Hmm... I w sumie to może problem jest w mojej skłonności do gadania, bo teraz, jak wrzuciłam samą grafikę najpierw to przeszło. Być może to jakiś sposób, wrzucać posty na dwa razy, najpierw fotki, a potem edytować i wklepywać swoje gadulstwo .
Witaj Tworzysz bardzo ładne i przytulne domki, wszystkie w takim sielskim klimacie, który bardzo lubię. Najbardziej spodobał mi się Domek babci, o wyjątkowo ciekawej bryle, tak z pogranicza baśni. Futurystyczny dom też świetnie wygląda, więc "porywanie się z motyką na słońce" dało super efekt. Moim zdaniem, trzeba wszystkiego spróbować, w sumie to przecież zabawa i ważne by dawała radość.
Siedlisko, to kolejne urocze domostwo, a wnętrza urządziłaś cudnie, w jednolitym stylu. Zachwyciła mnie kuchnia z jadalnią.
Pozdrawiam i cieszę się, że z kącikiem już wszystko w porządku.
@Ktosik dziękuję za odwiedziny i poświęconą moim tforkom chwilkę . Z tymi wnętrzami, szwendam się po forum, przyglądam się Waszym pracom i mam nadzieję, że nauka nie idzie w las .
Uciekło mi kilka wyzwań, niestety. Co do miejskiego dodatku, to przyznam, że trochę jestem rozczarowana, nie mogę sobie zrobić apartamentowców z 2 lub 3 mieszkaniami na jednej parceli, a mam prawie gotowe trzy budynki. Szkoda, ale trudno. Pewnie je powoli wykończę i potem pokażę, jak atrapy. Chwilowo straciłam do nich serce, więc niech leżą. Maluchy, z ich powodu nawet trochę pograłam w trybie życia, ponieważ postanowiłam wreszcie ruszyć dawno podjęty plan zaludnienia okolicy po swojemu. Bez brakującego w życiu simów etapu, brakowało mi motywacji, ale teraz nie mam już wymówek . Wampirki, oczywiście zaopatrzyłam się nawet wystrugałam sobie parkę wampków i powolutku będę je testować
Dzisiaj domek, który naszykowałam do Karczmy. Trochę się bałam, że z nim nie zdążę, ponieważ to było drugie podejście do tematu. Pierwsze poległo, ponieważ w ferworze walki capnęłam pierwszą z brzegu parcelkę i... mało miejsca. A drugie podejście wyszło tak:
hall na dole:
kuchnia i jadalnia:
salon:
jedna z łazienek:
To na dole, a góra wygląda tak:
główna sypialnia:
pokój starszych dzieci:
pokój maluchów:
I jeszcze ogórdek, troche ciasny, ale własny. Psa upchnęłam wg pomysłów podpatrzonych u Was, niestety nic bardziej kreatywnego nie byłam w stanie wymyślić. I efekt końcowy wyszedł tak:
Okropnie mnie irytują te wystające ze ścian dachy na piętrze, ale nijak nie umiem się tego pozbyć. Postanowiłąm więc udawać że ich nie widzę, tym bardziej, że sprawdziłam i simom one w niczym nie przeszkadzają. Chyba też ich nie widzą .
wooww! Śliczny domek na wyzwanie ! Super poradziłaś sobie z dachami .Całość wygląda ślicznie -sielsko i rodzinnie ) Pięknie zachowana stylistyka pomieszczeń w błękitach ,szarościach i fioletach .Domek z każdej strony jest uroczy i daje ciepłą rodzinną atmosferę . Świetne są te tarasiki osłonięte częściowo przez parawany lub ścianki z lustrami . Wnętrza to full wypas kolorystyczny i stylowy . Dużo miejsca do grania i fajny kącik pod schodami -extra !!! Bardzo mi się podobają Twoje pomysły Świetna praca
Fantastycznie zrobiłaś dachy , bardzo podoba mi się pomysł z tym jednym obniżonym aż do ziemi , rewelacyjnie to wygląda Bardzo ładnie dobrałaś elewację, uroczy jest też zakątek za domem ozdobiony malwami , świetne miejsce na relaks pomysłowo wykorzystałaś przestrzeń pod schodami , lubię takie zakamarki . Ale najbardziej urzekły mnie pokoje dziecięce , fantastycznie kolorowe i przytulne , a przy tym zapewniają maluchom moc atrakcji , świetna praca , gratuluję i trzymam kciuki
Bryla wyszla wspaniale, a dachy dodaly jej urody. Teren wokol domu slicznie zagospodarowany z urocza altanka i placykiem zabaw dla dzieci. Tak jak wszystkim bardzo sposobal mi sie pomysl na schowek pod schodami - bardzo oryginalne rozwazanie i super to wyglada Wnetrza jasne, pastelowe i przestronne. Bardzo sposobala mi sie lazienka gdzie sciany obozylas lustrami i tak jak Alince oba dziecinne.
