Super pomysł ! Te zwierzaczki wyglądają ślicznie! A ja kocham zwierzaczki ! Dla mnie wcale nie podejrzane! Tylko ta restauracja jakaś taka elegancka. Piękna ale za elegancka...
Bardzo ciekawy pomysl i jeszcze lepsze wykonanie - parcela prezentuje sie slicznie. Najbardziej spodobal mi sie wybieg dla zyraf. One sa takie slodkie z tym malym zyrafiatkiem. Zreszta poczytalam sobie Twoja historyjke na konkurs i tam jeszcze lepiej te ZOO jest zaprezentowane.
No i wreszcie wiem jaki masz nick w Galerii Ale dlaczego Granatowe?
Naprawdę uśmiałem się oglądając to podejrzane zoo.
Wszystko jest urocze. Mini zoo i wybieg dla królików przemyślane i oryginalne.
Historię też czytałem i jakoś nie mogłem przestać. Wciągający projekt jak i przedstawienie.
Witaj Błyskotliwy pomysł na stworzenie takiego mini ZOO Każdy zakątek tej parceli jest urokliwy, najbardziej spodobał mi się wybieg dla żyraf, stawik z flamingami, i trawnik z zajączkami. Pani przy kasie, faktycznie bardzo podejrzanie wygląda.
Witam w naszych szeregach! Mnie to wygląda tak trochę jak bajkowy zakątek Alicji w krainie czarów, tutaj trochę zabawnie, a tam trochę strasznie, umeblowane pomieszczenia są elegancko i ze smakiem, ciekawe zabiegi jak ogródek wchodzący do domu? Po prostu bardzo pomysłowo i urokliwie.
Bardzo pomysłowa parcela Świetne są te wybiegi dla zwierząt, do tego fajny pomysł ze sklepem z pamiątkami. Uroczy kącik wypoczynkowy otwarty na ogród i piękna altanka nad wodą. Extra praca
@Alicja - dziękuję żabinarium pierwotnie miało być małym budyneczkiem, coś w deseń pawilonu gadów i płazów. Chciałam tam wrzucić też kilku kosmitów aby urozmaicić okazy, ale nie znalazłam nigdzie ich w grze, w trybie kupowania. Sam pawilon też nie powstał, bo choć całość była wcześniej rozplanowana na kartce, to w grze zaczęła żyć własnym życiem i pawilon w zakładanych rozmiarach mi się nie zmieścił :P
Restauracja jest dokładnie taka jaka była w mojej głowie. No, może nie dokładnie ale jest tam ten klimat o który mi chodziło w całym Zoo. Jak już mówiłam kiedy buduje rzeczy w simsach mam w głowie wrażenia i emocje jakie chciałabym przelać na piksele. Tutaj uparcie kierowało mną coś czego nie potrafię nazwać ale jest jasne, lekkie i sielankowe. Trochę jak damy z nie-aż-tak-dawnych czasów przechadzające się po nadmorskiej promenadzie w lekkich białych sukienkach, koronkowych rękawiczkach, obłędnie pięknych kapeluszach i z parasolkami chroniącymi przed słońcem.
Co do prawdziwych zwierzaków (kiedy i jeśli się pojawią) na parceli publicznej to zamieszczę aneks do umów o pracę pań sklepikarek i poszerzę ich obowiązki o dokarmianie ekspozycji
@kameliaxxx - dziękuję za miłe słowa i za to, że tu wpadłaś zajrzeć
@Anilewe89 - dziękuję jak już pisałam to na początku faktycznie żabinarium miało być budynkiem. Pośpiech (parcele budowałam kilka godzin przed zawodami siostry. Wstałam około 7 rano, ale trochę się guzdrałam i kończyłam na złamanie karku aby na 16 zdążyć na hipodrom) i zmęczenie tematem sprawiły, że nie miałam już serca i sił aby dopracować wszystko tak jak to sobie wymyśliłam. Myślę, że kiedyś jeszcze to dopracuje
@saszenka - dziękuję myślę, że perfekcyjnie rozgryzłaś charakter każdego ze zwierzaków. To nie tylko Zoo, to również zbiór osobliwości (osobistości? :P )! Serdecznie zapraszamy ponownie, prawdopodobnie wraz z nadchodzącym dodatkiem przyjdzie mi trochę zmodyfikować sklepik z pamiątkami, może nawet restaurację.
