Który dodatek według was jest fajniejszy?

Mam wszystkie dodatki do The Sims 3 oprócz "Studenckie życie" i "Pokolenia". Chciałabym sobie kupić jeden z nich, który byście polecili?

Komentarz

  • chojrakchojrak Posty: 4,701 Moderator
    Dodatek Pokolenia skupia się na nowych interakcjach pomiędzy simami. Jest też dużo mebli i drobiazgów do urządzenia "domowej atmosfery". Są tam zawarte na przykład meble do domu seniorów - stare kanapy, fotele, regały, lampy. Jest także sporo tematycznych rzeczy do pokoju dziecięcego - łóżko-zamek, łóżko-księżniczni, plecaki, porozrzucane rzeczy, itd. Można stworzyć też pokój dla dziecka sportowca, czy naukowca. W tym dodatku są jeszcze sportowe samochody, nowe łuki ślubne, dużo nowych etażerek oraz sporo ciekawych domów w skrzyni domów. Niestety ten dodatek nie wprowadza nowego miasta, ale uważam że i tak ma sporo do zaoferowania.

    Poniżej fotka z internetu na której widać sypialnię dla dziecka w baśniowym stylu.
    Na ścianie jest tapeta składająca się z trzech segmentów. Jest jeszcze podobna, tylko że z kosmosem.

    9b8362f561d17eaa6909dbbc88cd640b.jpg

    A tutaj film z prawie wszystkimi obiektami z dodatku pokolenia. Spora część jest ukryta w menu debug i trzeba je zdobyć samemu.
    Wiele z tych urytych rzeczy to nagrody za konkursy szkolne.

    https://www.youtube.com/watch?v=7-nUJ5eMBoM

    W rozgrywce dochodzi nam kryzys wieku średniego u dorosłych. Pragnienia simów są wtedy oznaczone na czerwono i nie można ich usunąć do czasu zakończenia kryzysu (który trwa tylko kilka dni). Po spełnieniu tych pragnień sim dostaje dużo więcej punktów szczęścia życiowego niż zazwyczaj. Przykładowe pragnienia to: zmiena wyglądu, zakup samochu powyżej x simoleonów, itd.

    Dzieci mają wycieczki szkolne do innych dziupli w mieście. Na przykład do laboratorium naukowego, ratusza, a nawet do mauzoleum.

    Nastolatki mogą obudzić się ze zmiennym nastrojem, który wywołuje u nich bunt. Schemat działania tego buntu jest podobny do kryzysu wieku średniego, choć u nastolatków pojawiają się pragnienia typowe dla ich grupy wiekowej. Na przykład: wagary, zostanie do późna poza domem, zrobienie psikusa, urządzenie dzikiej imprezy pod nieobecność rodziców (wyskakuje ku temu specjalna okazja oferująca rodzicom darmowe wakacje poza miastem, stają się wtedy nieaktywni na jeden dzień), itd.

    Psikusy można robić dzwoniąc z ich telefonu lub klikając na różne meble. Na krzesłach i fotelach można podłożyć pierdzącą poduszkę, a w przysznicu zamontować barwnik. Po kliknięciu na drzwiach frontowych sąsiadów można obrzucić dom jajkami lub zadzwonić i uciec.

    Nastolatki mogą wziąść udział w studniówce i zostać królem/królową balu.

    Starsi simowie mogą: wspominać stare dobre czasy, narzekać na nastolatków, chwalić się wnukami, chodzić o lasce (którą można kupić w trybie kupowania).

    W dodatku pokolenia jest znacznie więcej interakcji, wszystkich ich tutaj nie jestem w stanie wymienić. :smile:
  • chojrakchojrak Posty: 4,701 Moderator
    Jeśli chodzi o Na Studiach, to dodatek ten skupia się bardziej na rozwijaniu umiejętności simów i na relacjach między studentami. Można przynależeć do jednej z trzech subkultur studenckich. Są to ważniacy, buntownicy i nerdzi. Nie są to jednak stowarzyszenia jak to było w dwójce - te grupy nie mają przywódcy ani żadnej siedziby. Choć w miasteczku akademickim są miejsca gdzie chętnie przesiadują. Nerdzi na przykład lubią spędzać czas w sklepie z komiksami i fantastyką. Buntownicy mają swoją ciemną "norę". Ważniacy lubili chyba spędzać czas w kawiarni lub na kręgielni.

