Podziel się z nami swoimi Magicznymi Chwilami z ostatnich 15-tu lat

SimGuru_PLSimGuru_PL Posty: 229 SimGuru (retired)
Hej Simomaniacy!

Już czwartego lutego wielkie wydarzenie w Simowej historii! Seria The Sims obchodzi swoje piętnaste urodziny! Cały luty spędzimy na świętowaniu i wspominaniu wspaniałych wydarzeń z ostatnich piętnastu lat.

Jedną z rzeczy, które chcemy zrobić, jest stworzenie wpisu na blogu TheSims.com przedstawiającego część z ulubionych chwil i wydarzeń minionych lat, wybranych przez naszych graczy. Dlatego potrzebujemy Twojej pomocy. Opowiedz nam swoje zabawne, smutne, niezwykłe, zmieniające życie lub po prostu magiczne historie. Wybierzemy część z nich i umieścimy je na blogu.

A teraz kilka zasad i informacji prawnych:
  • jeśli podzielisz się swoją "chwilą", nie gwarantujemy że jej użyjemy,
  • jeśli podzielisz się swoją "chwilą", zgadzasz się na jego publikację na blogu TheSims.com i jego promowanie na naszych kanałach społecznościowych,
  • jeśli podzielisz się "chwilą", która wymaga obrazka do jej zilustrowania, skontaktujemy się z Tobą, żebyś przesłał/a nam go w najwyższej możliwej rozdzielczości,
  • jeśli chcesz, żebyśmy NIE oznaczali Cię poprzez Twoje imię, pseudonim itp. we wpisie na blogu, prosimy wspomnij o tym w Twoim wpisie,
  • Prosimy o nie wrzucanie czegokolwiek innego poza Twoimi "chwilami", żeby zachować ten wpis możliwie przejrzystym,
  • MACIE CZAS DO: prosimy o wpisywanie zgłoszeń do piątku 30 stycznia 2015 roku.

Twój zespół The Sims

Komentarz

  • AnnAlicjaAnnAlicja Posty: 39 Member
    Czy ktokolwiek się zgłosił? Strasznie tu pusto. Chętnie bym coś dodała od siebie, chyba że jest już zdecydowanie za późno (niestety nie zaglądam tu często pochłonięta rozgrywką).
  • JaktojestJaktojest Posty: 941 Member
    Podzielić się ulubionymi chwilami i wydarzeniami z ostatnich 15 lat? :o A kicha. Po pierwsze, byłoby to gorszące i niemoralne. A po drugie, nie każda prywatność jest na sprzedaż :p
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    edytowano marca 2015
    No, niestety - za późno. Termin upłynął z ostatnim dniem lutego. Sama zbyt późno dostrzegłam ten konkurs, bo jak wspominałam - znalazłam się w szpitalu.

    A byłoby co wspominać.

    Jak wykłócałam się z dziećmi o chwilkę przy komputerze, bo z ciekawości aż mi uszy płonęły - co to za tajemnicza gra, którą przyniosły! Jak tworzyłam pierwsze rodziny, jak kłócilam się z córką, by nie grała MOJĄ rodziną. Jaka była rozpacz, gdy komputer pojechał z córką na stancję, i jak składałam na swój własny, i jak go cichaczem kupiłam :P Notabene mąż zorientował się dopiero po miesiącu! Bo grałam po nocach :) A rano trzeba było do pracy... Jak zepsułam komputer płytą z serii The Sims2 kupioną na bazarze - rozpadła się w napędzie niszcząc cd room! I jak rozpaczałam, bo nie miałam kasy na nowy, a mąż się zawziął... Uczyłam się tajników obsługi komputera po cichu, bo nie miałam kasy na naprawę mojej "zabawki" jak mąż z przekąsem nazywał komputer kupiony TYLKO dla Simów! Jak wymieniałam podzespoły - samodzielnie. Jak napisałam podręcznik obsługi Simów dla córek moich koleżanek z pracy, i jak stałam się tam Simową Encyklopedią. Gra bowiem z każdym rokiem zyskiwała na popularności, i coraz więcej znajomych kupowało ją swoim DZIECIOM! A ja - grałam sama dla siebie - ewenement wszechczasów w ich oczach! i pamiętam swoją ogromną radość, gdy odkryłam forum, które skupiało prawie wyłącznie graczy w moim wieku! SimsDistrict.
    Odetchnęłam wtedy z ulgą - kurcze, nie jestem sama!