@Dels - dziękuję przyznam, że ja sama nieźle się ubawiłam podczas tworzenia kurnika, ogólnie całe małe Zoo dostarczyło mi wiele radości. Błoto pod świnkami, farbowanie lam na biało aby udawały owieczki, no i oczywiście dumnie kroczący pośród swoich kokoszek, kogut
@agusiamal - dziękuję też jestem miłośniczką zwierząt, moją wymarzoną pracą jest właśnie praca w zoo jako opiekunka wydr lub łasicowatych. Kocham wydry A co do restauracji - choć jesteśmy pośród zwierząt, nie musimy jeść jak zwierzęta A tak serio, to mi właśnie taka pasuje do króliczków po prostu
@kreatora - dziękuję z wybiegiem żyraf trochę oszukałam, ponieważ w rzeczywistości, jak wiadomo, nie żyją one pośród palm i kaktusów :P Trzeba było sobie jakoś poradzić a w grze nie mam do dyspozycji roślinności sawanny (nic dziwnego, drzewa i krzewy każdego biomu to by była przesada)
Mam taki zwyczaj, że wszelkie loginy biorę od rzeczy, które jako pierwsze wpadną mi w oko (mam e-mail "szklanka_mleka") i ewentualnie konfiguruje je o moje ulubione rzeczy. Tym razem spojrzałam na okno i zapożyczyłam z niego szkło a granat jest jednym z moich ulubionych kolorów
@chojrak - dziękuję nie jestem najlepsza w tworzeniu komiksów czy takich właśnie relacji, tym bardziej się ciesze, że pierwsza taka próba wyszła zadowalająco i się spodobała Najważniejsze, z tego wszystkiego jest to, że cały projekt daje innym trochę radości. To bardzo budujące
@Ktosik - dziękuję Pani Podejrzana zyskuje jeszcze na byciu podejrzaną kiedy się zorientujemy, że zamiast kasy ma maszynę do pisania w gablocie Właściwie to, że mogłam w ogóle stworzyć Zoo zawdzięczam temu forum. Tutaj poznałam kilka kodów, bez których nie byłoby to możliwe no i funkcje powiększania przedmiotów
@Anna_vel_annA - dziękuję ten ogródek wpadający do domu trochę podpatrzyłam w ZOO w Dublinie. Tamtejsza restauracja miała przeszkloną ścianę wychodzącą bezpośrednio na wybieg surykatek, jedząc obiad można było nadal obcować ze zwierzakami. Ja po prostu pociągnęłam to odrobinę dalej i wprowadziłam zwierzaki do restauracji
@krulih2 - dziękuję Altanka zajęła mi chyba najwięcej czasu, a raczej staw wokoło niej. Szkoda, że nie mamy już narzędzia zasadzwki w grze.
Jeszcze raz wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za tę falę miłych słów!
No proszę, co wyobraźnia może zrobić z gry Po raz pierwszy w swojej 15-letniej przygodzie z simsami dowiedziałem się, że przy odrobinie pierwiastka wyobraźni można robić tak oryginalne parcele, jesteś prekursorką w ZOO To "coś" na kasie mnie rozwaliło :P
Haha, pomysł nie głupi Dobrze skomentowane przez Alicję: "Można zrobić ZOO w grze!" Naprawdę Ci się to udało i super to zrobiłaś Brawo! Pozdrawiam i życzę miłej Wielkanocy
@wiolinka75, @Kamil1990, @Lamomaniax - dziękuję Zoo to coś czego mi zawsze brakowało w simsach, może nie dla samej idei zoo ale żeby zobaczyć więcej zwierząt w simowym świecie. Prawdziwe słonie, tygrysy, niedźwiedzie, foki i moje ukochane wydry to by było coś! Może kiedyś się doczekam (no chociaż wydry albo fretki! )
Dziś nie mam całego domku bo 2 projekty, które zaczęłam wybitnie mi nie idą. w pierwszym wypaliłam się już na etapie pierwszego pomieszczenia w drugim pokonały mnie dachy. Coś mi uciekł moment na tworzenie domów... poza momentem kiedy naprawdę się nakręcę.
Nakręciłam się na Eje - simkę stworzoną na potrzeby konkursu "Kariera wzywa". Nakręciłam do tego stopnia, że jej CV tworzyłam siedząc w wannie ze szkicownikiem bo nie mogłam się oderwać od niej ani na chwilkę W dużym skrócie Eje jest panią psycholog i terapeutką wszystkiego co zmyślone, nadprzyrodzone i magiczne. Nawet jej imię i nazwisko czytane wspak to "Ja nie istnieje". Wygląda jak kobieta biznesu i ktoś kto nie ma czasu na bujanie w obłokach a naprawdę jest bardzo ciepłą i trochę infantylną osobą.
