Witam miłośników gier The Sims.
Pomysł powstania tego wątku powstał w momencie trwania dyskusji w innym dziale forum:
http://forums.thesims.com/pl_PL/discussion/770188/nowe-miasteczko#latest
Nie chcąc zaśmiecać tamtego tematu, dlatego postanowiłam założyć ten.
Panduuuulka pomogła mi podjąć ostateczna decyzję!.
W tym wątku zapraszamy wszystkich miłośników gier The Sims, czyli:
The Sims, The Sims2, The Sims3 i The Sims 4.
Dla porównania, czy pokazania swojej gry (domu, sima, lub jakiś interakcji w grze) można również wklejać pojedyncze zdjecia (do 3 zdjęć na raz), dobrze, gdy będą zmniejszone, wtedy temat nie będzie się długo ładował.
Zapraszam do rozmowy.
Komentarz
Cholerka, chciałam się fotką pochwalić, ale znowu mam problem z forum! (Tutaj dużo brzydkich, niecenzuralnych słów.
Skoro już jesteśmy w tak doborowym towarzystwie - mam na imię Julka i można się tak do mnie zwracać, żeby nie przepisywać głupiego nicku z Origina. Albo Panda, bo tak też do mnie mówią.
Chociaż tamten temat założony został w ogólnym wątku, gdzie toczą sie wielokilometrowe dyskusje.
Dokładnie tak, też jestem ciekawa, czy EA ma w zanadrzu jakiś pomysł, który w końcu powali takich graczy, jak my, na kolana.
Pamiętam, jak kończyka się odsłona TS2 i wyszła podstawa TS3, pierwsze dni byłam rozczarowana , ale czym? - obiektami do urządzania i budowania, oraz pozbawienia w trojce części narzędzi do budowania, takich, jak brak pół ścianek, pół podestów, oraz brak kręconych schodów, czy wind. Braki te jednak rekompensował mi piękny, otwarty świat, oraz możliwość rekolorowania mebli.
TS4 to cofnięcie w rozwoju gier The Sims o cały wiek!
@Edit: nie zdążyłam wszystkiego napisać, a nie chcę robić offtop-u, wiec reszta potem.
@Panda , na gorze widzę możliwość przesłania zdjęć, spróbuję wiec przesłać jedno. Jak już pisałam w innym temacie, zrobiłam sobie przerwę od czwórki i wróciłam do trójki. Dzisiaj buduje loft i popatrzcie na grafikę, jak wam się podoba?:
Fajnie, jest wielozadaniowość (Którą uwielbiam - kawa i tost.
Chyba nie tylko mi brakuje tego widoku...
P.S
Dwójka jest pełna romantycznych gestów, nieplanowanych.
Nie lubiłam tego światła w trójce.
Wlasnie dlatego nie mam ochoty na dłuzsze granie w TS4, drzewo genealogiczne wygląda bardziej amatorsko niż w pierwszej odsłonie The Sims, nie można też zmienić nazwiska simki, gdy wyjdzie za mąż po raz drugi, a dzieci urodzone przed slubem maja zawsze nazwisko matki. W trójce mozna było (bez modów) zmienić to w ratuszu, a w czworce...echhhh.
Z niecierpliwoscią czekałam w czworce na dodatek "Praca", bowiem w trójce najbardziej lubiłam mozliwośc stworzenia restauracji i choc tam te opcje mozna było zakupic jedynie w Store, to gdy juz sie pojawiła, byłam cala HEPPY!. Tym bardziej, że gra miała już dodatek "Apartamenty" (Nocne Życie), moglam wiec połaczyc wiel interakcji na raz na jednej parceli: pare rodzin na jednej mieszkalnej parceli, NPC, oraz restaurację (także piekarnię). Piekarnie trzeba było ustawić i prowadzic jako biznes, ale restauracja była odrębnym elementem rozgrywki. Moi simowie przestali gotować, Rano schodzili po chleb i bułki do piekarni, a po południu i wieczorem - obiad i kolację - jedli w restauracji
Trochę trwało zrobienie zdjęć , bo robię na bieżąco (jestem w grze), a musiałam wyjść z jednej parceli, zaludnić drugą i ustawić na niej pracę restauracji):
Dlatego, gdy EA dała zapowiedź, a wniej informację o ciukierni, podskoczyłam z radości, gdyz na zdjeciach reklamujacych dodatek widac było zastawione jedzeniem stoły w tejże cukierni. Od razu pomyslałam, ze wybuduje jdwa w jednym, czyli restauracje z deserami. Niestety, jak sie okazało, interakcje, jakimi gra dysponuje to jedynie sklep, czyli mozna prowadzic bizes, lub kupić towar, jako aktywny sim-klient. W dodatku nie mozna prowadzic biznesu na mieszkalnej parceli, tak, jak to miało miejsce w trójce. To następny żart EA!
