Romantyczna opowieść

«13456710
KameliaxxxKameliaxxx Posty: 5,410 Member
Krzysztof pracował w rodzinnej kwiaciarni.
opl2swievmaq.jpg

Pewnego dnia, kwiaciarnię odwiedziła kobieta, której spodobały się piękne różowe kwiaty w wazonach. Tak się składa, że były to też ulubione kwiaty Krzysztofa. Po miłej rozmowie okazało się, że mają oni bardzo dużo wspólnych zainteresowań
y9wp9ro1qeyu.jpg

Romantyczny flirt przerwał telefon. Krzysztof spojrzał na ekran, aby odrzucić połączenie. Niestety, w tym czasie piękna nieznajoma opuściła kawiarnię. Tajemnicza Simka miała długie blond włosy oraz ciemne oczy, tylko tyle zapamiętał Krzysztof.
dif5tmwp3gdw.jpg

Czy kiedyś jeszcze się spotkają?


Zasady:

Należy stworzyć Simkę zgodnie z opisem.

Potrzebne są dwa zdjęcia w formacie JPG. Postaci i twarzy, Może być w CAS
Należy w pięciu zdaniach dokończyć historię, którą zaczęliśmy.
Wygrywają najlepsze historie.

Termin to 27 marzec , godz 22. 00
A i nagrody, to kody na akcesoria

1 miejsce Kino domowe lub Romantyczny Ogród - decyduje wygrywający

2 miejsce Romantyczny Ogród lub Kino domowe

Komentarz

  • Lenovo2103Lenovo2103 Posty: 38
    edytowano marca 2016
    Mój pierwszy konkurs od kiedy udało mi się założyć konto :) BIORĘ UDZIAŁ :)
    Oto moja praca na konkurs,poznajcie Danielle.
    PorkgwP.jpg
    o8IEmNn.jpg
    Krzysztof był bardzo smutny że już nie spotka tej kobiety w swoim życiu.Pewnego dnia gdy po pracy udał się do swojego ulubionego baru to zobaczył siedzącą przy barze simkę o długich blond włosach. Czy to możliwe że ta osóbka to jest ta którą poznał w kwiaciarni? Nie pewnie się zbliżył i przywitał się z nią proponując jej drinka,gdy kobieta się odwróciła do niego poznał ją i razem spędzili cały wieczór. Obecnie są już parą i planują swój własny ślub :)
    Post edited by Lenovo2103 on
  • ASims334ASims334 Posty: 65 Member
    edytowano marca 2016
    Zgłaszam się
    4z4wwkzinez2.png

    56q6pltb1nbc.png

    Krzysztof przez resztę dnia nie mógł zapomnieć o tamtej simce. Gdy zmęczony pracą zamykał drzwi od kwiaciarni na ławce obok zobaczył różową karteczkę z cudzym adresem. W lewym górnym rogu karteczki narysowane były dwa serca Krzysztof od razu wiedział że to była ta kobieta w której się zakochał. Po kilku minutach wpatrywania się w kartkę z adresem Krzysztof doszedł do wniosku że dom zauroczonej znajduje się na tej samej ulicy co jego dom z pośpiechem pobiegł do wyznaczonej parceli i zanim nacisną dzwonek w drzwiach staneła właśnie ona a na imie miała Kasia. Koniec :)
    Mam nadzieję że docenisz moją prace ♥ POZDRO ♥
  • Michcio15Michcio15 Posty: 276 Member
    edytowano marca 2016
    A oto moja praca konkursowa :smile: :
    rhv9002cxbxz.jpg
    arnpnmwbjra0.jpg

