Kochani WSZYSTKIM SERDECZNIE dziękuje za odwiedziny i komentarze a szczególnie Emilowi za reprymendę
W skrócie trzeba było imprez trzech by sfocić jedną, chciałam żeby było tłoczno i głośno i zabawnie. Nie wiem dlaczego ale uwielbiacie się bawić w przebieranki jako simselfy Zapraszam!
- E .... lu! E.........lu! Słyszysz mnie? Halo?
- Gosiu Kochanie, dodzwoniłaś się do mnie, do EMILA, nie do Elli Kruszyno...
- E...lu! Chc...am przeka... że pierwsz... ...zka się zaczyna już dziś!
- Te dzisiejsze młode kobiety są niczym kózki ile zjedzą, tyle wiedzą...
- EMILU! MASZ WŁĄCZ..NY GŁOŚNOMÓ...ĄCY! JA WSZYSTK.. SŁY...Ę?!
- Yyyyy a tak! Oczywiście! Przyjąłem! Dziś imprezka!
- Tak, tak, wszystko O KEJ! Będziemy na czas! Do zobaczenia! Co za dzień, jeszcze trzeba wybrać odzienie, jeść nie trzeba, Anna przysyła katering. Dziewczęta! Proszę się szykować! Osiemnasta zaczyna się pierwsza zabawa!
- HA!! SUPEEEEEEER!
- MATKO CO JA MAM NA SIEBIE WŁOŻYĆ?!
- Bożenko Słodziutka, najlepiej jak najmniej?
***
- Dels Stary Wilku ty bez zarostu?
- Spójrz na siebie, sam też wyglądasz jak grzeczny chłopiec, w dodatku masz fartuszek.
- Czekam na firmę kateringową, przecież nie będę przyjmował wyżerki w smokingu?
- Mógłbyś, dostalibyśmy zniżkę.
- Hm, fakt. Gabi! Nektary gotowe, żarcie już jedzie, możecie się dziewczyny stroić!
- Ja już jestem gotowa panie spostrzegawczy...
- Ups, 100 punktów w plecy...
***
- Karl nie zrozum mnie źle, fakt że masz taką urodę to jej zasługa, Ella cię stworzyła, dała ci odrobinę siebie, czyż to nie wspaniałe?
- No...
- Zobacz, niektórzy z nas nie wiadomo nawet skąd pochodzą, a ty? Ty masz korzenie.
- ...no, ale ona nie chce ze mną flirtować?
- Tym się nie przejmuj, dziś zabawa przednia, jest sporo uroczych kobiet w naszym gronie które flirtować uwielbiają, na przykład ja hmmmmm?
- Ależ Kamelio.. nie mógłbym.
- Od razu widać że z ciebie żaden Vimes... co za marnotrawstwo. Chyba idą goście? Dobrze słyszę?
***
- Muzyka! Moi drodzy to już ten moment! Mamy chyba pierwszych wizytatorów.
- Czuję się jak pingwin na stypie w tym garniaku.
- Och Dels odrobina zmiany na jeden wieczór nie zaszkodzi.
- A ja chyba ściągnę te japońskie elastiki i popłynę na swobodnie...
- To ja popatrzę.
- Karl, zamknij się.
- Nie każdego stać na oryginalność moja droga, więc jak? Bawimy się? Komplet na pierwsza imprezkę jest?
- No pewnie! Czuj się jak u siebie, moi państwo tańczcie, pijcie, bawcie się!
- Swoją drogą to mnie jest we wszystkim dobrze, zdumiewające.
- ...tylko hot dog na kolację odpada, wyglądało by to co najmniej komicznie.
- Ivone, pardon, ale muszę uciec na moment do przebieralni, wiesz ten fartuszek to tak tylko roboczo
- Możemy się przebrać razem? Mogłabym pomóc ci zawiązać krawat na nadgarstkach..znaczy! Na szyi!
- Yyyyyyy, czemu nie? Tędy proszę.
***
- Ale jaja....
***
- Mateusz? Poradzisz sobie z wydawaniem dobroci?
- Wiesz co? Takie pytanie do mnie? Ja mam swój kanał telewizyjny, jestem w jury w wyborach miss laska, a ty mnie pytasz czy dam radę wymieszać sałatkę? Pikuś! (...co ja mam z tym cholera zrobić, Anna ratuj?!)
