Byc Prezesem cz, XII The End

«1345678
kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
edytowano kwietnia 2018 w Zdjęcia i filmy z gry
Plum.. plum.. to bylo gorsze od budzika. Nalezalo wstac i sprawdzic skad leci ta woda. Cholernie mu sie nie chcialo wstawac. . Codzienna rutyna, prysznic sniadanie i teleport do pracy. Nie bylo czasu na naprawe zepsutej zmywarki do naczyn. Czy powinien czekac az zostanie przymuszony, czy wykazac dobre checi i samemu sie zwlec z lozka? Czy to mialo jakies znaczenie? Plum.. plum.. Znal legende o wodzie spadajacej z nieba i wazal ja za bzdure. Niebo bylo niezmienne, zawsze z tymi samymi odwiecznymi chmurkami nad horyzontem. O ile istnial horyzont. Nie mozna bylo tego sprawdzic. Raz sprobowal i wystarczy. Cofnelo go od niewidzialnej bariery i tyle.
o3rcnx7oa19v.jpg
Zreszta nie nalezalo o tym myslec. Myslenie o takich rzeczach skutkowalo bolem glowy. Oczywiscie prysznic tez sie zepsul. Znowu! Trudno - znajdzie wolna chwile i wezmie przysznic w pracy. Sniadanie bylo wysmienite i poczul jak jego wskaznik zadowolenia mimo tej cholernej zmywarki i prysznica wzosi sie w gore w miare jedzenia. Jedz, spij, pracuj i udoskonalaj sie, a pojdziesz po spotkaniu Smierci do krainy szczescia. Proste. Choc nudne jak cholera. Oczywiscie zawsze istniala opcja, ze nie dostapi sie Zbawienia i bedzie sie paletalo jako duch po okolicy, ale odpytanie Smierci na okolocznosc od czego to zalezy niestety nie wchodzila w rachube. Smierc byla Prawdziwa az nadto i malo towarzyska.
88yz5b1u9f4z.jpg
Laboratorium ktore miescilo sie na pustyni bylo tak tajne, ze nawet nie istnialo na mapie, 20 sekund teleportu od domu. Bez zdziwienia stwierdzil , ze na dzis jego sciany znow zmienily kolor - tym razem na bialy, a Recepcjonista Kazio tkwi zamrozony kolo biurka. Jednak plotki, ze Dyrekcja Laboratorium otrzymala kolejna dotacje na remont byly prawdziwe - pomyslal. Na szczescie wygladalo na to, ze ekipie remontowej rozowa farba juz wyszla. Rozowe laboratorium z iluzja bialych myszek bylo przedsmakiem delirium, wiec biale sciany byly mila odmiana.
Kazia dzien w dzien zamrazal Witold, starszy technik o wyrafinowanym poczuciu humoru. Recepcjonista opowiadal nedzne dowcipy o d... Maryni, a spokojna, sliczna mlodsza laborantka Marynia uwodzona bezskutecznie przez Witolda nie potrafila sie sama chamowi odgryzc. W laboratorum pracowali wylacznie Prawdziwi. Ta praca byla zbyt odpowiedzialna wedlug Zarzadu, by powierzyc ja robotom, choc Alex mial swoje podejrzenia co do pochodzenia glupawego Recepcjonisty.
j8arfd7kbw6n.png
