(ノ°Д°)ノ︵ (Nie)ciekawe familie Tokusów ◡ノ(° -°ノ)

«134
Witajcie!
Szukałam kategorii, w której można by jako tako dawać relacje ze swojej rozgrywki. Bo w sumie screeny często robię i gram dosyć... planem.
Fajnie jest też się pochwalić nowym członkiem rodziny, progresem w ich historii i w ogóle!

Dlatego też będę relacjonować luźno życie mojej głównej rodziny, KYOUSHOU.
Jest to moja rodzina, którą robię w każdej odsłonie gry (od dwójki znaczy się, bo dopiero tam zrodził mi się na nich pomysł).
Poprzednim razem zaczęłam nimi grę w czwórce jako współlokatorami. Rozgrywka była taka, że się w sobie zakochali, biegali na randki itd., ochajtali się, przeprowadzali ze trzy razy bo domy mi nie pasowały (Tokus nie umie w ładne budowanie). I w końcu urodziły im się bliźniaki (synowie) Shigeru i Tadao, a gdy podrośli, urodził im się trzeci syn, Satoshi.
Tadao zmarł z powodu źle zrobionej nigiri z rozdymką (welp, trza się było do kuchni pchać? Mama Master Chef a ten sam chciał jeść sobie robić. Oj głupiiii...), a drugi się ochajtał i przeprowadziłdo swojej żony, której zrobił dwójkę dzieci. Też bliźniaki, ale ich imion już nie pamiętam. Jakieś Polskie były.
I WSZYSTKO FAJNIE, PIĘKNIE. Tokus opisało na odwal iii... Musiałam wszystko wyrzucić, bo nie miałam żadnego dysku przenośnego ani nic, a na raz-dwa-trzy (naleśniki) musiałam zanieść laptopa do "naprawy".
Tj. do zmiany systemu i lepszego podzielenia partycji.
Na szczęście jednak dom i simy sobie zapisałam w bibliotece!
Ale jeszcze bez dziecków, więc trza od zera.
ALE TO JUŻ TEN, nie ważne (xD).

W KAŻDYM RAZIE, RESET!
I teraz już Tokus się skupia i opisuje (dobra, nie oszukujmy się: w MIARĘ się skupia) dokładnie swoją obecną rozgrywkę.
Do świata simów wprowadziło się młode (tym razem) małżeństwo, Touda Kyoushou - rudowłosy, przypakowany mężczyzna o złotych oczach, oraz jego piękna Masahiro Kyoushou (teoretycznie z domu Abe), kobieta o bardzo długich, czarnych włosach, brązowych oczak i pięknych kształtach *wink, wink*.
Magiczna siła sprawiła, że na starcie otrzymali sporo gotówki i mieszkanie, w którym żyli w swoim poprzednim życiu (*kaszel* poprzednia rozgrywka *kaszel* niby ciąg dalszy).
I chciałoby się rzecz "i tak sobie żyją, na tej wsi", ALE NJET.
Czym byłby internet bez Tokusy i jej zanudzania, prawda?
(Zapewne czymś pięknym, ale się skupmy).

