Zastanawiam się jak Scottowi uda się wybrnąć z tej sytuacji? Stella wygląda na bardzo zdesperowaną kobietę. A to, że nadal kocha Scotta czyni ją bardzo niebezpieczną . Ten Markus okazał się podłym konfidentem i nadal może jeszcze nieźle namieszać. Ciekawa jestem jak z tym wszystkim poradzi sobie Nedo?
Pozdrawiam ciepło
Marcus jest wyraznie niezrownowazony psychicznie. W jednej sekundzie atakuje Nedo po paru chwilach go przeprasza wydaje sie, ze szczerze a pol godziny pozniej nienawisc wraca spotegowana i zaczyna go sledzic. Nie tylko idiota ale jeszcze na dokladke paranoik. Bardzo niebezpieczna mieszanka skad inad znana mi z naszych ostatnich przekazow medialnych.
Scotta kochaja wszyscy zdaje sie az za bardzo Co on takiego w sobie ma czego inni nie maja? Bo za dobry charakter mozna kogos lubic ale juz napalenie sie na delikwenta masowo i niezaleznie od plci w zakres lubienia nie wchodzi XD Na moje jest to zwierzecy magnetyzm z ktorego posiadania biedak nawet sobie nie zdaje sprawy
Klimaciki dalej super ♥
Szkoda mi Nedo, bez profesora został sam, jeszcze ma podejrzliwego kolesia na karku, mimo wszystko nie poddaje się łatwo i postanawia go odnaleźć, niedobrze. Scott chyba ma przerąbane skoro Stella ma co do niego jakieś plany, w dodatku kieruje się uczuciem z dzieciństwa i bronią przy okazji, jak dla mnie chora kobieta skoro próbuje w ten sposób pogrywać. Ktoś na tym ucierpi, gra toczy się o wysoka stawkę, bo na obecną chwilę o życie nie jednej a dwóch osób.
Super odcinek, z niecierpliwością czekam na kolejny
Dobrnęłam! Michale uwielbiam Twoje komiksy. Są pełne tajemnic, emocji i zawsze gdzieś czai się drugie dno...Historia genialna, brakuje mi tylko podstępnej lafiryndy
Wiadomo jak nowy gość się pojawia w mieście, będą kłopoty, każdy szeryf to wie, no ale żeby tak szybko?
No i nasz bohater samotny, niezrozumiany wyrusza w świat i bierze sprawy w swoje ręce.
Piękne ujęcie:
Oj ze Stellą to łatwo nie będzie...nie chciałabym być jej zakładniczką, szczególnie kiedy chce zostać z ofiarą sam na sam...O proszę! Zakochana wariatka! No masz, wybuchowa mieszanka! Scott na Twoim miejscu pomyślałabym o operacji plastycznej, zmianie płci i miejsca zamieszkania, ona cię znajdzie WSZĘDZIE! Zakochana kobieta to największy skarb ale tez najniebezpieczniejsza broń, nawet jej spluwy nie trzeba!
WOW Delsie! Czapki z głów! Świetna opowieść. Ale nie taka zwykła - to opowieść przemyślana, dopracowana. Dialogi - chapeau bas! Czyta się to to genialnie.
Pozdrawiam
SimAnnaBello - Staram się by wyszła z tego przemyślana całość finalnie ale czy z dobrym skutkiem - tego nie przewidzę Dzięki wielkie! Aniu Vel - wielkie dzięki, wierzę,że z kobietą desperacko zakochaną może być piekielnie trudno ale jestem dobrej myśli, dzięki ! Marzenko (dobrze pamiętam imię?) - lafirynda też tam jest - w pewnym sensie Dzięki ogromniaste! Andrzej - faktycznie to jak między młotem a kowadłem.Przy okazji chciałem pokazać jak cenny może być jeden człek dla drugiego. Dzięki Elu - nawet największy despotyzm czy podłość z reguły maja swoje podłoże,zwierzęcy magnetyzm - ciekawy temat. Dzięki ! Anilewe-faktycznie mógłby to wykorzystać, sam jestem ciekaw jakich dokona wyborów i czy wykorzysta jej desperację Dzięki wielkie! Aniu Wielokropko - dzięki ci bardzo, myśle,że Markus pozostanie nie do końca przewidywalny ale zobaczymy... Dzięki !
Nie zdążyłam jeszcze skomentować, a tu już nowy odcinek! Nie ma mnie w domu, a tablet lubi pokazywać kurzy problem stąd moje opóźnienie Ten Markus to od początku mi się podejrzany jakiś wydawał, no i proszę. Ważne, że się przyznał do błędu, może ta sytuacja czegoś go nauczy. Wiadomo- dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Stella rzeczywiście jakaś szalona, coś sobie uroiła, a tacy wariaci są niebezpieczni. Nawet nie chcę myśleć co ten jej Hans zrobi jak się dowie. Miłość Nedo i profesora kwitnie, cudownie mieć kogoś z kim można w trudnych chwilach podzielić się smutkiem i znaleźć pocieszenie. Świetna historia, czyta się rewelacyjnie, jak zresztą wszystko co napiszesz, czego zazdraszczam bardzo
Curbik naczelnym więziennictwa O_o no no ciekawe za co tak awansował. No tak Makus namieszał i to nieźle, no cóż młodość rządzi się swoimi prawami. Ważne że profesor dał radę się wydostać ze szponów Stelli, pytanie na jak długo, hmm. Niebezpiecznie brzmi ta rebelia. Plus taki,że przynajmniej Nedo na razie jest bezpieczny, tylko co będzie jak się pani mafiozo o nim dowie, i co będzie ze Scottem? Ta kobieta jest nie tylko szalona ale również przebiegła...