    Kiedy Krzysztof zorientował się, że simka zniknęła wybiegł na ulicę, gdyż myślał że ją odnajdzie lecz było już za późno.. Na ulicy nikogo nie było. Mężczyzna wrócił do kwiaciarni. Nie mógł przestać myśleć o pięknej kobiecie :blush:
    Po podlaniu roślin Krzysztof postanowił zamknąć wcześniej kwiaciarnie. Lecz nagle do środka wbiegł mały przestraszony piesek :smile: Sim zabrał go do siebie na noc. Następnego dnia na obroży psa zauważył mały breloczek na którym widniał adres domu właściciela. Jak najszybciej udał się pod podany adres... Zapukał do drzwi. Ku jego zdziwieniu otworzyła je kobieta z którą rozmawiał w kwiaciarni. Krzysztof oniemiał.Simka była bardzo wdzięczna za odnalezienie jej pieska.Zaprosiła go do środka. Po długiej rozmowie z Natalią (bo tak miała na imię) doszli do wniosku, że mają jeszcze więcej wspólnych zainteresowań.. Nadszedł wieczór. Krzysztof postanowił umówić się jeszcze raz z Natalią. Kobieta się zgodziła i pocałowała go w policzek na pożegnanie <3
    Post edited by Michcio15 on
  • BlunsiofficialBlunsiofficial Posty: 98 Member
    Krzysztof przez kilka ostatnich godzin pracy zastanawiał się co może zrobić, żeby jeszcze ją ujrzeć. Następnego ranka idąc ulicą zauważył piękną niewiastę, była to simka, którą tamtego wieczora widział w kwiaciarni. Była bardzo smutna i obciążona zakupami, Krzyś bez wachania podbiegł do ukochanej i odciążył ją z bagażu. Zaprowadził Łucję do domu i pomógł jej w rozpakowaniu siatek. W końcu, gdy skończyli wziął od niej numer telefonu, zaprosił na kolację i dumnie ruszył w świat. :*
    Witaj!
    The Sims 3 - Maurysiu
    The Sims 4 - Blunsiofficial
    Origin - Blunsiofficial
    Steam - blunsiofficial
  • panikuleczkapanikuleczka Posty: 162 Member
    155byxdj8ndu.jpg0k2cbe7b3zrk.jpg
    Krzysztof stracił nadzieję,że jeszcze kiedyś spotka simkę z kwiaciarni. Pozbawiony nadzieji postanowił wybrać się na spacer do pobliskiego parku. Nagle podczas spaceru ujżał simkę z kwiaciarni, szczęśliwy Krzysztof podszedł do ławki. Simka odrazu go poznała, rozmawiali ze sobą bardzo długo, świetnie się dogadywali i rozumieli :) Kilka miesięcy póżniej wzięli ślub i spodziewali się dziecka :)

  • wera510149wera510149 Posty: 28 Member
    edytowano marca 2016
    Witam. :smiley:
    8yi4ptkp0all.jpg
    yy6e6brfgo8g.jpg
    Krzysztof czekał na nieznajomą dniami i nocami, lecz nieznajoma nie pojawiała się...Pewnego dnia podlewając różowe kwiaty zauważył w nich schowaną małą karteczkę z jakimś numerem telefonu i podpisem ''nieznajoma''. Krzysztof od razu domyślił się o kogo chodzi i zadzwonił pod ten numer umawiając się z nieznajomą na krótki spacer po parku. Po miłej rozmowie z nieznajomą dowiedział się, że nazywa się Paulina. Rozmawiali jeszcze tak przez około 2 godziny i oboje czuli coś dziwnego...zakochiwali się. <3
    Życzę wszystkim powodzenia. :)
    Post edited by wera510149 on
  • Zjawiskowa dziewczyna okazała się być włascicielką pobliskiej kawiarni.
    Smutny Krzysztof po pracy udał się do tej oto kawiarni, gdy zauważył piękną blondynkę,
    od razu do niej podbiegł. Dowiedział się, że ma na imię Marta i poprosił ją o numer.
    Porozmawiali przy kawie i pysznym serniku oraz umówili się na następne spotkanie w parku w Wierzbowej zatoczce.
    Nagle do kawiarni weszła mała dziewczynka z plecakiem, podbiegła do Marty i ją przytuliła, Krzysztof się przeraził...
    ifdeiho497pd.png
    rjlryfb1ktfz.png
  • Pewnego dnia gdy Krzysztof przeglądał swojego simbooka natrafił na profil pewnej dziewczyny, o imieniu Emilia Róża. Niedługo po tym wydarzeniu, ktoś podrzucił pod jego drzwi różowe kwiaty oraz liścik z napisem "Jutro o 15.00 na Klifach <3 ". Krzysztof nie mógł się doczekać spotkania z tajemniczym wielbicielem, gdy nadszedł czas czekał już na Klifach w garniturze i z kwiatami w ręku (oczywiście różowymi).Gdy "tajemnicza nieznajoma" przybyła na miejsce okazało się, że jest ona dziewczyną która była u niego w kwiaciarni, Krzysztof podarował kwiaty Emilii i uściskali się (po przyjacielsku ponieważ jeszcze nie znali się zbyt dobrze). Po spotkaniu Emilia pocałowała Krzysztofa w policzek i szepneła mu cichutko " Kocham Cię <3 ".
    KONIEC!