W każdym razie zacznijmy. Touda to energiczny i silny romantyk. Jego postawa jest typowa dla pana domu; zadbać o żonę i dom, zarabiać piniondz i razem iść radośnie przez życie i inne ekrany ładowania.
Masahiro to rodzinna kobita, ze smykałką do gotowania. Ich zajęcia są całkowicie różne!
Touda, z racji swojej potężnej muskulatury, jest częstym gościem w pobliskiej siłowni, chociaż woli ćwiczyć w domu. Zajmuje się też majsterkowaniem i ulepsza wszystko, co w domu tylko da się ulepszyć.
W miarę gry zauważyłam, że ma ciągoty do bycia złośliwym. Troluje na internecie i gdy nie pilnuje, docina innym simom. Co zrobić?
Niechcący poderwałam nim dwoje mężczyzn, gdy wykonywałam zadanie simoroślowe. Oj biedny, biedny Touda...
Masahiro za to jest typową żoną-matką (znaczy, jeszcze nie matką na tym etapie, ale no).
Pierwsze za co się wzięła, to maksowanie swoich kulinarnych zdolności we wszystkich dziedzinach. W całym mieście nie ma drugiej takiej simki, która zeżarłaby i ugotowała tyle, co ona.
Bo hej, za cel życiowy nr. któryś-tam obrała (no raczej ja, ale ćś) sobie to, by nauczyć się WSZYYYSTKICH potraw z Miejskiego Życia.
Więc co chwila jeździ do Miszuno!
Myshuno.
... DO MIASTA.
Dnie jednak spędza w swoim ogródku, dbając o swoje rośliny. Podczas gdy ona martwi się o to, by na obiad były świeże warzywa i owoce, Touda hasa do pobliskich rzek i jezior, aby złowić świeże rybki.
No jak się pięknie ze sobą zgadzają.
Co prawda ta para może wydawać się nieco szowinistyczna, ale do Masahiro to wszystko po prostu pasuje.
Tez to nie tak, że jest całkowicie bezrobotna! O nie-nie-nie!
Kucharka-celebrytka, proszę państwa. Podczas gdy ona bryluje w mediach jako Gessler tej gry, Touda leczy wszystkich innych jako, obecnie, ordynator w szpitalu!
I cóż, to nawet Masahiro jest bardziej tą karierowiczką, ponieważ wcześniej pracowała jako miksolog, jednak driny to nie jej świat, ona woli robić schabowe.

No i ten. Żyli sobie spokojnie, aż Masahiro poznała Bellę Ćwir. Że panią Goth.
3u3dop0vb7iv.jpg
^ Masahiro i Bella
2nn2re21mpca.jpg
^ BOOB FIGHT

No i tak jakoś przykro mi się zrobiło, że w sumie fajne przyjaciółki się zrobiły, bo ta rodzinna, tamta rodzinna, o dzieckach sporo gadać mogą, a ta ciemniejsza z karnacji niedługo się będzie starzeć no, a Masahiro przeżyje jej prawnuki.
To takie, Tokus, bóg tego świata (ALE ŻEM SE POSŁODZIŁA, PRZYNIEŚCIE MI SÓL) zdecydował- Masahiro, odwalamy niezły odpał!
... Jakkolwiek to brzmi.
Tak więc, jednego wieczoru, Masahiro zamiast pójść na ploteczki do Belli, postanowiła odwiedzić znajomą wampirzycę z domu Vatore.
Hihihi, hahaha, ploteczki, śmieszki, rozmowy o życiu i plazmie i w końcu! Kobita użarła moją Masahiro.
Po kilku dniach narzekania na żołądek, Masahiro jako wąpierz zaczęła latać na okolicznych sąsiadów i wysysać z nich życiodajne soki, aby nazbierać sobie punktów i odblokować zmianę w wampira.
Wtedy też odwiedziła naszych (i jej( kochanych Ćwirów i UŻARŁA ICH WSZYSTKICH!
Oprócz Aleksandra. W każdym razie zarówno Mortimer jak i Bella to już wampiry, wszyscy się radujmy z tego powodu, nawet Kasandra została użarta.
Z Aleksandrem jeszcze się zastanawiałam, ale no.
Masahiro zbyt miłą kobitą jest, mimo wszystko, by żywot spędzać jako poborca krwi. Dlatego nabiegała się po sadzonki, bo niemądra pani tego świata (mua) nie ogarnęła, że może nasiona kupić przez komputer, nazbierała wszystkiego i, jako super-fajny 10/10 miksolog, uleczyła się z wampirrryzmu.
Alleluja!

