Witam Was w mojej nowej serii. Post-apokaliptyczna Oaza na razie odpoczywa, teraz pora na Windenburg.
Jest to całkiem osobna historyjka, uniwersum nie ma nic wspólnego z poprzednim. Bohaterami są nastoletnie simy, wysłane na naukę do bardzo elitarnego i wyjątkowego liceum w Windenburgu. Jak pewnie zauważycie, nastolatki to odmłodzone simy, którymi grałam w Oazie. Polubiłam je tak, że postanowiłam użyć ich w tej rozgrywce.
Dom w którym simy mieszkają i uczą się, ciągle jest w trakcie budowy, więc wybaczcie niedociągnięcia.
PS. Nie miałam weny do wymyślenia odpowiednio simowej nazwy liceum, może pomożecie? '' Prywatne Liceum w Windenburgu imienia ......''
Instrukcja czytania: simy mówią od myślnika, myślą sobie w głowie po cichu w cudzysłowiu.
Zaczynamy
ODCINEK 1
Prywatne liceum Windenburg .

-Witajcie w naszym super elitarnym, prywatnym liceum.

Nazywam się Lucia du Lac a to mój brat Wulf du Lac. Prowadzimy tą szkołę i uczymy w niej.

Dyrektorskie pierdu pierdu na rozpoczęcie roku szkolnego..

-Mam nadzieję ze miło spędzimy wspólnie te kilka najbliższych lat..

-Pamiętajcie, budynek liceum jest jednym z najstarszych budynków miasta, kiedyś to był zamek i według legendy mieszkały tutaj arystokratyczne ....wampiry..i duchy.

-Ha ha, mój brat ma dość specyficzne poczucie humoru ale uważajcie gdzie chodzicie, tutaj jest pełno starych, nieużywanych przejść i łatwo można się zgubić.

Szeptu,szeptu
-o ja pierdziu..
-prawdziwy zamek wampirów..
-a moja mama wie o tym i mnie tu wysłała?

''ciekawe ,czy zdobędę przyjaciółki''
''trzeba rozruszać to towarzystwo''

''gupia buda, co ja tu robię..''

''same fajne laski, super''

Po oficjalnym zapoznaniu się, nadszedł czas na wieczorny spoczynek. Jednak nie wszyscy położyli się grzecznie spać.
-Nudy, pierwsza noc w tym dziwnym budynku i wszyscy śpią. Co by tu...

-Już wiem, ale potrzebuję wspólnika na czatach.

-Słuchaj Regis, trzeba jakąś zwałę zrobić aby uczcić naszą pierwszą noc w nowej budzie.

-Jestem za. Masz jakiś plan?
-No ba!
Szeptu,szeptu..

-Bomba pomysł, to ja idę na czujkę!
''Zrobię wszystko co ten rudzielec mi każe, może potem łatwiej będzie ją poderwać"

Główny i jedyny dziedziniec szkoły.
-Cicho i ciemno, tak jak powinno być.

-Hehhehee


-Hahahha ale będą mieli miny.

-Regis chodź, bawimy się!

-I jak ktoś jeszcze nie śpi, to skrzyknij na imprezkę.

-A ja idę jeszcze po %.

-Gdzie Amber? No nic, zabawę czas zacząć.

Śmiechy i pluskanie.
-Amber, chodź, jest super!
-Ciszej deble, bo nas nakryją.

-Haha hehe ale zabawa, szkoda że reszta grzecznie śpi!
-Nie wiedzą co tracą, ale nam będą zazdrościć jutro!

-Jupi!

-Co tu się dzieje?!
''pierwsza noc i już wywijają... Z roku na rok coraz gorsze dzieciaki mi przysyłają''

- Czy was bogowie opuścili! Bezcześcicie fontannę fundatora tego szacownego budynku ! Natychmiast wyłazić!

-Wszyscy macie szlaban na wychodzenie do miasta!

-Ups!