Oto Ejeintsi:
Jej domek to po prostu przerobiony na szybko jeden ze starterów aby było gdzie ulokować gabinet do zdjęć. W procesie tworzenie simki niechcący bardzo ją polubiłam, więc jak to tak? Sam gabinet bez reszty? Wymknęło mi się przypadkiem coś malutkiego, skromnego i na szybko ale stało jednym z moich ulubionych do grania
Salonik połączony z maleńką kuchnią i jednocześnie główne pomieszczenie w domu
Łazienki nawet nie rozbiłam zdjęć bo jest tam po prostu prysznic i toaleta. Malutka sypialnia
No i w końcu gabinet w którym przyjmuje pacjentów (obecnie trochę "upraktyczniony", do konkursu nie posiadał komputera)
Konkursowo, Eje w pracy i mina "Nagi gnom? I co zrobisz? No nic nie zrobisz."
Gratis:
Ponieważ z przyczyn osobistych było dla mnie bardzo ważnym aby wygrać w jakiś sposób dodatek, asekuracyjnie przygotowałam tez prace na drugi konkurs. Na szczęście Eje sobie poradziła (zuch simka!) i stworzoną piwnicę wkleję tutaj żeby sie nie zmarnowało Postanowiłam ją zaaranżować na pokój imprezowo-rekreacyjny (kanapy, muzyka, barek te sprawy) z miejscem typowo piwnicznym (graciarnią)
Graciarnia pod schodami, regały z przetworami (najróżniejszymi...), stare zabawki, lampa w spadku po cioci (głupi wyrzucić ale jeszcze gorzej postawić w salonie) i mini spiżarnia.
Łazienka (w końcu nikt z imprezy nie będzie biegał specjalnie na górę za potrzebą ^^)
Salonik z barkiem i kuchnią
Gabinet Eje wygląda bardzo przytulnie, aż chce się pracować. Ogólnie cały domek mi się podoba Co do łazienki w piwnicy wyszła super ekstra pomysł na dywanik z bluszczu super! Gratuluję wygranej w konkursie Tobie i Eje
Pozdrawiam i życzę miłego dnia Kuba
Ostatnie moja wizyta tutaj na etapie ZOO byla wiec duzo do nadrobienia nie mam
Domki ktore robimy sobie do grania - ja osobiscie kocham najbardziej. Powstaja czasem dlugo w trakcie gry, bo nagle nam w oko wpada, ze tu byloby milo dodac poleczke, a tu przewiesic inny obrazek, czy pomalowac sciany na inny kolor. Z reguly gram we wszystkich budowanych przez siebie domach, choc jeden ktory preferuje najbardziej i jeden ktorego nie znosze.. Oczywiscie kocham najprostszy - z najlepszymi ciagami komunikacyjnymi no i nie uzywam w nich MOO. Wlaczanie za kazdym razem trybu MOO nim wejdzie sie do takiego domu z trybu Zarzadzania miastem doprowadziloby mnie do szalu.
Choc musze przyznac, ze twoja umywalka w lazience dziecko kombinacji kamiennych mebli, stolu zwyklego i zlewu - wyglada imponujaco.
tak samo zreszta , jak owoc zwiazku blatow z kamiennym stolem w kuchni, czy kolumny wbudowane w parawan Baardzo oryginalnie
Kazdy ma inne hobby - tu akurat Ty , Kamelia, Iwonka Oliwka jestescie w kolku hobbystycznym MOO, ja urzeduje na tagu #noMOO i wole bawic sie godzinami dobierajac obrazy do scian czy sciany do obrazow. Niemniej zawsze podziwiam i podziwialam pomyslowosc hobbystek i cuda jakie potrafia stworzyc.
Wnetrza domku bardzo eleganckie - dokladnie takie jakie i ja bardzo lubie. Salon polaczony z kuchnia poprzez barek pelniacy funkce stolu w jadalni super. No u mnie zawsze telewizor wisi tak usytuaowany, zeby jedzac sim mogl sobie go wlaczyc. Zawsze mnie bawi gdy sim robi to z wlasnej inicjatywy i przy sniadaniu oglada wiadomosci, a przy kolacji - bo to facet oglada sport
P.S Nie ma stalego podzialu na "starzy bywalcy" nowi ludzie Fakt znamy sie dluzej niektorzy i po pare lat- ale na przyklad Agusiamal pojawila sie tu chyba niespelna cztery miesiace temu, a Andrzej czyli Krulih miesiac temu Poczucie humoru, latwosc komunikowania sie i w piec minut jestes nasza Fredra, ktora przeciez byla z nami od lat! Ktos pamieta kiedy sie zjawila?