- Wspaniale się prezentujesz w swoim stroju wieczorowym Mateuszu, ile ty masz lat w ogóle?
- Gabi, peszysz go. Przestań. Widzisz że się rumieni... Masz może dziewczynę?
***
- Trzeba coś wlać do gardzieli moi państwo! Mateusz zmykaj zabawiać piękne panie, ja się zajmę czarowaniem młodzieńców, wszyscy pogodzeni i szczęśliwi JAK SIĘ BAWICIE?!
- DOBRZEEEEE!
- Niektórzy nawet bardzo
- Ellu, może gdybyśmy się przytulali w ubraniu to nie będzie dzidziusiów?
- Karl, zamknij się!
- Bosz.... jakie piękne dzieci by były...
- Olu, jak się bawisz?
- RÓŻOWO Bożenko! HAHAH!
- Doskonale! Może jakiegoś nektaru Ci potrzeba?
- Pewnie, w końcu jak to na imprezie bywa, ktoś musi wariować by było o czym gadać na wsi
- Do tego chyba trzeba się rozebrać czy coś? Nie sądzę by wśród nas był ktoś na tyle odważny haha!
- Tobie to niewiele brakuje już co?
- OOOOOLA?!
- No co?
- Na zdrowie!
- Bożena, siadaj sobie wygodnie, plotkuj, pij i się baw, a ja zajmę się barkiem!
- Och Karl, jesteś boski.
- Na prawdę? Słyszałem przypadkiem że na forum ludziki.pl masz ksywkę Bobas?
- A tak! Sympatyczna taka ksywka mi się wydawała, nieprawdaż?
- A... że tak zapytam, lubisz bobaski hmmmmmmm?
- Och... Karl?
***
- Chodźcie wszyscy, przecież nie będziemy pląsać sami!
- Dajemy na parkiet!
- GO EMIL! GO EMIL! YEEEEEAAAAAAH! (moje ulubione zdjęcie )
***
- To było nieziemskie Dels! Mówię ci, jego dłonie dynamicznie poruszające się w górę i w dół po mojej...
- Ivonko! Ja myślę że już wystarczy tych szczegółów.
- Ale ty nie rozumiesz, on próbował nawet zębami, czułam jego oddech na mojej ...
- Ivonko!
- Nie słuchasz, potem to robił na raz! Rękoma i zębami!
- Zbawicielu! Kobieto! Ale co robił?!
- No reperował mój zamek w torebce co zaczepiła się o sukienkę Chyba sobie nie wyobrażasz żebym mogła wyjść na imprezę w sukience stylowej bez kopertówki?
***
- Co jest do cholery z tym ciastem?! Co robi kucharz gdy go atakują? WZYWA POSIŁKI!
Halo Anno? Anno ciasto nie wychodzi, nie, że co? Nie wychodzi bo dobrze się bawi? ...bardzo śmieszne.
- Chyba się tu robi trochę ciasno...
- Gabi wyglądasz zjawiskowo, jak przyszła mama!
- BOŻENKAAAA?! JA CHCĘ CIASTA!
- Gabi nawet jak wnikniesz w ten tort obawiam się, że od tego amanta nie uciekniesz.
- Ella, coś ty najlepszego stworzyła, jakby się nażarł całego testosteronu Vimesów na śniadanie!
- Haha! Dziewczyny ciasto! Mateusz pokonał piekarnik! Skoro faceci już robią wypieki a my nawet nie gotujemy, to chyba znów oni zaczną nosić spodnie.
- Vimes'y... jasne, jeszcze za mną zatęsknicie. Jestem Hard. Karl Hard.
***
- Powiem ci bałam się że to nie wypali, zbyt długo to trwało, wiesz, przygotowania, zaproszenia, kreacje, w sumie to śmiałam się z Alicji, że tak panikuje przed imprezką a teraz sama miałam pietra
- O rany! Ella! Ale odlot hahah!
- Wiesz? W życiu każdej kobiety przychodzi taki moment, że jest jej za gorąco
- Nie no teraz to ja rozumiem zabawę, następna impreza chyba na basenie co? HAHA!
