Dwie przyjaciółki chwalą się prezentami pod choinkę.
-Co dałaś swojemu mężowi? - pyta pierwsza.
- Kołowrotek do wędki.
- To czemu nasz taką skwaszoną minę. Czyżby nie był zadowolony? Mówiłaś, że co tydzień jeździ na ryby...
- Gorzej! Zapytał co to jest!
Ten żart nie ma na celu obrazić ludzi kultury cygańskiej. Został on dopuszczony w celach humorystycznych! 2 cygany codziennie idą żebrać pieniądze. 1 cyganowi dobrze idzie zbieranie pieniędzy, natomiast 2 wiele razy gorzej. - Sławko. Powiedz, jak to jest że pracuję tyle co ty, a zarabiam tak mało? - A co masz na kartonie Wilku? -Mam rzone, 6 dzieci, nie mamy co jesici. - A ja mam: Brakuje mi 10 złotych by wrócić do Polski;) Myślę że nikogo nie obraziłem, a jeżeli tak to przepraszam.
Reozenek, ja tylko cię proszę - sprawdzaj ortografię przed wysłaniem posta (tej rzony to ci nie podaruję!)!!
Na osłodę podzielę się żartem, który mnie rozbawił ostatnio do łez.
Dwóch warszawiaków obserwuje paralotniarza szybującego nad Pałacem Kultury. Nagle paralotniarz traci kontrolę nad swoją machiną i spada na Pałac.
Jeden z obserwujących wzrusza ramionami - cóż - jaki kraj, tacy terroryści!
Podzielę się kilkoma żartami z dzisiejszej kartki kalendarza.
Delegacja nauczycieli przychodzi na spotkanie z ministrem.
- Panie ministrze, my w ogóle nie mamy pieniędzy!
- Trudno...Wchodźcie...
Sala operacyjna, na stole leży pacjent. Przychodzi anestezjolog:
-To jak usypiamy,prywatnie czy na koszt NFZ?
-Na koszt Funduszu.
-Aaaa, kotki dwaaaaa.
Przychodzi absolwent do biura pośrednictwa pracy i pyta:
-Czy jest praca dla absolwenta?
-Oczywiście, że tak: pensja 4.000zł, komórka i samochód służbowy.
-Pani żartuje?
-Sam pan zaczął.
Komentarz
Dwie przyjaciółki chwalą się prezentami pod choinkę.
-Co dałaś swojemu mężowi? - pyta pierwsza.
- Kołowrotek do wędki.
- To czemu nasz taką skwaszoną minę. Czyżby nie był zadowolony? Mówiłaś, że co tydzień jeździ na ryby...
- Gorzej! Zapytał co to jest!
2 cygany codziennie idą żebrać pieniądze.
1 cyganowi dobrze idzie zbieranie pieniędzy, natomiast 2 wiele razy gorzej.
- Sławko. Powiedz, jak to jest że pracuję tyle co ty, a zarabiam tak mało?
- A co masz na kartonie Wilku?
-Mam rzone, 6 dzieci, nie mamy co jesici.
- A ja mam: Brakuje mi 10 złotych by wrócić do Polski;)
Myślę że nikogo nie obraziłem, a jeżeli tak to przepraszam.
PS: Mem mojej produkcji
Na osłodę podzielę się żartem, który mnie rozbawił ostatnio do łez.
Dwóch warszawiaków obserwuje paralotniarza szybującego nad Pałacem Kultury. Nagle paralotniarz traci kontrolę nad swoją machiną i spada na Pałac.
Jeden z obserwujących wzrusza ramionami - cóż - jaki kraj, tacy terroryści!
Delegacja nauczycieli przychodzi na spotkanie z ministrem.
- Panie ministrze, my w ogóle nie mamy pieniędzy!
- Trudno...Wchodźcie...
Sala operacyjna, na stole leży pacjent. Przychodzi anestezjolog:
-To jak usypiamy,prywatnie czy na koszt NFZ?
-Na koszt Funduszu.
-Aaaa, kotki dwaaaaa.
Przychodzi absolwent do biura pośrednictwa pracy i pyta:
-Czy jest praca dla absolwenta?
-Oczywiście, że tak: pensja 4.000zł, komórka i samochód służbowy.
-Pani żartuje?
-Sam pan zaczął.