Cayree na przyklad zjawila sie tu we wrzesniu przeszla jak huragan przez forum - raz nawet byla mala potyczka moja z nia. A teraz nie moge odzalowac ze sie zajela swoimi cholernymi smokami w innej grze i powoli zapomina o nas. No ja jej nie zapomne nigdy
Super jest ! Jak ja zazdroszczę wszystkim którzy potrafią zrobić małe ale przestronne wnętrze. Tobie wyszło super! A piwnica jest ekstra miejscem. Ja bym tam spędzała większość czasu...
Nie bardzo wiem, do czego była wypowiedź Eli, ale ja już pisałam gdzieś tam, że to biedne forum nie miało szans ze mną. Wlazłam i przyczepiłam się na amen. No a jak już wlazłam to poznałam całe towarzystwo lepiej i po prostu mi łezka pociekła jacy oni fajni. Nikt mnie z buta nie wywalił tylko z otwartymi ramionami po prostu uznali, że jestem jedną z nich. Ela to nawet kwiatkiem mnie przywitała - no i jak ich nie kochać? Tak więc Fredra też jest nasza, bo kto tu raz zawita to już na zawsze jest nasz A Cirya to faktycznie mogłaby już te smoki zabić i wrócić choć raz na jakiś czas
Pani / Panna Eje jest bardzo intrygującą postacią, widać nawet w liściu klonu potrafi odnaleźć głębię
Dom owszem, niewielki ale niezwykle przytulny i sympatyczny. Mało tego w swym minimalistycznym wyposażeniu wnętrz dodatkowo elegancki i stylowy. Wszystko pod ręką, brakuje mi tylko szezlonga gdzie simy symulujący problemy emocjonalne przyjdą się wylegiwać
Graciarnię zamieniłabym w winiarnię przynajmniej pani psycholog będzie miała się gdzie odstresować!
A piękna łazienkę z kamieniami już znam z giełdy, oczywiście zaserduszkowana!
w galerii masz ciekawy nick Granatoweszkło, prawda? Lubię Twoje prace.
Uwielbiam Eje Jej cv mnie urzekło, a pomysł z imieniem i nazwiskiem ukrywającymi przekaz o nieistnieniu rozłożył na łopatki
Domek mały, niepozorny, ale ładny i wygodny Bardzo podoba mi się oszczędzające miejsce ustawienie blatów I piwnica super ekstra! Świetne wykorzystanie skał! Już w Galerii chwaliłam tą łazienkę
Fantastyczna ta Twoja graciarnia i łazienka czy inne pomieszczenia z wykorzystaniem kamienia (!) nie widziałem jeszcze takiego zastosowania w simowych pracach a wygląda to mega fajnie !
ładnie prezentuja sie tez pozostałe bardziej konwencjonalne wnętrza,fajnie próbkujesz rozstawianie mebli z obrazami i ozdobami tworząc swojego rodzaju kompozyje,które sie uzupełniają.
W tak nietuzinkowym domku musiała zamieszkać simka wyjątkowa i tak się tez stało Fajny pomysł z nazwa a sama simka kojarzy mi sie troche jak zwariowany nauczyciel vel cicha woda brzegi rwie
Super !
@tennczowy - Dziękujemy A pomysł na dywanik z bluszczu jak wszystko przyszedł przypadkiem. Chciałam więcej roślin ale żadna doniczkowa mi się nie podobała już, a także zielony dywanik ale żadne nie miał odpowiedniej barwy. I jakoś tak wyszło
@kreatora - Dziękuję Z tym moo to u mnie tak różnie. Kiedy buduje domek do mieszkania, grania staram się go używać jak najmniej lub w ogóle. Głównie dlatego, że rzeczy zmodyfikowane w ten sposób zazwyczaj nie nadają się do użytku. Po prostu nie działają / sim nie może z nich korzystać. W przypadku piwnicy trochę poszalałam bo to była praca konkursowa gdyby CV nie wypaliło. Nie planowałam jej potem używać. Pomysł na kamienne meble, podobnie jak dywanik z bluszczu zrodził się przez przypadek. Najpierw chyba pół godziny walczyłam z kolorem i teksturą ścian, które za nic nie chciały do siebie pasować. Straszliwie zatęskniłam za możliwością własnego edytowania koloru z trójki. Kiedy już względnie udało się to pogodzić zasłaniając większość ściany lustrem ( ) zaczął się problem bo meble mi nie pasowały a nie chciałam używać tych co zawsze. Jakoś wybrałam zlew, potem przypadkiem dodałam do niego stół, jak już zaczęłam dodawać do siebie rzeczy to wpadły mi te kamienne stoliki i kompletnie dałam się porwać. Miałam wstępną koncepcję na piwnicę a reszta sama się dobudowała.