Jeżeli mamy czekać na te dodatki cztery lata, to ja podziękuje. Po międzynarodowych forach widać już, jak maleje zainteresowanie czwórką.
Przepraszam za brak polskich liter, jakieś literowki, ale pisze szybko.
Daj spokój, świetny sklep, skoro nawet kasjera nie ma. Pfff. A ja już miałam plany na restaurację al'a Magda Gessler. MIAŁAM MASĘ PLANÓW. Ale jak widać, nasi wspaniali twórcy, naszej kochanej gry - mają GŁĘBOKO gdzieś to, co myślą o tym chłamie gracze i dalej wydają ''zapychacze''.
Pando, Amerykanie to specyficzny naród. Moja siostrzenica od 10 lat mieszka w Nowym Jorku i takie rzeczy czasem opowiada, że głowa boli.
Ich gust różni się od naszego, co widać było w trójce po akcesoriach Katy Perry. Amerykanie za nim szaleli, a w Polsce kurzył się na sklepowych półkach.
Niestety masz rację. Czwórka kierowana jest przede wszystkim do dzieci i młodzieży. Choć ta ostatnia raczej jest w mniejszości (na pewno w Polsce). Więcej dorosłych gra w czwórkę, chyba bardziej z rozpędu, po zakończeniu TS3 i zniechęconych muleniem gry na słabszych komputerach.
Sama kupiłam grę z czystej ciekawości, no i przede wszystkim buduję, ponadto miałam nadzieję, ze po trojce - EA - nie wypuści na rynek szajsu. Jak na razie jednak widać, ze się pomyliłam.
EA prowadzi odnośnie czwórki taki trochę wredny chwyt marketingowy. Ja jestem aż nazbyt pewien, że duchy baseny, te dwie kariery, i drzewko mieli przygotowane od dłuższego czasu. Możliwe, że nawet i dzieci czekają u nich. Newcrest na stówę było trzymane tam długo. Obawiam się tylko, że gdyby Newcrest było w podstawce, to w większości było by zamieszkane.
W tamtym wątku wspominałaś, że masz dwa adptowane koty. Moja Marysia też adoptowała. Dziecko tez już chciała adoptować, ale zapomniałam, że na wakacjach brzuchol nie rośnie (Achhhh, uroki hotelowych pokoi.
Edit: Cieszę się chociaż, że ciąża w czwórce to dla mnie cudowny czas i kocham patrzeć na te wielkie brzuszki, no i to, że ciuchy rosną z dzidzią jest świetne. (Ale tylko w simsach, realnie instynkt macierzyński śpi.
EA karmi nas, kropla po kropli, dodatkami przez 5 lat.
Jednak trzeba pamiętać o technicznej ewolucji. Widzimy ja na każdym kroku, tylko nie w Simsach, bo trochę ulepszona grafika to stanowczo za mało, to nie jest rewolucja!
A powielanie tego co już było w starych wersjach The Sims i kapanie skądinąd starymi dodatkami przez następnych 5 lat, to już jawna kpina z klientów na całym świecie!
@Panda, tu masz rację, niektóre interakcje w czwórce są urocze. I cieszę się, że simka w ciąży nie przywdziewa tej ohydnej ciązowej sukienki, jak w poprzednich grach.
@Edit: tak mam dwa adoptowane koty (w realu)
Wszystkie moje ciężarne w trójce chodziły nago. Albo w jeansach i gołym biustem. Albo bluzką i gołą pupą. Cóż, włosy miała zawsze ładne... Coś za coś. Hahaha.