    Przyszedł moment rozstania z dwójką, trzeba było przeżyć pierwsze rozczarowanie trójką. I pierwsze radości, bo NADAL sobie radziłam!
    W międzyczasie moje dzieci skończyły studia, znalazły partnerów, urodziły swoje dzieci.
    I przyszedł moment, chyba dla mnie najbardziej wzruszający.

    - Babciu, czy mogę z tobą zagrać? Pokażesz mi?

    - Moja wnuczka Liliana ma już swój własny egzemplarz The Sims3, i cały komplet płyt do dwójki - odziedziczony PO BABCI!
  • AnnAlicjaAnnAlicja Posty: 39 Member
    edytowano marca 2015
    Emil (chyba tak masz na imię?) - co Ty robiłeś przy tej grze, że takie gorszące wspomnienia masz?! Nie topiłeś Simów w basenie tylko padali ze zmęczenia przez intensywne Bara-Bara???

    Alicjo - jestem pod wrażeniem, szczęka opadała powoli z każdym słowem jakie napisałaś. Mam na to jeden komentarz - chciałoby się napisać, że pasujący do mojego pokolenia, ale chyba jednak nieee... - OOOSTRO (babciu ;) ) Twoja historia nadaje się do gazety a nie na zwykłego bloga! No, chyba że sobie żarty ze mnie stroisz ;) Jeśli nie, to taka mała ciekawostka - moja babcia jest Twoją imienniczką i właśnie po niej noszę swoje drugie imię ;)
  • Danuta720Danuta720 Posty: 3,547 Member
    Aniu muszę Cię zmartwić (a może nie? :) ) tu więcej takich babć i dziadków też! :D A to co napisała Ala, sama przezywałam i choć jeszcze nie mam wnuków, nadal nie mogę się oderwać od gry. Przede wszystkim buduje i robię trochę cc, ale czasem lubię sobie włączyć grę i pograć dla czystej przyjemności.
    Dodam jeszcze, że przed laty gdy moja wówczas 10-letnia córka przyniosła do domu piracką wersje gry (The Sims 1), to tak mnie zahipnotyzowała jej grafika, że jak ten przysłowiowy tatuś, który kupiwszy kolejkę dla syna, sam nią zawładnął, tak i ja szybko przejęłam grę od córki. Gdy Córka straciła zainteresowanie to odetchnęłam z ulgą!
    Wreszcie miałam grę tylko dla siebie. a potem to sama już kupowałam, dwójkę, trojkę, w internecie także szukałam innych zapaleńców, najpierw natrafiłam na forum Sims 2 Design, na którym nauczyłam się min. podstaw programów graficznych, potem na forum SimsDistrict, gdzie osiadłam na dłużej.
    Mogę powiedzieć, że dzięki "gierce dla dzieci", bowiem tak uważają niektórzy ludzie, nauczyłam się i obsługi komputera, poruszania po internecie i wielu skomplikowanych programów. Nadal się uczę, nie poprzestaję na tym co osiągnęłam do tej pory, bo dopóki się uczymy tak długo pozostajemy młodzi. :)
  • AnnAlicjaAnnAlicja Posty: 39 Member
    Danusiu przyzwyczaiłam się, że wszędzie jestem jedną z najmłodszych - i dobrze! Zdecydowanie lepiej dogaduję się z osobami starszymi od siebie, niż z dziećmi. Oczywiście zdarzają się dojrzali młodzi ludzie, jednak rzadko. Przez nich bardzo mało udzielam się w internecie, najzwyczjaniej w świecie nienawidzę 'hejtów'. Przełamałam się dopiero tutaj, na tym forum widząc że to zjawisko się nie objawia i można kulturalnie porozmawiać, oraz że nikt Cię nie wyśmieje. A ja o Simsach mogłabym duuużo mówić. Oczywiście mimo iż są ze mną od premiery, pamiętam każdą odsłonę, gram latami w każdą z części to uważam się raczej za gracza-amatora gdyż nigdy nie kręciło mnie wymyślanie hirtorii czy też odkrywanie dziwnych miejsc (dlatego ukryta parcela w czwórce jeszcze przede mną). Dla mnie to czysta rozrywka, poza tym mam dziwny gust w wielu dziedzinach życia, dlatego też bardzo często to co bym chciała w grze nie spotyka się z poparciem innych zapaleńców. (Przykładem są dzieci w TS4). Reasumując - dobrze jest być w gronie normalnych ludzi, którzy podzielają moje zainteresowania i dobrze, że to nie są same dzieci :)
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Wobec powyższego - witaj w klubie AnnAlicjo. Bo mam wrażenie, że spotkała się tutaj cała "złota młodzież" z przedziału 40+++, tworząc swoistą menażerię :)
    A co miałaś na myśli, pisząc ...przykładem są dzieci w TS4... Topisz je? Eee, chyba nie :expressionless:
    Jakoś bardzo mi brakuje właśnie toddlersów - i ciągle mam nadzieję, że dojdą z kolejną łatą. Tak jak w tej chwili dochodzą piwnice i dodatkowe piętro. Oraz kariery.