Bardzo ladna praca
Bardzo pomysłowa praca z piękną nieco bajkową fasadą.
Być może poprzez kolory ale i dachy jakoś mam skojarzenie z budynkiem brytyjskim, fajnie wykombinowałaś te dachy pociągnięte do ziemi to nadaje ciekawego charakteru całości. Otoczenie równie pomysłowe, ciekawy pomysł na altankę. SUperowe sa tez wnętrza i tu też nie brak tu ciekawych pomysłów, spodobała mi się ścianka w salonie fajna niebieskawakolorystyka w pokojach "dla dorosłych" np w tej ,ciekawej zresztą sypialni ale najbardziej ten zakątek pod schodami ,prosty zabieg a jednak bardzo pomysłowy i wygląda to naprawdę świetnie.
Super praca! Dachy są świetnie skomponowane. Podoba mi się elewacja i zielone otoczenie. Ogródek z tylu śliczny, dzieciaki z psem będą miały gdzie się wyszalec. Fajnie, że dodalaś miskę z wodą dla pieska W środku równie pomysłowo, skrytka pod schodami wymiata Wnętrza eleganckie i niebieskie, czyli bardzo w moich klimatach. Sypialnie dla dzieciaczkow są przesliczne. Super wygląda kanapa w różowym pokoiku i szafa w pomarańczowym Fantastyczny projekt! Wielkie dzięki za wzięciu udziału
Wspaniały projekt, z dachami poradziłaś sobie znakomicie. Ogród ślicznie zagospodarowany, nawet mała szklarnia tam się znalazła. Dzieciaki też mają swoją piaskownice i drabinki do wspinaczki. Piesio, będzie ich miał na oku. Wnętrzami byłam zachwycona, oglądając domek w grze, wszystkie bardzo eleganckie. Świetny schowek pod schodami, wspaniała kuchnia z salonem i cudne pokoiki dla dzieci.
Piękna praca
Kochani, wszystkim dziękuję za odwiedziny i za komentarze
Na dzisiaj przygotowałam sobie domek, który już od dłuższego czasu czekał na wykończenie. Umyśliłam sobie żeby zrobić domek w kolorkach różowych (przekornie, bo nie przepadam za tym kolorkiem). Domek jest w sumie malutki, ale... o tym będzie później Pobawiłam się też cechami parcelki i dostała następujące: "zarejestrowane leże wampirów", "nawiedzona" i "romantyczna".
Domek dostał nazwę RóżanySen:
na parterze znajduje się oprócz wejściowego hallu:
kuchnia z kącikiem jadalnym:
i mały salonik:
rzut parteru:
A na górze jest w sumie jedno większe pomieszczenie które służy za sypialnię:
z kącikiem do pracy, pisania, czytania:
Jest tam też niewielka łazienka, nic szczególnego, widać ją na rzucie pięterka
Nie mam fotek z tarasu, ale budowałam na działce na której wyjątkowo trudno ustawić kadr. W ogóle będę musiała popracować nad robieniem fotek, bo niestety często mam problem ze wejściem do jakiegoś pomieszczenia i zrobienia ładnych.
Dekorację tej półeczki w kuchni, z którego byłam taka dumna musiałam niestety zmienić i ostatecznie stoją tam jakieś słoiki, bo niestety się okazało, że te wyciągnięte z trybu DEBUG garnki się "zaśmierdziały" i trzeba je było sprzątnąć. Na ścianach, śliczne obrazki jednego z naszych utalentowanych "malarzy", za które ślicznie dziękuję .
A na koniec historyjka... Ponieważ nie bardzo potrafię snuć simowe opowieści, to pewnie będzie kiepska i jedyna w moim wykonaniu, dlatego nie zakładam nowego tematu tylko dam tutaj, ale nie mogłam się oprzeć tym razem
Otóż mam simkę - testerkę moich domków. Wprowadziła się ona do RóżanegoSnu oczywiście w celu przetestowania, czy wszystko działa i może zostać na swoim miejscu... Spędziła w różowym domku trzy dni, ale co to były za dni. Wprowadziła się w kiepskim humorze, bo na poprzedniej miejscówce wydarła i zjadła jakieś paskudztwo z lodówki. Za to wystrojona jak na bal, zamiast w swoim codziennym kapeluszu.
Ciemno się już zrobiło, więc po spożyciu tym razem już w miarę przyzwoitej kolacji (przy okazji pomieszkiwania tu i tam uklepała już drugą pałkę gotowania) i poszła spać nieświadoma w jakie miejsce trafiła.
Duch pojawił się pierwszy...
Postał sobie przed domem, podłubał w nosie, pogadał sam ze sobą, ale gdy pojawiła się Ona... Wtedy zrobiło się ciekawie. Goście bez pukania wprosili się do środka.
