Z fioletowączapką prze Newcrest czyli The Sims 4

2

Komentarz

  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Jasne, że się spodobała się tylko znów tajemnice gryzą ciekawość; co takieg zobaczyła w kmputerze i czy to byłfajne czy przrzerażające :O
  • fioletowaczapkafioletowaczapka Posty: 14 Member
    edytowano lipca 2015
    W poprzednim odcinku:
    Julka po powrocie do domu zwierzyła się swojej przyjaciółce. Po ciężkiej nocy dziewczyna niestety musiała pójść do pracy, z której nie tak dawno się cieszyła. Julka wybrała się na joging, a Camilla ugotowała obiad. Po południu przyjaciółki miały co robić, ponieważ popsuł się telewizor i w domu też trzeba było trochę posprzątać. Później Julka poszła do parku, tam zajęła się zbieraniem roślinek do swojego ogródka i szukaniem żadkich okazów żab, na dodatkowy zarobek ;) . Wieczorem pielęgnowała ogród, a następnie usiadła do komputera i wypełniała raporty. Rano zjadła szybkie śniadanie i została jej nawet chwila przed pracą, więc zajęła się doskonaleniem swojej logiki.

    Z fioletowączapką przez Newcrest czyli The Sims 4 #5 : Co będzie dalej?

    Po ciężkim dniu w pracy Julka wróciła do domu. Jak zwykle usiadła, zjadła obiad i pooglądała chwilę telewizję. Póżniej najchętniej ucięłaby sobie drzemkę, ale nie mogła. Musiała zarabiać i wypełniać raparty, także po pracy. W trakcie dostała dziwny telefon.
    - Halo! Kto mówi?- mówiła.
    Cisza. Nie przedstawił się. Nie odezwał się słowem. Julka nie była w nastroju do żartów. Myślała, że to jakiś dzieciak, który chce sobie zrobić z niej żart. MYŚLAŁA. Tak to dobre określenie. Niestety nie zawsze jest tak jak sobie to wyobrażamy.
    exhojf03b618.png
    rjgplsiey91p.png
    Po tym niezwyczajnym telefonie Julka była rozproszona. Położyła się do łóżka i zasnęła. Rano czuła się jakby wstała lewą nogą. Smażąc jajecznicę jajka spadły na podłogę, popsuła umywalkę. Nieszczęście goniło nieszczęście. W pracy jadąc windą spotkała pana Cartera. Chciała coś powiedzieć, ale nie wiedziała czy to napewno dobry pomysł. Po za tym o czym miała mówić? Nie wiadomo z jakiej przyczyny zaczęła bez sensu mówić o śmiesznym obrazku jaki widziała ostatnio w internecie ( nie, nie tym, o którym było wspomniane w poprzednich odcinkach ). Spojrzał na nią ze zdumieniem, a potem zajął się swoim telefonem. Dalsza podróż windą przeviegła w krępującym milczeniu. Po powrocie do domu dziewczyny nie były zbytnio zadowolone. Julka, żeby się odstresować zajęła się ogródkiem, który ostatnio zaniedbała, a Camilla swój czas wypełniła malowaniem obrazow, które z czasem zaczęły się pojawiać na wystawach artystycznych. Stawała się być sławna. Przynajmniej w Newcrest.
    ikua230no2uz.png
    aiuk5l5gttcu.png
    Podczas podlewania drzewa Julia dostrzegła, że ktoś w chodzi na ich ganek. To był Derek. Obtrzepała ziemię z kolan i poszła niby "przypadkiem" do domu coś zjeść.
    48bfgunh1hkl.png
    Przy wejściu Julka udawała, że go wcześniej nie zauważyła. Niestety była słabą aktorką.
    - Dobra szybko, bo nie mam czasu. Skoro tu przeszedłeś to widocznie w jakiejś sprawie. O co chodzi?!
    - Bo wiesz... Chciałem Ci wyjaśnić...
    - Nie ma co wyjaśniać. - próbowała zachować zimną krew i mimo, że sama nie wierzyła w to co mówi - To była impreza. Trochę za dużo alkoholu. Rozumiem. Pozwolisz, że wezmę coś do jedznia, naprawdę jestem strasznie głodna.
    - Nie krępuj się. Przecież jesteś u siebie.
    - Wejdź. Nie będziemy rozmawiać w przejściu.
    - Nie. Wolę już usiąść na ganku.
    Julka wzięła pierwsze lepsze danie z lodówki i wyszła do Dereka. Przez tą całą sytuację straciła apetyt, ale musiała podtrzymać swoje "alibi" ;) .
    - Mów co to zaz sprawa, że musiałeś przyjść do mnie do domu? I dlaczego po tamtej nocy zacząłeś traktować mnie jakby nic się nie wydarzyło?!
    - Bo właśnie o to chodzi. Nic się nie wydarzyło. Nie mogę narazić swojej reputacji.
    dw0259orap6f.png
    gemthpim79ir.png
    - Aha. Już wszystko jasne. Nie możesz się pokazać z byle skretarką tak?! Wiesz co?! Wynoś się z tąd! Już! Nie chcę Cię widzieć!
    - To nie tak. A co z twoją karierą? Co będzie dalej?
    - Jaką karierą? O czym Ty mi tu w ogóle mówisz?
    - Jak chcesz. Jeśli będziesz chciała przyjdź jutro do pracy. Jeśli nie. To sam jeszcze nie wiem, ale radzę dobrze się zastanów. Nigdzie nie znajdziesz lepszej pracy dla Ciebie. Dowidzenia.
    hi0ne2s5yilf.png
    j8xqmfwfmjl4.png
    a6sfncg951m1.png
    Julka stała jeszcze chwilę i patrzyła jak odchodzi. Nie wiedziała co ma zrobić. Ta niewiedza była dla niej straszna. Poszła do domu i weszła do pokoju Camilli. Chciała się jej wyżalić. Jak zawsze.
    o9560g0oz2oj.png
    gncg7l0i1l7m.png
    Nie miały przed sobą żadnych tajemnic. Oprócz tej jednej, dlaczego Julka uciekła z domu. Nie chciała o tym mówić. Chciała uciec od tego wszystkiego. Zacząć nowe życie. Następnego dnia Julka nie poszła do pracy, zadzwoniła do Dereka i powiedziała, że musi to przemyśleć.
    - Rozumiem. Jeden dzień przeżyję, ale później jeśli znowu nie przyjdziesz będę zmuszony zatrudnić kogoś innego. Swierdziła, że nie będzie siedzień cały dzień w domu. Po południu wyszła więc do parku ( to piękne cudo udało mi się ściągnąć z galerii ). Spotkała tam Agatę. Znały się z podstawówki, ale od tamtych czasów się nie widziały.
    ypvlmj0hc8ml.png
    5lk40nivnya6.png
    Rozmawiały, śmiały się, a Julka zdawała się uciec na chwilę od codziennych problemów. Później poszły popływać w basenie. Julka "niechcący" ochlapała Agatę, a potem chlapały się nawzajem ;) , czuły się jak za dawnych czasów.
    xhio3wvjbmib.png
    6lbdbp4t7yk1.png

