Meredith Sheperd przeprowadziła się do Willow Creek z zatłoczonego Bridgeport w poszukiwaniu wytchnienia i spokoju. W rodzinnym mieście zostawiła swoją matkę wraz z ojczymem. Jej ojciec odszedł gdy była nastolatką - zmarł podczas bara bara zdradzając jej matkę z jej najlepszą przyjaciółką..
Pewnego dnia poznała Alonso. Z czasem ich związek przekształcił się w coś poważniejszego. Jakiś czas później wzięli ślub
Czas mijał, po wielu przeciwnościach, które musieli pokonać na swojej drodze, na świat przyszły bliźniaki - Alison i Marcus
Życie rodziny Sheperd przebiegało bez komplikacjii.. Weekendowe spotkania z sąsiadami, niedzielne obiady podczas których rodzina mogła podzielić się wrażeniami minionego tygodnia..
Alonso w wolnym czasie pisze książki - jego melodramat Bye Bye Bye okazał się bestsellerem
Marcus rozwija swoją pasję, podczas gdy Meredith podszkala swoje umiejętności pieczenia..
Małżeństwo jakiś czas temu postanowiło otworzyć sklep w którym będą sprzedawali wypieki przyrządzane przez Meredith oraz świeże warzywa i owoce, jednak wciąż brakuje im pieniędzy
Jednak miłość nie wystarcza gdy droga staje się trudna
Prezentacja rodziny szalenie skrótowa, choć udana. Sam mam tylko nieaktualizowaną podstawkę i od wieków nie grałem, więc z przyjemnością obejrzałem zdjęcia. Z sentencją "Jednak miłość nie wystarcza gdy droga staje się trudna" nie zgadzam się zupełnie. Właśnie wtedy poznaje się wartość i potęgę miłości. O ile jeszcze istnieje.
Miłość nie wystarcza gdy droga staje się trudna .. Czym są wypowiedziane słowa: Kocham Cię? Przysiegą? Przyrzeczeniem? Z jedną chwilą te słowa mogą okazać się tylko słowami.. A może zawsze były tylko słowami?
Dzień w którym Meredith dowiedziała się o nieślubnym dziecku Alonso, był jednym z najgorszych dni w jej życiu.
Zawsze już będzie pamiętać ten poranek. Wstała wcześnie rano, wzięła prysznic, przygotowała śniadanie, aby kilka minut pózniej przeżyć szok
- Nazywam się Tamara. Szukam swojego ojca
_________________
Upojna noc,
którą Alonso spędził z nieznajomą mu simką każdego dnia nie dawała mu spokoju.. Każdej nocy przed zaśnięciem ogarniał go strach.. Strach przed dniem, który nastąpił..
_________
Meredith nie chciała aby dzieci cierpiały.. Rodzina wybrała się więc na kilka dni do Granitowych Kaskad..
- Gdyby bardziej interesowała cię rodzina niż praca, nie doszłoby do tego!
- Więc to moja wina? Ty łachudro! Powinnam cię była udusić we śnie
Dzieci wyczuły atmosferę, która panowała między ich rodzicami..
Alison znała podobną historię z opowiadań przyjaciółki z klasy
- Mówię ci, napewno się rozstaną, Ty zostaniesz z tatą, a ja z mamą
_________
Jednak Meredith postanowiła postawić dzieci wyżej. Zdecydowała się wybaczyć Alonso. Czas powoli uleczył jej rany.. Polubiła nawet Tamarę, która teraz od czasu do czasu odwiedza swojego ojca.
Niestety Summer nie mogła tego zaakceptować..
- Wybierasz jego. A więc koniec, nigdy się nie znałyśmy. Znałam inną Meredith, nie taką idiotkę jak ty.
_____
Nadszedł czas urodzin blizniaków
Na przyjęciu pojawiła się Tamara
- I słuchajcie okazuje się, że on kocha się w jej bracie. Czaicie. Cała klasa była w takim szoku
- Ty, no ale jak to było?
- No poprostu mu to powiedział. Powiedział w szatni, a usłyszał to John i wszystkim rozpowiedział.
- A dajcie spokój, komedia. U mnie to wszyscy tym żyją. Ten biedak teraz nie przychodzi do szkoły i podobno zmieniać ma w ogóle.