Moje simski z czwórki zachodzą w ciąże chyba tylko po to, żebym mogła się napatrzeć.
Tutaj z kolei mamy następującą sytuację:
Grałam małżeństwem, którym w pewnym momencie przestało się układać i mężulek skoczył do sąsiadki ''naprawić kran'' i zmajstrował bliźniaki.
Zauważyłam również, że mnoga ciąza pojawia się, gdy za dużo razy klikamy na opcję "zrób dziecko".
Najpierw trzeba sprawdzać, czy simka już nie jest w ciąży, dopiero gdy nie jest, można powtórzyć tę opcję. W dwójce i trojce można było usłyszeć specjalny sygnał, a czwórkę chcieli nam "urozmaicić"
Jeeeeeeeju, jaki cudowny widok.
I takiego widoku nie ma w czwórce.
Tatuś nowo narodzonego dzieciątka, czyli mąż mojej simki nawet nie zareagował, gdy ona rodziła.
Pamiętam, jak w dwójce tatusiowie w środku nocy zrywali się z łóżka, gdy rozpoczynał się poród!
Miałam nadzieję, że wraz z nowym dodatkiem będzie można zobaczyć rodzącą simkę - sasiadkę w szpitalu, gdy nasz sim jest tam lekarzem. Dlaczego EA nie dała tej opcji?
Dla nie-do-widzących: Be lazy at everything
~Mark Twain
Przyjemnej niedzieli życzę Wszystkim!
~Mark Twain
Jeśli tak się do tego podejdzie - mniej uwiera fakt, że czwórka jest taka, jaka.... jest.
Tak, Danusiu, cieszę się, że pamiętasz, że mnie najbardziej brakuje małych dzieci. uwielbiałam ten przedział wiekowy w trójce. Dość szybko sprowadzono nas na ziemię wyglądem postaci w czwórce, ale nikt nie spodziewał się, że aż tylu rzeczy, do których nas przyzwyczajno - NIE BĘDZIE! Ja do dziś jestem w ciężkim szoku, od czasu, gdy ZOBACZYŁAM zajawki - szkice postaci. Naprawdę myślałam, że to tylko takie szkice - z grubsza
Z wielką niecierpliwością czekałam więc na zwiastuny, które choć we fragmentach będą pokazywać te oczekiwane CUDO - czwórkę. Bo każdy z nas - siłą logiki oczekiwał, że każda nowa odsłona TheSims to jej udoskonalenie. Nic bardziej mylnego. Zaoferowano nam naprawdę MYDLANY, PLASTIKOWY ŚWIAT! Padłam! Z rozpaczy! Ale nie z powodu tego plastiku - z powodu braku maluchów!
Ja jestem naprawdę wielką fanką serii. Grałam od początku jedynki. Grałam dwójką, trójką, a teraz nie gram czwórką. Na każdym kroku czuję się oszukana. Nie brakiem interakcji - bo tych jest dużo, ale - tym plastikowym światem, ograniczonym wizualnie - bo najpiękniejsze, widoczne dla gracza miejsca okazują się atrapami. Dochodzimy do jakiejś niewidzialnej granicy, szklanej ściany, za którą widać wspaniały świat, a my - buum - odbijamy się od niej jak piłki. Czuję się jak w ... Truman Show!
Tłumaczy się nam, że zamknięte światy to dla naszego dobra. A właściwie - dla naszych komputerów. Ale nikt w to nie chce wierzyć... Myślę, że twórcom coś się po prostu nie zgadzało w rachunkach. Zwolniono mnóstwo ludzi - odszedł m.innymi cały pierwotny zespół. A z nim najlepsi graficy. Krótka była ta ponowna współpraca. Ale podobno Maxis nie chciał iść w kierunku komercji, która dawała większy popyt. A w świecie gier liczy się przede wszystkim sprzedaż i zyski.
Nasze europejskie widzenie gry ma się nijak do ogromnego rynku amerykańskiego, kanadyjskiego, który zadowala się taką postacią gry, takim obcięciem możliwości, jakie mogłaby gra mieć.