    Spodobała ci się historia Julii Evans? Nie martw się ciąg dalszy nastąpi ;) .
    Post edited by fioletowaczapka on
  • saszenkasaszenka Posty: 384 Member
    Spodobała!!!

    Historia staje się coraz bardziej zagmatwana, pojawia się coraz więcej niewyjaśnionych spraw. I ciagle intryguje tajemnica związana z ucieczką Julii z domu.
    A Derek .. no cóż to było do przewidzenia, że nie będzie chciał narażać swojej reputacji zawodowej. Nawet gdyby w jego sercu pojawiła się iskra uczucia, to raczej jest to taki typ faceta, dla którego liczy się kariera przede wszystkim. Och, niech urocza Julia poszuka sobie inny obiekt uczuć. Jest miłą dziewczyną, zasługuje na prawdziwą miłość :)

    Kolejny fajny odcinek :) Brawo!
  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    "Smażąc jajecznicę jajka spadły na podłogę, popsuła umywalkę." no a potem jeszcze ten pan... faktycznie pechowiec z tej Julki.
    Dobrze że stara przyjacióła i woda wzbudiły uśmiech ;)
  • Anilewe89Anilewe89 Posty: 3,050 Member
    Coś pod górkę ma ta Julia! Na szczęście przyjaciółka ciągle jest przy niej, żeby ją wspierać i pomaga jej się odstresować :) Czekam na dalszy rozwój akcji! :)
  • Anna_vel_annAAnna_vel_annA Posty: 3,173 Member
    Obrazy jak wyjęte z tęczy to chyba przez fryzurę głównej bohaterki ;) Świetna historia. A wygrywa dla mnie zdjęcie pod tytułem: dwie osy ;)

