Witajcie! Jestem Julka i chciałabym przedstawić wam historię mojej simsowej imienniczki :> ( uprzedzając wszelkie pytania nie, nie jest ona tworzona na moje podobieństwo ).
A więc bez zbędnych przedłużeń zacznijmy opowieść

.
Wierzbowa Zatoczka była spokojnym i pogodnym miastem. aż do dzisiaj. Mieszkali tam państwo Evans, którzy zawsze świecili przykładem dobrym wychowaniem, kulturą i klasą. Julka, ich córka była jedynaczką, chociaż marzyła o tym, aby mieć rodzeństwo. Przyjaźniła się z Camillą odkąd pamięta. Były dla siebie jak siostry. Mówiły sobie o wszystkim.
Komentarz
Jak każdego wieczoru Pani Evans wołała swoją rodzinę na wspólną kolację.
Na pozór wszystko wydawało się takie jak zwykle, ale przecież pozory mylą
Po niemiłej rozmowie i nieprzyjemnej atmosferze nikt nie miał ochoty już kończyć kolacji. Julka udała się do swojego pokoju, żeby wszystko przemyśleć. Po chwili zaprosiła tam rodziców, aby wszystko jeszcze raz im wyjaśnić, ale tym razem na spokojnie.
Julka jak zawsze po kolacji pozmywała naczynia, niby wszystko miało być tak jak powinno.
Spodobała ci się historia Julii Evans? Nie martw się ciąg dalszy nastąpi
Intrygujący początek opowieści. Co też Julia wykrzyczała, czym zaskoczyła rodziców? Ciekawe ... ciekawe ....
Opowieść opatrzyłaś bardzo ładnymi zdjęciami. Miny simów sugestywne, bardzo wyraziste, faktycznie wyrażające emocje.
Spodobał mi sie początek historii, czekam zatem z niecierpliwością na ciąg dalszy.
Teraz zaś pozdrawiam Cię milutko
Cieszę się, że spodobało się Wam to co do tej pory napisałam i to dało mi jeszcze więcej chęci do działania
W poprzednim odcinku :
Pani Evans przygotowała kolację i zawołała swoją rodzinę. Julia musiała rodzicom coś wyznać. Po tym postanowiła, że chce zmienić coś w jej życiu. A co tego dowiecie się już w tym odcinku
Z fioletowączapką przez Newcrest czyli The Sims 4 #2 : Czy to dobra decyzja?
Gdy Julia skończyła zmywać po kolacji udała się na piętro, do swojego pokoju. Przez kilka dłuższych chwil przyglądała się swojemu biurku, łóżku i starym zabawkom. Czuła napływające do jej oczu łzy. Wtedy spakowała kilka najpotrzebniejszych rzeczy, pamiątki z dziciństwa, ubrania i wszystkie oszczędności, jakie do tej pory udało jej się zgromadzić. Nie było ich zbyt wiele, ponieważ Julia nigdy nie musiała tak naprawdę oszczędzać.
Zostawiła jedynie list dla swoich rodziców,w którym wyjaśniła dlaczego uciekła i żeby się nie martwili. Ostatni raz przeszła się po swoim domu ze łzami w oczach i myślą w głowie ,, Czy to dobra decyzja? " . Podeszłą do lustra i wyszła.
Julia przez całą noc błąkała się bez celu po Wierzbowej Zatoczce. Zamówiła drinka i nie wiedziała co ma teraz zrobić. Gdy nagle zauważyła ... Nie wiedziała kim on jest. Chciał do niej podejść, ale na szczęście w tym momencie zadzwoniła do niej zmartwiona Camilla.
Julka nie kończąc drinka zabrała wszystkie swoje rzeczy, wezwała taksówkę i udała się do domu Camilli.
Camilla jak co wieczór oglądała telewizję. Usłyszała dzwonek do drzwi. Było już późno. Na szczęście to była tylko jej przyjaciółka.
Camilla zaprosiła Julkę do środka. Widząc w jakim jest stanie stwierdziła, że lepiej będzie jak ją po prostu obejmie i wysłucha co takiego się stało.