@Agusiamal - Dziękuję Przede wszystkim za to przyjęcie jak swoją dziewczyny. Jestem z natury introwertykiem, otwieranie się na innych i komunikowanie z ludźmi przychodzi mi z trudem. Praktycznie za każdym razem, kiedy wrzucam posta najpierw borę głęboki oddech i powtarzam sobie "do już, przecież cię nie zjedzą"
Co do małych przestronnych wnętrz, to mam wprawę :P Mieszkam z chłopakiem w pokoju 2.20 x 4.60, są w nim wszystkie nasze rzeczy, komoda, toaletka, biurko, telewizor, łóżko, regały na książki i jeszcze da radę zrobić pompki na podłodze ^^ Gdyby nie to, że nie możemy znaleźć dobrego stolarza, który zrobi nam solidną antresolę to byłoby jeszcze więcej miejsca ^^
@Anna_vel_annA - Dziękuję Graciarnia była wymogiem konkursowym ale wino również się załapało w postaci beczek i kliku flaszek ukrytych pod regałem I tak, granatoweszkło to ja
@Anilewe89 - Dziękuję Przyznam, że sama też ją strasznie polubiłam. A i doświadczenie z konkursu się przyda bo w życiu tez jestem w momencie poszukiwania pracy
@Dels - Dziękuję Eje chyba faktyczna jest trochę taką cichą woda, jest na etapie przygarniania sobie chłopa i wychodzi jakie z niej ziółko.
Dzisiaj mam dla was dwie rzeczy. Ponieważ w grze nie ma zawodu terapeuty musiałam troszkę Eje przekwalifikować, a że udało się dziewczynie zdobyć dla mnie dodatek to została pełnoetatowym lekarzem. Zrobiłam jej nowy, domowy gabinecik
Część biurowa powedzmy
I zabiegowa
oraz
Steampunk'owa kawiarenko księgarnia
To moja druga próba zmierzenia się z parcelą publiczną. Nie wiem w zasadzie jak to wyszło, bo jeszcze nie prowadziłam sklepu ani nie znam ich mechaniki, dlatego robiłam wszystko na czuja. Kocham klimaty steampunku więc spróbowałam trochę je przenieść. Kawiarenka w której można przyjść, poczytać a jak się spodoba to kupić książkę
Bryła i rzuty. Tyłu nie robiłam zdjęć bo całość zasłoniło drzewo
Środek, wejście od strony księgarnianej. Kącik do czytania z fotelami i stoły kawiarenki
otwarta wnęka ze stolikami
całość od tyłu
stryszek
przejście do części czysto kawiarniowej i łazienka
kawiarnia z otwartą kuchnią (na korytarzyku wcześniej widać osobne wejście do samej kawiarni)
malutka kuchnia
taras na zewnątrz
I to by było na tyle, ciężko było mi nie wrzucić 100000 zdjęć bo oczywiście jak trzeba wybrać to wszystkie mi się zaczęły podobać. Na koniec, idea przewodnia, czytaj gdzie chcesz:
Super gabinecik - Juz go widzialam w Galerii i widzialam, ze nie tylko ja jestem tego zdania. Miejsce do pracy - fakt ale jednoczesnie szalenie eleganckie.
Ksiegarnia jest piekna - i w sumie zastanawiajac sie to idealny biznes dla simow literatow. Moga sprzedawac tam wlasne ksiazki. Polaczenie go zas z ciastkarnia to idealny pomysl. A sam budynek z ciekawa bryla, przeszklony i swietnie, przytiulnie urzadzony wewnatrz. Dzieki przeszklonym scianom wnetrze jest jasne, z akcentami zieleni. Ta zielen na scianach, stylowe okna i regaly z ksiazkami tworza tu niepowtarzalny klimat relaksu i elegancji. Idealne miejsce by kupic ciacho i pod pozorem przgladania oferowanej na sprzedaz ksiazki usiasc niedaleko kominka i napawac sie lektura.
