Obejrzałam . Nie przepadam za taka formą, bo na własną gre mam mało czasu, a co dopiero oglądać cudze. Zarzutów nie mam, wszystko jest tak jak powinno być
Dziękuję za pozytywny komentarz. ^^ Rozumiem. Ja swego czasu bardziej lubiłam oglądać Simsy u kogoś niż grać w nie sama. Ale to był tylko taki przejściowy okres. Wiele zależy też od prowadzącego.
Natali - obejrzałam, ale muszę powiedzieć na wstępie, że trochę źle to poprowadziłaś - za długo na ekranie zatrzymujesz się w CAS, za długo pozostajesz w bezruchu tłumacząc coś, a potem za długo zastanawiasz się - a wszystkich tych eee..., yyyy... słucha widz.
Przykład - pierwzy z brzegu - wybór domu dla rodzinki. Powinnaś mieć już z góry upatrzony dom, a jeśli chciałaś stworzyć pozory wyboru dopiero w tym momencie, to wszystko powinno być pokazane bez zbędnych wahań, i ciągnących się rozterek. Efekt jaki osiągnęłaś u widza to - yyy, daleko do końca filmiku? Nie ogląda się go z zapartym tchem, lub choćby tylko bez znużenia.
Masz miły głos, dość zręcznie posługujesz się kamerą.
Jaką miałabym poradę? - Napisz sobie następnym razem scenariusz. Napisz kwestie, które masz wypowiedzieć w filmiku, i przeczytaj sobie te kwestie kilka razy, aby wypowiadać je bez zbędnych ozdobników w postaci powtarzajcych się ...yyy, ...eeee, bo inaczej widz straci zainteresowanie w pierwszej połowie seansu.
Proszę bardzo. Cieszę się, że nie strzeliłaś focha - bo niektórzy nie lubią gdy wytknie się niedociągnięcia. A przecież zależy ci, by sięrozwijać, i prosiłaś o rzetelną ocenę. Czekam w takim razie na poprawiony filmik - lub jego nową wersję. Za chwilę będzie dodatek Witaj w Pracy, i tyle nowych możliwości, że aż mi uszy płoną z niecierpliwości. co też nasi forumowicze wymyślą.
A w międzyczasie podsyłam ci fajny filmik z TS3, który bardzo lubię - simowa wersja "Upiora w Operze" - to nic, że po rosyjsku - akurat ja rozumiem, co mówią, ale zwróć uwagę na dopasowanie gestów do słów i muzyki.
Oczywiście, że chciałam szczere opinie. Tylko dzięki krytyce możemy stawać się coraz lepsi.
Filmik oczywiście bardzo fajny. Do tego muzyka z jednego z moich ulubionych musicali.
Komentarz
Przykład - pierwzy z brzegu - wybór domu dla rodzinki. Powinnaś mieć już z góry upatrzony dom, a jeśli chciałaś stworzyć pozory wyboru dopiero w tym momencie, to wszystko powinno być pokazane bez zbędnych wahań, i ciągnących się rozterek. Efekt jaki osiągnęłaś u widza to - yyy, daleko do końca filmiku? Nie ogląda się go z zapartym tchem, lub choćby tylko bez znużenia.
Masz miły głos, dość zręcznie posługujesz się kamerą.
Jaką miałabym poradę? - Napisz sobie następnym razem scenariusz. Napisz kwestie, które masz wypowiedzieć w filmiku, i przeczytaj sobie te kwestie kilka razy, aby wypowiadać je bez zbędnych ozdobników w postaci powtarzajcych się ...yyy, ...eeee, bo inaczej widz straci zainteresowanie w pierwszej połowie seansu.
A w międzyczasie podsyłam ci fajny filmik z TS3, który bardzo lubię - simowa wersja "Upiora w Operze" - to nic, że po rosyjsku - akurat ja rozumiem, co mówią, ale zwróć uwagę na dopasowanie gestów do słów i muzyki.
Filmik oczywiście bardzo fajny. Do tego muzyka z jednego z moich ulubionych musicali.
https://youtube.com/watch?v=BXg9iPdbs4M