Ach te fotki to robisz fantastyczne!!! Jak romantycznie się zrobiło, zaręczyny, ślub, przysięga ....że Cię nie opuszczę...konfetti
Ale chyba coś wisi w powietrzu, bo ten Alonso to niezły "ściemniacz" . Super!! Czekam na cdn.
Ja również nie mogę się napatrzeć na Twoje fotki z gry! Haha, Alonso lubi sobie przypisywać zasługi Oby tylko w związku z Meredith nic nie zmyślał! Fajnie, że im się wszystko poukładało Tylko koleżanki na zdjęciu z kościoła jakieś niezadowolone miny mają xD
P.S. Przez te zdjęcia jedzenia aż się głodna zrobiłam
Przesliczne zdjecia okolicy. Te zdjecia sklepow tutaj wygladaja niesamowicie realistycznie.
W ogole na Twoich zdjeciach Simlandia wyglada bajkowo.
Mloda para przetrwala pierwsze nieporozumienia i udalo im sie nawet dobrnac do slubu. Ale fakt damy maja skwaszone miny i nawet Sumer przy grze w karty tez nie wyglada na bardzo happy w odroznieniu do Mer, ktora kwitnie szczesciem.
P.S Po ogladnieciu tego zdjecia popedzilam odstawic stolik do kart od sciany i sa tam teraz u mnie cztery krzesla przy nim. Widzialam zjawisko u Kruliha Andrzeja na zdjeciu, ale nie dotarlo do mnie, dopiero tu wreszcie zaskoczylam, ze to gra wieloosobowa.
zgadzam się że zdjecia są kapitalne! Bardzo fajna relacja z kawałka życia simów, ale sporo się działo, najbardziej spodobały mi się z djęcia z kapliczki i ze ślubu, brawo!
Rzeczywiście robisz świetne foty,czasem bardzo zabawne lub wręcz rozbrajające jak tu
Story rozkręca się ciekawie, dobrze,że Alonso wreszcie się ogarnął a skoro występuje w klubie to może i fach zmieni na mniej stresujący
Swoja drogą robisz fajnych simów (i simki).Gratulejszon za ślub, widać że grasz w bardzo fajnym otoczeniu tzn pięknie prezentują się te budynki (twoje?) w okolicy jak kościółek.
Meredith nie umiała zaprowadzić innego ładu w swoim małżeństwie niż ten, który pokazała jej matka. Tak więc simka została gospodynią mimo tego, że zawsze zarzekala się, że nie podzieli losu matki.
Niedlugo po ślubie Meredith zaszła w pierwszą ciazę.. Alonso ucieszył sie, ale radość z jego twarzy zniknęła równie szybko co sie pojawiła. Problemy w pracy znów dały o sobie znac. Okazalo sie, że gang simkotykowy wcale nie zostal zatrzymany, jedynie jego część została złapana. Gang wystawił ich, aby oszukać policję..
...
Meredith o ciąży musiała zawiadomic Summer
- Naprawde jestem szczęśliwa, nie rozumiem dlaczego twierdzisz, że jest inaczej. Byłam smutna, bo matka nie przyjechała na ślub, ale smutek minął. Ciesz się razem ze mna
- Oj Mer, nie chcę abyś potem cierpiala, ale za szybko wszystko sie dzieje
- A na co mamy czekac? Zreszta to było nieplanowane, widocznie tabletki nie dzialają lub przestały działać, a może zapomniałam wziąć, nie pamietam już
-Ty, słuchaj Meredith jaką idiotyczną sytuację miałam przewczoraj.. Wróciłam z pracy, nie miałam nic w lodówce, więc jedyne co mogłam zrobić to sałatkę
- Zjadłam i postanowiłam iść na zakupy. Miałam iść do tej piekarni na Promenadzie.. Nagle widzę jak odjeżdza samochód do przeprowadzek, wiesz ten którego wynajmowałam gdy się przeprowadzałam, no ale mniejsza o to. I co widzę? Normalnie ciacho stoi i ogląda dom. Więc szybko, zanim jakaś inna larwa się przypałęta, podeszłam się przedstawić
- Okazuje się, że sprowadził się tutaj z matką, bo oboje szukają wytchnienia od wielkiego miasta.. Z matką, czaisz? I gdy już myślałam, że gorzej być nie może, nadeszła matka..
