Za co kochamy serię The Sims? ♥

«1
SimAnnaBellaSimAnnaBella Posty: 747 Member
edytowano sierpnia 2015 w Dyskusja ogólna
Witajcie!
Jestem bardzo ciekawa za co Wy pokochaliście serię The Sims.

W TS1 miałam okazję grać parę bądź paręnaście razy. Ja osobiście lubię TS2, TS3 troszkę (ale tylko troszkę) mniej, bo TS4 podbiło moje serce :) Mogę przyczepić się do paru rzeczy, m.in. do braku małych dzieci, braku otwartego świata - ale aktualnie ''czwórka'' jak dla mnie jest na fali.
W TS3 kocham właśnie za otwarty świat, nieograniczone możliwości (np. jeśli chodzi o dobór kolorystyki), za piękne widoczki w grze - czasem jak włączę ''trójkę'' to postrzelam parę fotek.

Podsumowując, gry z serii The Sims są dla mnie, jak to ktoś kiedyś ładnie określił, wirtualnym domem dla lalek :) To fantastyczne, że możemy kreować nasz mały, wirtualny świat.

Pamiętam, zawsze gdy bawiłam się lalkami, wymyślałam przeróżne historie. Długo nie mogłam rozstać się z nimi, z tymi ślicznymi ubrankami, mebelkami. Bałam się o to, co pomyślą moi rówieśnicy - niektórzy już w podstawówce uważali się za bardzo dorosłych ;) Niektórzy moi znajomi dalej uważają, że to dziecinne; można im tłumaczyć, że to nasza pasja, że rozwijamy kreatywność... Na próżno ;)

Teraz, po latach widzę, że nie jestem sama. The Sims ma grono fanów, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. I wiek nie gra roli! :)
To tyle ode mnie, czekam na Wasze opinie.

Pozdrawiam,
SimAnnaBella

Komentarz

  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Ohoho hoho... @SimAnnaBella - wiek na tym forum to dość ekhm.. delikatna sprawa :) Ale bez żartów - myślę, że o preferencjach graczy nie decyduje wiek metrykalny - bo w tę grę grają (na naszym forum) osoby mające pod siedemdziesiątkę, jak i takie, które po lekcjach w szkole biegną z wywieszonym jęzorkiem do domu, by pograć sobie w Simsy, zanim mama z pracy wróci :)
    Ale generalnie - nasza ukochana gra - jak już zapewne zauważyłaś - skupia dwa rodzaje graczy - upraszczając - młodszych, którzy po prostu grają, oraz starszych, którzy całą miłość do tej gry wyładowują w budowlance. Oczywiście, są i tacy, którzy - tak jak ja - trochę pograją, trochę popiszą, a więcej się przyglądają, jak budują i grają inni.

    Za co kocham Simy... Za to, że są tak bardzo podobne do nas :)
    Uwielbiam trójkę, która mnie trzyma za serce do tej pory. Za otwarty świat, nieograniczoną możliwość rekolorowania obiektów, niesamowite otoczenia a przede wszystkim za Wymarzone Podróże, w którym to dodatku szalałam. Za klimatyczne miejscowości wakacyjne, za niezliczone przygody, za mnóstwo interakcji, których nie zdążyłam nawet poznać, gdyż zbyt szybko i z hukiem "spadła na mnie" czwórka :)
    Czwórka uwiodła mnie niesamowicie łatwym interfejsem w CAS, nieograniczoną wprost możliwością kształtowania Simów (w trójce - aby można było poszaleć w CAS, trzeba było mieć mody Bella3lek4, Delphy, Jonha i wisienkę na torcie - rzęsy 3d z rosyjskiej strony. W czwórce można się doskonale bez tego obejść.
    No i ta simowa niezależność. W trójce Sim raczej nie buntował się, gdy dawało mu się polecenie do wykonania. W czwórce Simowie śmieszą mnie beustannie, gdy JA nakazuję im coś wykonać, a oni - po prostu mnie olewają - i wykonają polecenie - lub nie :)
  • SimAnnaBellaSimAnnaBella Posty: 747 Member
    Witaj @Alicja :) Bardzo mi miło, że napisałaś ten komentarz. Tak się cieszę, że poznałam (i ciągle poznaję) tutaj fantastyczne osoby, które równie jak ja uwielbiają The Sims i dzielą się swoją pasją. Zaczynam żałować, że dopiero w czerwcu tego roku zagościłam na forum ;)