- Chaos pożycz zgrabnego tyłeczka, muszę się czegoś trzymać żeby mi się bogi nie plątały po zdrowej dawce nektaru.
- Służę chętnie.
- Ona tylko coś rzuci półsłówkiem a oni już lecą, ja tego nie rozumiem.
- Proszę cię... w tym wieku w czerwieni? Też coś...
- EMERYCI GÓRĄ!
- OOOOOOOOLAAAAAAA!??!
- No co?!
***
- Co ci zależy? Odrobina słodyczy nigdy nie zaszkodzi, a całus jest mniej kaloryczny niż ciasto, no co powiesz? To daje wielką moc, całować jedną panią moderator zamiast dziesięć dzierlatek? Kamelio...Damo Kameliowa...
- Andrzeju, nie wiem...
- Właśnie że wiesz, jeden całus i będę mógł spamować do końca życia bezkarnie na forum, no daj się skusić.
- Nie kuś... jesteś taki słodki.
- Eeeekhem?
- O! Ależ mnie przestraszyłaś kochana, co tam?
- No tutaj spoko bo siedzę na chłodnym jedwabiu, ale u was coś się chyba pali? Jakąś gaśniczkę może podać?
- Nie trzeba, już mamy PRZECIĄG.
***
- Samą zabawą człowiek nie żyje, przecież ja się nie rozdwoję, wszystkie dziewczęta lgną do mnie niczym musztarda do parówki, tak, to pewnie przez moją parówkę.
- Stary, to jest wieczór godny zapamiętania, dajmy jakąś nową muzę Siadaj! Pogadajmy, jak się czujesz w tym bombowym wdzianku?
- Powiem ci Emilu, te laseczki z imprezki to jest miodzio, blondynki, ogniste, brunetki, nie wiem kogo wybrać?
- To może JA pomogę?
- Ooooooo Iwonka! Jakże mi ciasno! Znaczy MIŁO!
- Emilu, chyba dziewczęta chcą z tobą pogaworzyć, chodzi o sprawy gardłowe.
- Soprany? ALTY? Już lecę! I co tam moje panie?
- Wszystko mi powiedziała! UWODZIŁEŚ ją dla profitów na forum!
- Ja?! Skąd! Dla przyjemności wyłącznie! Yyyyyyy...
- CO?!
- Znaczy ku chwale profesjonalizmu! Kamelia tak pięknie buduje...
- JA TEŻ.
- Tak wiem, ale masz problemy z zamkiem.
- ZAMKIEM Z TOREBKI TY DEKLU!
***
- Karl myślisz że dobrze zrobiłam? Powiedziałam Ivone o wszystkim. Nie chcę się zachowywać jak złowieszczy gnom, w którym zakochują się wszyscy chłopcy, a dziewczyny zaklinają wołając A KYSZ! Wiesz, za duże obciążenie.
- Moim zdaniem masz idealna figurę.
- ? ...yyy może zaprosimy innych do rozmowy?
- Tyyyyyyyyyyyyyy! Podobno tańczyłeś z moją Ellą w kąpielówkach?!
- Ja ?! Nie... Ona owszem, kręciła się i wiła tak swawolnie jakby ledwie co odetchnęła od ciebie, ale ja byłem twardy.
- JA jestem Twardy, perfidny pryszczu.
- Widzisz Bożenko? Tak to jest, kiedy są po trzy kobiety na jednego faceta... ciągle za mało.
- Dels? Czy ty zawsze wyglądasz tak zjawiskowo? Taki ogolony? Elegancki?
- Tak. Zawsze wychodzę bosko na zdjęciach. (taki żarcik ; ))
***
- Przysyła mnie słodka duszka Ivonne Podobno chciałyście obgadać jakiś temat moje panny?
- Tak Emilu, chciałyśmy się poradzić.
- Tak? W jakiej sprawie?
- Emilu dokładnie to ja, usiądź koło mnie. Bo wiesz...
-...to było straszne! On się pochylił, widziałam jak wsuwa swoje usta w [...] .... to było zupełnie przypadkowo, akurat siedziałam w szafie, i widzę jak on tymi zębmi...
- ...zębami...