Zarzad oczekiwal, ze forsa wydana na remonty i place, jakie by tam one nie byly zaowocuja rozwojem wynalazczosci, do ktorego to rozwoju sam Prezes Zarzadu zobowiazal sie nieopatrznie w programie wyborczym. Pracownicy laboratorium zostali wiec oderwani od innych zajec i w pierwszej kolejnosci zagonieni do produkcji wynalazkow. Jedynym zadowolonym z nowego programu pracy byl robot Kreator, ktory uwielbial destrukcje. Pare godzin pracy Alexa z Kreatorem, zaowocowalo w koncu powstaniem z lekka przypalonego z boku, nikomu niepotrzebnego, kolorowego urzadzenia z kolkiem, co sie krecilo. Niemniej w raporcie zawiadomiomo z triumfem, ze wynaleziono wreszcie Perpetum Mobile i Zarzad odetchnal. Mial sukces!
2l4niy2npkol.jpg
Podlewanie poletka doswiadczalnego na ktorym oficjalnie hodowano ziola potrzebne do wyrobu specyfikow, a nieoficjalnie Alex wraz z Witoldem w jednej z doniczek hodowali maryche nalezalo do obowiazkow Maryni. Marynia z przyjemnoscia przyjela jednak do wiadomosci, ze szarmancy koledzy beda ja w tym wyreczac. Ze Witold sie w niej durzyl, to bylo publiczna tajemnica i wiedziala o tym od dawna, ale teraz mogla z satysfakcja dopisac do listy wielbicieli i Alexa. Tymczasem szarmancy koledzy tyrali za nia w szklarni z powodow bardzo prozaicznych. Nie mieli pojecia kiedy roslinka opatrzona metka "Eksperymentalna nowa odmiana pietrzuszki" bedzie sie znow nadawala do zbiorow! Na szczescie Stef Karaluch ulubieniec szefa byl zainteresowany jedynie zbiorem jablek z ktorych pedzil w laboratorium w piwnicy napoj wysokoprocentowy zwany potocznie Jabcok -Scotch , a reszte zielska mial w glebokiej pogardzie.
q2db8e7ey0y1.jpg
Dnie byly stanowczo za krotkie! Powrot z pracy do pustego domu z zepsuta zmywarka i cieknacym prysznicem zepsul mu humor do reszty. Zlozyl juz trzy podania o przydzial jednostki plci zenskiej chocby na tydzien, ale zbywano go wciaz tlumaczeniami, ze popyt na wesole robo-dziewczyny najlepiej blondynki z duzym biustem jest gigantyczny, a kolejka dluga. W ostatecznosci przystalby i na ruda aby tylko umiala grac w szachu ale i na to byly slabe szanse. Ogrodniczka przydzielona na stale przez Zarzad do obslugi ogrodu za plotem, byla zaprogramowana jednokierunkowo na podlewanie grzadek. Tyle jego, ze wysluchal ostatnich plotek z Podziemia, w tym jednego politycznego dowcipu i dowiedzial sie, ze produkcje blondynek wstrzymano. Ostatnio z tasmy schodzily same rude i czarne, ale gdyby posmarowal gdzie trzeba to jakies szanse byly.. Tu Ogrodniczka wykonala znaczacy gest dlonia, odliczajac niewidzialne banknoty.
u9mwnb5c8awg.jpg
No nie mial tyle. Jeszcze nie mial. Cholerna korupcja i uklady! Zwiazek z Prawdziwa nie wchodzil w rachube. Kazda z nich wolala przydzielonego przez Zarzad robo-faceta, ktoremu mogla ciosac kolki na glowie i ktory byl zaprogramowany by wielbic ja bezkrytycznie, niezaleznie od jej wygladu i przypalonej jajecznicy. Marynia podobno miala nawet trzech takich w domu! Prawdziwych bylo tak malo... Wymieramy - pomyslal ze smutkiem. Niedlugo nasze miejsce zajma seryjne wyroby z idiotycznym usmiechem na stale przyklejonym do twarzy. Swiat byl zepsuty i wygladalo na to , ze nikt nie potrafi go naprawic.