- Wg mnie każdy powinien kochać kogo chce. Nigdy nie zrozumiem dlaczego mamy żyć wg czegoś co napisali tysiące lat temu, gdy ludzie inaczej żyli..
Cała trójka ma ze sobą bardzo dobry kontakt. Z jednej strony Meredith jest z tego zadowolona, ale z drugiej Tamara wciąż przypomina jej o bólu tego feralnego poranka..
_____
Simka nigdy nie przestała kochać swojego męża. Ostatnio ich związek nieco odżył
_________
- A wez, kretynka i tyle. Jak można nie wiedzieć kiedy było powstanie..
- Ty, Marcus.. Pamiętasz bitwę pod Little Heaven?
_____
Wydaje się, że rodzina wyszła na prostą, po wielu zakrętach i przeciwnościach
Jak w piosence "Milosc Ci wszystko wybaczy.." Zwiazki monogamiczne sa zdecydowanie wynalazkiem kobiet po wyginieciu mamutow. Na zasadzie , ze zwierzyna upolowana przez JEJ faceta powinna wykarmic ja i potomstwo. Wieksza ilosc udzialowcow do jednego zajaca po prostu nie wchodzila w rachube.
Tresura przez tysiaclecia i bardzo poreczne wynalezienie paru religii udomowila lowce mamutow dosc skutecznie. Jak widac jednak wciaz jest malo odporny na pokusy i jak brzmia pouczenia poufne miedzy kobietami - faceta nalezy dobrze karmic i nie spuszczac z oka.
Oczywiscie czasem sie nie udaje upilnowac, ale przylapany i nawrocony grzesznik powinien dostac taka "szkole" od swojej jedynej, zeby mu sie raz do konca zycia odechcialo polowan w cudzych rewirach. Jak widac Meredith zna juz te zasady. Co do Summer bylabym podejrzliwa w jej podjudzaniu Meredith do porzucenia meza. Taki porzucony, dosc przystojny towar bardzo latwo dostaje sie w lapki "wspolczujacej" przyjaciolki.
Strasznie pocieszne foty Alonzo podobnie jak Twoja simka chyba u każdego wzbudzą sympatie i tym fajniej śledzi się ich losy.No to foto to juz poprostu : "mniam mniam" Mam nadzieje,że sielanka będzie trwała jak najdłużej choć ciekawy referat ELi odnośnie związków może niepokoić, zobaczymy
"...zmarł podczas bara bara zdradzając jej matkę" - za duży stres, i wyrzuty sumienia go zabiły.
Rodzina Meredith wyglądała na szczęśliwą, niestety Alonso zrobił "skok w bok". Pewnie mu tego nigdy nie wybaczy, bo to drugi ważny w jej życiu mężczyzna, który ją zawiódł. Ciekawa jestem, czy ten związek przetrwa, bo dzieci już wyrosły, i niedługo wyfruną z domu.
kto by pomyślał, że do odżycia małżeństwa potrzebne było nieślubne dziecko, no ale w trudnych sytuacjach dopiero przypominamy sobie, co jest dla nas ważne. można pomyśleć, że to koniec problemów rodzinki, kiedy nastąpiła akceptacja i przebaczenie. Pewno nic mylnego! w końcu dzieci dorastają
Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia Piękne ujęcia, takie nasycone kolorem i emocjami. I do tego jak zawsze niebanalna historia. Fajnie, że dalej publikujesz
Ku lekkiej uciesze Meredith, Tamara zdecydowała się wyjechać.. Lekkiej, ponieważ rodzeństwo bardzo przeżyło wyjazd swojej siostry przyrodniej, szczególnie Alison. Simki na szczęście wciąż mogły ze sobą korespondować
Alison ostatnio zwierzyła się jej, że podoba się jej chłopak z klasy - Sebastian. Spotkaliśmy się ostatnio w parku, przypadkiem. Jednak sam zaproponował rozmowę. Twierdził, że chciałby bliżej mnie poznać.. Tak więc siedzieliśmy tam, gadaliśmy. Jednak wyczułam z jego tonu, że był znudzony..