-Fak!
Komentarz
Swietna idea swoja droga na serial. Bo tu sie wszystko moze zdarzyc i uwiedziona uczennica i duch w lochach. Zdjecia swietne
Jestem ciekawa, czy pojawią się w niej jakieś wampiry, duchy, zombie itd
Bardzo polubiłam tę rudą psotnicę, urocza i łobuziara
Chcę też dobudować do końca liceum, bo focenie niedokończonego to nie w moim stylu. A zabudować parcelę 64x64 kilkoma poziomami to ciężka praca
Wszystkich proszę o cierpliwość
EDYCJA
Dzięki bogom za programy, które konwertują dużo zdjęć, bo chybabym to 3 lata robiła.
Następny odcinek dam w nowym poście, bo w opcjach edycji posta nie mam podglądu, czy wszystko dobrze się załadowało.
ODCINEK 2
Następnego dnia...
W gabinecie dyrekcji szkoły.
Dyrektorka - Wiecie dlaczego tutaj jesteście. Zostaliście przyłapani na niszczeniu mienia szkoły.
Amber ''Przynajmniej te starożytne rury się przeczyściły, powinna nam być wdzięczna.''
-Mogę to wszystko wyjaśnić.
-Słucham, Ak'virro.
-Nie mieliśmy na myśli braku szacunku do fundatora fontanny...ani szkoły..
-Jakoś nie wydaje mi się, tutaj cytuję ''stary pryk wiedział jak budować fontanny"
– jeszcze coś do dodania , Ak'virro?
-Nie, psze pani.
- Hehe
-A ty z czego sie śmiejesz?
-Z niczego, psze pani.
-WSZYSCY
-MACIE
-SZLABAN
-NA MIESIĄC!!!
-Jest mi bardzo przykro, ale nie będziecie mogli nigdzie wyjść. I nie myślcie, że będzie to dla was czas do obijania się i bezsensownego włóczenia po zamku.
-Popracujecie trochę na rzecz szkoły, jest tutaj mnóstwo roboty a w zasadzie praca nigdy sie nie kończy!
-Reszta uczniów ma czas wolny i pewnie spędzi ten piękny sobotni dzień na poznawaniu miasteczka.
-Ale prosz pani..
-To jest nieodwołalna decyzja!
-NIEEEEEE!!!
-Teraz wyjdźcie, pan Wulf pokaże wam co macie robić.
Nieszczęsne towarzystwo powlokło się w stronę parteru.
-Moi państwo żartownisie, zapraszam, tutaj są miotły .
-W pomieszczeniu gospodarczym, są szmaty, płyny do podłóg itepe.
-No, współczuję wam, ale karę macie odbębnić, bo mi Lucia urwie ja... ekhem...znaczy ..głowę. Macie się nauczyć odpowiedzialności za wasze uczynki.
-Ale powiem wam, że za młodu, to się nie takie numery odwalało, hehe.
-Jakie numery, panie Wulf?
- No właśnie, jakie ?
-Ekhem, może kiedyś wam opowiem. A teraz róbcie co macie do roboty. Cały parter ma lśnić. I toalety też.
-Cały parter? Toalety? Ale panie Wulf, to są KILOMETRY podłogi.....
-Panie Wulf, tylko nie kible, prosimy....
- Ehh, noo...
-Panie Wulf, może jednak pani Lucia nie urwie panu ja... znaczy głowy , jak jednak nie posprzątamy tych kibli..
-Nie wkurzajcie mnie! Wszystko ma lśnić! Wrr!
-Po co to mówiłaś, głupia kobieto!
-Nie pyskować, sprzątać! I jak się odnosisz do koleżanki?! Przeproś ją natychmiast!
-Przepraszam panie Wulf, przepraszam Amber.
-Hehehe,masz za swoje.
-Na wielkiego Lykantropa ! Uspokójcie się wreszcie i zacznijcie odbywać karę!
Znękany nauczyciel poszedł uspokoić się za pomocą ziela fajkowego.
- To co, zabieramy się za sprzatanie? - spytała Amber z rezygnacją.
-No... - reszta ponuro potaknęła.
-Yyyyy, nienawidzę sprzątania.
-I po co ja z nimi wtedy szłam, ale byłam głupia..A teraz muszę się męczyć z tą głupią miotłą... Sirna pewnie teraz dobrze się bawi z chłopakami na mieście.
- ... Cały parter..MASAKRA
-i KIBLE!
-Płyn do podłogi się skończył, wezmę nowy.
-No gdzie jesteś ,cholero..
-Kurde, powiedział że wszystko tu będzie..
-A, tu jest!
-Tylko czemu nie chce się wziąć z tej debilnej półki, przykleiła się ta butelka czy co?
-Zaraz, co jest grane?
-Tu jest jakieś przejście! Chodźcie wszyscy!!!
Dziwna butelka okazała się byc wajchą, otwierającą drzwi.
-Łał, prawdziwe tajemne przejście!
