Jedynkowych interakcji nie pamiętam prócz tych romantycznych właśnie. One mi jakoś utkwiły w głowie Pamiętam przysuwanie się do siebie w barze na tych narożnikowych kanapach, pocałunki... I torebkę pani Zadeckiej, która waliła po głowie za te pocałunki w miejscach publicznych. Trzeba było specjalny kod wpisywać, żeby Zadecką przystopować:)
@KylieTheSim nom, family friendly. jak mój family friendly Sim idzie sobie do baru z kolegą a w domu zostawia ukochaną żonę i dwoje cudnych dzieci. Po czym przysiada się do ńiego cholerna Penny i za chwilę mają już status zakochanych. Dzięki za takie family friendly.
Penny to ta z Miejskie Życie? *nie znam się*
I to oznaczenie z tyłu płytki "SEKS"...
Mam 11 lat. :'D
@KylieTheSims - czy aby na pewno masz 11 lat??? Premiera The Sims1 miała miejsce w 2000 roku, więc gdy ty się urodziłaś, od dwóch lat już fani gry szaleli na dwójce. A przecież mama ci nie włączała jedynki na dobranoc Gdy byłaś w wieku "grywalnym" - królowała już czwórka, trójka schodziła z głównej sceny. Coś chyba pokręciłaś
Alu lepiej skocz tez na USA forum i naskrob tam coś w temacie z podanego wyżej linku. To ważniejsze od zagadnienia ile Kylie ma lat, bo ile ma lat nie ma nic do rzeczy z samym tematem. Dla mnie może miec latek pięć nawet
@Tokusa@kreatora dziękuję, dziewczyny!
Ale potrzeba więcej unikalnych nicków, żeby nas dużo było!
Matko jedyna, tam naprawdę jest COŚ, co optymistycznie przyrównałabym do chemii z Dwójki. Nie wiem czy to losowo gra wybiera kto ma się podobać Twoim Simom, czy mają jakieś ukryte "turns ony" ale teraz już nie wyrywam Victarionem wszystkiego, co mi się podoba (albo i nie, ale coś mi odbijało), tylko zostawiam im wolną wolę. I mu się Nina Kaliente spodobała, noż cholera jasna, dlaczego? Ta baba ma ryj jak szczur i pląsa jak motylica! Jak tylko pojawi się w okolicy on ma jej pełną głowę i leci się witać (po jakimś czasie ale zwykle podchodzi - albo ona do niego!).
Mieli do cholery jasnej DOBRY system, gdzie gracz mógł sobie określić kto ma się komu podobać (albo nie i wtedy grał na żywioł, tak jak my dzisiaj) - mógł robić swoją parę zakochanych i miał nad tym kontrolę. Niechże to przywrócą, musi się dać, mamy prawie 2018 rok!
ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
Elu, mnie nie chodziło o to ile ma Kylie lat naprawdę, tylko jak się coś napisze, to trza brać pod uwagę, że też KTOŚ to przeczyta - ze zrozumieniem :P
@Alicja! Widziałam, polajkowałam, pod spodem się skompromitowałam (a nie mogę edytować postów jeszcze, ze 3 byczki są, lękam się czy nie wincyj! Po polsku umiem, po niemiecku coś tam ze słownikiem, po rosyjsku niet bo u mienia niet klawiatura!). Shame!
ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
Elu, mnie nie chodziło o to ile ma Kylie lat naprawdę, tylko jak się coś napisze, to trza brać pod uwagę, że też KTOŚ to przeczyta - ze zrozumieniem :P
Linknęłam Zadanie wykonane!
Zależy za jaki wiek uznasz "wiek grywalny", ja miałam chyba 6 lat jak zaczęłam grać i było to spiracone The Sims 1. Nie znam się na historii serii no i niewiele pamiętam z tych czasów XD W The Sims 3 grałam chyba jako ośmiolatka (?) a czwórkę dostałam na Gwiazdkę dwa lata temu ^-^
Oglądałam dużo filmików na YouTube właśnie z poprzednich części The Sims i spenetrowałam najgłębsze zakątki Simpedii jako dziewięcioletni nolife, i jakoś tak wyszło. A z pamięcią u mnie fatalnie (zapomniałam nawet wątku) i z tłumaczeniem, opowiadaniem czegoś jeszcze gorzej, ale mam nadzieję że jakoś to wyjaśniłam.
+ Może to nie tyczy się miłości w sensie romansu, ale jeśli chodzi o te relacje rodzinne to ja jestem zachwycona. Po raz pierwszy zdobyłam się na wielopokoleniową rozgrywkę (III pokolenie w drodze ) moja mała simka ciągle miała odruchy żeby matulę przytulać, a mama sama z siebie chciała jej pomagać przy odrabianiu lekcji. to było słodkie
@Aericia
No mam niezupelnie najlepsze wiesci ale lepszy rydz niz nic
Odkrylam ze wczorajsza aktualizacja "troszeczke " poprawila mimike w kierunku bardziej ludzkiej a nie karykaturalnej . Teraz jak sim jest znudzony podczas rozmowy to robi sliczne, zabawne miny - wznosi oczy ku niebu zupelnie na wzor ludzkiej mimiki , a jak jest zainteresowany to tez jakos wyrazniej i ŁADNIEJ to widac. Nawet nie wiedzialam ze tak bardzo mi tego brakowało po Trójce ! Oczywiscie z gry wyszłam dopiero o 5 rano a nie po dwoch godzinach gry jak normalnie.
