Od dłuższego czasu tak sobie podczytuje was cichaczem aż wreszcie nie wytrzymałam i postanowiłam się zarejestrować. Chciałabym móc wam pokazać piękny domek, odpicowany i wymuskany na och i ach ale niestety się wziął i "zużył". Bryła podobała mi się jakieś dwa pokolenia temu. Później górę wzięła użytkowość i całość zaczęła się w niekontrolowany sposób rozrastać (czasami nazywam domek "norą" jak w Harrym Potterze

). Ciągle jednak tworzenie nowych pokoi sprawia mi sporo frajdy i niektórymi chciałabym się podzielić (a inne przemilczeć :P ).
Widziałam, że sporo tematów rozpoczyna się od przedstawienie stworzonego sima. Moje pierwowzory już nie żyją i obecnie dysponuje jedynie ich potomstwem (może potem dostaną parę własnych ujęć?) więc ten etap pominę. To będzie po prostu kilka losowych pomieszczeń.
Zbudowałabym na tę okazję coś nowego jednak jestem już w tym wieku, że trzeba co rano zrzucić z wyra tyłek do pracy, potem nie zostaje zbyt wiele czasu na zabawę

Mam nadzieję, że się wam choć odrobinę spodoba i zostanę z wami na dłużej

Sypialnia syna muzyka i jego żony szpiega
Część do pracy

kącik muzyczny

i część sypialna

Kuchnia która uwielbiam

połączenie z jadalnią

W trakcie tworzenia sypialni Księżniczki e-sportu


I jej łazienki


I maleńki cmentarzyk na koniec

Reszta czeka na remont lub powinna zostać przemilcza :P
Komentarz
Sztuka robienia zdjec w pomieszczeniach, to inna bajka i niestety dobrze sie ich z trybu budowania nie zrobi
Kuchnia fajna - zakatek w ogrodzie super
Kuchnia jest świetna!! (*) Bardzo podoba mi się sypialnia Księżniczki w trakcie tworzenia!! No i chyba pierwszy raz ktoś pokazał cmentarz swoich Simów
Ciekawy pomysł z wykorzystaniem latarni niby zewnętrznych i praktyczny bo chyba daja więcej światła.
Ciekaw jestem jak wygląda ogólny widok domu.
Przepraszam za siatkę ale sama już do niej tak przywykłam, że przestałam ją zauważać. Fredra jest w porządku, nie szczególnie przepadam za własnym imieniem (Żaneta) a i na co dzień go nie używam. Po imieniu woła mnie chyba tylko szefowa a i to jak jest zła. Co do reszty...
Jestem zaszokowana waszym zaszokowaniem
Zaraz wracam do gry, obfotografuję resztę domku ale lojalnie uprzedzam, z zewnątrz od dawna nie jest już nawet ładny a co dopiero zachwycający. Później poprę to zdjęciami. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie przemiłe słowa
Ostatnia jest Sabetha. Zdolna malarka razem z najstarszym bratem starają się nie dopuścić do śmierci głodowej rodziny po odejściu ojca. Zawodowo jest jak taran, prawie co drugi dzień awansuje i nic nie jest w stanie jej powstrzymać. Wstyd się przyznać ale chyba ją faworyzuje :P Następny pan na zdjęciu to Christian*, cud blondasek o ciele młodego boga. Zawodowy sportowiec choć wykazuje spore zainteresowanie tym co się tam na patelni przewraca i co w piekarniku nowego słychać. Nie wzdychajcie drogie panie i simki bo Chrystian jest mężem Sabethy
A oto ostatni z klanu Mann, najnowszy nabytek i pomiot szatana z twarzy - Marcus
*A teraz gwiazdki. Christian i Lana nie są simami zrobionymi przeze mnie. Zostali pobrani z galerii. Byłam zbyt leniwa aby sama tworzyć partnerów dla swoich simów i jednocześnie zbyt niecierpliwa. Miałam już plan, miałam historię w głowie i chciałam grać. Co do reszty to są oni naturalną mieszanką rodziców, bez moich ingerencji poza przebraniem i zmianą fryzur/makijażu.
Poznajcie mieszkańców mojego krzywego domiszcza, a oto i samo domiszcze:
Widok z przodu i od ogródka. Od dawna nie przypomina już swojej pierwotnej formy głównie dlatego, że jak tylko skończyłam budować kompletnie zmieniłam plan na grę. Pierwotny plan zakładał dwoje simów w trybie b. długiego życia i odkrywanie wszystkich możliwych bzdurek typu kolekcje czy rozwinięcie wszystkich umiejętności maksymalnie. Godzinę naszego czasu po starcie doszłam do wniosku, że jeszcze nigdy nie udało mi się prowadzić jednej rodziny dłużej niż do wieku nastoletniego dzieci i że skoro mam nowe simsy (to chyba druga rodzina którą gram od czasu premiery) to może warto spróbować? Początkowo dom składał się wyłącznie z parteru i sypialni z łazienka na pierwszym piętrze, nawet teraz da się choć orientacyjnie wypatrzyć zarys. Raz z dziećmi trzeba było wciąż dobudowywać i jeszcze i to sie chyba nigdy nie skończy:D Co jeszcze istotne, kocham duże przestrzenie pełne świtał jeśli chodzi o życie codzienne i klimatyczne norki w roli sypialni
Parter:
Zaczynamy wycieczkę od holu
Na powitanie od progu mała galeria sztuki, prawie cały front jest przeszklony
Drzwi prowadzące do kuchni, która już znacie wiec tylko jedno na przypomnienie
Przez drzwi do kuchni można teraz dojrzeć gdzie położony jest salon. Było trochę babrania się z jego budową a i efekt nie jest do końca taki jakiego bym sobie życzyła. Głównie dlatego że farba do ścian biała jest biała, a farba biała do fundamentów jest brązowa...
Oto i salon, salon jest do remontu
Wyżej widać schody, salon znajduje się poniżej poziomu całego domu
Pracownia
Prywatna łazienka (nie mam pojęcia jak udaje się wam robić takie ładne zdjęcia maleńkim pomieszczeniom, ja poległam)
No! Idziemy na górę, piętro pierwsze:
Korytarzyk ze schodami, sząłu nie ma **** nie urywa. Nie miałam co zrobić z ta przestrzenią więc na razie kombinuje tam ze wszelkimi kolekcjami, komputer został jeszcze z czasów kiedy byli dziećmi i nie wolno im było mieć własnego w pokoju
Dwuskrzydłowe drzwi prowadzą do sypialni Leili, cześć już widzieliście więc tylko szybki strzał na część sypialną
I blokada weny na stanowisku gracza. Powiedzmy, że jej pokój jest gdzieś w 80% skończony
Łazienka Leili (też po łebkach):
Następna na piętrze jest sypialnia Locka i Lany, tez tylko strzał dla porządku:
I ich łazienka, bardziej praktyczna i surowa.
Ostatnie piętro (uf):
Zdjęć korytarza nawet nie robiłam, jest tam tylko tyle przestrzeni ile potrzebują drzwi i stary pluszowy jednorożec
Tutaj został pokój naszego kawalera Jackoba
Łazienka jest naprawdę tycia
No i w końcu ostatni pokój, arktyczny na ostudzenie pomiotu Marcusa (choć ciągle w pokoju coś mi nie gra)
I jego łazienka (większa bo wcześniej była wspólną dziewczyn) ze stawem flamingów
Zapominałam o ogrodzie, grill i miejsce do ćwiczeń
Komplet. Tak wygląda obecnie domiszcze. Rozrasta się w sposób już totalnie poza kontrolą ale ciągle gra się przyjemnie
Nasz kącik budowlańców simowych (może powiem Twórców różnego rodzaju pięknych dodatków do the sims 4) to takie zaczarowane miejsce że nawet jak coś nie wychodzi, czy głowy z wrażenia nie urywa, to nikt Cię tutaj bez dobrej rady, komentarza, rzeczowego słowa czy pomocy nie zostawi. Dlatego tak bardzo lubię tu przebywać, może Ty będziesz miała niedługo ten sam nałóg. Oczywiście, jest cena za to! Trzeba się tak samo udzielać, odwiedzać Forumowiczów, czytać prace, przeglądać, komentarze zostawiać, właśnie przestać "zaglądać po cichu"
A dom? Wskoczyłaś od razu z konkretnym projektem, bardzo stonowany kolorystycznie, klimat raczej poważny coś na modłę loftu z tą cegłą na ścianach i kompozycją półek i półeczek i bibelotów.
Całość bardzo mi się podoba, może tylko usunęłabym tę ściankę z sypialni bo jest na tyle mało miejsca że wydaje mi się tam niepotrzebna.
Bardzo udana i klimatyczna kuchnia z wysepką, duże przestronne pokoje kąpielowe i zakątek w ogrodzie na wspominki tych simów których już z nami nie ma. No i skoro to jeszcze nie całość, to czekam na resztę
Pozdrówki!
Duża przestrzeń w domu jest zaletą bo łatwiej obserwować nam naszego Sima ,ale tą przestrzeń staramy się jakoś urządzić stąd tyle różnych ozdób w Twoim domu, jak dla mnie obrazy w jadalni wiszą trochę za wysoko trudno je podziwiać podnosząc głowę tak wysoko