Na dzis i na teraz nalezalo sie jednak zajac przekleta zmywarka z ktorej laly sie strumienie wody oraz prysznicem. Po naprawie prysznica i zmywarki Alex zasypial na stojaco i na zadne ROZRYWKI nie mial sily. Niemniej byl w miare szczesliwy. Znow sie UDOSKONALILEM - pomyslal zasypiajac.
u4j2nj48hori.jpg
Jednym z niewielu pozytkow bycia Prawdziwym byl przydzial luksusowego z reguly domu oraz zapewniona praca. Niestety za przydzielona chate trzeba bylo placic podatki - za cos Zarzad musial produkowac tych pseudo mieszkancow. Roboty po wyprodukowaniu nie obciazaly specjalnie budzetu, bo krotkie oczekiwanie przed wyslaniem, czy to do publicznych ogrodow, barow, SPA czy do Prawdziwych spedzaly hibernujac w specjalnie dla nich przeznaczonych korytarzach pod powierzchnia miasta. Oczywiscie nie wszyscy Prawdziwi dostosowywali sie grzecznie do REGULAMINU i PROGRAMU. Stad popyt na wyroby Stefka Karalucha i Alexowe ziolka. Niestety ten popyt znacznie przekraczal podaz, no bo ile zielska, czy jablek mozna zebrac z jednego krzaka, czy drzewa?
Na jednego z takich wscieklych i spragnionych ziolek klientow Alex wpakowal sie nastepnego dnia rano idac do pracy.
- I gdzie moja dzialka? - domagal sie wpieniony klient- zaliczke juz dalem! Wygladalo na to ze aby dac ta zaliczke sprzedal nawet spodnie..
4raxzu8xxzdp.jpg
- Nie wyroslo jeszcze - zimno zawiadomil go Alex. Ten tutaj reprezentowal juz ostatnie stadium uzaleznienia i Alex, ktory sam nigdy by wlasnego wyrobu nie skosztowal, bo nie byl idiota z lekka nim pogardzal.
- zaplace - skomlal klient - nawet podwojnie!
- Podwojnie? Zobacze moze jest jeszcze jakis zapas maly w laboratorium ..
8b9ky65lehwf.jpg
- Wit masz jeszcze jakies zielsko w zapasie? Mamy klienta z kasa.
Witold zajety pisaniem raportow pokrecil przeczaco glowa.
- [edytowane przez EA_Kuba] Skondensowany dziesiekorotnie szpinak.. doloz marchewke dla koloru. Efekt moze byc zabojczy..
6x3hjy2wxw77.jpg
10 szpinaku - 3 marchewki, jedna dawka oblidium - ryby na to biora wiec nie moze byc trujace. Indegriencji wciaz bylo za malo objetosciowo wiec po namysle dorzucil na gorke probke skamielaniny. Wapno tez zdrowe, a moze zapobiec biegunce. Wymieszac, podgrzac [edytowane przez EA_Kuba]. Nawet nazwe po drodze dla niego wymyslil - SPIN. Brzmialo fajnie.
61fmz77124yw.jpg
Efekt rzeczywiscie okazal sie zabojczy, gdy SPIN wybuchl Alexowi w twarz. Zapas marchewki, szpinaku plus jedna skamienieline i oblivium diabli wzieli.
ho00wf0ujtt0.jpg
Po ugaszeniu siebie i stacji chemicznej Alex czul sie tak nadpalony i dopalony jak nigdy dotad.
nz8agg7duvab.jpg
Moj EA id w Galerii kreatora
Champion on EA AHQ
Post edited by EA_Kuba on