    P.S. Pozdrowienia dla Babci - Imienniczki :)
  • JaktojestJaktojest Posty: 941 Member
    He he - nie wszyscy tu są aż tak normalni, jak myślisz, AnnAlicjo :D A przynajmniej do niedawna nie byli, jak ja, simowy dinozaur, który pozbył się wreszcie uzależnienia od The Sims. Nie wspominając o Danucie, arcymistrzyni okołosimowej twórczości oraz o innych babciach i dziadkach, tworzących rzeczy, bijące na łeb to, co łaskawie rzucili nam w charakterze ochłapu dla plebsu twórcy TS4.

    Hejt i trollowanie są wyznacznikiem dzisiejszych standardów w sieci, więc masz dwa wyjścia: albo uciekaj w nisze, albo też naucz się hejtować i trollować. To da się opanować do perfekcji - i przyda Ci się w życiu o wiele częściej, niż empatia, życzliwość i szacunek do innych, niezależnie od ich (sędziwego) wieku. Sorry, taki mamy klimat, jak mawiała pewna pani wicepremier.

    No i przede wszystkim baw się dobrze :D
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Emilu, no nie mogę wprost uwierzyć, że z miłośnika TS - oddanego całym sercem i duszą temu cybernetycznemu ludkowi - zamieniasz się powoli w hejtera... Ja rozumiem wszystko - i to, że znudziłeś się, i to, że taki mamy klimat, ale skoro ciągle z nami tu jesteś, to coś znaczy... Ja się bardzo cieszę, że jesteś. Ale przykro mi czytać, że już się uwolniłeś od gry, że nie zamierzasz, że nie kupisz, że nie... i nie... i kolejne nie... Bój się Boga, partii i karaluchów, Emilu! Co ty pleciesz! Nie wierzę w ani jedno twoje słowo. Sam przed sobą się w końcu przyznaj, że tylko tak chcesz się podroczyć. A po cichu szykujesz kolejny odcinek rudowłosej historii.
    Poza tym obiecałeś, że bez względu na wszystko - dokończysz historię.
    Jako jednego z nielicznych przedstawicieli ginącego gatunku dżentelmenów starej daty - dane publicznie słowo - zobowiązuje. Noblesse - oblige - Emilu!
  • JaktojestJaktojest Posty: 941 Member
    Ależ tak, Madame - pykam powolutku rudowłosą sagę, bo dałem słowo, że do lutego 2016 wszystkie zawiłości się odwiną i wszelkie tajemnice - odtajemniczą. A jestem tu z Wami tylko na forum (rzadko) lecz już nie w grze. Możesz wierzyć lub nie, ale uzależnienie od Simów NAPRAWDE da się wyleczyć :D
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top