No, to skoro o żywot jej najlepszej przyjaciółki zadbałam, czas teraz zająć się naszym kochanym małżeństwem!
Masahiro. Chce. Dziecko!
No to poszli robić co trzeba było, niekoniecznie za ojczyznę ale z miłości iiii...
Cóż, nie wyszło. Biedna Masahiro chodziła smutno jakiś czas, bo nie udało jej się zajść w ciążę.
Ale nie ma tego złego! W międzyczasie w końcu ogarnęłam, gdzie kupić wasabi itd. dzięki pomocy ludzi z forum, WIĘC poczekała do simowego piątku i poleciała na festiwal.
Cudownie!
Już jako właścicielka wszystkich roślin (prawie, jednej brakuje) i przypraw, czas nadszedł by znów spróbować zaciążyć.
I TYM RAZEM KLĘKAJCIE NARODY, UDAŁO SIĘ!
Masahiro radosna, Touda szczęśliwy, ja zmęczona bo to późno w nocy było... No i nadchodziły dni porodu. Masahiro gdy jej nie kontrolowałam robiła sobie w najlepsze drinki.
(Serio, twórcy gry powinni byli lepiej to przemyśleć. Biegać w ciąży nie wolno, ale chlać za dziesięciu to czemu nie?).
Touda jako spec lekarz przepowiedział jej przyszłość niczym wróżka (bo serio, pomacał jej brzucha i nagle wie jakiej płci dzieciak będzie. Trochę jak wróżenie z kuli, nie? ... KSZTAŁT SIĘ ZGADZA), stwierdził- DZIEWCZYNKA!
Prawie się wtedy popłakałam ze szczęścia, bo do tej pory zawsze w grze wychodziły chłopaki. WIĘC NO!
Zadbać trzeba było o wszystko! Pokój przyszłej córeczki to jedno! Salon nie nadawał się za bardzo do wychowywania brzdąca. Był... Całkiem ok, ale zagracony. Dlatego też nastał czas remontu!
Nowy, przestronny salon dużo bardziej się sprawdzi.
... Nie zmieniało to faktu, że w ogródku grasuje wiecznie głodny Krowokwiat a nieopodal rodzice mają basen, ALE NAAAAH, przecież będziemy pilnować swojej pociechy, prawda? ... prawda?
...

NADSZEDŁ DZIEŃ PORODU. Touda niemal histeryczny z radości tańcował jak pajac, gdy Masahiro grzecznie, z wielkim brzuchem stała PRZY RECEPCJI W SZPITALU, W KTÓRYM TOUDA JEST ORDYNATOREM.
Serio, facet, kobietę na ręce i na stół operacyjny zanoś, a nie czekaj na panią Pancake by przyjęła zgłoszenie!
Fiu.
W każdym razie w końcu nadszedł ten moment. Robot coś tam grzebie Masahiro w brzuchu, Touda w końcu panikuje, tak jak każdy mąż powinien i po chwili narodziła się KYOUKI!
Jakaż ma radość, gdy okazało się, że ma kolorki po tatusiu. Jego ciemną karnację i czerwone włoski. Tylko oczka takie jakieś zgniłozielonkawe.
Ale i tak była śliczna!

Nadszedł czas wychowywania małego dziecka, ponieważ rodzice postanowili (wraz ze mną) magicznie przeskoczyć etap noworodka.
Kyouki była żywym srebrem, prędko się uczyła rzeczy wraz z rodzicami, którzy byli na urlopach "matacierzyńskich" i już niedługo brykała wokół całej posesji w najlepsze! Ojciec na siłowni, matka w ogródku, dziecko bawi się lalkami koło krowokwiatu!
Co ja mówiłam o tym pilnowaniu?
W każdym razie, Kyouki jako radosna dziewuszka żyła w najlepsze!
rfq221dhsalo.bmp
^ Czysta radość.

e317za0jzsty.jpg
^ Jakie słodkie Kyo, co nie?

gbl6yz7f6on4.jpg
^ w krótce na szczęście DOBRA MAMA przyszła pobawić się ze swoją córką lalkami. Uroki macierzyństwa- możesz się bawić zabawkami i nikt ci nie mówi, że jesteś dziecinna ♥