    ikua230no2uz.png
    h6shak8bpgow.jpg

  • PiniaGamePiniaGame Posty: 8 Member
    Świetne :D Czekam na ciąg dalszy ;)
  • fioletowaczapkafioletowaczapka Posty: 14 Member
    edytowano września 2015
    Hej! :)
    Wiem, że długo mnie nie było na forum (oj bardzo długo :( ). Nie miałam jakby to powiedzieć weny na kolejny odcinek. Teraz się lekko przeziębiłam i od razu naszło mnie na pisanie. Mimo, że teraz zaczęła się szkoła to chciałabym częściej publikować odcinki (choć nie wiem czy mi się to uda :( ), bo ostatnio zaniedbałam forum, ale nie miałabym serca robić długiej przerwy po takim odcinku :blush: . Tak więc miłego czytania i mam nadzieję, że się spodoba :D

    W poprzednim odcinku:
    Przy wypełnianiu raportów do pracy Julka dostała dziwny telefon. Następnego dnia od rana miała wielkiego pecha. W pracy też nie panowała zbytnio przyjemna atmosfera. Po pracy dziewczyny zajęły się tym co lubią najbardziej. Niestety Julce ktoś w tym przeszkodził ;) . Po trudnej rozmowie była zakłopotana nie wiedziała co robić. Potrzebowała czasu. Podczas dnia wolnego poszła do parku, a ponieważ uwielbiała przyrodę to było idealne miejsce do myślnia. Przypadkowo spatkała tam Agatę, koleżankę ze szkoły podstawowej. Rozmawiały, pływały w basenie, a Julka tego właśnie potrzebowała. Choć na chwilę zapomniała o swoich problemach.

    Z fioletowączapką przez Newcrest czyli The Sims 4 #6[/b][/b][/b][/b][/b] : Nadszedł już czas na wyjaśnienia...

    Chwilę później wróciła do domu Camilla. Była bardzo zdziwiona faktem, że Julki nie ma w domu, bo wiedziała, że Julka nie poszła do pracy, a nie uprzedzała, że zamierza gdzieś wychodzić.
    W tym samym czasie w parku Julka żegnała się z Agatą.
    ym6ikyo547zh.png
    - Słuchaj ja muszę już lecieć, ale na pewno będziemy musiały się niedługo spotkać we trzy, z Camillą.
    - I to jak najszybciej!- odpowiedziała z uśmiechem Agata.
    Julka już będąc myślami przy sprawie, którą musi załatwić zanim pójdzie do domu, ruszyła w stronę miasta.
    - Julka, czekaj! Przecież nie mam twojego numeru telefonu, jak się zgadamy?
    - Ahh, no tak. Zupełnie zapomniałam.
    - Widać. Już od paru chwil wyglądasz jakbyś myślała o niebieskich migdałach. ;)
    Dziewczyny wymieniły się numerami telefonów, a Julka co raz bardziej poddenerwowana kierowała się do centrum.
    vbqxcogoauca.png
    46kyua7hknif.png

