Piękna ceremonia odbyła się u twoich simów i gdyby nie wścibska sąsiadka to pewnie trwało by do białego rana weselne przyjęcie.
Ale jak widzę tajemnicza blondynka ma asa w rękawie(to znaczy w brzuchu) na Kaia i nie odpuści tak prędko.
Bez wścibskich sąsiadów byłoby trochę nudno w tym pustym świecie @kreatora. Zwykle mnie takie simy wkurzają, ale tutaj naprawdę mi pomagają w prowadzeniu historii.^^
Cóż, nic tak nie działa na kobiety jak posiadania prysznica (i używanie go!) xD
Tym razem akcja nieco zwalnia, jakoś taki spokojniejszy odcinek mi wyszedł. Może dlatego, że Jenny gdzieś tajemniczo zniknęła...
Ale za to pojawiają się nowi bohaterowie!
Nie, nie będę, @Pablo. Jeden dzieciak zostanie w domu, drugi wybędzie w świat budować nowy dom. To tak jak w serii "Nieśmiertelny": there can be only one. xD
I'm not totally worthless, I can be used as a bad example.
Jaka szczęśliwa familia. Też u siebie jestem w trakcie robienia drugiego dziedzica i mam nadzieję, że będzie syn którego z domu się wywali xd Ciekawe ile wytrzymamy graniem w ten sposób A ta Lucy.. jakoś nie przypadła mi do gustu. Taka "kisielowa" jak z M jak Miłość...
Bardzo fajną historię stworzyłaś, gratuluję bliźniaków Aczkolwiek ja osobiście nie cierpię, kiedy moim Simkom rodzi się więcej, niż jedno dziecko, a występuje to u mnie (jak na złość) dosyć często...
Origin ID: Watashiwaraissa 'Let me show you the world in my eyes.'
świetne kochana!
wyszła Ci bardzo zgrabna historyjka obrazkowo-tekstowa, ciekawa i intrygująca, bardzo fajnie uchwycone simy, w przeróżnych pozach, super fotki, do tego bardzo starannie złożone w komiks...wszystko to sprawia, że nadzwyczaj przyjemnie sie czyta i ogląda perypetie Twojej familii
życzę wytrwałości i czasu na kontynuację
no i gratuluje wnucząt
Kapitalnie obrazujesz to story, tworząc przekonująca i w pełni komiksową hisyorję (a takie bardzo lubię) ,nie brak tu świetnego humoru pomimo ogólnie dość poważnych i życiowych rozterek bohatera i hmmm.. jego koleżanek Ta jak widać ma powody chyba nie tyle do rozpaczy co do odegrania się na Kaiu.
Bardzo jestem ciekaw jaka role odegra Jenny dalej bo zdaje się,że Kai jeszcze o niej usłyszy i to chyba dość głośno.
Wścibska Lucy może dość nieoczekiwanie krzyżować szyki Kaiowi, który oprzeć się pięknej kobiecie chyba nie za mocno potrafi.
Ślub jednak pięknie zobrazowany i chyba równie udany a noc poślubna tym bardziej.Ciekawie wyszło też ze znajomością mężów "wzajemną" i niebezpiecznie blisko to wydania się romansów Kaia.
Super foty i opowieść ,już teraz czekam niecierpliwie na więcej.
Dzięki za komentarze! @simunia12 @bubu53 nie oglądam M jak Miłość, ale rozumiem, że Lucy to taki uniwersalny typ wścibskiej sąsiadki Badźmy szczerzy, bez niej byłoby trochę nudno ;P @M3lcik na pewno wstawię do Galerii tego, który nie będzie dziedzicem, jak tylko obaj trochę podrosną. Na razie nie umiem się zdecydować, który to będzie.^^' @kreatora jakoś nigdy nie myślę o moich simach jako o moich dzieciach, a ich dzieciach jako wnukach, ale to ciekawy koncept. Wolę się uważać za boga simowego świata, taka skromna jestem xD @Watashiwaraissa też nie lubię bliźniąt w grze. Zwykle psują mi szyki. Tutaj jednak bardzo mi pasują, więc nie mogę narzekać. @Cayrees, dziękuję! Z każdym odcinkiem dopracowuję technikę, więc z czasem komiks powinien wyglądać coraz lepiej. Bardzo mnie bawi taka forma, lubię komiksy @SimDels dzięki, cieszę się, że ci się podoba. Staram się, by to nie było nudne, dlatego nagle się tyle wątków pojawiło. No i każdy z nich czeka na dalszy rozwój. Mam już zaplanowanych kilka pomysłów. Gorzej z realizacją.