Komentarz

  • SimAnnaBellaSimAnnaBella Posty: 747 Member
    Elu - you are genius!
    Świetne ułożona historia, dopracowana, Alex przystojny. Jest i trochę ironicznego humorku, który uwielbiam w Twoim wykonaniu!
    Zaczytałam się i czytałam i czytałam i skończyć nie mogłam, ale samo się skończyło. A szkoda, bo czytało się jak dobrą książkę ;)
    Bardzo się cieszę, że wróciłaś do pisania - mam nadzieję, że na dłużej.
    Pozdrawiam!
  • M3lcikM3lcik Posty: 621 Member
    Mi także bardzo się podoba :)
    Tylko wariaci
    są czegoś naprawdę warci

    Moja Galeria
    arlenap89.tumblr.com
    ID: M3lcik
  • dzidziak86dzidziak86 Posty: 4,262 Moderator
    Świetna historia. Jest humor i akcja. Trochę mi przypomina filmy noir, chociaż zamiast detektywa jest naukowiec :) Pozdrawiam serdecznie!
  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    edytowano października 2015
    Mistrz słowa powrócił i ku mojej uciesze. Początek zdumiewa zupełnie, miałem wrażenie,że to będzie story bez fotek sima a jedynie opowieść przedstawiona jego oczyma choć w istocie tak właśnie jest mimo fotek z nim.Świetny abstrakcyjny klimat , chyba w Twoim pisaniu najbardziej podobało mi się przyjmowanie absurdów simowej rzeczywistości jako normalność, którą autor ma za zadanie spokojnie opisać (np.teleportacja, eliksiry i wybuchy...) zresztą stąd mój pomysł na kryształem nad głową jako schizą sima ;)
    Nie wiem w jakim ostatecznie sensie Aleks jest napalony tudzież wypalony ,ja jestem napalony na ciąg dalszy to na pewno.
    Post edited by SimDels on
  • olivkasimsolivkasims Posty: 1,502 Member
    Ja też bardzo się cieszę, że mistrzyni dobrego humoru wróciła ze swoją nową historią. Tym razem z gatunku S-F :)
    Że tekst inteligentny , że dowcip pierwszorzędny , że fotki super wychwycone i opisane to wiesz, więc ja tylko mogę dodać bardzo fajnie się czyta i zaciekawiona poczekam na cdn. :D
    Ps. sformułowanie tego typu......" Złożył trzy podania o przydział jednostki płci żeńskiej , choćby na tydzień"...... To jest to za czym tęskniłam :)
    Dzięki Elu! <3
    ID Origin olivkasims
  • KtosikKtosik Posty: 3,546 Member
    Przeczytałam jednym tchem, uwielbiam s-f, i Twoje teksty okraszone humorem. <3
    "...robot Kreator, który uwielbial destrukcje" - padłam ze śmiechu :D
    Świat, po zagładzie nuklearnej, gdzie żyją pod kopułą głównie roboty, a nieliczni "prawdziwi" walczą o przetrwanie sprzedając na lewo ziółka, by móc sobie zafundować blond robo-dziewczynę, w zasadzie jest smutnym światem. Jednak w opisany w twojej wersji, rozbawił mnie do łez. :D
    Bardzo się cieszę, że powróciłaś do pisania. :*
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Cieszę się - jak wszyscy - że wróciłaś do pisania, ze swoim sztandarowym produktem w roli głównej. Miło się więc czyta, i z przyjemnością ogląda. Zaskoczyłaś mnie tematyką - jakoś nie podejrzewałabym, że lubisz sci-fi. Będę zaglądać :)
  • ANIA3ANIA3 Posty: 1,331 Member
    historii simowych odnoszących się do świata bardzo realnego mnóstwo, pff sama tak tworzę, więc powiem, że tego aż zanadto, dlatego na takie abstrakcyjne sci-fi jestem pożądliwie teraz nastawiona :mrgreen: a jeszcze jak bohater, to taki człowiek interesu! to aż miło popatrzeć. zmysł wzroku przede wszystkim. jedyne co mnie drażni to ta koszulka ni to zakrywa ni to odsłania, dlatego mam nadzieję, że bohater się jej...ekhem...pozbędzie o:)
    Keep Calm 
    and 
    patatajaj na tęczowej owcy 

    B)
  • Kropka_Kropka_ Posty: 1,204 Member
    Witam. Historia świetna i zapowiada się bardzo ciekawie a na pewno zabawnie :). Już czekam na kolejny seansik z Alexem w roli głównej. Ciekawe co tym razem wymyśli, bo przyrządzenie SPINa jak widać go ..."dopaliło" :). Pozdrawiam.