- Dyrektorka mówiła że tu dużo tego jest!
- Musimy sprawdzić dokąd prowadzi!
Grupka odkrywców śmiało przekroczyła tajemnicze drzwi..
-Iiiiiiiii!!!!! PAJONK!!!!
-Rzeczywiście, wielka bestia – stwierdziła Amber ze znawstwem.
-Mam tylko nadzieję, że na dole nie ma reszty jego pająkowej rodziny.
- Spoko, u nas nie ma żadnych jadowitych pająków a znam sie na tym, bo jeżdżę na surwival.
- Chodźmy.
- O ja... gdzie my jesteśmy?
-Ja dalej nie idę, tu jest strasznie!
- No co ty, to tylko stare krypty pod zamkiem, co tu może być strasznego?
-Właśnie, Ak'virra, co ?
-Wszystko!!! Pan Wulf sam mówił, że mieszkały tu wampiry i wilkołaki!
-A może są tu duchy i zombi!
-Zresztą z tym zamkiem jest coś nie tak!
- Ojej ,duchy i zombi !aaaaaaaa!- Chyba widzę jednego ! - Amber nabijała się z koleżanki.
-Brawo, świetna historyjka , dawno już nie słyszałem takiej opowieści – Regis też dorzucił coś od siebie.
-Weź się nie wygłupiaj, chodźmy pozwiedzać.
- Wolałabyś wrócić i sprzątać ?
-Zobaczmy co jest za tamtymi drzwiami!
-Jak sobie chcecie, ale jak coś nas zje, to będę was straszyć zza grobu .
-Ak'virra, miałaś racje. Jesteśmy w prawdziwym mauzoleum.
-Co ? Mauzoleum ?Groby?
- To by znaczyło , ze ten zamek jest przeraźliwie stary, skoro mają tu coś takiego.
-Odlot!
-Chodźmy dalej, zobaczmy co jest na końcu!
- Całe stado urn! Ciekawe, czy są w nich prawdziwe prochy. -Amber pochyliła się nad urnami z ciekawością.
- Niesamowite, to musi być pielęgnowane przez dyrekcję, wszystko jest w znakomitym stanie!
-I ten herb! Zupełnie jak godło szkoły - SMOK!
- Uuuuuuuuszzzzrrrr - Rozległ się dziwny, nieokreślony dźwięk.
-Co to było?
-Ten dźwięk?
- Ja nic nie słyszałem.
-Jaki dźwiek, nie wkręcajcie mnie!
-uuszzzrrrrrr.....
-Teraz to też usłyszałem! W nogi!
-Nie wkręcamy cię, wiejemy!
#EACreatorNetwork #EAContentCreator
Mauzoleum jest świetne ciekawe co wydawało owe przerażliwe dźwięki może to tylko wiatr a może ...zresztą strach pomyśleć co może.
A tutaj? No wypisz wymaluj mój mąż jak zobaczy odkurzacz
Na poczatku fajne były te mysli dzieciaków, każdy ma inny charakter i twarz to odzwiarciedlała.
Amber jest sliczna i słodka, podoba mi się. Choć z charakteru zdecydowanie wolę jej szpiczastouchą koleżankę.
są czegoś naprawdę warci
Moja Galeria
arlenap89.tumblr.com
ID: M3lcik
Zdjęcia z mopami i myciem podłóg - bezcenne xD ten dramatyzm w ich oczach!
Bardzo fajnie wyszedł cały zamek, a podziemia jakie klimatyczne wkręciłam się. Przybliżenie profesorki naprawdę dobry pomysł. No i jak Ty to robisz, że akurat simowie dają Ci takie miny jak przy miotłach czy innych czynnościach? Idealna mimika i idealne fotki
Dzisiaj nie będzie historyjki, mam ogłoszenie:
Nie wiem kiedy zrobię następną część.
Jestem zmęczona i rozczarowana tą grą. Wymyślanie historyjek to frajda, ale chciałabym oprócz tego sobie pograć. Na tą chwilę gra jest dla mnie mega nudna i mało grywalna. Nie bardzo jest co robić, relacje między simami są jakieś takie daremne w porównaniu do 3. Brakuje mi bardzo tych smaczków i klimatu, dzięki którym gra miała to ''coś'' w sobie, co sprawiało ,że z zaciekawieniem obserwowało się, co te simsy zaraz zrobią.
Twórcy gry zamiast naprawiać kluczowe błędy i totalne braki (culling, postęp historii itp itd) dodają coraz to nowe ,powtarzalne, akcesoria (serio, ile można jeść na podwórku ?) .
Mam nadzieję że nowy dodatek jakoś ruszy grę.
Na razie to nawet nie chce mi się włączać simsów.
Z forum nie rezygnuję
Pozdrawiam wszystkich cieplutko .
Dawnych Simów nic nie wróci - polecam Ci zagrać w dwójkę o ile prędzej grałaś - dla mnie był to taki powrót klimatyczny aż miło.