Właśnie, co do realizacji. Miałam wrzucić nowy odcinek najpóźniej w zeszły wtorek, i nawet mam już część historii zrobione, ale... nie wyrobiłam się. Przepraszam. Postaram się to nadgonić jak najszybciej i zachować tygodniowy rytm. Październik jednak szykuje mi się dość napięty i może być różnie, a sami wiecie, że simy to czasozjadacze.^^'
Proszę jednak o cierpliwość i wyrozumiałość.
I'm not totally worthless, I can be used as a bad example.
Nawet jedno malenstwo potrafi dac w kosc mlodym rodziom, bez tesciowej pod reka, a co dopiero blizniaki. Zasypiajaca na stojaco wszedzie Amayi i jej malzonek, ktory padl na podlodze sa najlepszym tego dowodem. Posiadanie jednak jedynej chaty w okolicy w tym wypadku jest duzym plusem, bo zeby w tej chacie pobyc chetnych do pomocy jest sporo. W okolicy jednak wciaz kreci sie obiekt romansu Kaia z wazna wiadomoscia - na moje Kai dorobil sie nie tylko tych blizniakow XD
Muzeum wyglada imponujaco.
Niesamowicie No faktycznie rodzicielstwo nie jest takie znowu całkiem beztroskie (także dlatego dziwi mnie czasem aż tak mocne naleganie graczy na małe-średnie dziecki w grze choć oczywiście czas gry zawsze można przyśpieszyć nieco łatwiej niż w realu )
Twoi bohaterowi w porę wykorzystali szczodre na szczęście do pomocy sąsiadki.
Zaskakujący zwrot z niechcianym gościem i obserwatorem ale McNasty na szczęście się nie patyczkuje Wydaje się jednak,że przy tak zdesperowanej osobie to może być dopiero początek problemów...
Kai za to chyba długo nie pobył jedynie "głodnym artystą" (nazwa z pracy w grze?) skoro niebawem miastu spadło z nieba muzeum i to jakie !
Jak widzę szczęście rodzinne ma swoje plusy i minusy. A w przypadku rodziców to nawet więcej minusów,całe szczęście że w pobliżu są chętne sąsiadki które odciążyli na chwilę małżonków.
Nie lubię niemowlaków w Simsach. Ledwo od nich odejdziesz a już płaczą. A te nianie to nie warte są pieniędzy. U mnie siedzą i albo oglądają tv albo czytają książkę i dopiero jak mi wyskoczy powiadomienie,że jak się dzieckiem nie zajmę to go opieka odbierze - łaskawa niania idzie je nakarmi, chwile pogaworzy i koniec...
O widzę porzucona kochana się upomina o swoje. Oj oj Kai może mieć nieprzyjemności, dobrze że ma takie waleczne sąsiadki. W ogóle sąsiedztwo to im się udało, bo która sąsiadka tak chętnie za darmo się czyimś dzieckiem zajmie
Komentarz
Ale jak widzę tajemnicza blondynka ma asa w rękawie(to znaczy w brzuchu) na Kaia i nie odpuści tak prędko.
twitter.com/Pawe60835471
Cóż, nic tak nie działa na kobiety jak posiadania prysznica (i używanie go!) xD
Dzięki @bubu53!
Tym razem akcja nieco zwalnia, jakoś taki spokojniejszy odcinek mi wyszedł. Może dlatego, że Jenny gdzieś tajemniczo zniknęła...
Ale za to pojawiają się nowi bohaterowie!