    Życzę wszystkim powodzenia i przepraszam za błędy ortograficzne.
  • VellamoVellamo Posty: 94 Member
    edytowano marca 2016
    Udało się, choć przyznam, nie łatwo było mi zmieścić się w 5 zdaniach. Ale i tak nie zawarłam wszystkiego, co chciałabym zawrzeć.
    W każdym razie postanowiłam, że w moim zakończeniu nie będzie happy and'u, chociaż miłości też w nim nie zabraknie. W końcu to ''romantyczna opowieść'' :)

    Był to bardzo parny i duszny dzień, a tuż po nim nastąpiło ostre załamanie pogody, w postaci sporej burzy, która przyniosła ze sobą chłodny poranek i wielki deszczowy front, który zaciągnąć miał się już na dobre. Końca ulewy nie było widać, kiedy nagle myśli Krzysztofa zajęte na wpół wspomnieniem ślicznej blondynki, a na wpół układaniem bukietu białych róż dla klienta, przerwał nagle nie dobrze wróżący pisk opon, oraz głośny trzask, który sprawił, że Krzysztof posiadający już doświadczenie w tych sprawach i przy okazji skończony kurs pierwszej pomocy, odruchowo przerwał pracę i nie zważając na pogodę, oraz ocenę obsługiwanego klienta, wybiegł na zewnątrz, aby przekonać się że słuch i przeczucie go nie zmyliły. Jakież było jednak jego przerażenie, kiedy okazało się, że poszkodowaną wypadku samochodowego, którego jego uszy przed chwilą były świadkiem, okazała się owa ciemnooka, o której wciąż nie mógł zapomnieć. Chłopak bez zastanowienia i z prawdziwym profesjonalizmem udzielił jej pierwszej pomocy, a potem codziennie przynosił do szpitala owe ulubione różowe kwiaty, by podczas krótkich chwil, kiedy była przytomna, dowiedzieć się jak bardzo jest samotna i w ten sposób zbliżyć do niej, prawie tak, jak tego pragnął. To jednak wszystko co los był skory mu podarować, ponieważ od dnia 30 po wypadku, aż po dziś dzień, ręką siwego już i nie tak szczęśliwie zamężnego dziadka Krzysia, różowe kwiaty pachną na grobie tragicznie zmarłej miłości życia…
    156qqtf.jpg
    2qlv6mg.jpg
    Ja także z góry przepraszam za ewentualne błędy, jeśli jakieś zostały przez mój program przegapione i oczywiście życzę wszystkim... good luck! ;)

    P.S. Może słyszał ktoś jeszcze o jakimś aktualnym konkursie? ;p
  • FeluciaaFeluciaa Posty: 3
    edytowano marca 2016
    fkysvpdra7nv.pngnw60wd57malj.png
    Witam serdecznie. Biorę udział w konkursie . Przepraszam , za format , ale nie umiem stworzyć innego. Oto moja simka . A poniżej dokończenie historii.