    Camilla siedziała w domu, jedząc samotny obiad czuła się jak sprzed kilku miesięcy, kiedy to jeszcze mieszkała sama. Tylko dzisiaj towarzyszyła jej dziwna myśl, "Gdzie może być Julka?". Na szczęście po chwili przyszedł do Camilli SMS. Był od Julki.
    rzfafa22wjjy.png
    Napisała, żeby Camilla się nie martwiła, i że musi załatwić pewną sprawę w mieście. "Co? Jaką sprawę? Julka o czym ty mówisz? Dlaczego nie odbierasz telefonów? " ~ myślała. Najpierw mówi, że nie wie co ma zrobić, a później nagle ma ważną sprawę do załatwienia w mieście, o której najwidoczniej nie może powiedzieć swojej przyjaciółce? Dziwne myśli chodziły po głowie Camilli. Nie wiedząc czym ma zająć ręce do czasu powrotu Julki poszła do swojego pokoju i zaczęła malować. Tak to była dla niej odpowiedź na wszystko, malowanie. Z czasem co raz ładniejsze obrazy sprzedawała na ulicznych rynkach i dzięki temu przestała bać się, że nie wystarczy jej na opłacenie rachunków. Półtorej godziny później pszyszła Julka. Po powrocie, od razu weszła na piętro, przywitała się tylko z Camillą i zamknęła się w swoim pokoju.
    ect9no3k229t.png
    v1ep7dt7akjl.png
    Słychać było tylko szperanie po szafkach, a później tylko cichy płacz. Coś musiało się stać, to było pewne. Julka nigdy wcześniej się tak nie zachowywała. Przy kolacji Camilla nie wiedziała czy powinna poruszać ten temat. Panowała niezręczna cisza.
    "Hmm... Ciekawe o czym teraz myśli? Dlaczego Julka nie chce mi powiedzieć o co chodzi? Ostatnio jakaś taka tajemnicza się zrobiła. Jeszcze w dodatku to, że płakała.. Tak powinnam się jej zapytać o to i spróbować jej pomóc" ~ pomyślała Camilla.
    2jadnz1je5uh.png
    - Julka... -
    - Tak?
    - Pytasz jakbyś nie wiedziała o co chcę zapytać. Co się stało? Czym się tak ostatnio martwisz?
    - Ehhh.... No dobrze... Kiedyś i tak byś się dowiedziała...- i w tym momencie Julka się zacięła.
    79b2i2q8ge7u.png
    - No mów. Proszę. - mówiła Camilla patrząc błagalnie na Julkę.
    - Nie wiem od czego zacząć.
    - Najlepiej od początku.
    2ikp505h7pfn.png
    - Dobrze. Nie mówiłam Ci tego, bo dla mnie samej to był szok. Wszystko zaczęło się parę miesięcy temu. Moi rodzice byli w pracy. Ja jak zwykle siedziełam w moim pokoju i się uczyłam. Tego dnia coś mi mówiło, że nie mogę siedzieć teraz w pokoju. Czułam, że muszę wyjść. W naszym ogródku usiadłam na ławaczce.
    38qou3h3krbj.png
    Zobaczyłam, że coś się świeci w krzakach. Na początku pomyślałam, że to tylko słońce jakoś tak dziwnie pada, ale jednak to 'coś' kazało mi wstać w podejść bliżej. Odsunęłam parę gałązek i... Nie uwierzysz znalazłam małą hmm... tak jakby skrzynkę.
    lz5pmxjvga5b.png
    csp5uhdme87i.png
    Miała założaną kłódkę, ale nie była zamknięta. Otworzyłam ją, a tam znalazłam mały kluczyk. Nie wiedziłam do czego mógł służyć. Bez zastanowienia wzięłam go i weszłam do domu. Krążyłam po domu szukąjąc.. No właśnie sama nie wiedziłam czego... Wtedy mnie olśniło na samej górze był jeden pokój. Nigdy tam nie byłam. Nie wolno mi było tam wchodzić. Weszłam po schodach, spojrzałam na klamkę i wtedy poczułam niepewność.
    s52g4raatve1.png
    Nie byłam pewna czy to dobry pomyśł, jednak zrobiłam krok do przodu, złapałam za klamkę i otworzyłam... Stało tam stare biurko i dużo książek. Wyglądało jak zwykły stary gabinet.
    dpd8hgjuhkr6.png
    Podeszłam do biurka.
    ifn06hetdkv2.png
    Zobaczyłam, pełno szufladek. Zaczęłam każdą przeszukiwać, nie wiedząc czego mam tak naprawdę szukam. Wtedy natrafiłam na szufladę, która była zamknięta. Wzięłam kluczyk. Bez zastanowienia otworzyłam ją. Widziałam sterty różnych dokumentów. Nic nie znalazłam. Chowając wszystko do szufladki ujrzałam, że nie wyjęłam jej całej zawartości. Zaczęłam czytać... To co tam znalazłam miało ogromny wpływ na moje dalsze życie....