- No przecież mówię, i on tymi zębmi w tę szparkę, za ten dzyndzelek i miętoli! ROZUMIESZ?! Taka profanacja torebki Gucciego?! Emilu? Czy ty słyszysz co do ciebie mówię? !
- Kochana to co mówisz jest mało istotne, ważne jak przy tym pięknie wyglądasz.
- ?!
***
- Co za wieczór, nóg nie czuję...
- Co prawda to prawda, wiele się działo, według mnie za mało fotek strzeliliśmy na parkiecie, co będziesz wklejać na Simttera?
- Coś o sobie?
- Znaczy szaleństwo?
- Żebyś wiedział, kiedy sim nie szaleje, nie wie że żyje
- Masz na myśli ludziki? Przecież to my nimi gramy dla zabawy?
- I co powiecie ludziki?
Pozdrówki serdeczne
p.s. Taka impreza była - żeby mówili - nic człowieka nie szanują, młodzi, wrzeszczą po nocy! ZA GŁOŚNO! Za głośno Kochani trzeba żyć Nie wolno się dać uciszyć!
Och! Już dawno się tak nie uśmiałam!! Aniu kochana ty jesteś wulkanem humoru!! Całość przezabawna świetnie sfotografowana!! BRAWA!!
Przytoczę teksty dla mnie rewelacyjne:..kobiety niczym kózki ile zjedzą tyle wiedzą..HA!HA!HA! i drugi....niektórzy z nas nie wiadomo nawet skąd pochodzą a ty? Ty masz korzenie....HA!HA!HA!
A przy tym zdjęciu padłam ze śmiechu!
Ogromne buziaki dla Emila w przebraniu!!HA!HA!HA!
Cudowna impreza, wspaniale oddałaś klimat zabawy ja nawet miałam wrażenie że słyszę ten gwar i muzykę! Jesteś niesamowita NASZ PROMYKU!
To żeby nas tak zebrać ,porobić fotki i jeszcze przezabawnie opisać jest na pewno szalenie trudne, tym bardziej Aniu kochana pokłony i wielkie dzięki za EXTRA-DAWKĘ HUMORU!! Dziewczyny piękne, Bożenka BOSKA! I to zdjęcie....Prześliczna Ivonne
I jeszcze jeden genialny tekst....Jeden całus i będę mógł spamować do końca życia...!!HA!HA!HA! DZIĘKUJĘ ANIU!!! " Jesteś lekiem na całe zło"
Przeczytałam, tradycyjnie oplułam monitor i popłakałam się ze śmiechu! Tylko u ciebie na jednej imprezie może się tyle wydarzyć! I dołączam się do Olivki - JESTEŚ lekiem na całe zło, na smutek i na gorsze dni. Jak jest mi źle, to biegnę na forum - i jest! Kartka, zabawny tekścik czy powalający na kolana komentarz! Dziękuję Aniu!
A treści nie komentuję, bo się pogubiłam. Już dawno i nawet nie próbuję się odnaleźć...
A mam tylko pytanie: co Gabi taką skwaszoną minę ma przez większość imprezy? Za mało nektaru wypiła?
Moje Kochane Dziewczyny tak sie cieszę że historyjka bawi, to jak największa nagroda DZIĘKUJĘ!
Iwonko oczywiście, szliście z Kolegą Krulihem się przebierać i wtedy zacięło Ci się zapięcie torebki na suwaku sukienki ot co! Taki romantyczny problem A widziała to przypadkowo natknąwszy się na szafę Ola i chciała się poradzić Emila co o tym sądzić? JAK KOLEGA KRULIH TAK BEZCZELNIE MOŻE TRAKTOWAĆ MODĘ?! Chciał oderwać zębami torebkę od zamka sukienki, żeby tego uniknąć musiał wsunąć palce w otwór torebki i chwycić za dzyndzelek zameczka i powoli rozsuwać, nie udało się rękoma to próbował zębami, ludzie..... wszędzie ta pornografia...
Noo nie wierze Ogolony,w garniaku..jak mogłas mu to zrobić ? Swoją droga idealnie pasuje do niego narzekanie na taki stan rzeczy.