    Krzysztof zauważył jedynie , jak jego idealna kobieta wychodzi . Czuł się on przygnębiony i sądził , że nigdy więcej nie ujrzy promiennej , blond włosej ukochanej.
    Mijały dni , a Krzysztof pogrążał się w rozpaczy , nagle zadzwonił telefon.
    -Witam , czy przy telefonie Krzysztof ?
    -Tak , a kto mówi?
    -Jacek , chodź zabawimy się . Zapoznam Cię z ciekawą dziewczyną.
    Na co trochę wkurzony Krzysztof :
    -Przecież wiesz jak wiele dla mnie znaczyła tamta dziewczyna. Już myślałem , że to ona dzwoni ...
    Po chwili rozmowy ostatecznie zdecydował się dołączyć do kumpla.
    Wszyscy bawili się na imprezie w Windenburgu , tylko Krzysztof siedział w kącie.
    Było tam bardzo wiele pięknych simek , ale Krzysiek myślał tylko o niezwykłej blondynce.
    I wtedy do sali weszła piękna i cudowna , blond włosa miłość naszego bohatera.
    Przyszli do siebie wymijając innych ludzi i zaczęli rozmowę :
    -Szukałem cię !
    -Ja ciebie też , chcę poznać twoje imię.
    -Jestem Krzysztof , a ty?
    -Ja jestem Emilia , widzę w twych oczach coś nadzwyczajnego , co wciąż nie daje mi spokoju.
    -To nasza miłość kwitnie niczym te różowe kwiaty , które Ci się podobały.
    -Tak ! One były prześliczne!
    -To są też moje ulubione kwiaty. Mamy bardzo dużo wspólnego !
    Wtedy zaczęli tańczyć wolny taniec. Po czym Krzyś podziękował za taniec i wymienił się numerami.
    Po 2 miesiącach razem , Krzysztof oświadczył się Emilce , mieli dwójkę dzieci . W ich domu nie zabrakło wspaniałych , różowych kwiatów. Ich kwiaciarnia rozwijała się , aż została największą i najpiękniejszą w mieście , i żyli długo i szczęśliwie.A morał z tej opowieści taki , miłości nie trzeba szukać , ona sama do nas przyjdzie. Koniec.



    Dziękuję za możliwość wzięcia udziału i życzę wszystkim powodzenia. W razie wygranej proszę o kontakt na e-mail : [email protected] Przepraszam , że więcej niż 5 zdań , ale prezentuje tym swoją ponadprogramowość.
    Post edited by Feluciaa on
  • kasiunia9220kasiunia9220 Posty: 6
    edytowano marca 2016
    1.jpg
    2.jpg