OriginID: QuiteIzzzy
Zapraszam do poczytania o wyzwaniu: Wielka Przebudowa
twitter.com/Pawe60835471
OriginID: QuiteIzzzy
Zapraszam do poczytania o wyzwaniu: Wielka Przebudowa
są czegoś naprawdę warci
Moja Galeria
arlenap89.tumblr.com
ID: M3lcik
'Let me show you the world in my eyes.'
wyszła Ci bardzo zgrabna historyjka obrazkowo-tekstowa, ciekawa i intrygująca, bardzo fajnie uchwycone simy, w przeróżnych pozach, super fotki, do tego bardzo starannie złożone w komiks...wszystko to sprawia, że nadzwyczaj przyjemnie sie czyta i ogląda perypetie Twojej familii
życzę wytrwałości i czasu na kontynuację
no i gratuluje wnucząt
cayrees.tumblr.com
Origin ID Cayrees
Bardzo jestem ciekaw jaka role odegra Jenny dalej bo zdaje się,że Kai jeszcze o niej usłyszy i to chyba dość głośno.
Wścibska Lucy może dość nieoczekiwanie krzyżować szyki Kaiowi, który oprzeć się pięknej kobiecie chyba nie za mocno potrafi.
Ślub jednak pięknie zobrazowany i chyba równie udany a noc poślubna tym bardziej.Ciekawie wyszło też ze znajomością mężów "wzajemną" i niebezpiecznie blisko to wydania się romansów Kaia.
Super foty i opowieść ,już teraz czekam niecierpliwie na więcej.
@simunia12
@bubu53 nie oglądam M jak Miłość, ale rozumiem, że Lucy to taki uniwersalny typ wścibskiej sąsiadki
@M3lcik na pewno wstawię do Galerii tego, który nie będzie dziedzicem, jak tylko obaj trochę podrosną. Na razie nie umiem się zdecydować, który to będzie.^^'
@kreatora jakoś nigdy nie myślę o moich simach jako o moich dzieciach, a ich dzieciach jako wnukach, ale to ciekawy koncept. Wolę się uważać za boga simowego świata, taka skromna jestem xD
@Watashiwaraissa też nie lubię bliźniąt w grze. Zwykle psują mi szyki. Tutaj jednak bardzo mi pasują, więc nie mogę narzekać.
@Cayrees, dziękuję! Z każdym odcinkiem dopracowuję technikę, więc z czasem komiks powinien wyglądać coraz lepiej. Bardzo mnie bawi taka forma, lubię komiksy
@SimDels dzięki, cieszę się, że ci się podoba. Staram się, by to nie było nudne, dlatego nagle się tyle wątków pojawiło. No i każdy z nich czeka na dalszy rozwój. Mam już zaplanowanych kilka pomysłów. Gorzej z realizacją.
Właśnie, co do realizacji. Miałam wrzucić nowy odcinek najpóźniej w zeszły wtorek, i nawet mam już część historii zrobione, ale... nie wyrobiłam się. Przepraszam. Postaram się to nadgonić jak najszybciej i zachować tygodniowy rytm. Październik jednak szykuje mi się dość napięty i może być różnie, a sami wiecie, że simy to czasozjadacze.^^'
Proszę jednak o cierpliwość i wyrozumiałość.
OriginID: QuiteIzzzy
Zapraszam do poczytania o wyzwaniu: Wielka Przebudowa
Zdjęcia muzeum wrzucę do mojego kącika, gdy je lepiej opracuję.^^'
OriginID: QuiteIzzzy
Zapraszam do poczytania o wyzwaniu: Wielka Przebudowa
Muzeum wyglada imponujaco.
Twoi bohaterowi w porę wykorzystali szczodre na szczęście do pomocy sąsiadki.
Zaskakujący zwrot z niechcianym gościem i obserwatorem ale McNasty na szczęście się nie patyczkuje
Kai za to chyba długo nie pobył jedynie "głodnym artystą" (nazwa z pracy w grze?) skoro niebawem miastu spadło z nieba muzeum i to jakie !
twitter.com/Pawe60835471
OriginID: QuiteIzzzy
Zapraszam do poczytania o wyzwaniu: Wielka Przebudowa
O widzę porzucona kochana się upomina o swoje. Oj oj Kai może mieć nieprzyjemności, dobrze że ma takie waleczne sąsiadki. W ogóle sąsiedztwo to im się udało, bo która sąsiadka tak chętnie za darmo się czyimś dzieckiem zajmie
są czegoś naprawdę warci
Moja Galeria
arlenap89.tumblr.com
ID: M3lcik