Choc mozna i tak jak Twoja simka zaszyc sie z ksiazka w lazience, ktora jest bardzo wytworna tez w tych bielach i szarosciach
Na zapleczu elegancka kuchnia, gdzie wlasciciel moze przygotowac nastepna porcje wypiekow dla klientow. W wiezyczce Jest i wygodna kanapa na ktorej moze sie zdrzemnac. Szkoda ze nie wygodny tapczan, plus komputer bo wlasciciel biznesu literat i milosnik kuchni w jednej osobie moglby wlasciwie tu juz zamieszkac na stale
Uhhhhhhh ciary na plecach, GABINET LEKARSKI już na samą myśl chowam się w sobie jak żółw! Ale Twój jest bardzo przyjazny, żeby nie powiedzieć luksusowy! Czego tam nie ma, nawet trup jest! HAHAH! Stonowane i uspakajające kolory nie przestraszą żadnego sima, szczególnie taka ładna pani doktor
Księgarnia ma prześwietną bryłę z gwieździstymi dachami! Super pomysł! Gdybym miała taką w pobliżu domu to się tam przeprowadzę, coś wspaniałego! Gratuluję pomysłu i przede wszystkim wykonania. Świetna stylizacja ściany obsypanej kluczami - jakbyśmy się przymierzali do odkrycia jakiejś wielkiej tajemnicy do czego absolutnie niezbędny jest nasz intelekt!
A jak nam zabraknie energii bo 12 godzin przesiedzimy nad książkami to można nawet coś zjeść i popić gorącą kawą czy herbatą. Super!
"czytaj gdzie chcesz" HAhAH! Dobra, to ja się zastanowię czy ja te książki będę dotykać A kartek tam przypadkiem nie brakuje? HAHAH!
Komentarz
No i wreszcie wiem jaki masz nick w Galerii
Naprawdę uśmiałem się oglądając to podejrzane zoo.
Wszystko jest urocze. Mini zoo i wybieg dla królików przemyślane i oryginalne.
Historię też czytałem i jakoś nie mogłem przestać. Wciągający projekt jak i przedstawienie.
http://ktosiksims.tumblr.com
Pozdrawiam!
@Alicja - dziękuję
Restauracja jest dokładnie taka jaka była w mojej głowie. No, może nie dokładnie ale jest tam ten klimat o który mi chodziło w całym Zoo. Jak już mówiłam kiedy buduje rzeczy w simsach mam w głowie wrażenia i emocje jakie chciałabym przelać na piksele. Tutaj uparcie kierowało mną coś czego nie potrafię nazwać ale jest jasne, lekkie i sielankowe. Trochę jak damy z nie-aż-tak-dawnych czasów przechadzające się po nadmorskiej promenadzie w lekkich białych sukienkach, koronkowych rękawiczkach, obłędnie pięknych kapeluszach i z parasolkami chroniącymi przed słońcem.
Co do prawdziwych zwierzaków (kiedy i jeśli się pojawią) na parceli publicznej to zamieszczę aneks do umów o pracę pań sklepikarek i poszerzę ich obowiązki o dokarmianie ekspozycji
@kameliaxxx - dziękuję
@Anilewe89 - dziękuję
@saszenka - dziękuję
@Dels - dziękuję
@agusiamal - dziękuję
@kreatora - dziękuję
Mam taki zwyczaj, że wszelkie loginy biorę od rzeczy, które jako pierwsze wpadną mi w oko (mam e-mail "szklanka_mleka") i ewentualnie konfiguruje je o moje ulubione rzeczy. Tym razem spojrzałam na okno i zapożyczyłam z niego szkło a granat jest jednym z moich ulubionych kolorów
@chojrak - dziękuję
@Ktosik - dziękuję
@Anna_vel_annA - dziękuję
@krulih2 - dziękuję
Jeszcze raz wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za tę falę miłych słów!
Dziś nie mam całego domku bo 2 projekty, które zaczęłam wybitnie mi nie idą. w pierwszym wypaliłam się już na etapie pierwszego pomieszczenia w drugim pokonały mnie dachy. Coś mi uciekł moment na tworzenie domów... poza momentem kiedy naprawdę się nakręcę.
Nakręciłam się na Eje - simkę stworzoną na potrzeby konkursu "Kariera wzywa". Nakręciłam do tego stopnia, że jej CV tworzyłam siedząc w wannie ze szkicownikiem bo nie mogłam się oderwać od niej ani na chwilkę
Oto Ejeintsi:
Jej domek to po prostu przerobiony na szybko jeden ze starterów aby było gdzie ulokować gabinet do zdjęć. W procesie tworzenie simki niechcący bardzo ją polubiłam, więc jak to tak? Sam gabinet bez reszty? Wymknęło mi się przypadkiem coś malutkiego, skromnego i na szybko ale stało jednym z moich ulubionych do grania
Salonik połączony z maleńką kuchnią i jednocześnie główne pomieszczenie w domu
Łazienki nawet nie rozbiłam zdjęć bo jest tam po prostu prysznic i toaleta. Malutka sypialnia
No i w końcu gabinet w którym przyjmuje pacjentów (obecnie trochę "upraktyczniony", do konkursu nie posiadał komputera)
Konkursowo, Eje w pracy i mina "Nagi gnom? I co zrobisz? No nic nie zrobisz."