    Żeby należeć do danej subkultury należy poznać jakiegoś sima który do niej należy. Jak nakierujesz na sima to obok imienia i nazwiska wyświetla się przynależność do subkultur. Przynależność ma swoje poziomy i jest ich dziesięć. Im wyżej w hierarchii tym więcej masz przywilejów. Odblokowujesz nowe interakcje, skórki do telefonu, a na końcu nawet nowe kariery. Żeby zwiększyć swoje wpływy w danej subkulturze musisz wykonywać interakcje charakterystyczne dla danej grupy. Nerdzi lubią rozmawiać o nauce i komiksach, razem grać, robić badania, itd. Buntownicy lubią protestować na placu studenckim, tworzyć graffiti, murale. Ważniacy lubią imprezować, uprawiać dyscypliny sportowe, pić sok z beczki na imprezach, grać w kręgle, ping-ponga, piłkarzyki, itd.

    Można być w wielu subkulturach na raz.

    Dochodzą nowe rośliny, a właściwie nowa grupa roślin - zioła. Można nimi doprawiać dania, żeby były smaczniejsze lub jeść je same. Różne zioła mają różne właściwości. Niektóre działają pobudzająco, niektóre pomagają w nauce, inne zwiększają efektywność w sporcie lub relacjach między simami, itd. Oczywiście nie ma tam marihuany i tego typu rzeczy. :lol: Nazwy tych ziół są często pozmyślane. Są też takie jak bazylia, szałwia, melisa, itd.

    Z nowych umiejętności dochodzi nauka. Jest związana ze stacją badawczą. Można tam eksperymentować na ziołach, owocach, warzywach, rybach, skałach, owadach, i na innych rzeczach do zbierania. W wyniku ekperymentów może wyjść zakazany owoc. Po zjedzeniu sim staje się simoroślą. Po zasadzeniu owocu możemy wyciągnąć z ziemi dziecko-simorośl. Rozwijanie tej umiejętności pomaga na kierunkach naukowych.

    Jest jeszcze umiejętność "sztuki uliczne". Trzeba kupić specjalną torbę ze sprayami w trybie kupowania. Wkładamy tą torbę do wyposażenia sima i możemy malować na mieście. Miejsca gdzie można to robić są wyznaczone taśmą klejącą. Rozwijanie tej umiejętności pomaga na kierunkach artystycznych.

    Miasteczko uniwersyteckie jest olbrzymie ale niestety świeci pustkami. Dodatkowo irytuje mnie złe rozmieszczenie dróg. Do wielu budynków akademickich trzeba dojść piechotą, długimi chodnikami. Często mi się zdarza, że sim się spóźnia na zajęcia lub nawet przychodzi w połowie. Oprócz kawiarni, kręgielni, sklepu z komiksami, nory buntowników, nie ma tam wiele ciekawych miejsc. Wiele budynków akademickich to królicze norki. Oprócz typowo akademickich dziupli znajdziemy w tym otoczeniu także fastfood, kino, księgarnię i spożywczak.

    Na studia możemy zapisać sima przez telefon, komputer lub klikając na dziuplę szkoły w naszym "domowym" mieście. Sami sobie wybieramy poziom trudności studiów (ilość zaliczeń) oraz czas trwania (jeden lub dwa semestry). Po ukończeniu dostajemy dyplom. Simowie po studiach idąc do przy zaczynają na wyższym stanowisku i z większą pensją na każdym stanowisku. Im trudniejsze i dłuższe były studia tym lepszy mają start w karierze. Po ukończeniu studiów z wysokim wynikiem lub będąc na szczycie jakiejś subkultury możemy odblokować specjalne kariery. Pojawiają się one bodajże przez okazję. Później nie można ich nigdzie znaleźć więc trzeba przyjąć tą okazję jak wyskoczy. Tych karier było kilka, ale nie miałem okazji ich nigdy przetestować. Raz tylko wyskoczyła mi praca jako "projektant gier".

    Poniżej film z obiektami z dodatku Na Studiach.

    https://www.youtube.com/watch?v=d0bLFVBZdIk
  • chojrakchojrak Posty: 4,701 Moderator
    Przybliżyłem Tobie oba dodatki, jednak trudno polecić konkretny, bo zależy co kto lubi. :smile:
    Jeśli rzadko masz w swoich rodzinach dzieci, nastolatków, dziadków, i nie rozwijasz drzewa genealogicznego, to dodatek Pokolenia nie będzie dla Ciebie dobrym wyborem. Jeśli wolisz grać jednym simem i skupić się na nauce umiejętności, rozwijaniu karier, eksplorowaniu światów, to wybierz dodatek Na Studiach.

    Studia jednak trwają dosyć długo i mogą się znudzić. Ja sam rzadko posyłam simów na studia. Jeśli już posyłam, to tylko na jeden semestr. Raz wybrałem dwa semestry i po przerwie nie chciało mi się wracać. :tongue:

    Rodzinę z kolei też rzadko zakładam. Jeśli sam miałbym wybierać to wybrałbym na studiach.

