Spadkobierca Vimesów - Wampir i Princessa

2

Komentarz

  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Elu, po pierwsze - nawet nie wiesz, jak się cieszę, że nie dotrzymałaś obietnicy. Myślałam, że już się nie złamiesz!

    Po drugie - nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz, że historyjki cieszą się miernym zainteresowaniem. Jest wręcz odwrotnie. Budowanie i tworzenie Simów jest na pewno zajęciem twórczym, ale ile bardziej trzeba się naprodukować, by napisać coś dowcipnego i z sensem. Ja jestem przede wszystkim miłośniczką samego grania - tworzę sobie Simów do jakiegoś scenariusza, i usiłuję ich "nagiąć". Wiem, ile to "naginanie" kosztuje cierpliwości.

    A po trzecie - dzięki ci za mój wielki uśmiech dzisiejszego dnia. Też przydałby mi się taki worek treningowy jaki jest w zasięgu Tori.

    Twoje historyjki są bardzo charakterystyczne i niepowtarzalne przez ustawienie narracji - Sim - Stwórca. Nie wiem, czy komukolwiek udałoby się podrobić te dialogi.
    No i twoi niepowtarzalni bohaterowie. Często łapię się na tym, że gdy widzę jakiś obrazek z "momentami" lub tekst w internecie - myślę - już by Ela to wykorzystała do przygód swoich wiecznych amantów... Ostatnio znalazłam w necie bardzo fajną historyjkę (simową) opartą luźno na filmie Stanleya Kramera z 1967r - "Zgadnij, kto przyjdzie na obiad" (Jest też wersja współcześniejsza pt "Zgadnij, kto" - w odwrotnej konfiguracji). Myślałam nad tym, by też upleść jakąś historyjkę opartą o gotowy scenariusz, bo takiej wyobraźni jak twoja to ja nie mam :)

    Więc pisz pisz pisz, Elu. Będę zaglądać. I sorry że nie zauważyłam historyjki od razu - ale dość rzadko ostatnio bywam na forum. Obiecuję zwiększyć częstotliwość.
  • KtosikKtosik Posty: 3,546 Member
    No popatrz, taka niewdzięczna Tori XD, a czy on aby raz pochwalił jej pyszne posiłki ? Widocznie czuła sie też niedoceniana i wolała oglądać ckliwe romansidła zamiast podbijać jego EGO. :D Dobrze, że są festiwale miłości, które przypominają simom o uczuciach jakie do siebie czują. ;)
    Oj biedny Chris, w tak ważnych sprawach jak przejecie klubu, nawet nie może liczyć na pomoc Stwórcy, a przecież mocno wierzy w tą nadprzyrodzona siłę, która brutalnie go olała. :D To, że Tori rankiem była wkurzona bo nie spodobało jej się "zaprzyjaźnianie " jest zrozumiałe, tym bardziej, że Chris zmył się zostawiając ją z konkurentkami. :) Na domiar złego Stwórca, bez żadnych wirtualnych petycji zdecydował o jej przynależności do klubu Aniołków Vimesa. :D
    No coż, "Kochanie" i "Kot", to dwa dominujące charaktery więc będą sobie skakać do oczu, choć godzenie jest taaakie miłe. ;)
    Chyba skutkiem tego godzenia ONA musi jeść, a ON po zrozumieniu sytuacji musi pić. :DB)

  • PabloPablo Posty: 1,881 Member
    Elu,zawsze czytam twoje historyjki. To prawda że żaden ze mnie komentator ale zapewniam że wszystko czytam i czekam na nowości w twoim wykonaniu.
    Nick na orgin: pawel0674
    twitter.com/Pawe60835471
    ax2bcah90lb6.jpg










  • AericiaAericia Posty: 574 Member
    edytowano października 2017
    Przeczytałam prawie od razu i zaśmiewałam się gromko, ale potem musiałam udać się do pracy... Myślałam, że jak wrócę, to już będzie kaskada komentarzy ale chyba pora dość młoda i ludziska zarabiają na chleb (i nowe dodatki!).
    No świetne - najzabawniejsze jakie się pojawiło. Rozwalił mnie zwłaszcza pierwszy komiks (nie ma to jak wejść w temat i dostać od razu w mordę dobrym humorem, takim soczyście wrednym!) - kwestie roślinek i myśli Chrisa to mistrzostwo. Zapłakałam!
    Potem było równie fajnie - zwłaszcza ostatni komiks mnie ucieszył niepomiernie!