- No więc, żeby nie było głupio przedstawiłam się i jej. Victoria i Daniel Monterey.. I babka zaczyna mi opowiadać jakieś głupoty.. To, że nie lubi przedmieść bo ludzie o sobie plotkują, a to że kiedyś marzyła o mieszkaniu w takiej dzielnicy
- Ona słuchaj kontynuuje gadanie tych idioctw, które totalnie mnie nie obchodziły, a on się patrzy na mnie jak na kretynkę.. Więc po chwili powiedziałam, że miło było poznać, ale że muszę iść.. I tyle z romansiku..
..
Kilka godzin pózniej wrócił Alonso, we trójkę pograli w pokera
- Nie będzie żadnego Johna. Nie chcę, aby moje dziecko miało takie powazne imię. Poza tym kiedyś mieliśmy sąsiada o takim imieniu, zawsze puszczał bąki na klatce schodowej
...
Poród rozpoczął się w środku nocy
Simka urodziła bliźniaki: Marcusa i Alison
...
Jakiś czas później Alonso stracił pracę
Meredith musiała spędzać więcej czasu w szpitalu
Więc Alonso opiekował się dziećmi
Z początku mu to odpowiadało, ale z czasem dzieci zrobiły się nieznośne, płaczliwe. Na początku emocje wyładowywał w sporcie
Później na Meredith, a gdy nic nie mogło pomóc, zaczął wychodzić nocami do klubów. Meredith dawno spała po ciężkim dniu, a Alonso dopiero zaczynał dzień
Jego wyjścia różnie się kończyły
Z czasem zaczęły go męczyć wyrzuty sumienia. Ale nie dał Meredith żadnych powodów do podejrzeń. Zaproponował nawet niedzielny grill z jej przyjaciółkami
OMG!! Wiedziałam , że ten Alonso to kanalia! No nie urwałaś w takim momencie, wiem kim jest pacjentka Meredith, Alonso był z nią w jakuzzi.
Oj , porobiło się...! no bardzo jestem ciekawa co napiszesz w następnym odcinku.
Świetne super się czyta i oczywiście ogląda, jedna mała sugestia gdybyś wrzucała fotki w formacie jpg. to by się szybciej wczytywały Pozdrawiam!
Chociaż raz Meredith mogła posłuchać czyichś rad! Ale wiadomo - koleżanki ma się nie po to, by wysłuchiwać rad, lecz żeby im pokazać, że jesteśmy szczęśliwe - niech pozazdroszczą
Ale najwyraźniej Meredith nie będzie do śmiechu.
Co prawda to prawda - Alonso to kanalia. I na dodatek samochwała - już mi się nie spodobał, gdy chwalił się nie swoimi zasługami przy schwytaniu gangu!
Bardzo ciekawe opowiadanie, wciągające, świetne zdjęcia
Życiowe problemy przeniesione w świat simowy, z jednej strony szkoda mi Meredith z samotności przez miłość do tragedii. Szkoda mi również Alonso, utrata pracy, to poważny cios w męskie ego, brak kontaktu z pracującą i utrzymującą dom żoną, niewiele czasu mają dla siebie, nie wiele czasu na czułość i rozmowę. Zamiast szczerości i bliskości, oszukiwanie i oddalenie się od siebie. Z obu stron nie wygląda to dobrze, jeszcze teraz ta niespodzianka w formie dziecka z inną, przez którą pewnie związek się rozwali, potem okaże się, że dziecko nie było jego, ale zostało to świetnie wykorzystane przez tą kobietę, za to obydwoje będą nieszczęśliwi nadal gdzieś głęboko w sercu darząc się uczuciem i nie mogąc wybaczyć.. sorry rozkręciłem się po prostu swoim pisaniem i zdjęciami działasz na moją wyobraźnię
Super historia, z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów
Dopiero dzisiaj znalazłam czas na zapoznanie się z nowymi odcinkami Waszych historii, ale niestety u Ciebie nie wyświetlają mi się zdjęcia Byłabym wdzięczna, jakbyś dała znać, czy z Twojej strony jest ok.