Mijały kolejne dni, Kyouki uczyła się chodzić, myśleć i innych takich. Rodzicom skończył się urlop, ale na szczęście ich zmiany i dni pracy zgrywały się tak, że nie trzeba było dzwonić po opiekunkę.
AŻ NADSZEDŁ DZIEŃ URODZIN!
3fwi2rnbayk7.jpg
Kyouki zdziwiona, bo pierwszy raz widzi ciasto, tate szczęśliwy i prawidłowo czyniący obowiązki rodzica-pomagiera... I Masahiro dmuchająca w tle w wuwuzelę. PROPSUJĘ.

s5cpr26q7v9k.jpg
I Kyouki podrosła! Na tym etapie póki co zapisano rozgrywkę.

____

PLANY NA NICH SĄ WIELKIE! Przede wszystkim głównym założeniem jest- "nieśmiertelne" małżeństwo, które przeżywa całą swoją rodzinę.
No i tak się będzie toczyć! Planuję im jeszcze około dwójkę albo trójkę dzieci.
BĘDZIE CO ROBIĆ!

Także tego... Piszcie, czy podoba wam się moje relacjonowanie rozgrywki! Jeśli tak, to obiecuję, że następne posty będą nieco bardziej ogarnięte, z większą ilością zdjęć i w ogóle, teraz na start to ja tak, no, nie potrafię ;-;

+ Bonus! Ogródek Masahiro:
wm2u0wegrlb2.jpg




Origin ID: TokusaShi

Komentarz

  • olivkasimsolivkasims Posty: 1,502 Member
    Ha!ha!Ha! Na moje to teksty są super ogarnięte i nic bym nie zmieniała w stylu , ale ja to na pisaniu mało (czyt.wcale) się znam więc obiektywna nie jestem :D Za to na humorze myślę że bardziej się znam i Twój jest wg mnie przedni !!! Uśmiałam się :D:D Bardzo podoba mi się taki luźny styl opisywania simowej rzeczywistości , dostrzegasz i komentujesz przezabawnie, choćby takie niuanse w grze jak ten ...... cytat "(Serio, twórcy gry powinni byli lepiej to przemyśleć. Biegać w ciąży nie wolno, ale chlać za dziesięciu to czemu nie?). " ... fantastyczne spostrzeżenie . Świetnie się czyta i zapewne jeszcze tu wrócę :D
    Ps . Mama śliczna , tata trochę lider "Ich Troje" a córeczka słodziak , bo wszystkie maluchy są cudne i urocze , a szczególnie te w naszych grach , pozdrawiam serdecznie :D
    ID Origin olivkasims
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    edytowano maja 2017
    Bardzo sie ciesze z gory na to "Wincy", bo uwielbiam czytac takie luzne relacje z rozgrywki, a jeszcze jak sa okraszone humorem to juz jest super! Ogrodek Masashiro jest bajeczny , a cala rodzinka slicznie sie prezentuje :)
    Jak chodzisz ze swoim kulturysta do szpitala do roboty, to fajnie by bylo zobaczyc jak on tam sobie radzi. No i wiecej zdjec nigdy nie zaszkodzi :)
    Nie wiem jak Ty ale ja do dzis uwazam , ze Trojkowi faceci byli przystojniejsi i bardziej mescy dobrze zrobieni a jak juz mieli CC to wygladali swietnie tak jak Twoj ancymonek tutaj u gory.
    Dziewczyny w Czworce sa piekniejsze niz w Trojce ale faceci to naprawde trzeba sie MOCNO przyzwyczajac do ich obecnego wygladu. Szkoda ze nie mozna miec facetow lekko dostosowanych wzrostem do tych czworkowych ale pochodzacych z Trojki - w Trojce mieli krotsze nogi i byli nizsi, ale za to jacy mescy !- a dziewczat z Czworki.
    Czekam z niecierpliwoscia na ciag dalszy tym bardziej ze doswiadczenie mnie nauczylo, ze Stworcy plany to jedno, a gra lubi platac figle i te plany czesto w leb biora. Jak w zyciu :)
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • TokusaTokusa Posty: 284 Member
    edytowano maja 2017
    @kreatora czasem idę z nim do pracy :D Na pewno porobię screeny! Robię je głównie frapsem, bo tak mi wygodniej, a że dopiero dzisiaj przypomniało mi się, by go zainstalować to no ;-;