Właściwie gdy teraz o tym myślę, to cały czas ja coś mówiłam, a on prawie się nie odzywał. Ale mniejsza o to, nie będę zabiegała o jego względy.. Skoro mu się nie podobam taka jaka jestem, to niech spada do kanału
__
Meredith ostatnio zaczęły męczyć smutne myśli.. Wszystko przez zbliżające się urodziny.. Gdy jesteś dzieckiem chcesz być dorosły.. A gdy jesteś już dorosły, chcesz znów być dzieckiem.. Czyż to nie ironia?
Jednak mimo tego, że jej życie zbliża się do końca, była szczęśliwa, ponieważ udało jej się założyć rodzinę. Udało jej się zdobyć szczyt kariery medycznej, tak jak zawsze marzyła.. Meredith określała się więc jako zwyciężczynię.. Żałowała jednak, że nie udało jej osiągnąć jednego - długotrwałej przyjazni.. To z Summer znała się od początku swojego życia w Willow Creek i myślała, że to przyjazń na długie lata, jednak teraz wie że było to tylko złudzeniem.. Może Summer po prostu była zazdrosna, zazdrosna gdyż sama nie doczekała się męża, ani dzieci..
_
Nadszedł czas urodzin
Goścmi na przyjęciu byli jedynie sąsiędzi, którzy niedawno się wprowadzili..
Marcus podczas przyjęcia znów dostał SMSa od swojej tajemniczej wielbicielki
Marzę o tym, abyśmy leżeli razem teraz w wannie. Chciałabym dotykać Cię, widzieć Twój uśmiech gdy na mnie patrzysz
xo.xo Twoja na zawsze
_
Alonso kilka dni po urodzinach przeszedł na emeryturę, aby skupić się na prowadzeniu sklepu
Bardzo fajna historia i świetne zdjęcia Meredith musi być silną kobietą skoro tyle przeżyła, a mimo to udało jej się zachować pogodę ducha i czuć się spełnioną. Pozdrawiam!
Meredith z trudem podjęła decyzję o przejściu na emeryturę.. Miał w tym też swój wkład zarząd szpitala, ale Meredith wolała mysleć, że to jej samodzielna decyzja..
W pierwszym dniu swojej emerytury wybrała sie do SPA.
- Wiesz, to z jednej strony jest smutne.. Rodzimy się, dorastamy, zmierzamy sie z problemami, robimy wszystko aby przeżyć w tym jakże okrutnym świecie, a na koniec po prostu umieramy
_____
Małżeństwo, które teraz może skoncentrować się na sklepie, ostatnio dyskutowało nt. wprowadzenia odzieży do sprzedaży. Jednak pomysł ten zginął szybciej niż się narodził, ponieważ w centrum otworzono jeden ze sklepów sieci NEXT
Meredith patrząc na swojego męża, mówiącego z zafascynowaniem o sklepie, czuła szczęście którego żadne słowo nie potrafio opisać.. Kąciki ust samoczynnie wykrzywiały się na kształt uśmiechu, gdy tylko Alonso zaczynał opowiadać o kolejnym pomyśle dotyczącym ich wspólnego biznesu.
- Myslę, że urządzenie degustacji jest wspaniałym rozwiazaniem
Ostatnio sprzedaż świezych wypieków drastycznie zmalazla. Koniecznym więc było wyrzucenie znacznej ilości towarów, co spowodowało straty
Równiez pracownicy zaczęli ostatnio zawodzić
- Co ty przepraszam bardzo tutaj robisz? Na sklepie ruch, a ty w telefonie się grzebiesz
- Prze..
- Wracaj do pracy, dopóki masz jakąś pracę
- Robimy również zamówienia na przyjęcia, babeczki, muffiny co tylko dusza zapragnie
- A więc dwa podręczniki i jeden nowy VanitySIM
Sklep zamknęli po 17, wyczerpani przysiedli na ławce
- Wiesz Alonso, zaczyna mnie to trochę przerażać, a nawet bardzo szczerze powiedziawszy
- Co takiego?
- Śmierć. To, że pewnego dnia się nie obudzę, ta cała niewiedza co jest po drugiej stronie. Nie będzie mnie, nie będę czuła, żyła. Nie będę mogła robić tego co kocham, jeść tego co uwielbiam
- Mer, nic co powiem z pewnością nie zmieni tego strachu, jedyne co możemy zrobić to cieszyć się każdym dniem. Rozmyślanie na ten temat niczego nie zmieni
____
Któregoś dnia Marcus spotkał przechadzającą się ulicą koleżankę z klasy - Cassie
-Siemka, jak leci?