    Co do warstwy literackiej to nie przeszkadzają mi Twoje "literówki" (sama je sadzę) a brak polskich znaków można spokojnie przeżyć. Językowo jest bardzo dobrze - dowcipnie i składnie. Relacje Stwórca - Wytwór w tej części są chyba jakoś mocniej zaakcentowane i to jest super! Szłabym w tym kierunku jak złoto i nie zbaczała z drogi cnoty bo to chyba Twój znak rozpoznawczy. W ogóle, analizując narracje, doszłam do wniosku że jest szalenie ciekawa - mimo, że Stwórca jest tak naprawdę jednym z bohaterów narrator pozostaje z nim w uroczej symbiozie (wiadomo dlaczego). Rewelacja!

    Historia jest nośna (mimo, że to tylko standard simowy - parka i dzieciary - ale TROJE? Jezu, współczuję!). Ciekawi mnie czy Chris wytrwa w monogamii i co z tych pomiotów wyrośnie!

    Bardzo dziękuję za zareklamowanie moich wypocin, choć z ta skalą prezentowanego humoru polemizowałabym - to tutaj jest naprawdę świetne (aż mi dało kopa do pisania kolejnej części głupot)!

    Pisz, pisz dalej, ja tu siedzę z popcornem i kibicuję. :)

    EDIT.
    Czytam już trzeci raz i myślę sobie, że mod to jednak fajny bydlak. TA NOC RESETU (zależy kiedy się gad załączył z odpowiednimi ustawieniami, może być też DZIEŃ ale NOC brzmi złowieszczo) sama pisze scenariusze i to jest genialne!
    Post edited by Aericia on
    ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
    Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Best odcinek :smiley: Faktycznie z rzeczonym towarem o którym mowa tu na wstępie może być problem, w niektórych sklepach w Simlandzie są jedynie reliktowe gumy Donald i Maoam (czy jak to tam się nazywało) bo ministerstwo zdrowia zakazało niezdrowej żywności więc klops z gumkami...
    Ty tez potrafisz rozbawić do łez Elu, nie mam co do tego wątpliwości chociażby czytając o kolejnej dyskusji pupila ze stwórcą bo i chyba faktycznie większość ludzików zbuntowałaby się gdyby mogła patrząc na to co wyczyniają twórcy z ich domami a bynajmniej ja z meblowaniem :smiley: Ale z drugiej strony pacząc (celowy byk bo język to materia zmienna i warto o tym pamiętać) niech się cieszy, że otrzymał w prezencie wyposażenie a w nim nawet i nocnik bo równie dobrze mógłby być przymuszony choćby do dziargania obrazów by zarobić na ów nocnik i resztę lub dać czadu z książkami ;) Bardzo fajnie prowadzisz narrację także z uwagi na rozmowy roślin (chyba się za tym stęskniłem u Ciebie :smiley: )
    Jeśli problemy, które odzywają się zza drzwi mają na starcie głos małych dziecków i zapach hmm... no to już są problemy sporego kalibru zwłaszcza dla świeżo upieczonego taty :smiley:
    Urokliwa scena z bają, równie urokliwa jak przerzucanie się winą za małe diablątka ;)
    Tu młody tata wykazał się dużym uczuciem (chyba spory czas spędzany choćby na zabawie lalkami z małymi diablątkami) i przejęcie się rola żywiciela rodziny ,Tori nie całkiem to doceniła więc i nic dziwnego, że chop wyrwać się chciał na chwilę a wiadomo, że jak masz kasę to masz i szybciej kumpli. Zasada twórcy coby obdzielić każdą rodzinę tylko jednym nocnikiem okazała się praktyczna bo motywująca do działania ;P
    Fajnie też, że chce kierować się swoim powołaniem, którym chyba nie jest uprawa marchewek i grzybków. Swoja drogą drogie te nocniki tam mają :O No ale cóż, to pewni stolica lub kurort nadmorski.
    Ale finisz z tym najściem :O Masakra teksańska piła mechaniczną 3... Bidaczysko. Może by tak jakieś 500plus czy cus w podobie wysępić, są 3 dziecka to starczyłoby i na nocnik i na komputer ;) Nie wiadomo tylko czy jeszcze dają i czy nie cza udokumentować tego, że się pracowało wcześniej.
    Zarąbiste story ,strasznie jestem ciekaw jak i czy oni się w końcu dogadają no i co będą wyczyniać małe diablaki bo i z tym stwórcy mają czasem sporo zabawy :smiley:
  • KtosikKtosik Posty: 3,546 Member
    Świetny odcinek Elu, na dodatek okraszony humorystycznymi zdjęciami <3 Wszystkie idealnie się nadają do tematu komiksowego, ale przy pytaniu malucha " A misie gdzie śpią ??? " padłam ze śmiechu. :D:D:D
    Chrisa podziwiam, doskonale się spełnia w roli tatusia, ale faceci z rodu Vimmes zawsze dbali o swoje potomstwo, gorzej było z wiernością. :) Natomiast zaskoczył mnie, w barze gdzie wygrał te 500$ na nocniczki, i pomimo tego, że od śpiewania na pewno zaschło mu w gardle, nie uszczknął tej gotówki na ani jednego drinka. ;)
    Tori jaka jest seksowna, taka zaborcza, i trzyma go na krótkiej smyczy. :D Na razie Chris zakochany, więc to toleruje, ciekawe jak długo. B)
    I na koniec gratulacje dla rodziców, trójka za jednym zamachem, czy to aby nie nadmiar szczęścia. :D:D
  • bobas52bobas52 Posty: 1,090 Member