Duch, jakiś z depresją i chyba pedant poleciał sobie do kuchni porządek robić, ale Ona poczuła świeżą krew i nie tracąc czasu przystąpiła do działania...
Bez skrupułów wywlekła simkę z ciepłej pościeli.
Duch zapędził się na górę przez nieuwagę, pewnie w poszukiwaniu jeszcze jakichś garów do zmywania, roztargniony jakiś. Zresztą jak tylko obczaił co jest grane to się ulotnił, jakby się obawiał, że z iego wampirzyca też mogłaby coś jeszcze wyssać.
Ona zaś, po uprzednim odpowiednim "spreparowaniu" ofiary przystąpiła do konsumpcji.
Smaku posiłku najwyraźniej nie zepsuła spożyta w poprzednim mieszkaniu nieświeża zupka. Jak widać, wyglądała na dość zadowoloną.
A Alinka nawet nie zdawała sobie sprawy że wygodne mięciutkie łóżko zamieniła na nie do końca wygodny dywanik .
Najgorsze, że po przebudzeniu ponownie osłabił ją listonosz przynosząc rachunki jakie wygenerował ten naprawdę malutki domeczek. Rachunki opiewały, na niema, 10000 simoleonów. Pojęcia nie mam dlaczego ta chatka jest tak droga w utrzymaniu, bo naprawdę niczego nadzwyczajnego w nim nie ma. Ale trudno, Alina z płaczem ale musiała zapłacić, bo grozili odłączeniem prądu.
Niniejszym stwierdzam, że cechy parcel to fajna zabawa
Tak cechy parceli są świetne choć nadal często zapominam, że można je przypisać. Przekornie różowy domek wygląda bardzo ciekawie, fajna bryła no i świetne story WIdać faktycznie, że te 3 dni Twoja testerka miała mega intensywne Jeszze nie miałem podobnej sytuacji ale mało gram chyba muszę więcej Mega fota . Rozbroiłaś mnie tymi zaśmierdzianymi garnkami no ale takie jest ryzyko używania debuga aż się boje tego co ja czadem nawlepiałem w parcele
Zaciekawiło mnie tez to co stoi dalej w tle po prawej stronie na tej focie. Czy to nowa praca w budowie ?
@SimDels, dziękuję i cieszę się, że historyjka się spodobała, ja też mało gram w trybie życia, dlatego pewnie mnie zaskoczyły te zdarzenia i ubawiły, że postanowiłam się nimi podzielić .
A to w tle, to moje wstępne podejście do ostatniego wyzwania w Karczmie. Ale wyszło za małe, bo rzuciłam się na zbyt małą działkę. Pomyślałam, jednak, że to co tam już jest mogę dokończyć tak po prostu, więc pewnie za jakiś czas jak to do końca ogarnę to pokażę tutaj. Nie jestem dobra w budowaniu parcel publicznych, ale w przypadku tamtego budynku dostałam pewną sugestię... Wpadła moja córka i patrzy, i w pewnej chwili pyta się mnie: a co to za kościół? Tak, że (choć to mało prawdopodobne) to może się nawet na tę sugestię skuszę
Bardzo zgrabny domeczek, smukly i wysoki - jak nazywaja Amerykanie "contemporary" czyli wspoczesny Nie do konca modern, ktory sie kojarzy z klockami zestawionymi ze soba, ale taki ktorzy obecnie projektuja architekci dla nowych osiedli - nakryty tradycyjnymi dachami.
Tylko nie za bardzo mi pasuje te kwiecie podczepione pod dachem - generalnie nawet w domkach budowanych w nierealnym swiecie wole rozwiazania znane z realu, ale to jedyne moje zastrzezenie Osobiscie tez nie lubie rozowego, ale o dziwo u Ciebie to wyszlo bardzo ladnie te zastosowanie i na zewnatrz i od wewnatrz rozu.