Tez mi sie nie wyswietlaja - zrob tak,
Zmien tym zdjeciom nazwe - trzeba to zrobic bo inaczej strona stwierdzi m ze juz tu sa, a przy okazji jesli potrafisz zamien je z png na jpg. Jesli nie mozesz tego zrobic to chociaz zmniejsz je do 700x cos tam
Te png maja duzo bajtow wiec to moze byc przyczyna, ze strona je zminimalizowala do zera.
Edytuj caly post u wstaw te zmienione zdjecia na nowo.
Bardzo prosze, bo tez chce zobaczyc i ten porod i Alonso w jakuzzi
No niestety kochani, serwis Pictap na którym miałam zdjęcia upadł. Nie mam zdjęć na komputerze, po wgraniu na serwis usuwałam, więc cała relacja przedpadła..
Cała moja simowa twórczość przepadła, bo od baardzo dawna wszystkie zdjęcia wrzucałam właśnie na PICTAPA.
To teraz sloneczko najpierw pisz historie. a potem zdjecia wprost z komputera wklejaj tutaj za pomoca tej czarnej karteczki co widac w ramce nad postem, gdy go piszesz. Potem wywal zdjecia spoko.
Forum EA jest teraz naszym darmowym hostingiem. Zeby latwo lykalo zdjecia, to warto je zmienic z PNG na JPG i troche zmniejszyc programem do na przyklad 900x na cos tam. Od tego momentu mozesz zapomniec o hostingach innych. TO TUTAJ to jest hosting! i zadne [img]w ramkach do tego potrzebne nie jest .
Mozna te img uzywac na innych forach, czy stronach i wlasnie stad kopiowac url grafiki,. Czyli forum to nie tylko foum ale i hosting [/img]
A w razie gdyby coś nie szło z wklejaniem z kompa (choć nie powinno być problemu) to używaj pewniaka np picassy google on line,nic nie powinno zniknąć ale mam nadzieje że wystarczy wrzucanie z kompa na forum tak faktycznie będzie najłatwiej.
Ani mi sie waz zamykac temat! To ze nie masz zadnego zdjecia z tej relacji nie znaczy wcale, ze nie moze powstac kiedys tam relacja nastepna. Jak sie odessiesz od Trojki i znow wrocisz do Czworki:) Tez mialam ogrona przerwe w graniu w Czworce - w zasadzie tylko budowalam, ale teraz gram w nia znowu i po wlozeniu do niej wszystkich dodatkow, przestalo mnie odrzucac od gry. Nauka jogi, medytacje no i moj sim jakos sam z siebie juz sam znakomicie potrafi dzialac. Fakt, ze ma to wgrane w pamiec jak plyte XD - ucaluj dlonie, szepcz slodkie slowka i jesli go puszcze luzem do baru na mur wyjdzie z nowym podbojem, bez mojego w tym udzialu i bawi mnie to tak jak bawilo w Trojce z modami. Zreszta w Trojce na starcie tez piksele byly super tepe i troche trwalo nim sie stawaly bardziej samodzielne, a u graczy z nadmiernym zapedem do kontroli myszka nie stawaly sie samodzielne nigdy. A ze zarazy nie chca pracowac dobrowolnie w Czworce? W Trojce tez ich trzeba bylo do tego zaganiac. Moj chociaz chate sprzatnie sam z siebie - fakt, ze to wtedy tylko, gdy chce sie wymigac od niechcianego towarzystwa, ale w Trojce sim wlazil raczej w takiej sytuacji do basenu, a nie zbieral zapomniane szklanki i porzadkowal ksiazki. Czyli moze byc ciekawie i zabawnie w Czworce, trzeba tylko troche w nia pograc znow
Ale ja nie zamierzam przestac dodawac tutaj zdjec Chce tylko zamknac ten temat, aby otworzyc nowy z kontynuacja tej historii
Wie ktos jak zamknac czy usunac temat?