    Co do mężczyzn w trójce, to nie podoba mi się sposób, w jaki zrobili mięśnie. Wygląda to... źle. I to mocno, tak jak u Toudy na moim screenie- wygląda to bardziej jak bułki wsadzone w skórę. Tak jak sześciopak. Przypomina mocno wygięty brzuch Michaela jako pół-lykanina, pół-wampira z "Underworld". Czwórka jest bardziej anatomiczna jeśli chodzi o mężczyzn. Fakt, faktem, że w trójce mogli wydawać się bardziej męscy...

    Exc67et.jpg
    (rip moje screeny z trójki)

    Ale nie podobały mi się ich twarze. Strasznie się trzeba było namęczyć, by zrobić takich sensownie wyglądających
    Nie mniej czwórkowi to też nie ideał XD Ale co zrobić? Przynajmniej nie wyglądają jak dwójkowi.

    Też w następnym opisie rozgrywki dużo będzie Kyouki i jej zmagań ze szkołą i wspinaniem się po szczeblach umiejętności.
    "I'll make a man out of you" będzie idealnym podkładem ♥
    Origin ID: TokusaShi
  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Fajnie to wszystko opisujesz z duża dawką humoru :smiley: Nieśmiertlelne małżeństwo, które przeżyje całą familję ? :O Znaczy że chyba tego, chcesz ich zwapirzyć ? :smiley:
  • TokusaTokusa Posty: 284 Member
    @SimDels nieee, gram po prostu trybem, w którym grane rodziny się nie starzeją, ale za to wszyscy inni owszem :D Też, SPOILER ALERT, większość dorosłych dzieci będzie wypuszczana właśnie z "granych rodzin" do innych, a niektóre nie!
    Mod MC Commands będzie pomocny w "nieoczekiwanych zwrotach akcji" xD

    I miło, że się podoba!
    Origin ID: TokusaShi
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    No pewnie, ze przypadla ♥! Miss cmentarza - dla mnie przeboj!
    A propo Cwirow - a dokladnie Aleksandra . W koncu masz MC no nie? To zawsze mu mozesz poprawic urode jak sie stanie nastolatkiem. :) Bella w ogole produkuje bardzo ladne dzieciaki - znaczy facetow pozniejszych o ile sie ja rozwiedzie z tym jej brzydalem i dostarczy przystojnego meza XD W koncu Stworca ma moc rowna boskiej w grze :)
    Fajnie ze Touda zmienil prace - dla mnie najzabawniejsza i najciekawsza jest wlasnie kariera naukowca. Jeden bol ze zawsze musze ten instytut przerabiac bo jest OHYDNY i starsznie duzo czasu sim traci scigajac wspolpracownikow. gdy ma w zadaniach interakcje z nimi. A tak stawiam od metra biurek z komputerami na dole w tej wielkiej sali , wywalam wszystkie glupie scianki wewnatrz, dodaje okna, dostawiam tam kibelek maly a likwiduje ten na pietrze i i wszyscy wspolpracownicy sa pod reka. Nop i gril za drzwiami jakby moj sim byl glodny. Zyc nie umierac - moglby mieszkac w tym instytucie bo nawet mu tam wyrko dostawiam. No i jakie ladne te miejsce pracy sie robi, jak sie pomaluje sciany na bialo i da kafelki na podloge. Bardzo lubie przerabiac miejsca pracy mojego sima :)
    Zeby tak zrobic trzeba w MC w ustawieniach wlaczyc Freebuild - tam gdzie wlaczasz Testingcheats na stale zeby zawsze byl.
    To chyba nie jest bug z tym krowokwiatem :) Jak nakarmisz odzyje. Troche fantastyki tutaj z tym :)
    No wkurzajace jest ze simy NP nie potrafia zostac w jednym miejscu jak trzeba troche poczekac tak jak tu w restauracji. Ze wampir zjadl ?- To on moze ale pozniej bedzie rzygal XD
    Super - baaardzo lubie takie relacje z gry <3