Gratis:
Ponieważ z przyczyn osobistych było dla mnie bardzo ważnym aby wygrać w jakiś sposób dodatek, asekuracyjnie przygotowałam tez prace na drugi konkurs. Na szczęście Eje sobie poradziła (zuch simka!) i stworzoną piwnicę wkleję tutaj żeby sie nie zmarnowało
Graciarnia pod schodami, regały z przetworami (najróżniejszymi...), stare zabawki, lampa w spadku po cioci (głupi wyrzucić ale jeszcze gorzej postawić w salonie) i mini spiżarnia.
Łazienka (w końcu nikt z imprezy nie będzie biegał specjalnie na górę za potrzebą ^^)
Salonik z barkiem i kuchnią
No to tyle
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Domki ktore robimy sobie do grania - ja osobiscie kocham najbardziej. Powstaja czasem dlugo w trakcie gry, bo nagle nam w oko wpada, ze tu byloby milo dodac poleczke, a tu przewiesic inny obrazek, czy pomalowac sciany na inny kolor. Z reguly gram we wszystkich budowanych przez siebie domach, choc jeden ktory preferuje najbardziej i jeden ktorego nie znosze.. Oczywiscie kocham najprostszy - z najlepszymi ciagami komunikacyjnymi no i nie uzywam w nich MOO. Wlaczanie za kazdym razem trybu MOO nim wejdzie sie do takiego domu z trybu Zarzadzania miastem doprowadziloby mnie do szalu.
Choc musze przyznac, ze twoja umywalka w lazience dziecko kombinacji kamiennych mebli, stolu zwyklego i zlewu - wyglada imponujaco.
tak samo zreszta , jak owoc zwiazku blatow z kamiennym stolem w kuchni, czy kolumny wbudowane w parawan
Kazdy ma inne hobby - tu akurat Ty , Kamelia, Iwonka Oliwka jestescie w kolku hobbystycznym MOO, ja urzeduje na tagu #noMOO i wole bawic sie godzinami dobierajac obrazy do scian czy sciany do obrazow. Niemniej zawsze podziwiam i podziwialam pomyslowosc hobbystek i cuda jakie potrafia stworzyc.
Wnetrza domku bardzo eleganckie - dokladnie takie jakie i ja bardzo lubie. Salon polaczony z kuchnia poprzez barek pelniacy funkce stolu w jadalni super. No u mnie zawsze telewizor wisi tak usytuaowany, zeby jedzac sim mogl sobie go wlaczyc. Zawsze mnie bawi gdy sim robi to z wlasnej inicjatywy i przy sniadaniu oglada wiadomosci, a przy kolacji - bo to facet oglada sport
P.S Nie ma stalego podzialu na "starzy bywalcy" nowi ludzie
Cayree na przyklad zjawila sie tu we wrzesniu przeszla jak huragan przez forum - raz nawet byla mala potyczka moja z nia. A teraz nie moge odzalowac ze sie zajela swoimi cholernymi smokami w innej grze i powoli zapomina o nas. No ja jej nie zapomne nigdy
Nie bardzo wiem, do czego była wypowiedź Eli, ale ja już pisałam gdzieś tam, że to biedne forum nie miało szans ze mną. Wlazłam i przyczepiłam się na amen. No a jak już wlazłam to poznałam całe towarzystwo lepiej i po prostu mi łezka pociekła jacy oni fajni. Nikt mnie z buta nie wywalił tylko z otwartymi ramionami po prostu uznali, że jestem jedną z nich. Ela to nawet kwiatkiem mnie przywitała - no i jak ich nie kochać? Tak więc Fredra też jest nasza, bo kto tu raz zawita to już na zawsze jest nasz
Dom owszem, niewielki ale niezwykle przytulny i sympatyczny. Mało tego w swym minimalistycznym wyposażeniu wnętrz dodatkowo elegancki i stylowy. Wszystko pod ręką, brakuje mi tylko szezlonga gdzie simy symulujący problemy emocjonalne przyjdą się wylegiwać
Graciarnię zamieniłabym w winiarnię
A piękna łazienkę z kamieniami już znam z giełdy, oczywiście zaserduszkowana!
w galerii masz ciekawy nick Granatoweszkło, prawda? Lubię Twoje prace.
Pozdrawiam!