Pogadali chwilę, po czym simka prosto z mostu zaprosiła go na randkę
Totalnie odmieniona simka zaskoczyła Marcusa
Mogłoby wydawać się, że to będzie udany wieczór
- Co ty robisz?!! Zabieraj się!
- Ale Marcus! Nie chcesz abyśmy razem leżeli w wannie? Tylko ciebie pragnę!
- Sorry, ale jesteś nienormalna
_____
Emocje tego jakże okropnego wieczoru Marcus oddał muzyce
Nazajutrz rodzina zjadła wspólne śniadanie, obmawiając szczegóły zbliżających się urodzin blizniaków.
Twoi bohaterowie wyglądają równie sympatycznie nawet w wieku mocniej dojrzałym co w Sims 4 rzadko się zdarza.
Wartka akcja na koniec no i to foto... Bliźniaki zapewne ukoją skołatane nerwy
Normalna kolej rzeczy. Dzieci dorastaja i za chwile beda przechodzic rozne sercowe perypetie, a rodzice ciesza sie wspolnie przezytym szczesliwym zyciem, Ciekawe czy uda im sie doczekac wnukow Choc z tykim nastwieniem Marcusa do dziewczat szanse raczej na to maja marne . Jak zawsze przyjemnie sie czyta, a fotki wspaniale ♥
Miejmy nadzieję, że staruszkowie jeszcze trochę pożyją na tej emeryturze Chociaż jestem bardzo ciekawa jak będą się toczyć losy młodszych pokoleń, zwłaszcza Marcusa, bo relacja z jego randki była bezbłędna
czas szybko leci, przyjemnie tak patrzeć jak nasi simowie się zmieniają, toż to jak nasze dzieci! nie zawsze jest wesoło, ale dzięki temu doceniamy, czas kiedy jesteśmy szczęśliwi
niech Marcus się cieszy, że teraz simki dobijają się do niego drzwiami i oknami, bo jak tak będzie je dalej odpychać, to i te wiadomości po mieście się szybko rozejdą i zostanie sam jak palec
Dziekuje za komentarze i odwiedziny drogie czytelniczki
___________
Część 5
Meredith zaskoczyło pukanie do drzwi około godziny 14 środowego popołudnia.. Niespodziewajac się nikogo z lekkim zaskoczeniem podeszła, aby otworzyć drzwi..
Ku jej zdziwieniu, u wrót domostwa stała Summer - jej dawna przyjaciólka
- Witaj Meredith. Wiem, ze nie chcesz mnie teraz pewnie widziec, ale przepraszam. Mam nadzieje, ze mi wybaczysz, bo jedynym powodem mojego zachowania byla troska o ciebie
Simka zaprosiła gościa do ogrodu, po czym wysłuchala co ma do powiedzenia
- Meredith, każdego dnia myslalam o tym, że straciłam najlepszą przyjaciółkę, taką jakiej nigdy już nie poznam.. Zawsze dobrze ci życzylam. Wiem, wiem moze ci sie to wydawac jakbym ci zadrościla. Meredith! Bo zazdroszczę ci, naprawde! Ale to nie dlatego postapilam jak postapilam. Zrobiłam to tylko i wyłącznie z troski o ciebie.