Julia na początku nie była pewna czy powinna mówić o tym Camilli, ale kiedy już tu przyszła nie mogła zostawić tego bez słowa wyjaśnienia. Po kilku godzinnej rozmowie dziewczyny były strasznie zmęczone. Camilla w swoim skromnym mieszkanku miała jedną łazienkę, ale dwie sypialnie. Domowniczka była bardzo skromna, a więc ustąpiła większej sypialni gościowi. Julka czekając na wolną łazienkę zasnęła na kanapie przed telewizorem. Przyjaciółka nie chcąc budzić jej ze snu po cichutku weszła po schodach i w mgnieniu oka zasnęła. Następnego ranka Camilla przygotowała śniadanie. Julka zjadła ją z wilczym apetytem, ponieważ wczorajszego wieczoru prawie nic nie tknęła. Camilla chciała zrozumieć postępowanie swojej koleżanki, ale nie umiała. No cóż, nie mogła zostawić przyjaciółki na pastwę losu więc zaproponowała, aby zamieszkała u niej, chociaż na jakiś czas. Dla Julki była to najlepsza wiadomość jaką mogła usłyszeć. Bardzo się ucieszyła, ale przecież nie będzie mogła mieszkać u niej cały czas. Pomyślała, że chyba nie ma innego wyboru i zgodziła się, ale pod jednym warunkiem, będzie dokładała się do rachunków. Nie wiedziała na jak długo starczą jej oszczędności, więc zaczęła poszukiwania pracy. Była młodą kobietą z wysokim wykształceniem i studiami, ale w dzisiejszych czasach nie pracy nawet dla niej. W końcu zobaczyła ogłoszenie idealne dla niej. Poszła na rozmowę o pracę w najelegantszym stroju jaki miała. W pośpiechu zapomniałaby zabrać ze sobą CV . No, ale Camilla przed wyjściem Julki podała jej papiery i tak samo zestresowana czekała na jej powrót.
Spodobała ci się historia Julii Evans? Nie martw się ciąg dalszy nastąpi
P.S Bardzo ladne zdjecia
Świetny pomysł - narracja jako część opisowa, zaś dialogi bohaterów ujęte w dymkach
Co będzie działo się dalej?
Trochę długo mnie nie było na forum, ale to tylko dlatego, że tym razem pod screeny do tego odcinka musiałam wybudować biuro, a za szczególnie to ja nie umiem budować, no ale na potrzebę opowieści wystarczy
W poprzednim odcinku:
Julia pozmywała naczynia po czym poszła do swojego pokoju i spakowała swoje rzeczy. Wychodząc ze łzami w oczach zostawiła list pożegnalny dla rodziców. Julka nie wiedziała gdzie pójść i błądziła przez całą noc po Wierzbowej Zatoczce. Nagle podejrzany mężczyzna zwrócił jej uwagę. Widocznie przyglądał się jej, ale w tym momencie zadzwoniła Camilla. Julia po upewnieniu się, że jest bezpieczna wezwała taksókwkę i pojechała do Camilli, do Newcrest. Tam zajęła się poszukiwainem pracy i chyba ją znalazła
Z fioletowączapką przez Newcrest czyli The Sims 4 #3 : Nowa praca, Klub, Derek.
Kiedy Julka przyszła nie było jeszcze dużo osób czekających na rozmowę o pracę. Julka w wielkim stresie czekała na swoją kolej.
Wreszcie nadszedł ten czas. Julka wzięła papiery wyprostowała się i z pewnym krokiem weszła do pokoju, chociaż tak naprawdę czuła jak jej nogi się pod nią uginają.
Dyrektor firmy biznesowej długo nie przyglądał się CV Julki. Po pierwszym rzucie oka na stos papierów widział, że Julka ma bardzo duże wykształcenie, jednak lubił trochę jak to on mówił 'sprawdzać' nowych pracowników, a szczególną satysfakcję mu to dostarczyło, ponieważ Julka jak było to widać wpadła mu w oko. Udawał nie wzruszonego osiągnięciami Julii. Zadawał takie pytania, że dziewczyna straciła wiarę na to, że dostanie tę pracę. Julka nawet nie wiedziała kiedy, ale rozmowa przeniosła się na kanapę. Kiedy już czas na rozmowę się skończył Julka zrezygnowana wstała i już chciała wychodzić, ale wtedy pan Carter ( tak nazywał się dyrektor tego biura ) powiedział : ,,Przyjdź jutro o godzinie 9. Dostałaś tę pracę. ", puścił jej oczko i wyszedł. Do pozostałych osób powiedział, że już znalazł osobę na to stanowisko. Julka nie chciała dać po sobie poznać jak bardzo się ucieszyła ( przecież była w bardzo poważnej firmie ) z tego, że wreszcie ma pracę i gdy już trochę zarobi będzie mogła stanąć o własnych nogach.
Julia przyszła do domu Camilli, a teraz też i jej domu.
- Hej!
- Hej, i co dostałaś tę pracę ? - zapytała Camilla.
- Tak!- odpowiedziała z wielkim entuzjazmem - Może pójdziemy dzisiaj wieczorem to oblać do tego nowego klubu nocnego. Niedawno otworzyli nowy na ulicy obok naszej. Może spotkamy tam kogoś ciekawego.- uśmiechnęła się do Camilli Julka
- To świetny pomysł, tylko co ja teraz na siebie włożę. Hmmm....
- Pójdziemy na zakupy i tam coś dla ciebie znajdziemy, a może i ja coś kupię.
Potem dziewczyny zjadły razem obiad, który przygotowała Camilla i wyszły do galerii na poszukiwania nowych ubrań. Przyjaciółki spędziły tam prawie całe popołudnie. Wieczorem ubrały się w nowo zakupione ubrania i poszły do klubu. Kiedy dotarły na miejsce nie było jeszcze dużo simów. Kumpele podeszły do baru i zamówiły po pierwszym drinku.