Emil zaś gdybający,że "Swoją drogą to mnie jest we wszystkim dobrze, zdumiewające" zapewne nieźle rozbawi naszego forumowego Emila
Mateusz widze puszczony na głęboką wodę,fanie,że jest tyle odniesień do innych naszych historyjek
"Ellu, może gdybyśmy się przytulali w ubraniu to nie będzie dzidziusiów?" - widać,że czasem specjalne umiejętności przechodza simom w genach
Awki wyglądają prześwietnie i bawia się jak na dźamprezie życia ale nic dziwnego bo w końcu "ktoś musi wariować by było o czym gadać na wsi" Teksty świetne.
Bombowo odstrzeliły się te nasze awki , widać,że są po mozolnych przygotowaniach do imprezy
Rozmowa z Iwonką powaliła mnie jednak zupełnie na parkiet
haha no i zaszałaś z tymi odniesieniami do forum Rozmowa Andrzeja z Iwonką powaliła mnie drugi raz na parkiet ale to zdanie :
" - Masz na myśli ludziki? Przecież to my nimi gramy dla zabawy? " juz odrobine zaniepokiło :O
Po ilości przemyślanych fotek widac ile pracy kosztowała cie ta impreza (jak sama przyznajesz odbyły sie 3 by pofocic wszystko jak należy)
Kolejno włanczałem sobie muzyczke do oglądania (zacną zresztą) i powiem ci,że naprawdę trochę sie poczułem jak bym tam był w tym wariackim simowym gronie
Napracowałaś sie ale efekt jest strasznie fajny,pójde dziś spać z zacieszem na mordce Dzięki !
Hahaha no teraz już jestem pewny, że to ja miętosiłem ten ... to znaczy suwak od torebki hahaha. Aniu po raz kolejny spadłem z krzesełka ze śmiechu, jak mnie wcześniej nie zabije brat Delsa, to na pewno zrobią to kobietki. Niesamowite teksty i fantastyczne zdjęcia wszystkie scenki powalają na kolana hahaha.
Jesteś Słoneczkiem w deszczowy dzień Aniu. Dziękuję Ci za to pięknie
Wlasciwie wszystkie dialogi mnie powalily i trudno bylo wybrac najpiekniejszy okaz, sposrod tych perelek ale chyba ten mnie najbardziej rozsmieszyl. Do tego zdjecia.
- Tak wiem, ale masz problemy z zamkiem.- ZAMKIEM Z TOREBKI TY DEKLU!
Cudowne fotografie ♥ ja wiem ile pracy kosztuje przygotowanie, jak to u mnie pogardliwie Emil nazywa "komentarzy do fotografii"
Zeby wybrac zdjec pietnascie trzeba wysegregowac je z okolo szescdziesieciu, czyli z paru godzin gry.
Przedtem wszystkie obrobic programem graficznym, bo trudno segregowac cos co jest prawie ciemne.
Ulozyc je w calosc logiczna - a to dopiero polowa pracy.
Teraz trzeba napisac do nich dowcipne komentarze. I zeby takowe powstaly do WSZYSTKICH to trzeba miec tak genialne poczucie humoru jak Ty.
Mistrzowska praca. Bo to jest ambitna praca tworcza jak kazde inne. Jedni sa w niej lepsi, drudzy slabsi, ale Ty jestes mistrzynia ♥
Dawno w takim genialnym spędzie nie uczestniczyłem: na zdjęcia napatrzeć się nie mogłem. Paparazzi to przy Annie banda mało kreatywnych partaczy. Na widok kolegi Delsa w sztywniaku i pod muchą padłem na parówkę. Teksty doskonałe i cyniczne: aczkolwiek pewne problemy gardłowe najprościej rozwiązuje się skalpelem (odciąć dzyndzelek i owinąć twardym drutem), rozumiem szlachetne intencje Autorki. Marka to marka, albo Gupcci, albo Vesrace, albo Yondromahore.
Panie jak zwykle przepiękne i eleganckie. Nie rozróżniałem ich oczywiście ale adorowałem wszystkie. Sorry, że musztardą.