- Summer, to ja chce cię przeprosic. Faktycznie myślałam, że zazdrościsz mi i dlatego przestałam do ciebie się odzywac. Ale w głębi serca liczyłam, że ty sie odezwiesz i moje prośby zostały wysłuchane
Gdy simki wszystko sobie już wyjaśniły, wróciły do tego co uwielbialy robić dawniej
____
Kilka dni pózniej mialy miejsce urodziny blizniaków. Tym razem rodzina zdecydowała się zrobić przyjęcie w klubie
____
Jakiś czas po urodzinach Alison wybrała się do miejscowego baru. Poznała tam dwóch simów
- Naprawdę nie wyglądamy na rodzeństwo? To dlatego, że ten przygłupek został podmieniony w szpitalu
____
Wieczorem natomiast poszła do klubu.. I stało się coś czego się nie spodziewała. Był tak Aleksander - sim poznany dzisiejszego dnia w barze
- Ulala, to chyba przeznaczenie nas na siebie skazuje
- Być może
- Przeznaczenie mówiło mi również, że spotkam tutaj taką piękną simkę
Tej nocy Alison oczarowana Aleksandrem straciła coś czego już nie odzyska
____
Małżeństwo trochę powspominało
- Pamiętasz jak spotkaliśmy się tego poranka? Było to zaraz przed tym jak poszłam do pracy.. Potem cały dzień o tobie myślałam
____
Czas mijał, a z relacji Alison i Aleksandra zrodziło się coś więcej niż tylko jednorazowa przygoda - oficjalnie zostali parą
Po wielu tygodniach spotkać, młodzi postanowili zorganizować spotkanie z rodzicami.. Uroczysty obiad odbył się u Ćwirów
- Aleksander zawsze jako dziecko z byle powodu płakał haha
- Kasandra!
- A co mamo, to nie prawda?
- Mówię, był takim wstrętnym bratem. Dobrze, że teraz trochę wydoroślał
- Sekretem mojej pasty są zioła, wszystkie muszą być dokładnie wyselekcjowane
- Mówiłem ci, że ten obiad to dobry pomysł
_________
Na nadzielny obiad Marcus zaprosił do siebie koleżankę z pracy - Susan.. Meredith wstała z samego rana, aby doprawić rybę. Chciała, aby łosoś zdążył przejść przyprawami
Około 19 zjawiła się Susan
- A może jesteście nie tylko kolegami? Co, jak to z wami jest?
- Alison!
- No co? Ja znalazłam szczęście to Marcus może również
- Jesteśmy tylko przyjaciółmi
- Wybacz Alison, trochę wypiła i zaczęła gadać głupoty.. Jednak ucieszyłabym się z takiej synowej jak ty, wyglądasz na przyzwoitą simkę
Spotkanie zakończyło się po 22..
_____
Alison była przekonana, że jest szczęśliwa i że nic więcej jej nie potrzeba.. Nie wiedziała jak bardzo się myliła dopóki nie poznała Elliota
Czysta sielanka, randki, obiadki rodzinne, nic tylko się zachwycać szczęśliwym życiem. Ale czy na pewno ? Dzięki ostatniemu zdaniu w opowieści powiało przyszłym skandalem towarzyskim :P . Już to widzę : Alison uciekająca sprzed ołtarza lub przyłapana na figlach z innym przez narzeczonego. Teraz to dopiero będę czekać na następny odcinek, lubię takie akcje w simsach . No chyba że fabuła pójdzie jeszcze w innym kierunku...
Komentarz
Prezentacja rodziny szalenie skrótowa, choć udana. Sam mam tylko nieaktualizowaną podstawkę i od wieków nie grałem, więc z przyjemnością obejrzałem zdjęcia. Z sentencją "Jednak miłość nie wystarcza gdy droga staje się trudna" nie zgadzam się zupełnie. Właśnie wtedy poznaje się wartość i potęgę miłości. O ile jeszcze istnieje.
Dzień w którym Meredith dowiedziała się o nieślubnym dziecku Alonso, był jednym z najgorszych dni w jej życiu.
Zawsze już będzie pamiętać ten poranek. Wstała wcześnie rano, wzięła prysznic, przygotowała śniadanie, aby kilka minut pózniej przeżyć szok
- Nazywam się Tamara. Szukam swojego ojca
_________________
Upojna noc,
którą Alonso spędził z nieznajomą mu simką każdego dnia nie dawała mu spokoju.. Każdej nocy przed zaśnięciem ogarniał go strach.. Strach przed dniem, który nastąpił..
_________
Meredith nie chciała aby dzieci cierpiały.. Rodzina wybrała się więc na kilka dni do Granitowych Kaskad..
- Gdyby bardziej interesowała cię rodzina niż praca, nie doszłoby do tego!
- Więc to moja wina? Ty łachudro! Powinnam cię była udusić we śnie
Dzieci wyczuły atmosferę, która panowała między ich rodzicami..