Komentarz
Ale chyba coś wisi w powietrzu, bo ten Alonso to niezły "ściemniacz" . Super!! Czekam na cdn.
P.S. Przez te zdjęcia jedzenia aż się głodna zrobiłam
W ogole na Twoich zdjeciach Simlandia wyglada bajkowo.
Mloda para przetrwala pierwsze nieporozumienia i udalo im sie nawet dobrnac do slubu. Ale fakt damy maja skwaszone miny i nawet Sumer przy grze w karty tez nie wyglada na bardzo happy w odroznieniu do Mer, ktora kwitnie szczesciem.
P.S Po ogladnieciu tego zdjecia popedzilam odstawic stolik do kart od sciany i sa tam teraz u mnie cztery krzesla przy nim. Widzialam zjawisko u Kruliha Andrzeja na zdjeciu, ale nie dotarlo do mnie, dopiero tu wreszcie zaskoczylam, ze to gra wieloosobowa.
Story rozkręca się ciekawie, dobrze,że Alonso wreszcie się ogarnął a skoro występuje w klubie to może i fach zmieni na mniej stresujący
Swoja drogą robisz fajnych simów (i simki).Gratulejszon za ślub, widać że grasz w bardzo fajnym otoczeniu tzn pięknie prezentują się te budynki (twoje?) w okolicy jak kościółek.
Niedlugo po ślubie Meredith zaszła w pierwszą ciazę.. Alonso ucieszył sie, ale radość z jego twarzy zniknęła równie szybko co sie pojawiła. Problemy w pracy znów dały o sobie znac. Okazalo sie, że gang simkotykowy wcale nie zostal zatrzymany, jedynie jego część została złapana. Gang wystawił ich, aby oszukać policję..
...
Meredith o ciąży musiała zawiadomic Summer
- Naprawde jestem szczęśliwa, nie rozumiem dlaczego twierdzisz, że jest inaczej. Byłam smutna, bo matka nie przyjechała na ślub, ale smutek minął. Ciesz się razem ze mna
- Oj Mer, nie chcę abyś potem cierpiala, ale za szybko wszystko sie dzieje
- A na co mamy czekac? Zreszta to było nieplanowane, widocznie tabletki nie dzialają lub przestały działać, a może zapomniałam wziąć, nie pamietam już
-Ty, słuchaj Meredith jaką idiotyczną sytuację miałam przewczoraj.. Wróciłam z pracy, nie miałam nic w lodówce, więc jedyne co mogłam zrobić to sałatkę
- Zjadłam i postanowiłam iść na zakupy. Miałam iść do tej piekarni na Promenadzie.. Nagle widzę jak odjeżdza samochód do przeprowadzek, wiesz ten którego wynajmowałam gdy się przeprowadzałam, no ale mniejsza o to. I co widzę? Normalnie ciacho stoi i ogląda dom. Więc szybko, zanim jakaś inna larwa się przypałęta, podeszłam się przedstawić
- Okazuje się, że sprowadził się tutaj z matką, bo oboje szukają wytchnienia od wielkiego miasta.. Z matką, czaisz? I gdy już myślałam, że gorzej być nie może, nadeszła matka..
- No więc, żeby nie było głupio przedstawiłam się i jej. Victoria i Daniel Monterey.. I babka zaczyna mi opowiadać jakieś głupoty.. To, że nie lubi przedmieść bo ludzie o sobie plotkują, a to że kiedyś marzyła o mieszkaniu w takiej dzielnicy
- Ona słuchaj kontynuuje gadanie tych idioctw, które totalnie mnie nie obchodziły, a on się patrzy na mnie jak na kretynkę.. Więc po chwili powiedziałam, że miło było poznać, ale że muszę iść.. I tyle z romansiku..
..