Szczegolnie ladnie sie prezentuja przestronne wnetrza w ktorych dobrze sie robi fotki i ktore wyszly swietnie pokazane w Twojej historyjce. Swoja droga, ze wampiry moga "z kopa" wejsc do kazdego domu - tak zwane "wampirze wejscie" bez pukania i zaproszenia, to wiedzialam, ale myslalam, ze dotyczy to tylko aktywnych granych wampirow. Jak widac te EA wampiry tez to stosuja gdy zglodnieja i zdecydowanie dotyczy ich ta mala Story Progression ktora Maxis wreszcie dodal do gry. Czyli nawet nie grane snuja sie po swiecie aktywne. Wiem bo spotykam simow juz pogryzionych wczesniej przez nich, gdzies tam na innych parcelach na ktorych nie bylo mojego sima. Czyli jednak Maxis sie ugial i dolozyl troche zycia do swoich miast. Ciekawe czy ta gra to wytrzyma na slabszych komputerach. XD
Wiem ze wysylasz swoje domki do Galerii wiec Ci wrzucam dwa tematy o problemach dotyczacych galerii , z ktorymi kazdy kto chce sie zmierzyc z Galeria to powinien prawdopodobnie sie zapoznac http://forums.thesims.com/pl_PL/discussion/770056/male-porady-dla-galeryjnych-maniakow/p1#latest http://forums.thesims.com/pl_PL/discussion/771502/troche-o-drazliwym-temacie-lajkow-i-galerii/p2#latest
P.S Pieknie dziekuje za serduszka i komentarze
@kreatora dziękuję Z galeria to mam tak, że wrzucam bo po prostu mogę . A skoro już tam zaglądam to chętnie punktuję osobom, szczególnie "naszym", które udało mi się w galerii znaleźć. To nic zobowiązującego, po prostu lubię dawać serduszka, sama raczej nie wojuję tam o żadną pozycję, szczególnie że grywam nieregularnie. Nie mniej za wszystkie rady i podpowiedzi piękne dzięki .
Dziękuję też @Inconnu92 za oświecenie mnie jak wykopać dziurę . Niby drobiazg, a nie umiałam tego zrobić, a teraz wreszcie będę mogła wykopać sobie swoją wymarzoną dziurę i się w niej urządzić .
A dzisiaj domek, o który pytał @SimDels, ten który był moim pierwszym podejściem do minionego wyzwanka, ale wyszedł za mały. Ostatecznie uznałam że naprawdę jest w nim za mało miejsca i zeszłam "do podziemia" z częścią pomieszczeń, bo na górze nie za bardzo było się gdzie "rozmachnąć". Nauczyłam się też wreszcie ogarniać oświetlenie i pobawiłam się troszkę zrzutami w programie graficznym. Mam nadzieję, że Wam się spodoba .
Dom się zwie "Willa Filigra" i z zewnątrz prezentuje się tak... Moja córka stwierdziła, że wygląda jak kościół, ale ja jestem z niego całkiem zadowolona i uznałam, że marudzi . Ostatecznie to może wygląda jak plebania, ale kościół...
głowna sypialnia, która mieści się w... eee, no powiedzmy w suterenie (bo brzmi lepiej niż "w piwnicy"):
hall na pięterku:
hall w piwnicy:
jadalnia i kuchnia (na parterze):
łazienki są dwie jedna przy głównej sypialni w piwnicy, druga na piętrze gdzie są pokoje dla dzieci, łazienki w rzutach, bo nie umiałam tam wejść niestety:
na parterze jeszcze salon:
a w piwnicy jeszcze sauna i siłownia:
i pokoje dla dzieci... dla maucha:
i dla starszaka:
i został ogród:
i na koniec rzuty... piętro, piwnica i parter:
A teraz patrzę, na fotki i widzę, że zapomniałam o krześle przy biurku w pokoju starszaka. Trudno będzie musiał sobie przynieść z jadalni na przykład .
W budowie mam teraz oczywiście "Imbryczek", na boku dłubię sobie jeszcze niewielką willę z basenikiem, pewnie i kolejne wyzwanko stoi w kolejce. Liczę, że wyrobię się ze wszystkim. Jakby nie, to na pewno zaproszę, do oglądania tutaj.
@kate_lup nie ma za co, i już czekam na Twoją aranżację otwartego podziemia:)
Co do "Willa Filigra". to wybacz, ale ja też jak pierwszy raz zobaczyłam zdjęcie to mi się z kościołem skojarzyło
Ostatnia willa bardzo ładna. Widzę, że chyba lubisz intensywne kolory. Róż często gości w pokojach, a różana chatka w ogóle klimatyczna Interesujące masz historie Twojej simki. Aż zazdroszczę bo mi się wena zakończyła na simowanie póki co Jakoś "zdechłe" te moje simy.
oj tam oj tam, kto bogatemu zabroni przerobić sobie kościół na dom mieszkalny
w każdym razie fajnie wyszło, podoba mi się, jest coś co przykuwa oko obserwatora do tej budowli, a to też ważne fajnie dobrana elewacja i bardzo ładnie urządziłaś wnętrza.
Domek na wyzwanie Moniczkowe bardzo ładny!
Fajnie, że dałaś i ten budynek tym bardziej, że faktycznie bryłę ma bardzo ciekawą.Kojarzy mi się trochę z "ciastkami architektonicznymi" czyli szczytami charakterystycznymi szczytami kamienic i cegłą jak w rewirach "poniemieckich" a z kościołem jakoś mało mi się skojarzyła choć na upartego wieża jest i główna "nawa" też Pozdrów spostrzegawczą córeczkę.
