Moja historia zaczyna się od tego domu. Dostałam go w spadku po dawnym przodku. Jest to jedyne miejsce które pamiętam, w którym się odrodziłam - odkąd wypuścili mnie ze szpitala po długiej śpiączce. Nie miałam ze sobą żadnych dokumentów, rzeczy... prócz białej wielkiej chusty zakrywającej to co powinna. Znaleźli mnie wycieńczoną, w środku jakiegoś lasu dodatkowo w stosie drewna i kamieni. Policja dochodziła czy ktoś mnie tam zaniósł celowo, czy sama powędrowałam. Nic nie znaleźli - żadnych śladów innego człowieka nawet moich własnych.

Na imię mam Cirilla - ponieważ na chuście którą miałam widniał złoty napis z tym imieniem. Po długim pobytu w szpitalu, pod nadzorem psychologów mogłam wyjść do ludzi, do życia. Nie miałam wiele pieniędzy, zaczęłam malować własne sny. Sny w których często widniały krajobrazy, z odległego świata i światełkiem białym pośrodku.


Uwielbiam wysiłek fizyczny, przypomina mi to jakbym robiła to całe życie. Siłownia jest drugim domem. Simowie są przyjaźni, chociaż ja jestem nieufna. Najbardziej przygląda mi się pewien starszy facet - wygląda niczym elf i znał moje imię nim mu się przedstawiłam. Stwierdził że jestem znana w mieście - nie sądze.


Zawodowo jestem policjantką. Może czuje powołanie przez to, że chcę odnaleźć przeszłość swojego życia?

Dziękuję za uwagę

*domek nie mojego autorstwa, zdobyty z galerii.
*wtajemniczeni pewnie się domyślą do jakiej innej historii nawiązuje - taki był zamiar.
Komentarz
Bardzo fajny poczatek historii. Naprawde nie mam pojecia gdzie zaprowadzi nas Twoja wyobraznia.
Historie tutaj czesto sa przewidywalne, ale nie ta
#EACreatorNetwork #EAContentCreator
inspiracja jak najbardziej mi się podoba
and
patatajaj na tęczowej owcy
są czegoś naprawdę warci
Moja Galeria
arlenap89.tumblr.com
ID: M3lcik
Będąc na miejscu okazało się, że stara kamienica nawiedzona jest przez duchy. Popytałam świadków, fanatyków zjawisk nadprzyrodzonych - czują obecność, ale nie widzieli nigdy nic. Gdy tylko zrezygnowana z bzdur jakie słyszałam, odwróciłam głowę znad papierów - ujrzałam JĄ. Pomyślałam - jasne.. przebierańce na Halloween, skończy się mandatem. Starczyło jej spojrzenie w moje oczy, dreszcz przeszył mnie całą. Obejrzałam się wokół - nikt nie zwrócił uwagi na dodatkową osobę, jeden fanatyk niemalże na nią usiadł. Chciałam uciec najdalej ale zatrzymała mnie słowami - "Od przeznaczenia nie odejdziesz, Cirillo. Szukaj wskazówek w swoich obrazach". Po czym zniknęła, a ja wybiegłam do radiowozu gdyż koledzy wołali. W pracy zasłabłam, zapewne z szoku jakiego doznałam.
Postanowiłam oderwać się od natłoku przeżyć - zaproponowali imprezę, poszłam. Alkohol, muzyka i wczułam się w klimat. Mimo, że miasteczko jest jakieś ciemne, tajemnicze. Szybko zdobyłam przyjaciół, w tym jedną, jak na moje oko wiedźmę. Opowiedziałam po pijaku o dzisiejszym przeżyciu - ujrzałam wyraz zadowolenia na twarzy Filippy. Szybko zapisała swój numer na karteczce i kazała się odezwać, kiedy najdzie mnie ochota.
Wróciłam do domu, miałam dość siły i namalowałam kolejny obraz. Wizje płynęły momentalnie - same z siebie. To był ten wytwór wyobraźni który postanowiłam zachować, nie sprzedać jak zwykle to robiłam - za coś musiałam żyć.
Kolejny dzień był wolnym od pracy. Naszła mnie ochota ubrać się elegancko i odwiedzić osławioną rezydencję Von Duchów...
Bardzo dziękuję Wam za uwagę oraz motywację do działania. Zwłaszcza cieszy mi się buźka, że ktoś zna postać Ciri. Mnóstwo pomysłów, ale powoli muszę zacząć.
Wiedzma ktora , po pieciu minutach znajomosci prosi nas o podanie numeru telefonu - w domysle dane osobiste - jest zdecydowanie podejrzana jednostka. Szastanie danymi osobistymi moze skonczyc sie odkryciem, ze ktos zaciagnal kredyt na nasze nazwisko w celu zakupu nowej turbo- miotły dla wiedżm, a my bedziemy te miotłe splacac i nie ma zmiłuj. Malowanie obrazow w tej sytuacji ma sens - w razie czego bedzie mozna je spieniezyc , zeby ten kredyt splacic.
Super czekam na wiecej
Brawo także za świetne zdjęcia idealnie dobrane do treści.
http://ktosiksims.tumblr.com