    To miejsce jest niesamowite. Pomimo, że rozmawiamy tutaj wszyscy ze sobą ''elektronicznie'', pomimo, że nikogo stąd nie znam osobiście, czuję pewnego rodzaju więź z Wami. Życzę wszystkim wielbicielom ''simsów'' wspaniałej zabawy!
  • anie_1981anie_1981 Posty: 923 Member
    Ja zaczęłam grać w jedynkę niedługo po jej wydaniu, ale nie chce mi się liczyć lat, sprawdzać w necie kiedy to było i takie tam. Za co pokochałam tą serię? Była to fajna odskocznia od standardowych gier, w których zwykle chodziło o jakieś wojny, bijatyki, nawet moi ukochani Settelersi musieli mieć motyw wojenny, dlatego zwykle grałam tak by nie mieć przeciwników :smile: A tutaj nagle, ni z gruszki, ni z pietruszki gra w której nie ma przemocy, misji, leveli, poziomów, końca... a jednak jest ciekawa i wciąga. Samo ciułanie na ładniejszą łazienkę było wciągające i ciekawe, albo polowanie na wymarzoną płeć dziecka (ileż to tych "kołysek" kasowałam kodami, bo nie ta płeć). Co prawda był wątek mordobicia, jak z bratem się ścigaliśmy, kto ma większy cmentarz w ogródku... :tongue: Simsy to taka gra którą trudno zaszufladkować, a nawet opowiedzieć o czym to..? Jak mnie znajomi pytają o czym ta gra w ogóle jest, to odpowiadam o życiu i o śmierci... Jedynka oczywiście miała swój klimat, ale z czasem zaczęła mnie nudzić. Mimo wszystko jednak, jak wyszła dwójka to nie chciałam jej kupować. Miałam wszystkie dodatki, które chciałam mieć, moje Simy mogły jeździć na wakacje, być gwiazdami, mieć zwierzaki etc. Brachol mi kupił podstawkę dwójki i od pierwszego zagrania wiedziałam, że do jedynki już nie wrócę. Weszłam do kreatora Simów, i stanęło przede mną nieśmiałe dziewczątko, z mimiką twarzy, mrugające oczami i z taką ekspresją że po prostu się w niej zakochałam. Z dwójką wytrzymałam znacznie dłużej i choć później ją sprzedałam, to ściągnęłam ją sobie z Origina, gdy była taka możliwość (nie wiem czy dalej jest).

    Jednak moje serce niezaprzeczalnie oddałam trójce, pomimo jej wad, bugów, przycinek, niedociągnięć mnóstwa. Wreszcie wolność i swoboda, bardzo mało ograniczeń. Wiem, że ludzie psy wieszają na trójce, za jej problemy techniczne, ale ja odpowiadam krótko, coś za coś. Mamy duży otwarty świat, wspólny czas dla całego osiedla, postęp historii (wiem, skopany, ale jest, tak? Zresztą istnieje NRaas Story Progression). Mamy mnóstwo obiektów do kolekcjonowania, ładną grafikę. Ja uwielbiam trójkowe pejzaże, zachody słońca, wodę, piękne, naprawdę piękne miasta, wszystkie, choć nie wszystkie mi się podobają do grania, z różnych względów, to wszystkie mają jakiś smaczek. Po odpowiednim wyretuszowaniu gry dodatkami nieoficjalnymi, modami itp, może wiele dać graczowi na wiele miesięcy, a nawet lat.