    picture_242.gif
    Historie: Avataria
    Origin ID: jasna98
    yjwd60z382s8.png
    Kliknij - pomożesz zwierzakom ze schroniska!
    banner1.png

  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Wszystko co rusza postęp cywilizacji było kiedyś tylko 'nierealną' koncepcją sf lub bajaniem dla dzieci począwszy od maszyn, które robią cokolwiek za nas a skończywszy na lotach w kosmos... a może właśnie nie skończywszy, więc koncept bardzo ciekawy zwłaszcza z takim wyjaśnieniem.Można tak postrzegać nasz świat - jako gigantyczną klatkę choć jest na tyle piękna i ogromna,że trudno na co dzień o takie refleksje.Trochę częściej zastanawiamy się nad systemem sterowania.
  • ANIA3ANIA3 Posty: 1,331 Member
    nie wiem, czy słusznie, ale takie odniesienia skojarzyły mi się trochę z twórczością Lema, może się mylę. :) zapowiada się ciekawie, przy tym wyobrażeniu.
    Keep Calm 
    and 
    patatajaj na tęczowej owcy 

    B)
  • KameliaxxxKameliaxxx Posty: 5,410 Member
    Ela pomysłowe. Stworzyłaś własna koncepcje świata, reguł ekstra. Podoba mi się Alex, taki ciekawy chłopak wsadzony w trybiki ..... Czekam na więcej, za barierą horyznontu
  • CayreesCayrees Posty: 1,547 Member
    Elu jestes Mistrzynia historii, historyjek, opowiadań :))) <3
    najbardziej mnie urzekł Alex na ostatniej fotce :D z tak stoickim spokojem na twarzy po wybuchu spinu :D
    i choć faktycznie, tu zgadzam się z moją Szanowną przedmówczynią, nie jest to rozbrykana historyjka do pochichotania, to faktycznie uśmiech błąkał mi się po buzi przy czytaniu :))))
    bardzo kreatywnie i ciekawie zbudowany świat, dowcipnie opowiedziane czekam z niecierpliwościa na ciąg dalszy :)
  • M3lcikM3lcik Posty: 621 Member
    To jest genialne. Uwielbiam takie klimaty. Mam ciche wrażenie,że Klara i Alex jeszcze się spotkają i coś z tej znajomości wyniknie (może cicha rewolucja?). Pan Prezes no cóż...Typowe zachowanie człowieka na wysokim stanowisku :dizzy:

    Planujesz wydać to w wersji papierowej? :D
    Tylko wariaci
    są czegoś naprawdę warci

    Moja Galeria
    arlenap89.tumblr.com
    ID: M3lcik
  • Anilewe89Anilewe89 Posty: 3,050 Member
    Pierwszy odcinek był przegenialny, w drugim mniej akcji, ale w końcu wprowadzasz nas w wykreowany przez siebie świat, który jest bardzo ciekawy! Fajnie, że zdecydowałaś się na historię w stylu s-f, już się nie mogę doczekać tego, kiedy dowiemy się co jeszcze czeka simów w świecie Prawdziwych i Robo :)
  • SimAnnaBellaSimAnnaBella Posty: 747 Member
    Witaj Elu.
    Historia skrojona na miarę mistrza. Styl literacki, ktorym operujesz jest fantastyczny. A tak serio to historia świetna, przemyślana, wciągająca, a Szef baaaardzo przystojny ;) :)
    Pozdrawiam!
  • olivkasimsolivkasims Posty: 1,502 Member
    Też jestem ciekawa co dalej wydarzy się w życiu Klary :) Prezes przystojny , ale taki jakiś smutny w tym świecie z robotami ,i co Maria Pierwsza robiła w poniedziałki ,że prezes mógł o wszystkim zapomnieć ?. Na pewno z ciekawości jeszcze tu zajrzę :D
    ID Origin olivkasims
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top