Wnętrza też są super, widać, że meblowanie sprawia ci frajdę, widać to tez na przekroju z góry ;jest przytulnie ale i stylowo i ciekawie ,że zjechałaś z nimi także pod ziemię. Ludziki mają tu co robić prywatna sauna ,siłownia... no i świetne otoczenie, nie wielkie ale misternie zrobione ,zwłaszcza świetne jeziorko
a do tego na podwórzu stoi klasyczna fura, nie mogłem się powstrzymać przez zakomiksowaniem, mam nadzieje że się nie pogniewasz Bardzo fajny projekt,bardzo mi się podoba no i superowo że budujesz też imbryczek
Ej tam do kosciola to jest podobne ze wzgledu tylko na wieze , gdyby jej nie bylo, to reszta kosciol przypomina zerowo. Ale u nas skojarzenia pracuja tak - widac wieze nad budynkiem , no to musi byc kosciol. XD
Reszta to neoklasyczny barok z konca XIX wieku bardzo popularny w na ziemiach zachodnich u nas jak Dels slusznie zauwazyl, choc glownie w Niemczech. Tylko tu nie jest kamieniczka, a raczej rezydencja. A ze architekci w tamtym czasiie miewali fantazje i mieszali style jak im w duszy gralo, to i wieze mogli w budynek wlozyc , szczegolnie jesli zleceniodawca sie wiezy domagal, bo takowa widzial w wiktorianskiej kamieniczce u sasiada
I wyszlo cos , co lubie najbardziej wyobraznie w akcji i realizowanie wlasnej koncepcji , nawet jesli nie trzyma sie utartych kanonow A zolta parasolka - ktora ja uzywam nalogowo we wlasnych projektach , bo mi sie bardzo podoba, choc uzytecznosc "simowa" ma zerowa - tutaj na froncie na wypoczynkowym tarasiku w poblizu stawu juz mi zasygnalizowalo , ze tutaj mieszka ktos co lubi to co ja
Ktos z fantazja i specyficznym poczuciem humoru. Co odkrywalam odnajdujac we wnetrzach , a to szkielet ustawiony w celach dekoracyjnych, a to szkieletowata laleczke wodoo. No tez tak mam - nagle MUSZE wlozyc cos zabawnego i zaskakujacego do chaty. Niestety nie wszyscy maja poczucie humoru i niestety przed wyslaniem czegos do Galerii, usuwam z bolem te "ozdobniki" - klient nasz pan XD Choc w wersji dla wlasnej zabawy oczywiscie zostaja
Wlozylas duzo wysilku by wnetrza urzadzic nieco staroswiecko, by korespondowaly ze stylem calego budynku. Ale tak jak limuzyna przed chata sygnalizuje. ze epoka z ktorej chata pochodzi to czas dawno miniony meble wspolczesne tu i tam przypominaja nam. ze tu antyki pelnia tylko funkcje dekoracyjna. Nowi wlasciciele pokazuja je z duma ale pelna garscia korzystaja z dobrodziejstw nowszej ery - wlaczajac w to boisko do siatkowki , silownie czy szczegolnie lazienki.
Bedzie dygresja - zwiedzalam pewien zamek nad Loara i w jednym z korytarzy byla tabliczka - Toalety tu. No i te toalety tam , to byl cud XXI wieku - sam modern choc w marmurach. Fajne zestawienie z wnetrzami z XVI wieku z ktorych wlasnie wyszlam
Tutaj zachwycilo mnie szczegolnie jedno wnetrze - obrazek . Sloneczne popoludnie z czasow dawno minionych
Kate - fajnie budujesz, i fajnie opowiadasz. Nie wymiguj się, że to tylko taka krótka opowiastka niejako "przy okazji". Czekam ( i myślę, że nie tylko ja) - na więcej!
Komentarz
Kuchnia i jadalnia:
Salonik i kącik tv na piętrze:
Sypialnie:
Rzuty:
Są też dwie łazienki, ale małe i standardowe, nie ma co w nich oglądać
A gdyby ktoś chciał dokładniej się przyjrzeć, link do galerii:
https://www.thesims.com/pl_PL/gallery/B566BC43DCAB11E68E7D7F06F4DCE2C8?category=all&searchtype=ea_origin_id&sortby=newest&time=all&searchquery=Katel&max=50&maxis=false
Hmm... I w sumie to może problem jest w mojej skłonności do gadania, bo teraz, jak wrzuciłam samą grafikę najpierw to przeszło. Być może to jakiś sposób, wrzucać posty na dwa razy, najpierw fotki, a potem edytować i wklepywać swoje gadulstwo
W każdym razie dziekuję @Kameliaxxx
Siedlisko, to kolejne urocze domostwo, a wnętrza urządziłaś cudnie, w jednolitym stylu. Zachwyciła mnie kuchnia z jadalnią.