    Krzysztof wieczorem zamknął kwiaciarnie, wracając do domu, przed oczami miał twarz pięknej nieznajomej i jej cudowny uśmiech. Gdy dotarł do domu, stwierdził, że nie będzie dziś gotował i zamówi pizzę. Po kilku minutach rozległ się dzwonek do drzwi- To pizza, pomyślał Krzysztof i otworzył drzwi. A w nich stała piękna nieznajoma, mężczyzna nie mógł wydobyć z siebie słowa, był tak zdziwiony widokiem tej cudownej kobiety. Krzysztof nie tracąc już czasu, zaprosił cudowną dostawczynię na pizzę i romantyczny wieczór ♥.
    9ql1c1.jpg
  • NikiNiki Posty: 1
    Ciąg dalszy tej historii :
    Załamany Krzysiek usiadł pod drzewem i parsknął :
    -Dlaczego ona bez słowa mnie zostawiła?
    -Dlaczego zawsze jest tak samo.. Zawsze ktoś mnie zostawi .
    Tym czasem ..
    -Mary , kochana siostro może słyszałaś , że dzwonił mi telefon ? - zapytała blond-włosa kobieta.
    -Absolutnie. Spodziewasz się kogoś?
    -Ahh... No Krzyś miał do mnie zadzwonić taki jeden chłopak, którego poznałam w kwiaciarni. Dlaczego on się nie odzywa. Nie wiem co z nim jest.
    -Idę do parku - zmartwiona Katherine (blond-włosa kobieta) rzekła.
    Tak się stało , że miała zamiar usiąść pod tym samym drzewem. Zobaczyła tam swojego wybranka. Nagle przyszło jej na myśl tysiąc pytań. Co i jak? Gdzie on się podziewał? Czemu tak nagle urwał nam się kontakt?
    Krzysztof zapytał:
    -Gdzie Ty się podziewałaś? Myślałam , że jesteś kolejną , która mnie zostawi.
    - Krzysztof zwariowałeś! Zależy mi na Tobie.
    - Mi na Tobie też.
    - A więc dlaczego zerwałaś od tak kontakt ? - zapytał Krzysztof.
    -Ja?! To Ty przestałeś się do mnie odzywać.
    -Jak to? Dzwoniłem do Ciebie dnie i noce. Aż w końcu straciłem wszelkie nadzieje , i dałem sobie spokój.
    - Dzwoniłeś? Chyba wiem kto za tym stoi. Otóż moja siostra ~ Mary.
    -Twoja siostra? Dlaczego miałaby coś takiego zrobić?
    -Odbiłam jej kiedyś chłopaka. Chciała się na mnie zemścić i jak widać miała okazję.
    -Och , blond-włosa dziewczyno nic już nie mów , ważne , że jesteś TU i TERAZ!
    *pocałunek*
    KONIEC !
    Zastosowałam więcej niż 5 zdań , ale miałam taką chęć pisania i ten pomysł wpadł mi do głowy od tak!
    Czekam na wyniki , powodzenia życzę :)
    1pbd0szazcpa.png
    bt42oc74ei1o.png
  • MiSpLMiSpL Posty: 1
    edytowano marca 2016
    Kontynuacja Histori
    Krzysztof wyszedł na zewnątrz, niestety nic tam nie zauważył, sklepie znalazł dokumenty blondynki, które musiała zgubić gdy wychodziła. Rozpoczął poszukiwania, gdy udało mu się dodzwonić do dziewczyny i spotkać się w pobliskim barze, omal nie umarł z wrażenia, kobieta wydająca mu się najpiękniejszym zjawiskiem na ziemi okazak4q2bqqb1j96.png
    x3afgnc628od.png
    ła się pulchną samotniczką, pomimo sprzeciwu znajomych i rodziców spotykał się z Alice, bo tak miała na imię. Wyznał jej miłość i razem prowadzili kwiaciarnie, Krzysztof zerwał kontakt z bliskimi, aby zostać z ukochaną, zapragnęli dziecka i ich marzenie wkrótce się spełniło, jednak szczęście sprzedawcy nie trwało długo gdyż Alice zmarła na raka 2 miesiące po porodzie.
    Zrozpaczony mąż po śmierci żony za rodzinnym sklepem samodzielnie wybudował nie wielki pomnik, ozdobiony niegdyś ulubionymi różowymi kwiatami Alice.

    Powiedzenie: "Nie oceniaj książki po okładce" jak i "Nie oceniaj człowieka po wyglądzie tylko po sercu", wzięło się właśnie z tond.
  • Latoya333Latoya333 Posty: 1
    edytowano marca 2016
    9jyrocd3y6rd.png
    75sfnh32lfbo.jpg
    Biorę Udział.


    Mężczyzna wyszedł z kwiaciarni i rozejrzał się dookoła. Mijało go wiele simów, jednak żaden z nich nie był blondwłosą miłośniczką różowych kwiatów.Krzysztof postanowił się poddać. Dotknał klamki aby wejść, jednak coś kazało mu się odwrócić. Ostatnie co zobaczył to spacerującą ciemnooką piękność w oddali.


  • Martussia120Martussia120 Posty: 380 Member
    Zgłaszam się
    oyexnk1g20qf.jpg
    xklkpolymd8q.jpg

