Historia Alicji Heart część I
Oto Alicja Heart

Alicja gdy miała 5 lat straciła ojca i od tamtej pory wychowywała ją mama.
Były jak siostry-nierozłączne.

Dziewczyna miała też kochającego chłopaka , który pewnego pięknego dnia postanowił poprosić o rękę swojej ukochanej.

Młodzi chcieli razem zamieszkać.Tylko czy u Alicji czy u Gustawa?
Alicja nie chciała codziennie męczyć się z chamską teściową,natomiast Gustaw nie zbyt chciał narzucać się mamie,swojej narzeczonej.
Mama Alicji była bardzo zapracowana aby zapewnić swojej córce dostatnie życie.Ku namowom Alicji,Gustaw zamieszkał z ukochaną.
Przygotowania do ślubu trwały.
Chłopak był zachwycony swą piękną narzeczoną.

Nagle Zadzwonił telefon.
-Halo?-zapytała Alicja.
Po chwili upuściła telefon...

I wybuchła płaczem.

-Kochanie co się stało!?-zestresowany zapytał Gustaw
-Mama..Ona...Nie..Żyj..-Głos załamał się dziewczynie.
-Nie,to nie może być prawda-Zaprzeczał Gustaw
-Nie Żyje!!Odejdź!Zostaw mnie samą!-Wybuchła dziewczyna
Gustaw próbował pocieszyć narzeczoną.Ale bez skutecznie.Alicja zamknęła się w sypialni i płakała aż do nocy.W końcu zasnęła.
W nocy Gustaw wkradł się do sypialni i usnął przy ukochanej.
Alicja obudziła się w nocy i wymykając się z domu zostawiła Gustawowi liścik i uciekła.

Chłopak obudził się i zdziwiony zaczął szukać Alicji.Zrezygnowany wrócił do sypialni i znalazł liścik.
,,Nie czekaj na mnie,
Musze wiedzieć co się stało z moją mamą
Ułóż sobie życie beze mnie
Nie wiem kiedy wrócę
Przepraszam,Kocham Cię-Alicja''
Gustaw szaleńczo zakochany w dziewczynie nie mógł i nie chciał zapomnieć o niej.
Mijały godziny,dni,tygodnie.
Chłopak odciął się od świata nie odbierał telefonów,przestał chodzić do pracy.
Aż pewnego wieczora usłyszał pukanie do drzwi...
Ubrał się szybko i wyszedł do przedpokoju
-Czego zno...

W drzwiach ujrzał Alicje.Jego radości nie dało się opisać.Chciał skakać z radości tylko dlatego,że mógł znowu ją ujrzeć ,poczuć jej perfumy.
-ALICJA!!!Nareszcie wróciłaś!Czekałem na ciebie!
-Czekałeś?Ja myślałam,że pozostaje mi zabrać swoje rzeczy..
-Nie teraz już mnie nie zostawiaj,proszę
-Nadal mnie kochasz?-zapytała z niedowierzaniem dziewczyna.
-Tak jasne,że tak
Alicja bez słowa rzuciła się w ramiona Gustawa.

-Czyli rozumiem,że zostaniesz moją żoną?-zapytał ironicznie chłopak.
-Głupie pytanie.-odpowiedziała Alicja.
Młodzi byli tacy szczęśliwi ,że znowu są razem.
Wyprawili wesele już za tydzień.

Są bardzo szczęśliwi.
Nawet spodziewają się dziecka...