    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • TokusaTokusa Posty: 284 Member
    @kreatora właśnie nie chcę za bardzo ingerować w to, jak wyglądają oryginalnie simy XD Nawet w Kyouki! Jeśli nie będzie żadną "ulala" lasencją, gdy dorośnie, to nie czekają jej przeróbki plastyczne. Się zobaczy jak to będzie.

    Co do krowokwiata to zależy, jak w starej rozgrywce grałam rodziną Haiena i krowokwiat umarł, to umarł, już nie było interakcji karmienia ani nic. A tym razem był szkielet, Masahiro podeszła i wciąż nakarmiła, bo dałam jej "rozkaz" jeszcze, gdy krowokwiat żył. Tak myślę, że to dlatego.
    Bo serio, nie ruszał się podczas gdy wykonywała czynność, mimo, że słychać było odgłosy krowokwiata przy przeżuwaniu i pojawiała się ślina.
    Nie mniej czy to bug czy nie bug, było to miłe, zobaczyć go znów żywego ♥

    I cieszę się niezmiernie, że ci się podobało! Ja jeszcze nigdy nie przerabiałam miejsca pracy, ale kusisz xD
    Origin ID: TokusaShi
  • olivkasimsolivkasims Posty: 1,502 Member
    Ha,Ha !! Też lubię gapić się na swoich simów w codziennych zwykłych zajęciach , jak jedzą , gotują , pielą chwasty , tańczą.. uwielbiam to :D
    Świetna historia z krowokwiatem , nie miałam okazji widzieć tego w swojej grze , tym bardziej super ze nam pokazujesz swoją historię z bardzo dowcipnym komentarzem :D:D Kolejna porcja humoru dzięki !!
    ID Origin olivkasims
  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    "S jak Simsy" i rudy kulturysta :D Faktycznie - to ma sens tzn ciekawie czyta się tak luzacko napisana relacyję no i czytający tez może mieć ubaw z tych Twoich ludzików. Masahiro poznała miejską szychę, nono! zaś tekst taki, że:"... Ale błagam, nie zakochuj się. Wiesz jaki on będzie brzydki?!" mnie rozwalił :D Superowe story i tak na luzie , że bardziej już chyba sie nie da :smiley:
  • KtosikKtosik Posty: 3,546 Member
    Świetnie się czyta o tych wszystkich perypetiach simowej rodzinki, bo bardzo humorystycznie to opisujesz. :)
    Z krowokwiatem to niezwykłe zdarzenie, u mnie umarł raz, a dobrze :D:D Może rzeczywiście zbiegło się to z interakcją sima i dlatego odżył. :)
  • olivkasimsolivkasims Posty: 1,502 Member
    Jesssu!! Dziewczyno jak ja uwielbiam Twój styl pisania o normalnym życiu Simów , dajesz mi banana na buzię i mam tak przez pół dnia po przeczytaniu Twoich historii . Świetnie komentujesz nie tylko życie Simów , ale też swoje :D cyt.... ale no, nie jestem takim burżujem by wywalać 10euro na rzeczy w ilości równej orzechom arachidowym w laysach..... koniec cyt. hahahah rewelacyjne porównanie . Ale to masz rację , akcesoria są drogie w stosunku do tego co zawierają , dlatego ja też kupuję w zestawie , który w dniu pojawienia się kosztuje 84,99złPL , a po jakimś czasie spada na 79 . Zestaw taki zawsze zawiera dwa akcesoria i pakiet rozrywki , więc na pewno tym razem będzie to Być rodzicem , Kręgle i Styl dawnych lat , bo to nie pojawiło się jeszcze w żadnym zestawie :D Dzięki Ci kochana za "dużo" dawkę humoru , fotka z Touda w wannie powala , a zamazana na czerwono część z wyjaśnieniem - rewelacja!!! B) hahah ! Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego tygodnia :D

