Krzysztof pracował w rodzinnej kwiaciarni.

Pewnego dnia, kwiaciarnię odwiedziła kobieta, której spodobały się piękne różowe kwiaty w wazonach. Tak się składa, że były to też ulubione kwiaty Krzysztofa. Po miłej rozmowie okazało się, że mają oni bardzo dużo wspólnych zainteresowań

Romantyczny flirt przerwał telefon. Krzysztof spojrzał na ekran, aby odrzucić połączenie. Niestety, w tym czasie piękna nieznajoma opuściła kawiarnię. Tajemnicza Simka miała długie blond włosy oraz ciemne oczy, tylko tyle zapamiętał Krzysztof.

Czy kiedyś jeszcze się spotkają?
Zasady:
Należy stworzyć Simkę zgodnie z opisem.
Potrzebne są dwa zdjęcia w formacie JPG. Postaci i twarzy, Może być w CAS
Należy w pięciu zdaniach dokończyć historię, którą zaczęliśmy.
Wygrywają najlepsze historie.
Termin to 27 marzec , godz 22. 00
A i nagrody, to kody na akcesoria
1 miejsce Kino domowe lub Romantyczny Ogród - decyduje wygrywający
2 miejsce Romantyczny Ogród lub Kino domowe
Komentarz
Oto moja praca na konkurs,poznajcie Danielle.
Krzysztof był bardzo smutny że już nie spotka tej kobiety w swoim życiu.Pewnego dnia gdy po pracy udał się do swojego ulubionego baru to zobaczył siedzącą przy barze simkę o długich blond włosach. Czy to możliwe że ta osóbka to jest ta którą poznał w kwiaciarni? Nie pewnie się zbliżył i przywitał się z nią proponując jej drinka,gdy kobieta się odwróciła do niego poznał ją i razem spędzili cały wieczór. Obecnie są już parą i planują swój własny ślub
Krzysztof przez resztę dnia nie mógł zapomnieć o tamtej simce. Gdy zmęczony pracą zamykał drzwi od kwiaciarni na ławce obok zobaczył różową karteczkę z cudzym adresem. W lewym górnym rogu karteczki narysowane były dwa serca Krzysztof od razu wiedział że to była ta kobieta w której się zakochał. Po kilku minutach wpatrywania się w kartkę z adresem Krzysztof doszedł do wniosku że dom zauroczonej znajduje się na tej samej ulicy co jego dom z pośpiechem pobiegł do wyznaczonej parceli i zanim nacisną dzwonek w drzwiach staneła właśnie ona a na imie miała Kasia. Koniec
Mam nadzieję że docenisz moją prace ♥ POZDRO ♥
Kiedy Krzysztof zorientował się, że simka zniknęła wybiegł na ulicę, gdyż myślał że ją odnajdzie lecz było już za późno.. Na ulicy nikogo nie było. Mężczyzna wrócił do kwiaciarni. Nie mógł przestać myśleć o pięknej kobiecie
Po podlaniu roślin Krzysztof postanowił zamknąć wcześniej kwiaciarnie. Lecz nagle do środka wbiegł mały przestraszony piesek
The Sims 3 - Maurysiu
The Sims 4 - Blunsiofficial
Origin - Blunsiofficial
Steam - blunsiofficial
Krzysztof stracił nadzieję,że jeszcze kiedyś spotka simkę z kwiaciarni. Pozbawiony nadzieji postanowił wybrać się na spacer do pobliskiego parku. Nagle podczas spaceru ujżał simkę z kwiaciarni, szczęśliwy Krzysztof podszedł do ławki. Simka odrazu go poznała, rozmawiali ze sobą bardzo długo, świetnie się dogadywali i rozumieli
Krzysztof czekał na nieznajomą dniami i nocami, lecz nieznajoma nie pojawiała się...Pewnego dnia podlewając różowe kwiaty zauważył w nich schowaną małą karteczkę z jakimś numerem telefonu i podpisem ''nieznajoma''. Krzysztof od razu domyślił się o kogo chodzi i zadzwonił pod ten numer umawiając się z nieznajomą na krótki spacer po parku. Po miłej rozmowie z nieznajomą dowiedział się, że nazywa się Paulina. Rozmawiali jeszcze tak przez około 2 godziny i oboje czuli coś dziwnego...zakochiwali się.