Jednak Alicja wie ,że nic nie będzie takie samo jak kiedyś....
Ale się rozpisałam xD Kiedy patrze na te piękne historie innych użytkowników myślę sobie ,,Ja też spróbuje'' No i spróbowałam
Zapraszam do Oceniania
Komentarz
Szkoda ze nie wyladowal w dziale historie z gry tam gdzie powinien, ale mam nadzieje, ze moderator ja tam przeniesie, bo Kacik Tworcow jest zarezerwowany dla Tworcow architektury i simow. Historyjki sa gdzie indziej http://forums.thesims.com/pl_PL/categories/historie-i-relacje-z-rozgrywki
Czekam na dalsza czesc! Pozdrawiam
#EACreatorNetwork #EAContentCreator
Alicja wreszcie doczekała się córeczki o imieniu Agnieszka.
Młoda mama dba o dom,męża i dziecko najlepiej jak potrafi.
Pewnego wieczora Alicja i Gustaw usiedli razem zaczęli rozmawiać o tym jak Alicja wyjechała.
-W sumie to co się z tobą działo kiedy wyjechałaś?-zapytał Gustaw.
-Pojechałam do rodzinnego miasta mojej mamy może tam bym coś znalazła.
-Przecież mogłaś mi powiedzieć pomógł bym ci albo chociaż bym cię tam zawiózł,dowiedziałaś się chociaż czegoś?- dopytywał się chłopak.
-Nie chciałam robić ci kłopotu ale za to spotkałam policjanta,który dobrze znał naszą rodzinę.Tak się składa że mieszka w Newcrest.
-Przecież to półtorej godziny drogi z wierzbowej zatoczki!-Protestował Gustaw.
-Ok pojadę sama ale ten policjant miał do mnie teraz dzwonić żeby umówić dokładny termin.
DRRRRR!Rozległ się dzwonek telefonu Alicji.Dziewczyna szybko wzięła telefon i odebrała.
-Halo!?
-Dzień Dobry mówi komendant policji w Newcrest,czy dodzwoniłem się do pani Alicji Heart?
-Tak czy ma pan jakieś nowe informację?
-Tak...Ale to nie jest rozmowa na telefon.Niech przyjedzie pani jutro o 13.00 na ulicę Blokową 4
-Dobrze do jutra.Dziękuje za telefon.
-Do zobaczenia.
Alicja rozłączyła się i odłożyła telefon.
-I co??-pytał zniecierpliwiony chłopak.
-Jutro jadę do Newcrest.
-To o której wyjeżdżamy?
-My?Daj spokój jadę sama,musisz zostać z Agnieszką
Alicja wstała wcześnie i poszła na autobus.
Po półtorej godziny drogi Alicja trafiła na komisariat.
I weszła do recepcji.
-Dzień dobry ja do pana komendanta
-Do pana Andrzeja Gąsowskiego tak?
-Tak,chyba tak.
-Jest w swoim gabinecie,na wprost i w prawo.
-Dziękuje.
W tym czasie w domu
(Zostawić męża samego w domu xD)
Z powrotem w Newcrest
Alicja przywitała się i usiadła naprzeciwko policjanta.
-No więc czego dowiedział się pan o okolicznościach śmierci mojej mamy?-Zapytała nerwowo Alicja.
-Przykro mi to mówić ale pani ojciec był przestępcą.
-To dlatego mama tak mało o nim mówiła...-przerwała Alicja
-Pani matka,po śmierci pani taty została zamieszana w mafię
-SŁUCHAM!?Przecież to są jakieś pomówienia!Wypraszam sobie takich rzeczy o mojej mamie!-Naskoczyła na policjanta Alicja.
-Niech pani się uspokoi.Najlepiej żeby nie wychodziła pani z domu.
-Przecież to są jakieś żarty!
Alicja oburzona wyszła z komisariatu i wróciła do domu.
Zastała załamanego męża siedzącego na kanapie.
Usiadła obok niego.
-Co się stało?-zapytała zaniepokojona Alicja.
-Oglądałem telewizję i poczułem dym,Poszedłem na górę i zobaczyłem ogień..Przyniosłem gaśnicę.Obyło się bez straży pożarnej.-westchnął ze smutkiem Gustaw.
-Kochanie nie martw się...-Pocieszała go Alicja
-Ale jest się czym martwić!Dopiero co wydaliśmy 8.000 simoleonów na pokój dla Agnieszki.Przecież jutro stanie się dzieckiem...
-Wyremontujemy tą kuchnię.Przecież jest ubezpieczona.-Ciągle próbowała pocieszyć męża Alicja.
-No właśnie...Rozmawiałem z naszym ubezpieczycielem i dostaniemy 700 simoleonów.
-To dobrze!-Ucieszyła się Alicja
-Ale remont kosztuje 12.000 simoleonów.-Ostudził ją mąż
-To rzeczywiście dużo pieniędzy jak na jeden tydzień...Ale damy radę-Alicja sama nie wierzyła w to co mówi ale za wszelką cenę chciała poprawić humor mężowi.
-Masz rację.A właśnie czego dowiedziałaś się w Newcrest?
-A tam szkoda gadać ten cały ,,policjant" powiedział że moi rodzice to przestępcy.
Gustaw prychnął z oburzenia i poszedł do łazienki.
W tym momęcie Alicja dostała sms-a o treści:
,,I co młoda już wiesz co twoja stara robiła za plecami?
Ciebie czeka to samo.Twoja matka wisi nam 30.000
Masz nam to oddać albo możesz zacząć żegnać się ze swoją córką.
Pojutrze w parku pustynny kwiat w Ozie Zdrój.W południe.
Za drzewami."
Alicja lekko zszokowana wpatrywała się bezmyślnie w telefon.
W tej chwili wszedł do pokoju Gustaw
-Co tam czytasz?
-A nic-nerwowo schowała telefon.
Alicja przemyślała sprawę i stwierdziła,że nie będzie dobijać męża i sama wybierze się do parku.
Następnego dnia Agnieszka stała się dzieckiem.Była zachwycona swoim pokojem.
Nazajutrz Alicja przypomniała sobie ,że czeka ją wyprawa do parku.
Alicja powiedziała mężowi ,że spotyka się z koleżanką i wyszła.
Kiedy dziewczyna dotarła do parku była zdenerwowana.Podeszła do drzew i zobaczyła mężczyzne w czarnym płaszczu i kapeluszu.
No i teraz taki polsat co było dalej dowiemy się w następnej części xD
Bardzo dziękuje za opinie:
@dzidziak86 @SimDels @Anilewe89 @Alicja @toangiee @SILVAbOREALIS @kreatora oraz @wielokropka777
Zapraszam do oceniania
I uwielbiam wzmiankę o tym, jak to jest zostawić faceta samego w domu! Genialne!
and
patatajaj na tęczowej owcy
Ciekawe na ile przeszłość ojca będzie wpływac na życie Alicji. Zdaje sie, że cokolwiek by sie nie działo ma w kims oparcie a to już coś.
Wiem, że opisujesz grę ale przezabawne wydało mi sie to zdanie "następnego dnia Agnieszka stała sie dzieckiem"
Mam nadzieje że tajemniczy gosć w parku nie okaże się mocno szkodliwym tajpem ale póki co czekam na kolejny odcinek w Polsacie
#EACreatorNetwork #EAContentCreator