Alison znała podobną historię z opowiadań przyjaciółki z klasy
- Mówię ci, napewno się rozstaną, Ty zostaniesz z tatą, a ja z mamą
_________
Jednak Meredith postanowiła postawić dzieci wyżej. Zdecydowała się wybaczyć Alonso. Czas powoli uleczył jej rany.. Polubiła nawet Tamarę, która teraz od czasu do czasu odwiedza swojego ojca.
Niestety Summer nie mogła tego zaakceptować..
- Wybierasz jego. A więc koniec, nigdy się nie znałyśmy. Znałam inną Meredith, nie taką idiotkę jak ty.
_____
Nadszedł czas urodzin blizniaków
Na przyjęciu pojawiła się Tamara
- I słuchajcie okazuje się, że on kocha się w jej bracie. Czaicie. Cała klasa była w takim szoku
- Ty, no ale jak to było?
- No poprostu mu to powiedział. Powiedział w szatni, a usłyszał to John i wszystkim rozpowiedział.
- A dajcie spokój, komedia. U mnie to wszyscy tym żyją. Ten biedak teraz nie przychodzi do szkoły i podobno zmieniać ma w ogóle.
- Wg mnie każdy powinien kochać kogo chce. Nigdy nie zrozumiem dlaczego mamy żyć wg czegoś co napisali tysiące lat temu, gdy ludzie inaczej żyli..
Cała trójka ma ze sobą bardzo dobry kontakt. Z jednej strony Meredith jest z tego zadowolona, ale z drugiej Tamara wciąż przypomina jej o bólu tego feralnego poranka..
_____
Simka nigdy nie przestała kochać swojego męża. Ostatnio ich związek nieco odżył
_________
- A wez, kretynka i tyle. Jak można nie wiedzieć kiedy było powstanie..
- Ty, Marcus.. Pamiętasz bitwę pod Little Heaven?
_____
Wydaje się, że rodzina wyszła na prostą, po wielu zakrętach i przeciwnościach
Tresura przez tysiaclecia i bardzo poreczne wynalezienie paru religii udomowila lowce mamutow dosc skutecznie. Jak widac jednak wciaz jest malo odporny na pokusy i jak brzmia pouczenia poufne miedzy kobietami - faceta nalezy dobrze karmic i nie spuszczac z oka.
Oczywiscie czasem sie nie udaje upilnowac, ale przylapany i nawrocony grzesznik powinien dostac taka "szkole" od swojej jedynej, zeby mu sie raz do konca zycia odechcialo polowan w cudzych rewirach. Jak widac Meredith zna juz te zasady. Co do Summer bylabym podejrzliwa w jej podjudzaniu Meredith do porzucenia meza. Taki porzucony, dosc przystojny towar bardzo latwo dostaje sie w lapki "wspolczujacej" przyjaciolki.
Rodzina Meredith wyglądała na szczęśliwą, niestety Alonso zrobił "skok w bok". Pewnie mu tego nigdy nie wybaczy, bo to drugi ważny w jej życiu mężczyzna, który ją zawiódł.
http://ktosiksims.tumblr.com
and
patatajaj na tęczowej owcy
Ku lekkiej uciesze Meredith, Tamara zdecydowała się wyjechać.. Lekkiej, ponieważ rodzeństwo bardzo przeżyło wyjazd swojej siostry przyrodniej, szczególnie Alison. Simki na szczęście wciąż mogły ze sobą korespondować
Alison ostatnio zwierzyła się jej, że podoba się jej chłopak z klasy - Sebastian.
Spotkaliśmy się ostatnio w parku, przypadkiem. Jednak sam zaproponował rozmowę. Twierdził, że chciałby bliżej mnie poznać.. Tak więc siedzieliśmy tam, gadaliśmy. Jednak wyczułam z jego tonu, że był znudzony..
Właściwie gdy teraz o tym myślę, to cały czas ja coś mówiłam, a on prawie się nie odzywał. Ale mniejsza o to, nie będę zabiegała o jego względy.. Skoro mu się nie podobam taka jaka jestem, to niech spada do kanału
__
Meredith ostatnio zaczęły męczyć smutne myśli.. Wszystko przez zbliżające się urodziny..
Gdy jesteś dzieckiem chcesz być dorosły.. A gdy jesteś już dorosły, chcesz znów być dzieckiem.. Czyż to nie ironia?