Życzę wszystkim powodzenia.
Smutny Krzysztof po pracy udał się do tej oto kawiarni, gdy zauważył piękną blondynkę,
od razu do niej podbiegł. Dowiedział się, że ma na imię Marta i poprosił ją o numer.
Porozmawiali przy kawie i pysznym serniku oraz umówili się na następne spotkanie w parku w Wierzbowej zatoczce.
Nagle do kawiarni weszła mała dziewczynka z plecakiem, podbiegła do Marty i ją przytuliła, Krzysztof się przeraził...
KONIEC!
Życzę wszystkim powodzenia i przepraszam za błędy ortograficzne.
W każdym razie postanowiłam, że w moim zakończeniu nie będzie happy and'u, chociaż miłości też w nim nie zabraknie. W końcu to ''romantyczna opowieść''
Był to bardzo parny i duszny dzień, a tuż po nim nastąpiło ostre załamanie pogody, w postaci sporej burzy, która przyniosła ze sobą chłodny poranek i wielki deszczowy front, który zaciągnąć miał się już na dobre. Końca ulewy nie było widać, kiedy nagle myśli Krzysztofa zajęte na wpół wspomnieniem ślicznej blondynki, a na wpół układaniem bukietu białych róż dla klienta, przerwał nagle nie dobrze wróżący pisk opon, oraz głośny trzask, który sprawił, że Krzysztof posiadający już doświadczenie w tych sprawach i przy okazji skończony kurs pierwszej pomocy, odruchowo przerwał pracę i nie zważając na pogodę, oraz ocenę obsługiwanego klienta, wybiegł na zewnątrz, aby przekonać się że słuch i przeczucie go nie zmyliły. Jakież było jednak jego przerażenie, kiedy okazało się, że poszkodowaną wypadku samochodowego, którego jego uszy przed chwilą były świadkiem, okazała się owa ciemnooka, o której wciąż nie mógł zapomnieć. Chłopak bez zastanowienia i z prawdziwym profesjonalizmem udzielił jej pierwszej pomocy, a potem codziennie przynosił do szpitala owe ulubione różowe kwiaty, by podczas krótkich chwil, kiedy była przytomna, dowiedzieć się jak bardzo jest samotna i w ten sposób zbliżyć do niej, prawie tak, jak tego pragnął. To jednak wszystko co los był skory mu podarować, ponieważ od dnia 30 po wypadku, aż po dziś dzień, ręką siwego już i nie tak szczęśliwie zamężnego dziadka Krzysia, różowe kwiaty pachną na grobie tragicznie zmarłej miłości życia…
Ja także z góry przepraszam za ewentualne błędy, jeśli jakieś zostały przez mój program przegapione i oczywiście życzę wszystkim... good luck!
P.S. Może słyszał ktoś jeszcze o jakimś aktualnym konkursie? ;p
Witam serdecznie. Biorę udział w konkursie . Przepraszam , za format , ale nie umiem stworzyć innego. Oto moja simka . A poniżej dokończenie historii.
Krzysztof zauważył jedynie , jak jego idealna kobieta wychodzi . Czuł się on przygnębiony i sądził , że nigdy więcej nie ujrzy promiennej , blond włosej ukochanej.
Mijały dni , a Krzysztof pogrążał się w rozpaczy , nagle zadzwonił telefon.
-Witam , czy przy telefonie Krzysztof ?
-Tak , a kto mówi?
-Jacek , chodź zabawimy się . Zapoznam Cię z ciekawą dziewczyną.