    ps, Twoje historie Tokusiu , aż zachęcają mnie by odpalić grę i zwyczajnie się pobawić , dzięki <3
    ID Origin olivkasims
  • TokusaTokusa Posty: 284 Member
    @olivkasims *ukłon* cieszę się, że się spodobało! Chociaż w sumie mało treści i w ogóle, ale ten, cieszę się, że zachęciło cię to do gry!
    Nawet nie wiesz, jak mi się miło zrobiło gdy to przeczytałam ♥

    Ale ten, jeśli zestaw będzie zawierał styl dawnych lat to mi będzie przykro, bo ten już mam ;____; i przyjdzie mi czekać po prostu na promocje a nie zestaw.
    Ale zawsze coś!
    ... Czy akcesoria też mają promocje? Bo pakiety to wiem, ale akcesoria?
    Origin ID: TokusaShi
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    Nie wiem czy akcesoria maja promocje :)
    Bardzo mi sie podoba Twoj styl pisania. Szalenie oryginalny, pelen humoru i taki wlasnie nie do podrobienia . Tokusowy :)
    Jakby sie razem z Toba bylo w grze . Czy nawet w CAS :D
    Mowisz, ze nic sie nie dzieje w tej grze? Jak to? Od metra sie dzieje. Pozar to wydarzenie pierwszo gatunkowe . A w dodatku tak oryginalny pozar . Ja ani razu nie mialam pozaru :( - bo ze sim sie podpalil w pracy to normalny wypadek w laboratoruim.
    Nawiasem mowiac ja mam Free build wlaczony w MC i zawsze przerabiam te laboratorium - sciany na bialo , ogromne okna , wiecej biurek, dzialowe scianki won i.t.p. . Po takiej przerobce to az milo isc do takiego nowoczesnego zakladu pracy :) Uwielbiam kariere naukowca - juz piatynm simem ja robie i nie udalo mi sie zrobic wszystkiego co naukowiec szef laboratoruim moze umiec. Czyli udoskonalic tak ten portal zeby mozna bylo przelezc nim na planete Sixam. Jeszcze w zyciu na niej nie bylam !
    Rodzinka w miedzyczasie Ci sie rozrasta - tez ciekawa jestem czy bedzie chlopak czy dziewczynka , Tez nigdy nie ustawiam tego - lubie niespodzianki :) I czy bedzie rudowlose po tatusiu :) Choc po prawdzie w Trojce gra mieszala geny ojca i mamusi , a tutaj czasem potrafi sie urodzic bialej parze i murzynek co mnie maksymalnie wkurza. Mogliby to wreszczie poprawic!
    Ja nie wytrwalam przy dzieciaku do konca i jestem bardzo ciekawa czy te umiejetnosci nabyte w dziecinstwie od toddlersa jakos przenosza sie w wiek dorosly. Bo jak by sie nie przenosily to bylby skandal! Ale po prawdzie nie chce mi sie sprawdzac tego :) Poczekam na te info i na relacje w Twoim wydaniu. :D
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • TokusaTokusa Posty: 284 Member
    @kreatora raz jeden w sims 4 (tak, jakoś dziwnie ludzka jestem w tej odsłonie, to pewnie przez brak moich ukochanych cmentarzy :< ) chciałam zabić jedną simkę i na upartego próbowałam wywołać pożar. Trzy kominki, pierdyliard mebli, laska zamknięta.
    ... Nic się nie podjarało.
    A tu takie yolo, lampa płonie, chociaż w luj daleko, a ogień na piętrze, BO CZEMU NIE ♥

    Ja zwykle nie przerabiam miejsc pracy simom bo mi się zwyczajnie nie chce XD Tokus leń śmierdzący, ale za to nie narzeka, więc dalej wychodzi na plus.