    Stwórca ma zasady, których trzyma się z podziwu godną stanowczością, więc Chisowi nie pozostało nic innego jak poszukać możliwość szybkiego zdobycia funduszy na zakup ... nocnika :) Konkurs karaoke okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Wygrana pozwoli na zakup nawet dwóch nocniczków, jak zajdzie taka potrzeba ;) .
    Chłopina nawet nie zdążył nacieszyć się chwilową sławą, jak do baru wparowała małżonka i pokazała wszystkim, kto w tym związku nosi spodnie :D a kto jedynie pantofle :D
    Przyłączam się do gratulacji dla rodziców i równocześnie szczerze współczuję :D .Ja miałam bliźniaki i to mi w zupełności ... wystarczyło :D

    Cała historyjka jest nie tylko zabawna ale także ... pouczająca ;) Aż chciałoby się powiedzieć, że: tym razem trafiła kosa na kamień.
    Origin ID: bobas52
    yjwd60z382s8.png
    Kliknij - pomożesz zwierzakom ze schroniska!
    banner1.png
  • dzidziak86dzidziak86 Posty: 4,262 Moderator
    No, no a to Ci historia! Trojaczki, kto by pomyślał :) A gdzie fotka słodkich bobaskow? ;) Tori krótko trzyma Chrisa, nie sądziłam, że on sobie na to pozwoli, a tu kolejna niespodzianka. Chris naprawdę zmienia w szybkim tempie. Tak jak Gabi napisała, że Vimesowie zawsze dbali o swoich. Takie piękne przesłanie.
    To może teraz zmieni Chris karierę z pisarza na piosenkarza? A jeżeli chodzi o ogród to ja tam się Tori nie dziwię, że jej się nie chce w nim grzebać, bo ja też tego nie znoszę. Na te chwilę rośnie u mnie trawa i krzewy, dwie jabłonie i jeden krzaczek agrestu i porzeczki. W tamtym roku zasadzilam te krzaczki. Na razie agrest wydał jeden agrescik, który po kryjomu zezarl Tomasz ( przyznał się po tygodniu ) :)
    Czekam na kolejne odcinki <3
  • AericiaAericia Posty: 574 Member
    Dobre! Takie trochę romantyczne, chwilami skłania do refleksji ale jak zwykle, napisane z ironicznym dystansem (co szanuję!). Podobał się zwłaszcza epizod z rudym niewypałem... tak to jest JAK NIE MA CHEMII - podsuwają gościowi fajną łaskę a on nawet nie spojrzy w jej stronę tylko leci trollować na forach (true story). Co do samego Chrisa to ja jeszcze do końca niezaznajomiona w Vimesowym uniwersum jestem więc nie wiem, jak było z tymi wcześniejszymi.
    Mam nadzieję, że to nie jest jeszcze koniec historii, bo ten Sim naprawdę fajnie wygląda (chociaż ma zbyt płaski tyłek jak dla mnie, płaski tyłek u faceta niezabawny!) - choć wygląda, jakby to był koniec.