Świetna część Michał, czekam na dalsze losy bohaterów
Rodzina Jam chyba jakis bardziej skomplikowany plan knuje, bo jak swiat swiatem nigdy zadnym studenctom nie udalo sie obalic jakiegokolwiek rzadu! Po prostu jest ich za malo, gdy za rzadem stoi i armia i bezpieka. Szanse takiego przewrotu sa mniejsze niz zero.
Natomiast atudenci znakomicie sie nadaja na kozly ofiarne, gdy paru czlonkow rzadu, niewygodnych dla Rodziny wyleci w powietrze lub zostanie odstrzelonych.
Tak czy siak czarno widze pare przyjaciow, bo malo ze probuje sie profesora wykorzystac, to jesze za plecami ma napalona Stelle.
Może Stella myśli podobnie jak facet: kiedy mu się mówi NIE, to on podejrzewa że myślimy TAK. Chwilowo sytuacja opanowana, ale ona może wrócić jak wirus ze zdwojoną siłą.
Nie no, te przekroczenia o jakich rozmawiają klawisze na więziennym korytarzu: cały monitor mam oblepiony okruszkami z ciastek korzennych HAHAHA!
Ron dasz radę, musisz tylko stać się bardziej obskurny i dopasować do więziennych klimatów, wtedy tylko będziesz idealnym...szpiegiem.
W szkole klimaty buntownicze, dobrze że profesor ma dzieciaki po swojej stronie, wiadomo nie każdy zawsze postąpi właściwie, bo nie każdy ma te same pobudki do działania.
Widzę że panowie mają w sobie solidne wsparcie i miłość jest, a nic poza tym nie jest ważniejsze
Teraz tylko pozostaje obłaskawić cały boży świat i jedną Stellę szaloną z miłości!
Stella to szalona i niebezpieczna kobieta. Nie dość, że chce rękoma studentów doprowadzić do przewrotu, to jeszcze wciąga w te swoje plany Scotta. Obiecuje mu nietykalność i lepsze życie za cenę związania się z nią na stałe. Nieodwzajemniona miłość to uczucie, które na niejedną już osobę sprowadziło nieszczęście. Bo nie ma nic gorszego jak fatalne zauroczenie z jednej tylko strony .
Profesor zdaje sobie sprawę, że żadna rewolucja nie jest w stanie przynieść oczekiwanych zmian. To nie jest kwestia zmiany rządów, tu musi zmienić się myślenie ludzi.Jeżeli młode pokolenie zacznie samodzielnie myśleć,jest szansa ... w innym przypadku zdrowy rozsądek przegra z narzuconymi odgórnie wymogami.
Więzienia nie stłumią rodzącego się rozczarowania, ale mogą spowolnić jego tempo.
Jak w takiej sytuacji zachowa się profesor ? - nie wiem. Czy miłość do Nedo doda mu sił do walki, czy raczej w obawie o jego bezpieczeństwo będzie przeszkodą ? Sporo pytań się nasuwa.
Zostawiam Cię Miśku z nimi wszystkimi i mam nadzieję, że dasz radę rozwiązać ten węzeł.
Ja ledwo nadążam za akcją. Porwania, nieoczekiwane wyznania miłości, niespodziewane simy na wysokich stanowiskach..No dużo tego. Chłonę obrazki i patrzę już bez rozmyslań co tam dalej będzie bo zwroty akcji takie, że nie da się przewidzieć nic
No i Markus okazuje się być nie tyle złym facetem tylko raczej łatwowiernym idiotą.
Dobrze że Scott i Nedo znów są razem. Teraz pewnie będzie im łatwiej bo Scott już wie, co Stella chce uzyskać i wspólnie z przyjaciółmi może pokrzyżować jej plany. Już pewnie wkrótce dołączy do nich Ron i wszyscy razem utworzą silną opozycyjną grupę, która będzie w stanie obalić dyktatorską władzę.
Markus dał się podejść rodzinie Jam, i wydał Recmana. Oj, naiwny z niego facet.
Stella to niebezpieczna kobieta, coś mi się wydaje, że rebelia jest tu jej drugoplanowym celem. Pierwszym jest chyba Scott. Na szczęście udało mu się wywinąć z jej rączek, i wrócić do Neda.
Ron, pomimo avansu porzucił pracę, miał już dość zakłamania, i niesprawiedliwości obecnej władzy. Pewno dołączy do rebeliantów.