    Piękna nieznajoma przez kilka następnych dni zaprzątała myśli Krzysztofa. Tracił już nadzieję na ponowne spotkanie, jednak los był łaskawy i się do niego uśmiechnął. Pewnego dnia wychodząc z kwiaciarni, wpadł na jakąś kobietę wytrącając jej z ręki wcześniej zakupioną kawę. Kiedy na nią spojrzał uświadomił sobie, że to ona - piękna, brązowooka blondynka. W ramach rekompensaty zaprosił dziewczynę na kawę mając nadzieję na miłą pogawędkę, z której w przyszłości zrodziło się uczucie.
    tumblr_mrlb62YGNs1s2vfc3o1_500.gif
  • OlivkiowaOlivkiowa Posty: 4
    edytowano marca 2016
    Następnego dnia,gdy Krzysztof znów pracował,ciągle rozmyślając o tajemniczej kobiecie która wczoraj odwiedziła jego rodzinną kwiaciarnię zauważył nieznajomą przez okno.Wiedząc że może to być jego ostatnia szansa na spotkanie jej wybiegł z kwiaciarni w jej kierunku,zaskakując nieznajomą tym jak bardzo zależało mu na jej spotkaniu.Po miłej rozmowie Krzysztof wiedział już nieco więcej o owej kobiecie i po wymianie swoich numerów wiedział że znów się zobaczą,jednak gdy tylko Krzysztof wrócił do kwiaciarni stał się straszliwy wypadek - zamyślona dziewczyna wpadła pod rozpędzony samochód.Podbiegł do niej jak najszybciej,ale nawet szybki przyjazd karetki i próby reanimacji nic nie dały,dziewczyna zmarła.Od chwili wypadku na jej grobie codziennie pojawiały się piękne,różowe,pachnące kwiaty w białych wazonach - te same,które zaczęły ich znajomość.

    Powodzenia Wszystkim :wink:<3:)
    Post edited by Olivkiowa on
  • Pewnego dnia jednak nastąpiło ich ponowne spotkanie, spojrzał w jej ciemne przenikliwe oczy i wiedział już że to tak z którą chciałby spędzić resztę życia. Jej delikatne różowe usta wyrzekły cieniutkim głosem "witaj", Krzysztof lekko się zaczerwienił i jej odpowiedział . Tak zaczęła się wielogodzinna rozmowa, dowiedział się że tajemnicza nieznajoma ma na imię Aniela i mieszka w Windenburgu. Potem spotykali się coraz częściej, stali się najlepszymi przyjaciółmi. Z czasem ich przyjaźń przerodziła się w wielką miłość, złożyli sobie przysięgę małżeńską i żyli długo i szczęśliwie...
  • FiolkowaFiolkowa Posty: 1
    tywgt16f95cq.png
    1ry8vygnwndf.png
    Oto moja historia:

    Gdy mężczyzna odłożył telefon, zobaczył zamykające się drzwi i pustą kwiaciarnię."Nie zasłużyłem- pomyślał zmartwiony Krzysiek. Ci co się urodzili ładni mają jakoś łatwiej w życiu:(. Smutny mężczyzna poszedł na spacer do parku i zobaczył śliczną blondynkę na ławce.Powiedziała: Czekałam na ciebie , pocałowała go i jego serce rozpromieniało na nowo <3

  • Ja także z góry przepraszam za ewentualne błędy, jeśli jakieś zostały przez mój program przegapione i oczywiście życzę wszystkim... good luck! ;)

    P.S. Może słyszał ktoś jeszcze o jakimś aktualnym konkursie? ;p[/quote]

    Skąd piegi ? xD Halo nie ma być modów ( tak zrozumiałem xd )
  • Ostatnio coś złego działo się z ukochanymi różowymi kwiatami Krzysztofa, więdły i traciły listki z dnia na dzień. Jakiś czas później, gdy mężczyzna planował wyrzucić ową roślinę, podszedł do niego nie kto inny jak...blondynka, którą spotkał kilka dni temu! Widocznie zaciekawiona poczynaniami sprzedawcy dała mu kilka porad co zrobić, by kwiaty odżyły. Kinga (złoto-włosa piękność) dała mu swój numer telefonu "Gdyby znów miał jakieś problemy z pielęgnacją roślin", ale wszyscy wiedzą, że powód tego czynu był inny ;)Ogrodnik, po skończonej pracy, zaprosił kobietę (która niecierpliwie czekała na telefon od niego) do pobliskiej kawiarni.ud0ar8hla8eu.jpg
    badx20evpf4n.jpg
Ta dyskusja została zamknięta.
Return to top