    Spodobała ci się historia Julii Evans? Nie martw się ciąg dalszy nastąpi ;) .
    Post edited by fioletowaczapka on
  • Anilewe89Anilewe89 Posty: 3,050 Member
    No, teraz to zaostrzyłaś apetyt! Jestem strasznie ciekawa, co takiego Julia wyczytała w tych dokumentach! Czekam na dalszy ciąg! :)
  • SILVAbOREALISSILVAbOREALIS Posty: 403 Member
    Też się wkręciłam w opowieść. Co ona tam znalazła, czego się dowiedziała?
    ID w Galerii: SILVAbOREALIS
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    Mozna powiedziec ze dawkujesz te tajemnice jak kroplowke. Kazdy odcinek i juz juz mamy sie dowiedziec co to za tajemnica w zyciu Julki i znow figa z makiem. Ale ze ta figa z makiem jest okraszona ladnymi zdjeciami, to mozna ja jakos przelknac :)
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • bubu53bubu53 Posty: 580 Member
    Przeczytałam całość, no i jak każdy wypowiadający się tutaj czekam na rozwiązanie tajemnicy. :D Mam swoje podejrzenia i ciekawe czy się sprawdzą ;)
    MOJA GALERIA - CLAUDIOVA

  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Luie pisanie z poierwszej osoby (narrator jako bohater) ,coraz fajniej piszesz więc też czekam na ciąg dalszy bo historia z odnalezionm kluczykiem i szufladką mnie zaintrygowała.
  • fioletowaczapkafioletowaczapka Posty: 14 Member
    Cieszę się, że zyskuję co raz więcej czytelników :smiley: . Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe i miłe słowa :blush: . Jak tak czytam te komentarze to od razu czuję się lepiej <3 . Miałam kolejny odcinek napisać w weekend, ale miałam nieplanowany wyjazd i niestety nie zdążyłam. W mam pełno nauki, ale w ten weekend postaram się coś wykombinować :wink: . Tak więc jeszcze raz dziękuję <3
    hmmm... no niestety teraz muszę siąść do nauki :(:D
  • Anna_vel_annAAnna_vel_annA Posty: 3,173 Member
    jak się już opijesz wiedzą to ja też czekam na c.d. :) Pozdrawiam, weny życzę!
    h6shak8bpgow.jpg


  • W poprzednim odcinku:
    Julka pożegnała się z Agatą i poszła na tajemnicze spotkanie do miasta. Camilla nie wiedząc co ma myśleć, po prostu zajęła się malowaniem. Julka wróciła wieczorem. Była jakaś ... smutna? Nie była sobą to odpowiednie okręślenie. Płakała. Niestety Camilla nie wiedziała jak i czy może jej pomóc. Zapytała o to przy kolacji. Julka wreszcie otworzyła się przed nią całkowicie. Słuchając tego co mówiła Julka była zdumiona... Nie wiedziała, że przed jest jeszcze najgorsze...

    Z fioletowączapką przez Newcrest czyli The Sims 4 #7 : Ciąg dalszy tłumaczeń...

    - ... Znalazłam mój akt urodzenia... Pierwszą moją myślą było "Dlaczego był schowany? Czy to na pewno o to chodziło?" . Czytając dalej zrozumiałam, że tak. To przede mną był schowany... Kiedy tak naprawdę dotarło do mnie to co przeczytałam nie wiedziałam co mam myśleć. Poczułam jednocześnia złość, gniew, ale i bezradność, smutek,zastanawiając się "Dlaczego?!".
    - Ale co to było? Przecież nie czytam ci w myślach?
    0eanjfykt6d4.png
    Julka po ostatnich słowach, które powiedziała, zamyśliła się i poczuła się tak jak w tamtej chwili, jakby znowu dowiadywała się tego od nowa. Wstała i wyszła...
    nrw2k118nwc0.png
    Camilla zszokowana tym co usłyszała, ruszyła za Julką, chcąc nie pozwolić jej zrobić czegoś pod wpływem emocji. Czuła jakby ta historia była jej bliska, jakby czuła to samo co ona, nie wiedząc dlaczego... Złapała ją jeszcze przed domem.
    - Julka!- krzyknęła- Dokąd idziesz?! Wracaj.
    - Nie wiem... Przed siebie... Na spacer.
    - Na spacer?! Jest pierwsza w nocy!
    - To nic.
    - O nie, nie pozwolę ci pójść samej w środku nocy!
    - Chcę być sama.
    - No to trudno i tak pójdę z Tobą. Chyba, że wrócisz do domu.
    - Jesteś strasznie uparta - odpowiedziała z uśmiechem Julka.
    - Tak jak ty.
    q38ugqhruqyf.png
    2hok4bwwqdgc.png
    xiccrqnlmjru.png
    To prawda. Miały podobne charaktery. Jedna uśmiechnęła się do drugiej i razem wróciły do domu.
    - Julka... Dokończysz dlaczego uciekłaś z domu?
    - Nie dzisiaj nie. Jak na jeden dzień to dla mnie za wiele.
    pmrhzer199fw.png
    Potem wstała i poszła do swojego pokoju. Camilla siedziała jeszcze chwilę w kuchni, po czym też udała się na piętro. Podeszła do drzwi, ale wchodząc do pokoju, chciała wejść jeszcze do Julki. Ustała pod drzwiami, słuchała. Dziwnie się czuła podsłuchując Julkę, ale nic nie usłyszła. Chyba zasnęła. Zmęczona długim dniem i Camilla wzięła szybki prysznic, i poszła spać.
    7g40hzv7oo2r.png
    h27i7gj6845f.png
    . Rankiem wstając z łóżka poczuła miły zapach dochodzący z kuchni. Zeszła na parter i zobaczyła Julkę gotującą w kuchni. Po chwili śniadanie było gotowe.
    4ess7o4e3zls.png
    8gx36mjl6gpk.png
    - Jakie to pyszne. - powiedział Camilla- Co to jest?
    - To jest smak mojego dzieciństwa. Moja ... mama to przygotowywała. Zawsze kiedy musiałam iść do szkoły, śniadanie poprawiało mi humor.
    Dziewczyny jadły ze smakiem śniadanie i rozmawiały na razie nie zanosiło się na dokończenie wczorajszej rozmowy.
    sh82iwy5m3ak.png
    e0gvu9rxov6g.png
    Nagle usłyszały pukanie do drzwi, niepewne, jakby ten ktoś nie był pewny czy na pewno wie co robi...