Tak mała grupą, ich szanse na dokonanie przewrotu, są raczej mierne. Rodzina Jam, chyba chce ich użyć jako mięso armatnie.
Komentarz
Pozdrawiam ciepło
Scotta kochaja wszyscy zdaje sie az za bardzo
Klimaciki dalej super ♥
Super odcinek, z niecierpliwością czekam na kolejny
są czegoś naprawdę warci
Moja Galeria
arlenap89.tumblr.com
ID: M3lcik
No i nasz bohater samotny, niezrozumiany wyrusza w świat i bierze sprawy w swoje ręce.
Piękne ujęcie:
Oj ze Stellą to łatwo nie będzie...nie chciałabym być jej zakładniczką, szczególnie kiedy chce zostać z ofiarą sam na sam...O proszę! Zakochana wariatka! No masz, wybuchowa mieszanka! Scott na Twoim miejscu pomyślałabym o operacji plastycznej, zmianie płci i miejsca zamieszkania, ona cię znajdzie WSZĘDZIE! Zakochana kobieta to największy skarb ale tez najniebezpieczniejsza broń, nawet jej spluwy nie trzeba!
Pozdrawiam
Aniu Vel - wielkie dzięki, wierzę,że z kobietą desperacko zakochaną może być piekielnie trudno ale jestem dobrej myśli, dzięki !
Marzenko (dobrze pamiętam imię?) - lafirynda też tam jest - w pewnym sensie
Andrzej - faktycznie to jak między młotem a kowadłem.Przy okazji chciałem pokazać jak cenny może być jeden człek dla drugiego. Dzięki
Elu - nawet największy despotyzm czy podłość z reguły maja swoje podłoże,zwierzęcy magnetyzm - ciekawy temat. Dzięki !
Anilewe-faktycznie mógłby to wykorzystać, sam jestem ciekaw jakich dokona wyborów i czy wykorzysta jej desperację
Aniu Wielokropko - dzięki ci bardzo, myśle,że Markus pozostanie nie do końca przewidywalny ale zobaczymy... Dzięki !
#EACreatorNetwork #EAContentCreator
Wiesz jak podgrzać emocje, Delsie.
Supcio, superaśnie
Pozdrawiam!
Świetna część Michał, czekam na dalsze losy bohaterów
Natomiast atudenci znakomicie sie nadaja na kozly ofiarne, gdy paru czlonkow rzadu, niewygodnych dla Rodziny wyleci w powietrze lub zostanie odstrzelonych.
Tak czy siak czarno widze pare przyjaciow, bo malo ze probuje sie profesora wykorzystac, to jesze za plecami ma napalona Stelle.
Nie no, te przekroczenia o jakich rozmawiają klawisze na więziennym korytarzu: cały monitor mam oblepiony okruszkami z ciastek korzennych HAHAHA!
Ron dasz radę, musisz tylko stać się bardziej obskurny i dopasować do więziennych klimatów, wtedy tylko będziesz idealnym...szpiegiem.
W szkole klimaty buntownicze, dobrze że profesor ma dzieciaki po swojej stronie, wiadomo nie każdy zawsze postąpi właściwie, bo nie każdy ma te same pobudki do działania.
Widzę że panowie mają w sobie solidne wsparcie i miłość jest, a nic poza tym nie jest ważniejsze
Teraz tylko pozostaje obłaskawić cały boży świat i jedną Stellę szaloną z miłości!
Profesor zdaje sobie sprawę, że żadna rewolucja nie jest w stanie przynieść oczekiwanych zmian. To nie jest kwestia zmiany rządów, tu musi zmienić się myślenie ludzi.Jeżeli młode pokolenie zacznie samodzielnie myśleć,jest szansa ... w innym przypadku zdrowy rozsądek przegra z narzuconymi odgórnie wymogami.
Więzienia nie stłumią rodzącego się rozczarowania, ale mogą spowolnić jego tempo.
Jak w takiej sytuacji zachowa się profesor ? - nie wiem. Czy miłość do Nedo doda mu sił do walki, czy raczej w obawie o jego bezpieczeństwo będzie przeszkodą ? Sporo pytań się nasuwa.
Zostawiam Cię Miśku z nimi wszystkimi i mam nadzieję, że dasz radę rozwiązać ten węzeł.
Dobrze że Scott i Nedo znów są razem. Teraz pewnie będzie im łatwiej bo Scott już wie, co Stella chce uzyskać i wspólnie z przyjaciółmi może pokrzyżować jej plany. Już pewnie wkrótce dołączy do nich Ron i wszyscy razem utworzą silną opozycyjną grupę, która będzie w stanie obalić dyktatorską władzę.
Stella to niebezpieczna kobieta, coś mi się wydaje, że rebelia jest tu jej drugoplanowym celem. Pierwszym jest chyba Scott.
Ron, pomimo avansu porzucił pracę, miał już dość zakłamania, i niesprawiedliwości obecnej władzy. Pewno dołączy do rebeliantów.
Tak mała grupą, ich szanse na dokonanie przewrotu, są raczej mierne. Rodzina Jam, chyba chce ich użyć jako mięso armatnie.
http://ktosiksims.tumblr.com