    No i wreszcie czwórka... Grałam w nią kilka razy, u kumpeli, bardzo chętnie pozwalającej mi grać nawet jakbym miała bywać u niej codziennie. I co muszę napisać, to wielki to zawód mnie spotkał. Grafika odrzuca mnie od ekranu, miasta maleńkie i jeszcze podzielone na dzielnice Same Simsy jeszcze nawet ładne, ale skórki mi się nie podobały, a kumpela nie miała wgranych zastępczych. Ona kupuje dodatki itp, ale ja nawet nie jestem w temacie co gdzie z czym i do czego, bo ta gra dla mnie jest całkowicie pusta i bez emocji.
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Aniu - podzielam twoje zdanie co do trójki, bo rzeczywiście - czwórka tylko CASEM mnie osobiście zauroczyła. No i samowolą Simów. Zamknięcie świata do małych dzielnic odebrało w znacznym stopniu urok tej odsłonie. Na brak małych dzieci, możliwości kształtowania terenu i inne dolegliwości przestałam narzekać, gdy pojęłam, że wszystko to twórcy mają - zostawili sobie na dokładane do kolejnych aktualizacji, do kolejnych dodatków...
  • anie_1981anie_1981 Posty: 923 Member
    Trójka po prostu jest ciekawa, czwórka nie. Nie mnie szukać powodów. No i jest wielu graczy, którzy wolą czwórkę od trójki z różnych względów, nie mnie to oceniać. Na początku jak wyszło, że ta gra powstaje, to mi się to podobało, ale co jeden nius, to większy zawód. Na szczęście u mnie teraz trójka działa znośnie, na nowym kompie (no ma już z pół roku, albo lepiej), ale to pewnie zasługa dysku SSD, bo stary komp dawał radę. Teraz przycinek prawie nie mam, za to dzieją się inne rzeczy. Głównie narzekam na zacinającą się wolną wolę Simów. Normalnie wolną wolę mam na maksa, a Simy potrafią stać cały dzień w miejscu. W sumie akurat to mi nie przeszkadza, ale jak wysyłam ich do basenu i potrafią tam się nie ruszać pół dnia, no to to już jest ból. Teraz mam zapis świeży i nieprzepełniony, więc wszystko śmiga aż miło grać :smile:
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Aniu - na pewno o tym pamiętasz, ale przypomnę na wszelki wypadek - co kilka gier dawaj opcję zapisz jako i stary zapis z backupem wywalaj. I opróżniaj folder dc cache z plików temp[orary]
  • anie_1981anie_1981 Posty: 923 Member
    edytowano września 2015
    Ja to wszystko wiem, sama pisałam o tym poradniki swego czasu :tongue: Ale ja gram na jednym zapisie bardzo, bardzo długo. Na jednym moim zapisie mam 9 czy 10 pokoleń, a to nie są tylko żyjący, ale też zmarli... Wyobraź sobie, pół miasta jest ze sobą spokrewnione, a na cmentarzu 90% nagrobków to Simy z mojego klanu. To naturalne, że gra się tnie i kombinuje. Tyle że w niektórych miastach da się grać nawet przy takiej dużej rodzinie, a w innych gra kombinuje już po drugim dziecku. To jest to, o czym piszę od dawna, gra dostała silnik od kosiarki, a powinna dostać silnik od czołgu :tongue: No weźcie, żeby taka gra, od początku "hodowana" na kolubrynę nie miała 64 bitowego pliku exe? To by tyle pomogło, że nawet nie masz pojęcia. Ja mam teraz 8 GB RAM w kompie, gra by mogła korzystać z większości tego RAMu, a tak może korzystać chyba tylko z 2,5, czy 3,5 GB RAMu. Na taką grę, z tyloma dodatkami płytowymi, Store, CC i modami, co to jest nawet te 3,5 GB? A wiadomo, że mniej, bo tyle jest w stanie obsłużyć system 32 bitowy, więc Windows nie zgodzi się dać programowi 3,5 GB RAMu, coś musi dla niego zostać.

    Mimo wszystko jednak, pomimo problemów technicznych, TS3, było, jest i będzie jeszcze długo, najlepszą odsłoną Simsów, z największymi możliwościami i potencjałem. Częściowo zmarnowanym potencjałem przez samych twórców, ale jednak ani jeden z głównych pomysłów EA dotyczących trójki nie był zły, tylko źle przemyślany i wykonany.
  • KameliaxxxKameliaxxx Posty: 5,410 Member
    edytowano września 2015
    Ja w panelu budowania odpoczywam, naprawdę. Za to własnie kocham TS , za spokój który na mnie zsyła kiedy potrzebuję wyciszenia. To moja joga ;)
    Post edited by Kameliaxxx on
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Aniu - mamy obie bardzo podobną konfigurację kompa. Ale u mnie gra działa bardzo dobrze - i jedna i druga (po zmianie systemu na win7 64bit i dołożeniu RAM do 8 GB). I gra wykorzystuje teraz więcej niż 3.5 GB RAM-u... Więc nie wiem, czy cię źle zrozumiałam, czy masz coś źle ustawione?
  • The sims 3 pomogło mi uniknąć samobójstwa ;( :(
  • SimAnnaBellaSimAnnaBella Posty: 747 Member
    O jejku... @Chomik12 :(
  • Chomik12Chomik12 Posty: 30
    edytowano października 2015
    @SimAnnaBella To długa historia powiem później :(
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    edytowano października 2015
    @Chomik12, nie żartuj sobie z nas. A jeśli to prawda, to... bardzo to jest smutne,że spotkała cię tak silna trauma, i jednocześnie budujące - bo oznacza, że znad krawędzi może odciągnąć jedynie jakaś pasja...
    Pokaż nam swoją pasję - prace, simów, historyjki. Obiecujemy kibicować ze wszystkich sił. A teraz przesyłamy <3<3<3<3