Pozdrawiam i cieszę się, że z kącikiem już wszystko w porządku.
http://ktosiksims.tumblr.com
Uciekło mi kilka wyzwań, niestety. Co do miejskiego dodatku, to przyznam, że trochę jestem rozczarowana, nie mogę sobie zrobić apartamentowców z 2 lub 3 mieszkaniami na jednej parceli, a mam prawie gotowe trzy budynki. Szkoda, ale trudno. Pewnie je powoli wykończę i potem pokażę, jak atrapy. Chwilowo straciłam do nich serce, więc niech leżą. Maluchy, z ich powodu nawet trochę pograłam w trybie życia, ponieważ postanowiłam wreszcie ruszyć dawno podjęty plan zaludnienia okolicy po swojemu. Bez brakującego w życiu simów etapu, brakowało mi motywacji, ale teraz nie mam już wymówek
Dzisiaj domek, który naszykowałam do Karczmy. Trochę się bałam, że z nim nie zdążę, ponieważ to było drugie podejście do tematu. Pierwsze poległo, ponieważ w ferworze walki capnęłam pierwszą z brzegu parcelkę i... mało miejsca. A drugie podejście wyszło tak:
hall na dole:
kuchnia i jadalnia:
salon:
jedna z łazienek:
To na dole, a góra wygląda tak:
główna sypialnia:
pokój starszych dzieci:
pokój maluchów:
I jeszcze ogórdek, troche ciasny, ale własny. Psa upchnęłam wg pomysłów podpatrzonych u Was, niestety nic bardziej kreatywnego nie byłam w stanie wymyślić. I efekt końcowy wyszedł tak:
Okropnie mnie irytują te wystające ze ścian dachy na piętrze, ale nijak nie umiem się tego pozbyć. Postanowiłąm więc udawać że ich nie widzę, tym bardziej, że sprawdziłam i simom one w niczym nie przeszkadzają. Chyba też ich nie widzą
wooww! Śliczny domek na wyzwanie ! Super poradziłaś sobie z dachami .Całość wygląda ślicznie -sielsko i rodzinnie
Świetna praca
Bardzo ladna praca
Być może poprzez kolory ale i dachy jakoś mam skojarzenie z budynkiem brytyjskim, fajnie wykombinowałaś te dachy pociągnięte do ziemi to nadaje ciekawego charakteru całości. Otoczenie równie pomysłowe, ciekawy pomysł na altankę. SUperowe sa tez wnętrza i tu też nie brak tu ciekawych pomysłów, spodobała mi się ścianka w salonie fajna niebieskawakolorystyka w pokojach "dla dorosłych" np w tej ,ciekawej zresztą sypialni ale najbardziej ten zakątek pod schodami ,prosty zabieg a jednak bardzo pomysłowy i wygląda to naprawdę świetnie.
#EACreatorNetwork #EAContentCreator
Piękna praca
http://ktosiksims.tumblr.com
Na dzisiaj przygotowałam sobie domek, który już od dłuższego czasu czekał na wykończenie. Umyśliłam sobie żeby zrobić domek w kolorkach różowych (przekornie, bo nie przepadam za tym kolorkiem). Domek jest w sumie malutki, ale... o tym będzie później
Domek dostał nazwę RóżanySen:
na parterze znajduje się oprócz wejściowego hallu:
kuchnia z kącikiem jadalnym:
i mały salonik:
rzut parteru:
A na górze jest w sumie jedno większe pomieszczenie które służy za sypialnię:
z kącikiem do pracy, pisania, czytania:
Jest tam też niewielka łazienka, nic szczególnego, widać ją na rzucie pięterka
Nie mam fotek z tarasu, ale budowałam na działce na której wyjątkowo trudno ustawić kadr. W ogóle będę musiała popracować nad robieniem fotek, bo niestety często mam problem ze wejściem do jakiegoś pomieszczenia i zrobienia ładnych.
Dekorację tej półeczki w kuchni, z którego byłam taka dumna musiałam niestety zmienić i ostatecznie stoją tam jakieś słoiki, bo niestety się okazało, że te wyciągnięte z trybu DEBUG garnki się "zaśmierdziały" i trzeba je było sprzątnąć. Na ścianach, śliczne obrazki jednego z naszych utalentowanych "malarzy", za które ślicznie dziękuję
A na koniec historyjka... Ponieważ nie bardzo potrafię snuć simowe opowieści, to pewnie będzie kiepska i jedyna w moim wykonaniu, dlatego nie zakładam nowego tematu tylko dam tutaj, ale nie mogłam się oprzeć tym razem
Otóż mam simkę - testerkę moich domków. Wprowadziła się ona do RóżanegoSnu oczywiście w celu przetestowania, czy wszystko działa i może zostać na swoim miejscu... Spędziła w różowym domku trzy dni, ale co to były za dni. Wprowadziła się w kiepskim humorze, bo na poprzedniej miejscówce wydarła i zjadła jakieś paskudztwo z lodówki. Za to wystrojona jak na bal, zamiast w swoim codziennym kapeluszu.