Anno świetna historia,gdy ją wczoraj w nocy czytałem to nie wytrzymywałem ze śmiechu i kilka krotnie popluty monitor wycierałem. Super dialogi między simami,sama imprezka to był strzał w 10-tkę i chyba wszyscy imprezowicze bawili się super. Czekam na dalszy ciąg perypetii tych baleciarzy
HAHA
tekst nr. 1 : ,,wszystkie dziewczęta lgną do mnie niczym musztarda do parówki, tak, to pewnie przez moją parówkę.'' - no jadłam akurat frytkę i bym sie udusiła
- Kolejny top to mój simself i Pan HOT-DOG Impreza aż głowę przebiła.
Chce teleportować się do gry, natychmiast
Och Aniu, impreza była rewelacyjna Zdjęcia tak dynamiczne, że aż krzyczały. Komentarze do nich, i humor sytuacyjny, genialny.
Ogrom pracy w to musiałaś włożyć. Dziękuję, że znalazłaś na to czas, by sprawić nam frajdę, a mnie poprawiłaś humor, i rozśmieszyłaś do łez. Buziaki
Dziękuje za cynk Aniu o dalszej części opowiadania
Aniu!Ty to przechodzisz ludzkie pojęcie!Piłam-oblałam monitor,poszłam po popcorn(tak jak obiecałam!)-stanął mi w gardle i aż wstyd się przyznać,ale...zesikałam się I teraz,niech każdy niedowiarek uwierzy,to co właśnie napisałam,było na autentycznych faktach!Haha!
Zdania mojej simselfki rozwalają,np:
- No tutaj spoko bo siedzę na chłodnym jedwabiu, ale u was coś się chyba pali? Jakąś gaśniczkę może podać?
- Nie trzeba, już mamy PRZECIĄG
A tekst Iwonki o dzyndzelku?Właśnie przy tych wątkach się posikałam!
Jesteś niesamowita Aniu!Nawet największego gbura rozweselisz.Z takim poczuciem humoru powinnaś do kabaretu iść!Haha!
No i oczywiście dziękuję za tyle trudu włożonego w pisanie tej historyjki.Słyszałam,że jakiś gościu przez dziesięć lat żył w jaskini,chyba malarz.Rzeźbił na jej ścianach tyle piękności,że aż się w głowie nie mieści.Nie było na nich ani cm miejsca wolnego.Teraz jest to muzeum,czy coś podobnego...To,oraz twoje wspaniałe opowiadania dowodzą tego,że czasem warto się natrudzić,aby inne osoby uważały twoją pracę za coś niesamowitego
Aniu po dniu mozolnych prac domowych Twoja imprezka to prawdziwa chwila wytchnienia i cudownego relaksu. Uchwyciłaś świetne momenty w grze i dodałaś do nich pełne humoru dialogi. Tak jak Gabi uważam, że włożyłaś w to sporo pracy, począwszy od strojów poprzez obróbkę zdjęć aż do finalnego przedstawienia, w postaci zabawnej historyjki.
Emil jako HOT-DOG tak jak i Ela w luzackiej wersji ubrania - pełen odlot.
A rozmowa Delsa z Iwonką to już wyższa szkoła jazdy. Ostatnio tak dobrze bawiłam się na francuskiej komedii " Za jakie grzechy dobry Boże".
Aby zaspokoić ciekawość Karla, moja ksywka pochodzi od określania jakim zwraca się do mnie mój realny małżonek ... ale bobaski też lubię. To, że zainteresowałam się Delsem, który zawsze wychodzi bosko na zdjęciach, jest pewnego rodzaju odzwierciedleniem realu... bo moja połówka też jest brodata.
Za wspaniałą relację z gry i dzięki temu dobrą zabawę WIELKIE DZIĘKI ANIU oraz buziaki.
Komentarz
W skrócie trzeba było imprez trzech by sfocić jedną, chciałam żeby było tłoczno i głośno i zabawnie. Nie wiem dlaczego ale uwielbiacie się bawić w przebieranki jako simselfy
- E .... lu! E.........lu! Słyszysz mnie? Halo?
- Gosiu Kochanie, dodzwoniłaś się do mnie, do EMILA, nie do Elli Kruszyno...
- E...lu! Chc...am przeka... że pierwsz... ...zka się zaczyna już dziś!
- Te dzisiejsze młode kobiety są niczym kózki ile zjedzą, tyle wiedzą...