    @SimAnnaBella - nasze forum właśnie takie jest - stworzyliśmy wspólnie świat, w którym nie boimy się obnażyć naszych uczuć, nie wstydzimy się mówić, że kochamy coś, co dla innych może i jest śmieszne i głupie.Ale uważam, że ludzie, którzy mają jakąś pasję - żyją dwa razy!
    Łączy nas na tym forum gorąca pasja do tej gry, która - sądzę - jeszcze długo nie wygaśnie, bo budzi w nas coś bardzo cennego - wspomnienie o dziecięcym, dawno dla niektórych z nas minionym świecie.
    Bawimy się na tym forum jak kiedyś, przed laty - beztrosko i bezwstydnie :) Nie wstydzimy się tej pasji, nie chowamy się z nią po kątach. Możemy tu dzielić się czymś pięknym, bez względu na wiek. Zbudowały się tu cudne przyjaźnie, przenoszone nawet do reala, a jeśli są jakieś zgrzyty - to szybko mijają. Nie wiem, czy jest jeszcze jakieś forum, na którym czułabym się jak członek wielkiej rodziny.
  • SimAnnaBellaSimAnnaBella Posty: 747 Member
    edytowano października 2015
    @Alicja - pięknie to ujęłaś <3

    Uważam, że nasza kochana gra to coś więcej niż tylko gra, to styl życia ;) A tak serio to myślę, że to idealny sposób na rozwijanie naszej kreatywności i wyobraźni. Szukałam gry, w której się nie strzela i nie zabija. Gdzie nie ma przemocy, a radość i kolory biją na kilometr. I w końcu znalazłam idealną grę dla mnie :) To dla mnie okazja do odstresowania się i skupienia na czymś innym niż tylko codzienne życie ;)
    Pozdrawiam!
  • Chomik12Chomik12 Posty: 30
    edytowano października 2015
    @Alicja @SimAnnaBella Nie żartuję sobie z was. Zaczeło się od tego że w szkole szlo mi masakrycznie wszyscy się na mnie wyżywali, męczyli mnie bili itp. Wyobraź sobie jakie to uczucie kiedy przez 6 lat nikt do ciebie się nie odzywa, nie siedzi koło ciebie, wyśmiewa się i robi ci psikusy już miałem popełnić samobójstwo gdy w moje 12 urodziny dostałem The Sims 3 i tu się zaczeła moja przygoda z The Sims ... Potem zacząłem kolekcjonować wszystkie dodatki potem akcesoria i zobaczyłem jak życie może być jeszcze piękne. Najbardziej uwielbiałem tą nieograniczoną możliwość. Najlepszym dodatkiem według mnie były Wymarzone Podróże tam był taki klimat że aż mnie coś za sercę łapało ;( Potem zwierzaki, uwielbiałem grać z mamą ;( to było coś pięknego aż dopóki wyszlo The Sims 4. Teraz znowu po 3 latach mam myśli samobójcze, ciężko mi z tym żyć ogarnia mnie ciągle depresja, przygnębienie i chęć do zabicia się. :( ;(
  • SimAnnaBellaSimAnnaBella Posty: 747 Member
    @Chomik12 - To bardzo przykre ze strony Twoich rówieśników. Nikogo nie powinno się poniżać ani nad nim znęcać - to jest karygodne. Trzeba takie tematy poruszać z bliskimi, nie możemy zamykać się w sobie, tylko właśnie otwarcie komuś o tym powiedzieć. Ale rozumiem Cię, może nie chciałeś o tym nikomu mówić, za bardzo Cię to wtedy bolało.
    Moim zdaniem wszyscy ludzie są równi i nikogo, NIKOGO nie można mierzyć żadną miarą. Każdy człowiek jest wyjątkowy, nawet jeśli komuś wydaje się dziwny :)
    Myślę, że jesteś wspaniałą osobą i życzę Ci wszystkiego, co najlepsze. Świat jest piękny, tylko trzeba się nauczyć w nim żyć i docenić to, co się ma. Na pewno nie jesteś sam - zawsze możesz tu, na forum, do nas pisać, jeśli zechcesz. A te okropne myśli wyrzuć w kąt - warto żyć! :)
    Pozdrawiam serdecznie!
  • @SimAnnaBella Dziękuje bardzo, to naprawdę poniosło mnie na duchu :/ Po prostu nie mogę znaleść sensu w życiu... Ale ja też mnam marzenia i mam oprócz simsów inne zainteresowania: Lubie informatykę oraz kocham lotnictwo :). Niektórzy w mojej szkolęrobią ze mnie małpę cyrkową nagrywają mnie i rzucają we mnie różnymi rzeczami :(
  • SimAnnaBellaSimAnnaBella Posty: 747 Member
    edytowano października 2015
    Przykro mi z tego powodu. Ale nie możesz dać sobą manipulować. To na pewno!
    Każdy, kto jest młody poszukuje sensu życia, to normalne :) Spokojnie, dorośniesz trochę, poznasz świat, nowych ludzi. Wszystko przyjdzie z czasem, naprawdę - uwierz mi :)
    Nie przejmuj się rówieśnikami, to oni tak naprawdę mają problem, skoro wyżywają się na kimś.
    Spróbuj porozmawiać o tych problemach z kimś starszym. Myślę, że mama czy tata zrozumie i Ci pomoże. A jeśli nie rodzice to w szkole na pewno pracuje jakiś pedagog bądź psycholog - nie bój się, oni naprawdę potrafią pomóc :) Zawsze możesz się zwierzyć komuś, komu ufasz :)