Kilka godzin pózniej wrócił Alonso, we trójkę pograli w pokera
- Nie będzie żadnego Johna. Nie chcę, aby moje dziecko miało takie powazne imię. Poza tym kiedyś mieliśmy sąsiada o takim imieniu, zawsze puszczał bąki na klatce schodowej
...
Poród rozpoczął się w środku nocy
Simka urodziła bliźniaki: Marcusa i Alison
...
Jakiś czas później Alonso stracił pracę
Meredith musiała spędzać więcej czasu w szpitalu
Więc Alonso opiekował się dziećmi
Z początku mu to odpowiadało, ale z czasem dzieci zrobiły się nieznośne, płaczliwe. Na początku emocje wyładowywał w sporcie
Później na Meredith, a gdy nic nie mogło pomóc, zaczął wychodzić nocami do klubów. Meredith dawno spała po ciężkim dniu, a Alonso dopiero zaczynał dzień
Jego wyjścia różnie się kończyły
Z czasem zaczęły go męczyć wyrzuty sumienia. Ale nie dał Meredith żadnych powodów do podejrzeń. Zaproponował nawet niedzielny grill z jej przyjaciółkami
..
Jakiś czas później Meredith musiała przyjąć poród
Oj , porobiło się...! no bardzo jestem ciekawa co napiszesz w następnym odcinku.
Świetne super się czyta i oczywiście ogląda, jedna mała sugestia gdybyś wrzucała fotki w formacie jpg. to by się szybciej wczytywały
Ale najwyraźniej Meredith nie będzie do śmiechu.
Co prawda to prawda - Alonso to kanalia. I na dodatek samochwała - już mi się nie spodobał, gdy chwalił się nie swoimi zasługami przy schwytaniu gangu!
Fajnie się czyta. Czekam niecierpliwie na cd
Życiowe problemy przeniesione w świat simowy, z jednej strony szkoda mi Meredith z samotności przez miłość do tragedii. Szkoda mi również Alonso, utrata pracy, to poważny cios w męskie ego, brak kontaktu z pracującą i utrzymującą dom żoną, niewiele czasu mają dla siebie, nie wiele czasu na czułość i rozmowę. Zamiast szczerości i bliskości, oszukiwanie i oddalenie się od siebie. Z obu stron nie wygląda to dobrze, jeszcze teraz ta niespodzianka w formie dziecka z inną, przez którą pewnie związek się rozwali, potem okaże się, że dziecko nie było jego, ale zostało to świetnie wykorzystane przez tą kobietę, za to obydwoje będą nieszczęśliwi nadal gdzieś głęboko w sercu darząc się uczuciem i nie mogąc wybaczyć.. sorry rozkręciłem się po prostu swoim pisaniem i zdjęciami działasz na moją wyobraźnię
Super historia, z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów
Zmien tym zdjeciom nazwe - trzeba to zrobic bo inaczej strona stwierdzi m ze juz tu sa, a przy okazji jesli potrafisz zamien je z png na jpg. Jesli nie mozesz tego zrobic to chociaz zmniejsz je do 700x cos tam
Te png maja duzo bajtow wiec to moze byc przyczyna, ze strona je zminimalizowala do zera.
Edytuj caly post u wstaw te zmienione zdjecia na nowo.
Bardzo prosze, bo tez chce zobaczyc i ten porod i Alonso w jakuzzi
Cała moja simowa twórczość przepadła, bo od baardzo dawna wszystkie zdjęcia wrzucałam właśnie na PICTAPA.
Forum EA jest teraz naszym darmowym hostingiem. Zeby latwo lykalo zdjecia, to warto je zmienic z PNG na JPG i troche zmniejszyc programem do na przyklad 900x na cos tam. Od tego momentu mozesz zapomniec o hostingach innych. TO TUTAJ to jest hosting! i zadne [img]w ramkach do tego potrzebne nie jest . Mozna te img uzywac na innych forach, czy stronach i wlasnie stad kopiowac url grafiki,. Czyli forum to nie tylko foum ale i hosting
Wie ktos jak zamknac czy usunac temat?
http://forums.thesims.com/pl_PL/discussion/769137/do-moderatorow-2015#latest