Jednak mimo tego, że jej życie zbliża się do końca, była szczęśliwa, ponieważ udało jej się założyć rodzinę. Udało jej się zdobyć szczyt kariery medycznej, tak jak zawsze marzyła.. Meredith określała się więc jako zwyciężczynię.. Żałowała jednak, że nie udało jej osiągnąć jednego - długotrwałej przyjazni.. To z Summer znała się od początku swojego życia w Willow Creek i myślała, że to przyjazń na długie lata, jednak teraz wie że było to tylko złudzeniem.. Może Summer po prostu była zazdrosna, zazdrosna gdyż sama nie doczekała się męża, ani dzieci..
_
Nadszedł czas urodzin
Goścmi na przyjęciu byli jedynie sąsiędzi, którzy niedawno się wprowadzili..
Marcus podczas przyjęcia znów dostał SMSa od swojej tajemniczej wielbicielki
Marzę o tym, abyśmy leżeli razem teraz w wannie. Chciałabym dotykać Cię, widzieć Twój uśmiech gdy na mnie patrzysz
xo.xo Twoja na zawsze
_
Alonso kilka dni po urodzinach przeszedł na emeryturę, aby skupić się na prowadzeniu sklepu
Natolatkowie również pomagają w sklepie
Meredith natomiast wciąż ratuje życia simów
#EACreatorNetwork #EAContentCreator
W pierwszym dniu swojej emerytury wybrała sie do SPA.
- Wiesz, to z jednej strony jest smutne.. Rodzimy się, dorastamy, zmierzamy sie z problemami, robimy wszystko aby przeżyć w tym jakże okrutnym świecie, a na koniec po prostu umieramy
_____
Małżeństwo, które teraz może skoncentrować się na sklepie, ostatnio dyskutowało nt. wprowadzenia odzieży do sprzedaży. Jednak pomysł ten zginął szybciej niż się narodził, ponieważ w centrum otworzono jeden ze sklepów sieci NEXT
Meredith patrząc na swojego męża, mówiącego z zafascynowaniem o sklepie, czuła szczęście którego żadne słowo nie potrafio opisać.. Kąciki ust samoczynnie wykrzywiały się na kształt uśmiechu, gdy tylko Alonso zaczynał opowiadać o kolejnym pomyśle dotyczącym ich wspólnego biznesu.
- Myslę, że urządzenie degustacji jest wspaniałym rozwiazaniem
Ostatnio sprzedaż świezych wypieków drastycznie zmalazla. Koniecznym więc było wyrzucenie znacznej ilości towarów, co spowodowało straty
Równiez pracownicy zaczęli ostatnio zawodzić
- Co ty przepraszam bardzo tutaj robisz? Na sklepie ruch, a ty w telefonie się grzebiesz
- Prze..
- Wracaj do pracy, dopóki masz jakąś pracę
- Robimy również zamówienia na przyjęcia, babeczki, muffiny co tylko dusza zapragnie
- A więc dwa podręczniki i jeden nowy VanitySIM
Sklep zamknęli po 17, wyczerpani przysiedli na ławce
- Wiesz Alonso, zaczyna mnie to trochę przerażać, a nawet bardzo szczerze powiedziawszy
- Co takiego?
- Śmierć. To, że pewnego dnia się nie obudzę, ta cała niewiedza co jest po drugiej stronie. Nie będzie mnie, nie będę czuła, żyła. Nie będę mogła robić tego co kocham, jeść tego co uwielbiam
- Mer, nic co powiem z pewnością nie zmieni tego strachu, jedyne co możemy zrobić to cieszyć się każdym dniem. Rozmyślanie na ten temat niczego nie zmieni
____
Któregoś dnia Marcus spotkał przechadzającą się ulicą koleżankę z klasy - Cassie
-Siemka, jak leci?
Pogadali chwilę, po czym simka prosto z mostu zaprosiła go na randkę
Totalnie odmieniona simka zaskoczyła Marcusa
Mogłoby wydawać się, że to będzie udany wieczór
- Co ty robisz?!! Zabieraj się!
- Ale Marcus! Nie chcesz abyśmy razem leżeli w wannie? Tylko ciebie pragnę!
- Sorry, ale jesteś nienormalna
_____
Emocje tego jakże okropnego wieczoru Marcus oddał muzyce
Nazajutrz rodzina zjadła wspólne śniadanie, obmawiając szczegóły zbliżających się urodzin blizniaków.