Na co trochę wkurzony Krzysztof :
-Przecież wiesz jak wiele dla mnie znaczyła tamta dziewczyna. Już myślałem , że to ona dzwoni ...
Po chwili rozmowy ostatecznie zdecydował się dołączyć do kumpla.
Wszyscy bawili się na imprezie w Windenburgu , tylko Krzysztof siedział w kącie.
Było tam bardzo wiele pięknych simek , ale Krzysiek myślał tylko o niezwykłej blondynce.
I wtedy do sali weszła piękna i cudowna , blond włosa miłość naszego bohatera.
Przyszli do siebie wymijając innych ludzi i zaczęli rozmowę :
-Szukałem cię !
-Ja ciebie też , chcę poznać twoje imię.
-Jestem Krzysztof , a ty?
-Ja jestem Emilia , widzę w twych oczach coś nadzwyczajnego , co wciąż nie daje mi spokoju.
-To nasza miłość kwitnie niczym te różowe kwiaty , które Ci się podobały.
-Tak ! One były prześliczne!
-To są też moje ulubione kwiaty. Mamy bardzo dużo wspólnego !
Wtedy zaczęli tańczyć wolny taniec. Po czym Krzyś podziękował za taniec i wymienił się numerami.
Po 2 miesiącach razem , Krzysztof oświadczył się Emilce , mieli dwójkę dzieci . W ich domu nie zabrakło wspaniałych , różowych kwiatów. Ich kwiaciarnia rozwijała się , aż została największą i najpiękniejszą w mieście , i żyli długo i szczęśliwie.A morał z tej opowieści taki , miłości nie trzeba szukać , ona sama do nas przyjdzie. Koniec.
Dziękuję za możliwość wzięcia udziału i życzę wszystkim powodzenia. W razie wygranej proszę o kontakt na e-mail : [email protected] Przepraszam , że więcej niż 5 zdań , ale prezentuje tym swoją ponadprogramowość.
Krzysztof wieczorem zamknął kwiaciarnie, wracając do domu, przed oczami miał twarz pięknej nieznajomej i jej cudowny uśmiech. Gdy dotarł do domu, stwierdził, że nie będzie dziś gotował i zamówi pizzę. Po kilku minutach rozległ się dzwonek do drzwi- To pizza, pomyślał Krzysztof i otworzył drzwi. A w nich stała piękna nieznajoma, mężczyzna nie mógł wydobyć z siebie słowa, był tak zdziwiony widokiem tej cudownej kobiety. Krzysztof nie tracąc już czasu, zaprosił cudowną dostawczynię na pizzę i romantyczny wieczór ♥.
Załamany Krzysiek usiadł pod drzewem i parsknął :
-Dlaczego ona bez słowa mnie zostawiła?
-Dlaczego zawsze jest tak samo.. Zawsze ktoś mnie zostawi .
Tym czasem ..
-Mary , kochana siostro może słyszałaś , że dzwonił mi telefon ? - zapytała blond-włosa kobieta.
-Absolutnie. Spodziewasz się kogoś?
-Ahh... No Krzyś miał do mnie zadzwonić taki jeden chłopak, którego poznałam w kwiaciarni. Dlaczego on się nie odzywa. Nie wiem co z nim jest.
-Idę do parku - zmartwiona Katherine (blond-włosa kobieta) rzekła.
Tak się stało , że miała zamiar usiąść pod tym samym drzewem. Zobaczyła tam swojego wybranka. Nagle przyszło jej na myśl tysiąc pytań. Co i jak? Gdzie on się podziewał? Czemu tak nagle urwał nam się kontakt?
Krzysztof zapytał:
-Gdzie Ty się podziewałaś? Myślałam , że jesteś kolejną , która mnie zostawi.
- Krzysztof zwariowałeś! Zależy mi na Tobie.
- Mi na Tobie też.
- A więc dlaczego zerwałaś od tak kontakt ? - zapytał Krzysztof.
-Ja?! To Ty przestałeś się do mnie odzywać.