Ciemno się już zrobiło, więc po spożyciu tym razem już w miarę przyzwoitej kolacji (przy okazji pomieszkiwania tu i tam uklepała już drugą pałkę gotowania) i poszła spać nieświadoma w jakie miejsce trafiła.
Duch pojawił się pierwszy...
Postał sobie przed domem, podłubał w nosie, pogadał sam ze sobą, ale gdy pojawiła się Ona... Wtedy zrobiło się ciekawie. Goście bez pukania wprosili się do środka.
Duch, jakiś z depresją i chyba pedant poleciał sobie do kuchni porządek robić, ale Ona poczuła świeżą krew i nie tracąc czasu przystąpiła do działania...
Bez skrupułów wywlekła simkę z ciepłej pościeli.
Duch zapędził się na górę przez nieuwagę, pewnie w poszukiwaniu jeszcze jakichś garów do zmywania, roztargniony jakiś. Zresztą jak tylko obczaił co jest grane to się ulotnił, jakby się obawiał, że z iego wampirzyca też mogłaby coś jeszcze wyssać.
Ona zaś, po uprzednim odpowiednim "spreparowaniu" ofiary przystąpiła do konsumpcji.
Smaku posiłku najwyraźniej nie zepsuła spożyta w poprzednim mieszkaniu nieświeża zupka. Jak widać, wyglądała na dość zadowoloną.
A Alinka nawet nie zdawała sobie sprawy że wygodne mięciutkie łóżko zamieniła na nie do końca wygodny dywanik
Najgorsze, że po przebudzeniu ponownie osłabił ją listonosz przynosząc rachunki jakie wygenerował ten naprawdę malutki domeczek. Rachunki opiewały, na niema, 10000 simoleonów. Pojęcia nie mam dlaczego ta chatka jest tak droga w utrzymaniu, bo naprawdę niczego nadzwyczajnego w nim nie ma. Ale trudno, Alina z płaczem ale musiała zapłacić, bo grozili odłączeniem prądu.
Niniejszym stwierdzam, że cechy parcel to fajna zabawa
Zaciekawiło mnie tez to co stoi dalej w tle po prawej stronie na tej focie. Czy to nowa praca w budowie ?
A to w tle, to moje wstępne podejście do ostatniego wyzwania w Karczmie. Ale wyszło za małe, bo rzuciłam się na zbyt małą działkę. Pomyślałam, jednak, że to co tam już jest mogę dokończyć tak po prostu, więc pewnie za jakiś czas jak to do końca ogarnę to pokażę tutaj. Nie jestem dobra w budowaniu parcel publicznych, ale w przypadku tamtego budynku dostałam pewną sugestię... Wpadła moja córka i patrzy, i w pewnej chwili pyta się mnie: a co to za kościół?
Tylko nie za bardzo mi pasuje te kwiecie podczepione pod dachem - generalnie nawet w domkach budowanych w nierealnym swiecie wole rozwiazania znane z realu, ale to jedyne moje zastrzezenie
Szczegolnie ladnie sie prezentuja przestronne wnetrza w ktorych dobrze sie robi fotki i ktore wyszly swietnie pokazane w Twojej historyjce. Swoja droga, ze wampiry moga "z kopa" wejsc do kazdego domu - tak zwane "wampirze wejscie" bez pukania i zaproszenia, to wiedzialam, ale myslalam, ze dotyczy to tylko aktywnych granych wampirow. Jak widac te EA wampiry tez to stosuja gdy zglodnieja i zdecydowanie dotyczy ich ta mala Story Progression ktora Maxis wreszcie dodal do gry. Czyli nawet nie grane snuja sie po swiecie aktywne. Wiem bo spotykam simow juz pogryzionych wczesniej przez nich, gdzies tam na innych parcelach na ktorych nie bylo mojego sima. Czyli jednak Maxis sie ugial i dolozyl troche zycia do swoich miast. Ciekawe czy ta gra to wytrzyma na slabszych komputerach. XD
Wiem ze wysylasz swoje domki do Galerii
http://forums.thesims.com/pl_PL/discussion/770056/male-porady-dla-galeryjnych-maniakow/p1#latest
http://forums.thesims.com/pl_PL/discussion/771502/troche-o-drazliwym-temacie-lajkow-i-galerii/p2#latest
P.S Pieknie dziekuje za serduszka i komentarze
Dziękuję też @Inconnu92 za oświecenie mnie jak wykopać dziurę
A dzisiaj domek, o który pytał @SimDels, ten który był moim pierwszym podejściem do minionego wyzwanka, ale wyszedł za mały. Ostatecznie uznałam że naprawdę jest w nim za mało miejsca i zeszłam "do podziemia" z częścią pomieszczeń, bo na górze nie za bardzo było się gdzie "rozmachnąć". Nauczyłam się też wreszcie ogarniać oświetlenie i pobawiłam się troszkę zrzutami w programie graficznym. Mam nadzieję, że Wam się spodoba