    Spodobała ci się historia Julii Evans? Nie martw się ciąg dalszy nastąpi ;) .
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    Jajecznica wyglada wspaniale, a tajemnica zaczyna sie powoli wyjasniac. Choc dalej nie uwazam, ze odkryta tajemnica urodzenia jest wystarczajacym powodem, by wyrzucic rodzicow, czy "pseudo rodzicow" za okno ze swojego zycia. Jako, ze stara prawda glosi "Prawdziwa matka jest nie ta co urodzila, ale ta co wychowala i kochala" Zdaje sie, ze bohaterka Twej opowiesci po prostu znalazla sobie dobry pretekst do buntu i opuszczenia domu.
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • JaktojestJaktojest Posty: 941 Member
    Zdjęcia obejrzałem z przyjemnością - nieźle skomponowane, kolorowe i baaardzo dynamiczne.

    Konwencji opowiadania nie chwytam. Popracuj nas stylem, bo jest pełen dziwacznych lapsusów (co to jest bardzo wysokie wykształcenie?), nie opisuj szczegółowo każdej zwykłej czynności bohaterek (zeszła, wyszła, wstała, usiadła) - to przecież oczywiste i lepiej oddać takie rzeczy poprzez odpowiedni dobór zdjęć. Streszczenie każdego króciutkiego przecież odcinka wydaje mi się na wyrost - aż tak złej pamięci nie mamy :) A fraza "Spodobała ci się historia Julii Evans? Nie martw się ciąg dalszy nastąpi" jest czystym i nieszczególnie oryginalnym marketingiem.

    Nie, nie spodobała mi się historia Julii Evans. To jeszcze nie jest historia, a dopiero szkic. Podejrzewam, że sama nie bardzo wiesz, o jakie gigantyczne tajemnice i sekrety Ci chodzi i jak z tego wybrnąć.

    Uśmiałem się natomiast serdecznie z rozmowy rekrutacyjnej, która przeniosła się na kanapę... A tu kicha! Zero momentów!
  • Anna_vel_annAAnna_vel_annA Posty: 3,173 Member
    owszem, zdjecia kapitalne, historyjka się toczy, dziś wieści ze świata kulinarnego, a co będzie jutro? :)
    h6shak8bpgow.jpg

  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Ciekawe o czym była ta rozmowa ,rzeczywiście momentami trudno wyłapać o co chodzi np skąd one wiedziały (jeśli wiedziały ?) ,że do drzwi puka akurat jakiś koleś (a nie przykładowo babeczka) ale w końcu narrator może wiedzieć wszystko jak to często bywa i w innych story. Zapowiadają się zawiłe i ciekawe losy bohaterek i zdaje mi się,że tajemnica tego c je łączy lub dzieli będzie tu bardzo ważna.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top