Zapewniłaś swoim Simom wszystko czego potrzebują do rozwoju i rozrywki (*) ! Pozdrawiam serdecznie!!
No to o tyle dobre jest, ze sama w czasie gry dokonujesz poprawek, aby Ci sie dobrze gralo. Moj sim pomieszkal w nowym domu dzien jeden i uznal, ze choc sypialnia jest OK ale salon za ciasny i musialam budowac natychmiast mu drugi
Bryla budynku przez te wszystkie zmiany powstala super urozmaicona, choc "zawodowy" architekt simowy pewnie by inaczej te dachy rozwiazal
- Wnetrza tutaj utrzymane w jesnej kolorystyce i klimacie. Jasne - przestonne ladnie ozdobione. I tu znow dylemat - dla gracza. Poswiecac godziny na grzebanie w panelu budowy, aby sie nauczyc w koncu na pamiec, gdzie jaka farba, tapeta, czy kamien, by potem z tego stworzyc klimatyczne oryginalne wnetrza, czy grac? Ja akurat lubie sie grzebac, bo jak gram, to mi na nerwy dziala wystroj zle skomponowany i przyjemnosc grania szlag trafia. U Ciebie widac, ze estetyka wnetrza tez wazna - super te obrazy na scianach dobrane, ale eksperymenty z bardziej kolorowymi, czy kontrastujacymi scianami omijasz dalekim lukiem. Wnetrza sa wszystkie pastelowe w podobnym kolorycie. Chyba najbardziej podobala mi sie kawalerka Jacoba i utrzymany w blekitnej tonacji dziecinny.
I teraz- w panelu budowania, sa ladniejsze podlogi niz te co uzylas w sypialni, czy na stanowisku gracza - ta szara deska nie jest najfajniejsza tutaj. Ale to detal - inna rada w grze jest bardzo duzo dywanow! I w zaleznosci od wybranego koloru na nich sa bardzo rozne, a czasem nawet maja inny wzor. Cudownie wzbogacaja kolorystycznymi akcentami kazde wnetrze i wcale nie sa az tak drogie.
Teraz jeszcze cos - nie wiem czy uzywasz
Wcisnij w grze na raz klawisze Shift CRtl oraz c u gory pokaze Ci sie bialy pasek do wpisania kodu
kod wpisujesz bb.ignoregameplayunlocksentitlement wciskasz klawisz Enter i wszystkie nagrody zawodowe masz odblokowane
kod bb.moveobjects
i kominek da sie dostawic do sciany choc po dostawieniu lepiej wyjsc z gry na chwile, zeby ten kod przestal dzialac. Kominek po powrocie bedzie tam gdzie go postawilas
Inne oficjalne kody EA, ktora nam je laskawie podala na amerykanskim forum znajdziesz i tutaj w dziale poradnikow temat Kody
Zeby zmyc z ekranu ten bialy pasek znow wciskasz Shift, Ctrl c
Cmentarzyk wymiata
A i rodzinka całkiem niezła. Czekam na dalszą relację z ich życia.
Na simach się nie znam, przede wszystkim buduję, a w wolnych chwilach gram (na co ostatnio mam mało czasu). Dlatego wypowiem się jedynie pod kątem budowy.
Z wnętrz najbardziej podoba mi się kuchnia i jadalnia. Na pierwszym rzucie widać długi, wąski i pusty przedpokój, niepotrzebny, zabiera miejsce, a gdybyś go zlikwidowała łącząc część kuchenno-jadalnianą z salonem zrobiłoby się więcej miejsca, także na kominek. Salon faktycznie wygląda, jak w trakcie remontu, panuje w nim rozgardiasz, każdy mebel z "innej parafii", Trudno jest zbudować spójny dom w trakcie gry simami, bo wtedy bierzesz z mebli, lub dodatków to co masz pod ręką. Czasem okazuje się, że o dziwo jedno z drugim pasuje, a czasem wychodzi misz-masz.
Jeżeli chodzi o bryłę - możesz rozbudowywać dom w szerz, wszak na działce masz jeszcze dużo miejsca. Dachy poprawiłabym, można również dodać jakieś tarasy, czy balkony, a na ostatnim pietrze przynajmniej część dachów można w ogóle zlikwidować, zrobić tam taras i postawić mikroskop, oraz rakietę (oczywiście trzeba by dołożyć schody).
I jeszcze mała podpowiedź - kominek możesz ustawić również przy fundamentach (w kazdym miejscu, gdzie chcesz), gdy podczas budowania otworzysz okno dialogowe (klawiszami: Shift+Ctrl+C) a następnie w oknie wpiszesz: „testingcheats true”- zaakceptujesz Enter-em, a po nim wpiszesz: „bb.moveobjects”. Wciśnij Ctrl-Shift-C, by zamknąć okno dialogowe.