    Co do dziecka, które się urodzi- postanowiłam tak, jak w przypadku Kyouki, że niezależnie jakie będzie, już takie zostanie. W sensie, kolor oczu, włosów, skóry. Żadnych operacji plastycznych itd.
    Znaczy, ewentualnie będę dopuszczała farbowanie włosów, ale no. Tak to bez szaleństw.

    I ogólnie już raz dotrwałam z dzieciakiem do końca, tutaj spoiler- Kyouki też już wszystko wymaksowała, zarowno u toddlersa jak i u dzieciaka z podstawówki i jestem ciekawa, jak to się przerzuci na nastolatkę.
    JUŻ NIEDŁUGO!
    Origin ID: TokusaShi
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Nieźle się uśmiałam czytając. I dobrze, że zostawiłam sobie to na koniec dnia, kiedy zazwyczaj smutna i zmęczona jestem. Na ciebie zawsze można liczyć.
    Ubawiłaś mnie tymi strojami, a właściwie opisem zmian - fakt, Twojej Mashahiro dobrałaś ubranko byle jak. Boże Pixelowy - to sobie zapamiętam na przyszłość. (Przywłaszczyć można?) Co prawda, co do przywłaszczania - mam od tego wysypkę...

    Pożar - skąd ja to znam? Onegdaj zachciałam moim Simom sprawić trochę luksusu, i postawiłam im na działce piękną willę Helenki (dzieło Olivki). Willa moim Simom się tak spodobała, że natychmiast pobiegli świętować - czyli urządzić party. Olivka umieściła na tyłach domu grill, czego nie zauważyłam, a akurat na sekundę musiałam odejść od ekranu. Gdy wróciłam - cały taras był w płomieniach. W popłochu wyszłam bez zapisywania, a po ponownym wczytaniu od razu poleciałam usuwać ten cholerny grill, bo rodzinka znów - tak jak za pierwszym podejściem - od razu waliła na taras do grillowania! Pierwszy raz coś takiego mi się przydarzyło - zazwyczaj rodzinka wchodzi i rozsiada się przed telewizorem :)
    Na dodatek nie obeznana z pożarami w czwórce - nie wiem, jak takowy ugasić! Klikałam na Simkę, która histeryzowała - żeby zaczęła gasić, a ta nic. Musiałam ratować rodzinkę rejteradą z gry bez zapisywania.
  • TokusaTokusa Posty: 284 Member
    @Alicja miło mi to czytać! Jestem szczęśliwa, że kolejnej osobie poprawiłam humor swoimi dzikimi tworami :D Polecam się na przyszłość.
    I jasne, można sobie teksty przywłaszczać! Sama mam naleciałości od innych- np. "kreatorka smaku i stylu" jak nic na zawsze kojarzyć mi się będzie z Młoteczką, hiehiehie.

    Co do pożaru to w sims 4 przez tą swoją akcję z lampą wiem, że trzeba kliknąć bezpośrednio na ogień i gasić- dzięki temu dowiedziałam się, że ogień jest na piętrze... a nie na suficie.
    I raz dwa to gaszą. W poprzednich odsłonach to trochę trwało... Albo mi się wydaje, bo to był mój jedyny pożar w czwórce?
    Nie mniej, ten, tak się gasi, O! ♥
    Origin ID: TokusaShi
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Najwyraźniej moja rodzinka była tak spanikowana, że zapomnieli, że umieją gasić :) Klikanie na panikarzy, na podłogę gdzie stał nieszczęsny grill, na sam grill - nic nie dało! Stali i histeryzowali, a płomienie się rozprzestrzeniały bezkarnie. Więc zrobiłam jak wyżej.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top