    Super że wena Cię nie opuszcza, ode mnie odleciała i siedzi sobie na dachu, śmieszkując z mojego zbudowania się mentalnego. :<
    ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
    Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    @Aericia
    Z wczesniejszymi to bylo tak XD
    http://forums.thesims.com/pl_PL/discussion/768948/18-happy-end#latest
    ale byli i Trójkowi.. i to nie nawet nie na tym forum , bo TYCH historii by te forum nie zdzierzylo.
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • AericiaAericia Posty: 574 Member
    Dzięki, nie omieszkam przeczytać! Juz przejrzałam pierwszy odcinek i widze, ze będzie z tego uciecha. Co on taki rudy ten gość? :)
    ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
    Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Elu - ja tu naszykowałam sobie kubeł (nie kubek!) dobrej herbatki z wkładem, licząc na porządny kawał zabawy, a tu... koniec????
    Świetna jest ta historyjka. I z morałem na dodatek - Do serca faceta - najlepiej z kotletami! Prawda stara jak świat!
    Przezabawne dialogi warzyw. W ogóle dialogi są superaśne - lekkie i dowcipne.
    No, jak mogłaś Elu wciskać Chrisowi tę rudą Lolę! Całe szczęście, że Chris wykazał się większą odpowiedzialnością (czytaj - odpornością)...
    Czy będzie cd?
  • AericiaAericia Posty: 574 Member
    Ale jedno mnie w tym wszystkim nurtuje...
    "To przez niego Bella Cwir dostała histerii po porodzie i obiła Dona po pysku!" - Czo? Brzmi jak przewyborna drama. Można prosić o doprecyzowanko? :)
    ID Origin: ukyojin (można sobie posłuchać wycia wiatru bo prawie nic tam nie ma)
    Historyjka: Pamiętnik Psotnika (w pozostałych rolach: Diabeł, szczury, karaluchy, Simbugi i simowa logika)
  • PurcPurc Posty: 86 Member
    O nie, czy to już koniec? :o Mam nadzieję, że nie! Wciągnęłam się w historię Chrisa i Tori. Straszne zwroty akcji w tym odcinku :p
  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Kapitalne teksty! Najbardziej rzuca sie w oczy to co mówi i myśli dziecko w czarnej koszulce, to chyba wyjątkowo mądra dziecka będzie czyli już kształtują sie małe charakterki :smiley: Wygląda na to że tate spotkała tymczasem najbardziej błyskawiczna randka świata 3 minuty to chyba prawdziwy rekord guinessa :smiley: ROzbawiły mnie te sceny z festiwalu z niedoczekanymi aktami :smiley:
    Bogini Gry vs Stwórca... no kiedy siły nadnaturalne mieszają sie do biegu zdarzeń to już robi się naprawde mocno ciekawie i nieprzewidywalnie no i niewyjęte konwersacje z podopiecznym "prosze natychmiast zabrac TO zpowrotem" - rozwaliłas system ! :D bez 2 zdań.
    Na męskim wieczorku fajnie wygląda kelnerka ,tak jakby nieźle rechotałą z tych rozmów no ale w realu chyba prawdziwi mistrzowie baru tez mają niekiedy niezły ubaw z klientów ;) Fajna akcja tym snem ,domyslam sie że faktycznie budka sie przemieściła akurat chwile po wzięciu żareła z niej :smiley: Fajnie zajajowałas sobie z magicznego pierścionaka czyli jak rozumiem interkacji oświadczyn w grze :smiley: Zawsze libiłem tematykę snu i granicy między snem a rzeczywistością bo czasem pomiędzy nimi też zdaje się coś byc i chyba tu właśnie było, obudził się ale... w innym śnie a ostatecznie chyba w rzeczywistości ,oby nie znów alternatywnej ;) Bo az tryno uwierzyć że komplement za dobre koltlety tak podziałał (jesli sie w tym nie pogubiłem) :D Świetne i bardzo zakręcone czyli bardzo w me gusta!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top