    Szkoda, że nie zdecydowałaś się na zakup wcześniej. W czarny piątek dodatki do trójki były tylko za 14 zł na originie. :confused:
    Sam też się dowiedziałem po fakcie. Mam co prawda wszystkie dodatki, ale akcesoria pewnie też były w przystępnej cenie.
  • Azula7777Azula7777 Posty: 89 Member
    @chojrak dziękuję Ci bardzo za taką wyczerpującą odpowiedz.

    W simsach zwykle gram jedną osobą. Uwielbiam rozwijać mu jak najwięcej umiejętności, kupować dodatkowe cechy i tworzyć z niego prawie boga.
    Rodziny też tworzę ale zwykle to wygląda tak, że po prostu oni mają włączoną wolną wolę i robią co chcą, a ja zajmuje się tym jednym. I nigdy nie doczekałam więcej niż do drugiego pokolenia, co innego w The Sims 4 - tam miałam siedmio pokoleniową rodzinę. Znaczy to pewnie dlatego że w trójce gram albo na epickiej długość życia albo całkiem wyłączam starzenie się. No bo nie chcę żeby sim któremu tyle poświęciłam umarł.

    Normalnie w realu nie cierpię wszelkiego rodzaju studiów, szkół itp. w dwójce też nie lubiłam tego bo pamiętam że też strasznie długo to trwało i całe studia przeszłam tylko raz - Stellą Terrano która później wzięła ślub z Jaśkiem Kowalem, ale nie ważne. Ważne że dochodzą nowe umiejętności i Simorośle tak?

    Właśnie jeszcze jedno pytanie:
    Czy Simorośle w trójce są fajne? Podobne do dwójkowych czy całkiem inne?
  • chojrakchojrak Posty: 4,701 Moderator

    Simorośl w trójce mogła wyrażać swoją sympatię lub antypatię względem innych simów za pomocą pocałunków. Nie były to romantyczne pocałunki i nie trzeba było mieć z innymi simami bardzo rozwiniętej relacji żeby to zrobić. Te pocałunki są traktowane jako "błogosławieństwo" lub "klątwa". O ile dobrze pamiętam nazywały się "kwietny pocałunek" oraz "trujący pocałunek". Poza pozytywnym lub negatywnym nastrójnikiem nie wyzwalały żadnych innych efektów. Chyba tylko po trującym pocałunku sim miał mdłości, ale nie pamiętam dokładnie bo dawno nie grałem simoroślą.

    Simorośle nie mogą tworzyć dzieciorośli jak w dwójce. Nie wiem czy rozwijają szybciej ogrodnictwo, nie zauważyłem różnicy.

    Z zalet można wymienić małą liczbę potrzeb, mają ich tylko cztery - towarzystwo, energia, zabawa i podlej. Tą ostatnią można zaspokajać na wiele sposobów - biorąc prysznic, pływając, wchłaniając kałuże, stojąc w deszczu, wskakując w pułapkę parową. Tutaj jest więcej o simoroślach. Tutaj też sporo do poczytania.

    Fajną zaletą jest to, że sim może zagrzebać się w ziemi i przeprowadzać fotosyntezę. Wtedy potrzeby "energia" i "podlej" mu będą rosnąć.

    Sam wychodowałem simorośle i opisałem to w swojej historyjce, choć nie przyjrzałem się dokładnie jakie były korzyści z bycia simoroślą. Będę to musiał kiedyś nadrobić. Tutaj widać moment wyjmowania simorośli z ziemi i efekt po zjedzeniu zakazanego owocu.

    Simorośl jest bardzo trudno uzyskać. Stworzenie zakazanego owocu ze stacji badawczej jest bardzo czasochłonne. Łatwym z pozoru sposobem jest stanie się obiektem testowym w trakcie studiów w budynku Akademii Naukowej Barbary, choć szansa stania się simoroślą jest bardzo mała.

    Jeśli chodzi o sam aspekt wizualny, to bardziej podobały mi się dwójkowe simorośle. Były takie bardziej paprotkowato-drzewiaste, te trójkowe są zaś jak jakaś zwiędnięta egzotyczna roślina z lasu deszczowego, nie za bardzo odpowiada mi ten trójkowy wygląd. Egzotyczne rośliny są piękne ale simorośle w trójkowej odsłonie czasem wyglądają na zmarnowane. Dużą rolę odgrywa ubarwienie, trawiasta zieleń zawsze będzie wyglądać najzdrowiej. Ciekawostką jest że można użyć narzędzia rekoloru na skórze simorośli.
  • Azula7777Azula7777 Posty: 89 Member
    Dzięki, szkoda że mają tak mało ciekawych opcji. Uwielbiałam dwójkowe Simorośle i w ogóle lubię wszystkie nadnaturalne simy.
    To wygląda na to że kupię sobie studia, chyba że będą na przecenie wtedy kupie sobie oba . Tyle że wolałabym wersję pudełkową.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top