- Wypijmy toast za twoją nową pracę!- powiedziała Camilla.
- No to zdrowie! Ej! - szepnęła Julka - Camilla, widzisz tego kolesia, co właśnie wszedł do klubu? To jest mój nowy szef!
- Oooo, naprawdę? Idź i do niego zagadaj.
- No co ty?! Ja?! Ale po co ?
Ale po chwili pan Carter sam podszedł do Julki. Na początku rozmowa była trochę niezręczna, ale już po kilku drinkach
Camilla w tym czasie stwierdziła, że nie będzie im przeszkadzać i poszła do domu. Napisała tylko SMS-a Julce, żeby się nie marwiła, ale dziewczyna byłą tak zajęta rozmową ze swoim nowym szefem, że nawet nie usłyszała telefonu. Bardzo dobrze im się rozmawiało. Później weszli na samą górę budynku do sali kinowej. Przy oglądaniu filmu dowiedzieli się o sobie bardzo dużo.
Niestety zrobiło się już późno i Julka powiedziała Derekowi, (w między czasie zdążyli już przejść na ty) że musi już iść.
- Poczkaj. Nie chcę być nachalny, ale czy pozwolisz mi pocałować Cię w rękę?
Dziewczyna się aż zarumieniła i nie czekając na odpowiedź Derek złapał ją za rękę.
Julka wracając do domu cały czas myślami była przy tamtej chwili, ale nie chciała robić sobie niepotrzebnej nadziei.
Spodobała ci się historia Julii Evans? Nie martw się ciąg dalszy nastąpi
Julka poszła na rozmowę o pracę. Po powrocie do domu natychmiast pochwaliła się swojej przyjaciółce, że dostała tę pracę. Po obiedzie wybrały się na zakupy, a wieczorem poszły do nowego klubu w Newcrest. Tam spotkały pana Cartera. Julka długo z nim rozmawiała, ale on posunął się o krok za daleko.
Z fioletowączapką przez Newcrest czyli The Sims 4 #4 : Nowa codzienność.
Po powrocie do domu Julka od razu chciała opowiedzieć o wszystkim Camilli. Ta była w trakcie malowania, ponieważ to była jej wielka pasja, a zarazem praca i jak usłyszała, że Julka wróciła bezzwłocznie zeszła na dół. Camilla byłą bardzo dobrą słuchaczką, a więc spokojnie wysłuchała co się wydarzyło. Jak zawsze wspierała ją w trudnych sytuacjach i dodawała jej słowa otuchy.
Po dość trudnej rozmowie dziewczyny poszły spać, ale tej nocy Julka miała strasznie niespokojny sen.
Rano z tego powodu była trochę niewyspana, ale cóż musiała pójść do pracy. Wzięła zimny prysznic, zjadła śniadanie i poszła do pracy.
W biurze jak na razie pracowała jako sekretarka, więc mijali się z Derekiem kilkakrotnie. Niestety były to niezręczne spotkania. W pracy pan Carter traktował ją jak powietrze, tak oschle, jakby nic się nie wydarzyło. Po powrocie do domu Julka była trochę przygnębiona z tego powodu, ale na szczęście szybko jej to minęło. Tak się złożyło, że dziewczyny pracowały w tych samych godzinach, a więc Camilla przygotowała obiad, a Julka chciała zadbać trochę o swój wygląd i poszła pobiegać.
Przy wspólnym obiedzie i pogaduszkach niestety popsuł się nowy telewizor ( w między czasie dziewczyny zarobiły tyle pieniędzy, że starczyło na nowy, lepszy telewizor ). Camilla oznajmiła, że trochę się na tym zna, bo już kiedyś też musiała naprawiać tego typu urządzenia, bo była zdana tylko na siebie i ona to zrobi, natomiast Julka pozmywała naczynia i umyła umywalkę w łazience.
[img]http://cd8ba0b44a15c10065fd-24461f391e20b7336331d5789078af53.r23.cf1.rackcdn.com/thesims- pl_PL.vanillaforums.com/editor/y9/fuu0hqhysazv.png[/img]
Później nasza bohaterka, żeby dostać trochę dodatkowych pieniędzy poszła poszukać żab. W parku nikogo nie było. Znalazła tam też trochę roślinek, które później zasadziała w ogrodzie. Mimo to cały czas czuła jakby ktoś ją obserwował. Przynajmniej tak jej się wydawało.
Wróciła do domu i zajęła się podlewaniem i odchwaszczaniem ogródka.
Wieczorem siadła do komputera i zaczęła wypełniać raporty do pracy. Jednak po dłuższej chwili była znudzona i pozwoliła sobie na krótką przerwę. Przeglądała sieć, a tam natknęła się na ciekawe informacje o ...
Całą noc o tym myślała. Rankiem po śniadaniu Julka grała w szachy, aby doskonalić swoją logikę, której potrzebowała do pracy.
Spodobała ci się historia Julii Evans? Nie martw się ciąg dalszy nastąpi