece czytać ! :smiley: Ja sama sie podziwiam że ciagle gram ta rodzina, zazwyczaj nie umiem grać jedna simka przez tydzień :smiley:
  • SzpurciaSzpurcia Posty: 44 Member
    Gosia_Mar45gen napisał użytkownik: »
    @Szpurcia Już lece czytać ! :smiley: Ja sama sie podziwiam że ciagle gram ta rodzina, zazwyczaj nie umiem grać jedna simka przez tydzień :smiley:

    Heh to tak jak ja w 90% nie wracam już do jakiegoś sejwa :D.
  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Bardzo fajnie, że robisz święta swoim ludzikom z gry :) Rodzinie Fiołek jak narazie dobrze sie ukłąda, bardzo ładne zdjęcia zwłąszcza te z miasta (to z helikopterem jest super) czy z wiewiórką. Chyba dużo podróżujesz z simami po świecie gry a rzeczywiście warto. Super, że zdobyłaś się na odwagę, język polski nie jest łatwy więc jeśli nie ma sie go w użyciu na codzień to może sprawiać problemy ale wszystko jest zrozumiałe, dzięki że dzielisz się swoja zabawa i czekam na nowe przygody Fiołków :)
  • Gosia_Mar45genGosia_Mar45gen Posty: 71 Member
    @SimDels Dzięki, tak to prawda, jak tylko mają wolne to gdzieś idą, zazwyczaj jeżdzą na weekendy do granitowe kaskady , może niedługo opis taka wyprawy sie pojawi. To że wogula się udzielam na forum to tylko zasluga osób które wpisała do pierwszy wpis o rodzina Fiołek. W domu z narzeczonym siłą zmuszamy się do rozmawiania po Polski, bo inaczej nie dalibyśmy rady. Super że wpadłeś poczytać o moja Rodzinka :wink:
  • Gosia_Mar45genGosia_Mar45gen Posty: 71 Member
    Kochani, narazie wpis w ten temat nie będą sie pojawiać , pokomplikowało mi się bardzo życie i muszę jechac do Włoch do bliskich :( Prawdopodobnie do koniec luty a najdalej do koniec marzec nie będa pojawiać sie długie relacje, na wiadomość w skrzynka czy komentarz będe odpowiadać z telefon.
    Buziaki i do zobaczenia :'(<3:*
  • Danuta720Danuta720 Posty: 3,547 Member
    Kochana, pozwoliłam sobie odkopać ten temat, bo mam nadzieję, że niedługo wrócisz do nas na forum. Pozdrawiam serdecznie! :)<3
  • Gosia_Mar45genGosia_Mar45gen Posty: 71 Member
    Troche wydłużył się nieobecność, bo po powrót z Włoch zawitałam znowu w szpital na kilka tygodni, a potem mój mąż (już teraz nie narzeczony <3:) ) Cały czas sobie grałam z ta rodzinka dlatego nie długo może się pojawi taki coś pokazujący co się zmieniło. Miło się zaskoczyłam że ktokolwiek czeka na ciąg dalszy. Dzięki <3
  • Danuta720Danuta720 Posty: 3,547 Member
    Gratulacje z okazji ślubu! <3

    Bardzo się cieszę, że wróciłaś na forum, mam nadzieję, że ze zdrowiem już dobrze. <3
    No to czekamy na dalszy ciąg historyjek. :)<3
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top