- EMILU! MASZ WŁĄCZ..NY GŁOŚNOMÓ...ĄCY! JA WSZYSTK.. SŁY...Ę?!
- Yyyyy a tak! Oczywiście! Przyjąłem! Dziś imprezka!
- Coś ci ..erywa .....fon! Kostium.. ...... ...... zkowe! Osiemna... unktualnie! Czeka...!
- Tak, tak, wszystko O KEJ! Będziemy na czas! Do zobaczenia! Co za dzień, jeszcze trzeba wybrać odzienie, jeść nie trzeba, Anna przysyła katering. Dziewczęta! Proszę się szykować! Osiemnasta zaczyna się pierwsza zabawa!
- HA!! SUPEEEEEEER!
- MATKO CO JA MAM NA SIEBIE WŁOŻYĆ?!
- Bożenko Słodziutka, najlepiej jak najmniej?
***
- Dels Stary Wilku ty bez zarostu?
- Spójrz na siebie, sam też wyglądasz jak grzeczny chłopiec, w dodatku masz fartuszek.
- Czekam na firmę kateringową, przecież nie będę przyjmował wyżerki w smokingu?
- Mógłbyś, dostalibyśmy zniżkę.
- Hm, fakt. Gabi! Nektary gotowe, żarcie już jedzie, możecie się dziewczyny stroić!
- Ja już jestem gotowa panie spostrzegawczy...
- Ups, 100 punktów w plecy...
***
- Karl nie zrozum mnie źle, fakt że masz taką urodę to jej zasługa, Ella cię stworzyła, dała ci odrobinę siebie, czyż to nie wspaniałe?
- No...
- Zobacz, niektórzy z nas nie wiadomo nawet skąd pochodzą, a ty? Ty masz korzenie.
- ...no, ale ona nie chce ze mną flirtować?
- Tym się nie przejmuj, dziś zabawa przednia, jest sporo uroczych kobiet w naszym gronie które flirtować uwielbiają, na przykład ja hmmmmm?
- Ależ Kamelio.. nie mógłbym.
- Od razu widać że z ciebie żaden Vimes... co za marnotrawstwo. Chyba idą goście? Dobrze słyszę?
***
- Muzyka! Moi drodzy to już ten moment! Mamy chyba pierwszych wizytatorów.
- Czuję się jak pingwin na stypie w tym garniaku.
- Och Dels odrobina zmiany na jeden wieczór nie zaszkodzi.
- A ja chyba ściągnę te japońskie elastiki i popłynę na swobodnie...
- To ja popatrzę.
- Karl, zamknij się.
- Już biegnę! Zapraszamy!
- Muzyka gra! JESTEM I JA! Witam was! yyyy...wszystkich ubranych w kostiumy...WIECZOROWE?
- Eeeeeeee Emilu? Koniecznie musisz zmienić... telefon?
- Nie każdego stać na oryginalność moja droga, więc jak? Bawimy się? Komplet na pierwsza imprezkę jest?
- No pewnie! Czuj się jak u siebie, moi państwo tańczcie, pijcie, bawcie się!
- Swoją drogą to mnie jest we wszystkim dobrze, zdumiewające.
- ...tylko hot dog na kolację odpada, wyglądało by to co najmniej komicznie.
***
- Hej piękna dziewczyno.
- Hej kochasiu, tęskniłeś?
- Pewnie, za wszystkimi!
- Hm?
- Ivone, pardon, ale muszę uciec na moment do przebieralni, wiesz ten fartuszek to tak tylko roboczo
- Możemy się przebrać razem? Mogłabym pomóc ci zawiązać krawat na nadgarstkach..znaczy! Na szyi!
- Yyyyyyy, czemu nie? Tędy proszę.
***
- Ale jaja....
***
- Mateusz? Poradzisz sobie z wydawaniem dobroci?
- Wiesz co? Takie pytanie do mnie? Ja mam swój kanał telewizyjny, jestem w jury w wyborach miss laska, a ty mnie pytasz czy dam radę wymieszać sałatkę? Pikuś! (...co ja mam z tym cholera zrobić, Anna ratuj?!)