Domek mały, niepozorny, ale ładny i wygodny
ładnie prezentuja sie tez pozostałe bardziej konwencjonalne wnętrza,fajnie próbkujesz rozstawianie mebli z obrazami i ozdobami tworząc swojego rodzaju kompozyje,które sie uzupełniają.
W tak nietuzinkowym domku musiała zamieszkać simka wyjątkowa i tak się tez stało
Super !
@kreatora - Dziękuję
@Agusiamal - Dziękuję
Co do małych przestronnych wnętrz, to mam wprawę :P Mieszkam z chłopakiem w pokoju 2.20 x 4.60, są w nim wszystkie nasze rzeczy, komoda, toaletka, biurko, telewizor, łóżko, regały na książki i jeszcze da radę zrobić pompki na podłodze ^^ Gdyby nie to, że nie możemy znaleźć dobrego stolarza, który zrobi nam solidną antresolę to byłoby jeszcze więcej miejsca ^^
@Anna_vel_annA - Dziękuję
@Anilewe89 - Dziękuję
@Dels - Dziękuję
Dzisiaj mam dla was dwie rzeczy. Ponieważ w grze nie ma zawodu terapeuty musiałam troszkę Eje przekwalifikować, a że udało się dziewczynie zdobyć dla mnie dodatek to została pełnoetatowym lekarzem. Zrobiłam jej nowy, domowy gabinecik
Część biurowa powedzmy
I zabiegowa
oraz
To moja druga próba zmierzenia się z parcelą publiczną. Nie wiem w zasadzie jak to wyszło, bo jeszcze nie prowadziłam sklepu ani nie znam ich mechaniki, dlatego robiłam wszystko na czuja. Kocham klimaty steampunku więc spróbowałam trochę je przenieść. Kawiarenka w której można przyjść, poczytać a jak się spodoba to kupić książkę
Bryła i rzuty. Tyłu nie robiłam zdjęć bo całość zasłoniło drzewo
Środek, wejście od strony księgarnianej. Kącik do czytania z fotelami i stoły kawiarenki
otwarta wnęka ze stolikami
całość od tyłu
stryszek
przejście do części czysto kawiarniowej i łazienka
kawiarnia z otwartą kuchnią (na korytarzyku wcześniej widać osobne wejście do samej kawiarni)
malutka kuchnia
taras na zewnątrz
I to by było na tyle, ciężko było mi nie wrzucić 100000 zdjęć bo oczywiście jak trzeba wybrać to wszystkie mi się zaczęły podobać. Na koniec, idea przewodnia, czytaj gdzie chcesz:
Ksiegarnia jest piekna - i w sumie zastanawiajac sie to idealny biznes dla simow literatow. Moga sprzedawac tam wlasne ksiazki. Polaczenie go zas z ciastkarnia to idealny pomysl. A sam budynek z ciekawa bryla, przeszklony i swietnie, przytiulnie urzadzony wewnatrz. Dzieki przeszklonym scianom wnetrze jest jasne, z akcentami zieleni. Ta zielen na scianach, stylowe okna i regaly z ksiazkami tworza tu niepowtarzalny klimat relaksu i elegancji. Idealne miejsce by kupic ciacho i pod pozorem przgladania oferowanej na sprzedaz ksiazki usiasc niedaleko kominka i napawac sie lektura.
Choc mozna i tak jak Twoja simka zaszyc sie z ksiazka w lazience, ktora jest bardzo wytworna tez w tych bielach i szarosciach
Na zapleczu elegancka kuchnia, gdzie wlasciciel moze przygotowac nastepna porcje wypiekow dla klientow. W wiezyczce Jest i wygodna kanapa na ktorej moze sie zdrzemnac. Szkoda ze nie wygodny tapczan, plus komputer bo wlasciciel biznesu literat i milosnik kuchni w jednej osobie moglby wlasciwie tu juz zamieszkac na stale
Księgarnia ma prześwietną bryłę z gwieździstymi dachami! Super pomysł! Gdybym miała taką w pobliżu domu to się tam przeprowadzę, coś wspaniałego! Gratuluję pomysłu i przede wszystkim wykonania. Świetna stylizacja ściany obsypanej kluczami - jakbyśmy się przymierzali do odkrycia jakiejś wielkiej tajemnicy do czego absolutnie niezbędny jest nasz intelekt!
A jak nam zabraknie energii bo 12 godzin przesiedzimy nad książkami to można nawet coś zjeść i popić gorącą kawą czy herbatą. Super!
"czytaj gdzie chcesz" HAhAH! Dobra, to ja się zastanowię czy ja te książki będę dotykać