Dom się zwie "Willa Filigra" i z zewnątrz prezentuje się tak... Moja córka stwierdziła, że wygląda jak kościół, ale ja jestem z niego całkiem zadowolona i uznałam, że marudzi
głowna sypialnia, która mieści się w... eee, no powiedzmy w suterenie (bo brzmi lepiej niż "w piwnicy"):
hall na pięterku:
hall w piwnicy:
jadalnia i kuchnia (na parterze):
łazienki są dwie jedna przy głównej sypialni w piwnicy, druga na piętrze gdzie są pokoje dla dzieci, łazienki w rzutach, bo nie umiałam tam wejść niestety:
na parterze jeszcze salon:
a w piwnicy jeszcze sauna i siłownia:
i pokoje dla dzieci... dla maucha:
i dla starszaka:
i został ogród:
i na koniec rzuty... piętro, piwnica i parter:
A teraz patrzę, na fotki i widzę, że zapomniałam o krześle przy biurku w pokoju starszaka. Trudno będzie musiał sobie przynieść z jadalni na przykład
W budowie mam teraz oczywiście "Imbryczek", na boku dłubię sobie jeszcze niewielką willę z basenikiem, pewnie i kolejne wyzwanko stoi w kolejce. Liczę, że wyrobię się ze wszystkim. Jakby nie, to na pewno zaproszę, do oglądania tutaj.
Co do "Willa Filigra". to wybacz, ale ja też jak pierwszy raz zobaczyłam zdjęcie to mi się z kościołem skojarzyło
w każdym razie fajnie wyszło, podoba mi się, jest coś co przykuwa oko obserwatora do tej budowli, a to też ważne
Domek na wyzwanie Moniczkowe bardzo ładny!
cayrees.tumblr.com
Origin ID Cayrees
Wnętrza też są super, widać, że meblowanie sprawia ci frajdę, widać to tez na przekroju z góry ;jest przytulnie ale i stylowo i ciekawie ,że zjechałaś z nimi także pod ziemię. Ludziki mają tu co robić prywatna sauna ,siłownia... no i świetne otoczenie, nie wielkie ale misternie zrobione ,zwłaszcza świetne jeziorko
a do tego na podwórzu stoi klasyczna fura, nie mogłem się powstrzymać przez zakomiksowaniem, mam nadzieje że się nie pogniewasz
Reszta to neoklasyczny barok z konca XIX wieku bardzo popularny w na ziemiach zachodnich u nas jak Dels slusznie zauwazyl, choc glownie w Niemczech. Tylko tu nie jest kamieniczka, a raczej rezydencja. A ze architekci w tamtym czasiie miewali fantazje i mieszali style jak im w duszy gralo, to i wieze mogli w budynek wlozyc , szczegolnie jesli zleceniodawca sie wiezy domagal, bo takowa widzial w wiktorianskiej kamieniczce u sasiada
I wyszlo cos , co lubie najbardziej wyobraznie w akcji i realizowanie wlasnej koncepcji , nawet jesli nie trzyma sie utartych kanonow
Ktos z fantazja i specyficznym poczuciem humoru. Co odkrywalam odnajdujac we wnetrzach , a to szkielet ustawiony w celach dekoracyjnych, a to szkieletowata laleczke wodoo. No tez tak mam - nagle MUSZE wlozyc cos zabawnego i zaskakujacego do chaty. Niestety nie wszyscy maja poczucie humoru i niestety przed wyslaniem czegos do Galerii, usuwam z bolem te "ozdobniki" - klient nasz pan XD Choc w wersji dla wlasnej zabawy oczywiscie zostaja
Wlozylas duzo wysilku by wnetrza urzadzic nieco staroswiecko, by korespondowaly ze stylem calego budynku. Ale tak jak limuzyna przed chata sygnalizuje. ze epoka z ktorej chata pochodzi to czas dawno miniony meble wspolczesne tu i tam przypominaja nam. ze tu antyki pelnia tylko funkcje dekoracyjna. Nowi wlasciciele pokazuja je z duma ale pelna garscia korzystaja z dobrodziejstw nowszej ery - wlaczajac w to boisko do siatkowki , silownie czy szczegolnie lazienki.
Bedzie dygresja - zwiedzalam pewien zamek nad Loara i w jednym z korytarzy byla tabliczka - Toalety tu. No i te toalety tam , to byl cud XXI wieku - sam modern choc w marmurach. Fajne zestawienie z wnetrzami z XVI wieku z ktorych wlasnie wyszlam
Tutaj zachwycilo mnie szczegolnie jedno wnetrze - obrazek . Sloneczne popoludnie z czasow dawno minionych