Wartka akcja na koniec no i to foto... Bliźniaki zapewne ukoją skołatane nerwy
niech Marcus się cieszy, że teraz simki dobijają się do niego drzwiami i oknami, bo jak tak będzie je dalej odpychać, to i te wiadomości po mieście się szybko rozejdą i zostanie sam jak palec
and
patatajaj na tęczowej owcy
Ku jej zdziwieniu, u wrót domostwa stała Summer - jej dawna przyjaciólka
- Witaj Meredith. Wiem, ze nie chcesz mnie teraz pewnie widziec, ale przepraszam. Mam nadzieje, ze mi wybaczysz, bo jedynym powodem mojego zachowania byla troska o ciebie
Simka zaprosiła gościa do ogrodu, po czym wysłuchala co ma do powiedzenia
- Meredith, każdego dnia myslalam o tym, że straciłam najlepszą przyjaciółkę, taką jakiej nigdy już nie poznam.. Zawsze dobrze ci życzylam. Wiem, wiem moze ci sie to wydawac jakbym ci zadrościla. Meredith! Bo zazdroszczę ci, naprawde! Ale to nie dlatego postapilam jak postapilam. Zrobiłam to tylko i wyłącznie z troski o ciebie.
- Summer, to ja chce cię przeprosic. Faktycznie myślałam, że zazdrościsz mi i dlatego przestałam do ciebie się odzywac. Ale w głębi serca liczyłam, że ty sie odezwiesz i moje prośby zostały wysłuchane
Gdy simki wszystko sobie już wyjaśniły, wróciły do tego co uwielbialy robić dawniej
____
Kilka dni pózniej mialy miejsce urodziny blizniaków. Tym razem rodzina zdecydowała się zrobić przyjęcie w klubie
____
Jakiś czas po urodzinach Alison wybrała się do miejscowego baru. Poznała tam dwóch simów
- Naprawdę nie wyglądamy na rodzeństwo? To dlatego, że ten przygłupek został podmieniony w szpitalu
____
Wieczorem natomiast poszła do klubu.. I stało się coś czego się nie spodziewała. Był tak Aleksander - sim poznany dzisiejszego dnia w barze
- Ulala, to chyba przeznaczenie nas na siebie skazuje
- Być może
- Przeznaczenie mówiło mi również, że spotkam tutaj taką piękną simkę
Tej nocy Alison oczarowana Aleksandrem straciła coś czego już nie odzyska
____
Małżeństwo trochę powspominało
- Pamiętasz jak spotkaliśmy się tego poranka? Było to zaraz przed tym jak poszłam do pracy.. Potem cały dzień o tobie myślałam
____
Czas mijał, a z relacji Alison i Aleksandra zrodziło się coś więcej niż tylko jednorazowa przygoda - oficjalnie zostali parą
Po wielu tygodniach spotkać, młodzi postanowili zorganizować spotkanie z rodzicami.. Uroczysty obiad odbył się u Ćwirów
- Aleksander zawsze jako dziecko z byle powodu płakał haha
- Kasandra!
- A co mamo, to nie prawda?
- Mówię, był takim wstrętnym bratem. Dobrze, że teraz trochę wydoroślał
- Sekretem mojej pasty są zioła, wszystkie muszą być dokładnie wyselekcjowane
- Mówiłem ci, że ten obiad to dobry pomysł
_________
Na nadzielny obiad Marcus zaprosił do siebie koleżankę z pracy - Susan.. Meredith wstała z samego rana, aby doprawić rybę. Chciała, aby łosoś zdążył przejść przyprawami
Około 19 zjawiła się Susan
- A może jesteście nie tylko kolegami? Co, jak to z wami jest?
- Alison!
- No co? Ja znalazłam szczęście to Marcus może również
- Jesteśmy tylko przyjaciółmi
- Wybacz Alison, trochę wypiła i zaczęła gadać głupoty.. Jednak ucieszyłabym się z takiej synowej jak ty, wyglądasz na przyzwoitą simkę
Spotkanie zakończyło się po 22..
_____
Alison była przekonana, że jest szczęśliwa i że nic więcej jej nie potrzeba.. Nie wiedziała jak bardzo się myliła dopóki nie poznała Elliota