-Jak to? Dzwoniłem do Ciebie dnie i noce. Aż w końcu straciłem wszelkie nadzieje , i dałem sobie spokój.
- Dzwoniłeś? Chyba wiem kto za tym stoi. Otóż moja siostra ~ Mary.
-Twoja siostra? Dlaczego miałaby coś takiego zrobić?
-Odbiłam jej kiedyś chłopaka. Chciała się na mnie zemścić i jak widać miała okazję.
-Och , blond-włosa dziewczyno nic już nie mów , ważne , że jesteś TU i TERAZ!
*pocałunek*
KONIEC !
Zastosowałam więcej niż 5 zdań , ale miałam taką chęć pisania i ten pomysł wpadł mi do głowy od tak!
Czekam na wyniki , powodzenia życzę
Krzysztof wyszedł na zewnątrz, niestety nic tam nie zauważył, sklepie znalazł dokumenty blondynki, które musiała zgubić gdy wychodziła. Rozpoczął poszukiwania, gdy udało mu się dodzwonić do dziewczyny i spotkać się w pobliskim barze, omal nie umarł z wrażenia, kobieta wydająca mu się najpiękniejszym zjawiskiem na ziemi okaza
ła się pulchną samotniczką, pomimo sprzeciwu znajomych i rodziców spotykał się z Alice, bo tak miała na imię. Wyznał jej miłość i razem prowadzili kwiaciarnie, Krzysztof zerwał kontakt z bliskimi, aby zostać z ukochaną, zapragnęli dziecka i ich marzenie wkrótce się spełniło, jednak szczęście sprzedawcy nie trwało długo gdyż Alice zmarła na raka 2 miesiące po porodzie.
Zrozpaczony mąż po śmierci żony za rodzinnym sklepem samodzielnie wybudował nie wielki pomnik, ozdobiony niegdyś ulubionymi różowymi kwiatami Alice.
Powiedzenie: "Nie oceniaj książki po okładce" jak i "Nie oceniaj człowieka po wyglądzie tylko po sercu", wzięło się właśnie z tond.
Biorę Udział.
Mężczyzna wyszedł z kwiaciarni i rozejrzał się dookoła. Mijało go wiele simów, jednak żaden z nich nie był blondwłosą miłośniczką różowych kwiatów.Krzysztof postanowił się poddać. Dotknał klamki aby wejść, jednak coś kazało mu się odwrócić. Ostatnie co zobaczył to spacerującą ciemnooką piękność w oddali.
Piękna nieznajoma przez kilka następnych dni zaprzątała myśli Krzysztofa. Tracił już nadzieję na ponowne spotkanie, jednak los był łaskawy i się do niego uśmiechnął. Pewnego dnia wychodząc z kwiaciarni, wpadł na jakąś kobietę wytrącając jej z ręki wcześniej zakupioną kawę. Kiedy na nią spojrzał uświadomił sobie, że to ona - piękna, brązowooka blondynka. W ramach rekompensaty zaprosił dziewczynę na kawę mając nadzieję na miłą pogawędkę, z której w przyszłości zrodziło się uczucie.
Powodzenia Wszystkim
Oto moja historia:
Gdy mężczyzna odłożył telefon, zobaczył zamykające się drzwi i pustą kwiaciarnię."Nie zasłużyłem- pomyślał zmartwiony Krzysiek. Ci co się urodzili ładni mają jakoś łatwiej w życiu:(. Smutny mężczyzna poszedł na spacer do parku i zobaczył śliczną blondynkę na ławce.Powiedziała: Czekałam na ciebie , pocałowała go i jego serce rozpromieniało na nowo
Ja także z góry przepraszam za ewentualne błędy, jeśli jakieś zostały przez mój program przegapione i oczywiście życzę wszystkim... good luck!
P.S. Może słyszał ktoś jeszcze o jakimś aktualnym konkursie? ;p[/quote]
Skąd piegi ? xD Halo nie ma być modów ( tak zrozumiałem xd )