    Zawsze możesz zadzwonić pod darmowy numer zaufania - http://www.116111.pl/mlodziez
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Chomiku, możesz zgłosić się na policję również - nie wiem w jak dużej miejscowości mieszkasz, i czy pracownicy policji nie są spokrewnieni z twoimi dręczycielami. Spróbuj jedna najpierw zadzwonić na tel. zaufania - tam pracują osoby przeszkolone do pomocy w tego rodzaju sprawach. One ci podpowiedzą, jk się bronić, a przede wszystkim -- gdzie się udać.
    No i jeśli ci na tym zależy - zachowasz anonimowość.
    Nie wiem, dlaczego dręczą cię twoi prześladowcy, ale bez względu na powód, jest to karygodne. Co na to wychowawca - czy wie o tym?
    Pedagodzy szkolni bywają w większości tylko figurantami, wiem coś na ten temat. Ale twoja mama może napisać do kuratorium ze skargą na to, że szkoła nie reaguje na przemoc. Czy nie ma w twojej miejscowości innej szkoły? Moją córkę przeniosłam do innej podstawówki w trakcie roku szkolnego! Więc i twoja mama może to zrobić. Ale musi wiedzieć o wszystkim, a najbardziej o tym, że masz takie myśli. Zaufaj jej. A jeśli się obawiasz, że nie stanie w twojej obronie - postaraj się dotrzeć do poradni pedgogicznej. Ale nie opuszczaj rąk, nie stój bezczynnie, nie pozwalaj sobą pomiatać. Masz prawo do godności, do uszanowania twojej osoby.
  • Chomik12Chomik12 Posty: 30
    edytowano października 2015
    Dziękuję Alicjo zrobię tak. Chociaż raz powiedziałem NIE to starszy i silniejszy chłopak mnie zaczął dusić i powiedział kiedyś tak: jak nię będziesz się nas słuchał to po szkole pewnego dnia cię załatwię nie chcę już mówić o tym że mi grożono nożem( potem tak się bałem że ze szkoły nie mogłem wyjść) Najgorsze to jest jak dostaniesz w krocze z buta tylko dlatego bo chciałeś się od nich uwolnić ;( Policja nic tu nie zrobi.
    Spróbuje ten telefon zaufania może coś pomoże :/:)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top