To pod amerykańskich cenzorów obcięto interakcje międzysimowe, bo np bara-bara miało być o wiele bardziej rozbudowane, tak jak Ela Kreatora wielokrotnie pisała. W grze - w jej skryptach odnaleziono ślady tego, co miało być, a nie jest. Ale odnaleziono też ślady tego, czego EA jeszcze oficjalnie nie ujawniła, m. innymi znaleziono skórki toddlersów.
Nie chcę wierzyć, by EA samodzielnie i w pełni świadomie obcięła gałąź, na której siedzi.
Wierzę - chcę wierzyć, że wiele z tego, czego miało nie być - tak naprawdę jest - tyle, że dojdzie w późniejszym czasie, i zapewne większość - za kolejne pieniądze wydane przez rozgrzanych do białości fanów.
Trochę dużo tego, nieprawdaż?
EA odeszła od Trójki nie dlatego, że kończyła się pięciolatka, ale dlatego, że sama już nie umiała sobie poradzić z grą.
Następcą trójki miała być czwórka (i nie miała to być zupełnie inna gra!), tak przynajmniej wynikało z komunikatów Maxis-a.
Przynajmniej, dopóki w firmie była stara ekipa.
Sami twórcy gry wiedząc, że trójka potrzebowała bardzo dobrych komputerów, przyrzekali, że zbudują nowoczesnego następcę, z możliwością grania na mniej wydajnych komputerach. Nie powiedzieli tylko, że obcinają 80% narzędzi budowlanych i samej gry.
Pamiętam, jak cieszyłam się z jednego komunikatu EA - o możliwości rozbudowywania działek. Pomyślałam wtedy, cóż zobaczymy, przynajmniej będziemy mieli większe możliwości rozbudowy już istniejących działek. Tak się niestety nie stało, a EA nie raczyła powiedzieć słowa, dlaczego się wycofała z tej możliwości.
Reasumując, przypuszczam, że stara ekipa Maxi-sa była nastawiona na nowatorskie rozwiązania, ale za nimi szło ryzyko, że czwórka może powtórzyć błędy trojki, na co EA nie chciała się zgodzić, dlatego zespół Maxi-sa został wymieniony na innych pracowników.
Można porównać tę wymianę grafików, do różnych zespołów architektów, każdy ma inną wizję budynku, wnętrz i choć widzi przed sobą stary projekt to i tak go zmieni po swojemu.
Inni ludzie, inna wizja, inne pomysły...niekoniecznie równie błyskotliwe, jak u poprzedników.
O ile TS3 była krokiem do przodu w porównaniu z TS2, to TS4 jest cofnięciem się o cały wiek.
Alu piszesz, że to inne gry. Nie mogę się z tm zgodzić, bowiem trzon gry we wszystkich jej odsłonach jest taki sam, czyli życie + budowa. Zresztą, gdyby miało być inaczej, to powinni również zmienić nazwę. A nazwa czwórki świadczy o kontynuacji serii.
Wydaje mi się kochana, że oni nie "obcięli gałęzi, na której siedzą".
Po prostu wiedzieli co robią.
Zrobili produkt okrojony, podnieśli cenę do chorej kwoty (200zł gra w dniu premiery!!!), sprzedają dodatki za 120zł, pakiety za 60 i akcesoria za 40zł...
Sprzedają gry, które są niedorobione, ucięte "w połowie".
Po co się przepracowywać jak i tak ludzie to kupią?
Tylko ja mam wrażenie, że z podstawy lub samego dodatku dałoby się wycisnąć więcej? Patrzcie na mod zebru - Go to school. Człowiek zrobił to w 2 tygodnie po premierze rozszerzenia! Owszem, opiera się na kodzie, który EA stworzyła, no ale... można? . Inny przykład: mod na blokadę drzwi, który powinien wyjść od EA, a nie od modera.
Wydają więcej pieniędzy na marketing samej gry niż na tworzenie jej.
A drzewka z kasiorką rosną...oni tylko zbierają.
PS: Ten temat tutaj umrze.
Jest mało widoczny.... Dla stałego bywalcy jak ja (dobrze, że @panduuuulka wysłałaś mi link, bo bym nie znalazł!), a co dopiero dla nowych formuowiczów.
Nie można go przekleić do wątku Sims 4...?
~Mark Twain