To ze nauczyl sie kleczeć - balia do prania ! - XD to juz piwo ale umarlam jak uklakl majac na kolanach kota , ale ze idea klekania z kotem strzelila mu do glowy podczas jedzenia gularzu, to po chwili potraktowal kota jako lyzke i zjadl nim obiad.
Kretynka nie zrobilam zdjecia.
Tak ze bez koniecznosci zakupu prania juz cos zesmy dostali
Z tym kotem to rewelacja! Szkoda że screena nie zrobiłaś!
Coś w tym jest. Ja zauważyłam wczoraj nowe gesty w interakcji "flirtuj" - na razie tylko u nastolatków ale to zawsze coś!
Cóż, na razie na forum USA (zaczęłam sobie poczytywać) jest dyskusja o Wielkim Praniu a "nasz" temat orzepadł na drugą stronę. Gdyby ktoś od nas zechciał go odkopać żeby straszył ludzi w topce byłoby mi niezmiernie miło.
ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
Dzięki. Sama bym to zrobiła, ale natrzaskałam tam ze 4 czy 5 postów kulawą angielszczyzną i uznają mnie za maniaka.
ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
Komentarz
@KylieTheSims - czy aby na pewno masz 11 lat??? Premiera The Sims1 miała miejsce w 2000 roku, więc gdy ty się urodziłaś, od dwóch lat już fani gry szaleli na dwójce. A przecież mama ci nie włączała jedynki na dobranoc
Ale potrzeba więcej unikalnych nicków, żeby nas dużo było!
Matko jedyna, tam naprawdę jest COŚ, co optymistycznie przyrównałabym do chemii z Dwójki. Nie wiem czy to losowo gra wybiera kto ma się podobać Twoim Simom, czy mają jakieś ukryte "turns ony" ale teraz już nie wyrywam Victarionem wszystkiego, co mi się podoba (albo i nie, ale coś mi odbijało), tylko zostawiam im wolną wolę. I mu się Nina Kaliente spodobała, noż cholera jasna, dlaczego? Ta baba ma ryj jak szczur i pląsa jak motylica! Jak tylko pojawi się w okolicy on ma jej pełną głowę i leci się witać (po jakimś czasie ale zwykle podchodzi - albo ona do niego!).
Mieli do cholery jasnej DOBRY system, gdzie gracz mógł sobie określić kto ma się komu podobać (albo nie i wtedy grał na żywioł, tak jak my dzisiaj) - mógł robić swoją parę zakochanych i miał nad tym kontrolę. Niechże to przywrócą, musi się dać, mamy prawie 2018 rok!
Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
Linknęłam
Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
Zależy za jaki wiek uznasz "wiek grywalny", ja miałam chyba 6 lat jak zaczęłam grać i było to spiracone The Sims 1. Nie znam się na historii serii no i niewiele pamiętam z tych czasów XD W The Sims 3 grałam chyba jako ośmiolatka (?) a czwórkę dostałam na Gwiazdkę dwa lata temu ^-^
Oglądałam dużo filmików na YouTube właśnie z poprzednich części The Sims i spenetrowałam najgłębsze zakątki Simpedii jako dziewięcioletni nolife, i jakoś tak wyszło. A z pamięcią u mnie fatalnie (zapomniałam nawet wątku) i z tłumaczeniem, opowiadaniem czegoś jeszcze gorzej, ale mam nadzieję że jakoś to wyjaśniłam.
+ Może to nie tyczy się miłości w sensie romansu, ale jeśli chodzi o te relacje rodzinne to ja jestem zachwycona. Po raz pierwszy zdobyłam się na wielopokoleniową rozgrywkę (III pokolenie w drodze
No mam niezupelnie najlepsze wiesci ale lepszy rydz niz nic
Odkrylam ze wczorajsza aktualizacja "troszeczke " poprawila mimike w kierunku bardziej ludzkiej a nie karykaturalnej . Teraz jak sim jest znudzony podczas rozmowy to robi sliczne, zabawne miny - wznosi oczy ku niebu zupelnie na wzor ludzkiej mimiki , a jak jest zainteresowany to tez jakos wyrazniej i ŁADNIEJ to widac. Nawet nie wiedzialam ze tak bardzo mi tego brakowało po Trójce ! Oczywiscie z gry wyszłam dopiero o 5 rano a nie po dwoch godzinach gry jak normalnie.
To ze nauczyl sie kleczeć - balia do prania ! - XD to juz piwo ale umarlam jak uklakl majac na kolanach kota , ale ze idea klekania z kotem strzelila mu do glowy podczas jedzenia gularzu, to po chwili potraktowal kota jako lyzke i zjadl nim obiad.
Kretynka nie zrobilam zdjecia.
Tak ze bez koniecznosci zakupu prania juz cos zesmy dostali
Coś w tym jest. Ja zauważyłam wczoraj nowe gesty w interakcji "flirtuj" - na razie tylko u nastolatków ale to zawsze coś!
Cóż, na razie na forum USA (zaczęłam sobie poczytywać) jest dyskusja o Wielkim Praniu a "nasz" temat orzepadł na drugą stronę. Gdyby ktoś od nas zechciał go odkopać żeby straszył ludzi w topce byłoby mi niezmiernie miło.
Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)