- Wspaniale się prezentujesz w swoim stroju wieczorowym Mateuszu, ile ty masz lat w ogóle?
- Gabi, peszysz go. Przestań. Widzisz że się rumieni... Masz może dziewczynę?
***
- Trzeba coś wlać do gardzieli moi państwo! Mateusz zmykaj zabawiać piękne panie, ja się zajmę czarowaniem młodzieńców, wszyscy pogodzeni i szczęśliwi
- DOBRZEEEEE!
- Niektórzy nawet bardzo
- Ellu, może gdybyśmy się przytulali w ubraniu to nie będzie dzidziusiów?
- Karl, zamknij się!
- Bosz.... jakie piękne dzieci by były...
- Olu, jak się bawisz?
- RÓŻOWO Bożenko! HAHAH!
- Doskonale! Może jakiegoś nektaru Ci potrzeba?
- Pewnie, w końcu jak to na imprezie bywa, ktoś musi wariować by było o czym gadać na wsi
- Do tego chyba trzeba się rozebrać czy coś? Nie sądzę by wśród nas był ktoś na tyle odważny haha!
- Tobie to niewiele brakuje już co?
- OOOOOLA?!
- No co?
- Na zdrowie!
- Bożena, siadaj sobie wygodnie, plotkuj, pij i się baw, a ja zajmę się barkiem!
- Och Karl, jesteś boski.
- Na prawdę? Słyszałem przypadkiem że na forum ludziki.pl masz ksywkę Bobas?
- A tak! Sympatyczna taka ksywka mi się wydawała, nieprawdaż?
- A... że tak zapytam, lubisz bobaski hmmmmmmm?
- Och... Karl?
***
- Chodźcie wszyscy, przecież nie będziemy pląsać sami!
- Dajemy na parkiet!
- GO EMIL! GO EMIL! YEEEEEAAAAAAH! (moje ulubione zdjęcie
***
- To było nieziemskie Dels! Mówię ci, jego dłonie dynamicznie poruszające się w górę i w dół po mojej...
- Ivonko! Ja myślę że już wystarczy tych szczegółów.
- Ale ty nie rozumiesz, on próbował nawet zębami, czułam jego oddech na mojej ...
- Ivonko!
- Nie słuchasz, potem to robił na raz! Rękoma i zębami!
- Zbawicielu! Kobieto! Ale co robił?!
- No reperował mój zamek w torebce co zaczepiła się o sukienkę Chyba sobie nie wyobrażasz żebym mogła wyjść na imprezę w sukience stylowej bez kopertówki?
***
- Co jest do cholery z tym ciastem?! Co robi kucharz gdy go atakują? WZYWA POSIŁKI!
Halo Anno? Anno ciasto nie wychodzi, nie, że co? Nie wychodzi bo dobrze się bawi? ...bardzo śmieszne.
- Chyba się tu robi trochę ciasno...
- Gabi wyglądasz zjawiskowo, jak przyszła mama!
- BOŻENKAAAA?! JA CHCĘ CIASTA!
- Gabi nawet jak wnikniesz w ten tort obawiam się, że od tego amanta nie uciekniesz.
- Ella, coś ty najlepszego stworzyła, jakby się nażarł całego testosteronu Vimesów na śniadanie!
- Haha! Dziewczyny ciasto! Mateusz pokonał piekarnik! Skoro faceci już robią wypieki a my nawet nie gotujemy, to chyba znów oni zaczną nosić spodnie.
- Vimes'y... jasne, jeszcze za mną zatęsknicie. Jestem Hard. Karl Hard.
***
- Powiem ci bałam się że to nie wypali, zbyt długo to trwało, wiesz, przygotowania, zaproszenia, kreacje, w sumie to śmiałam się z Alicji, że tak panikuje przed imprezką a teraz sama miałam pietra
- O rany! Ella! Ale odlot hahah!
- Wiesz? W życiu każdej kobiety przychodzi taki moment, że jest jej za gorąco
- Nie no teraz to ja rozumiem zabawę, następna impreza chyba na basenie co? HAHA!
- Chaos pożycz zgrabnego tyłeczka, muszę się czegoś trzymać żeby mi się bogi nie plątały po zdrowej dawce nektaru.
- Służę chętnie.
- Ona tylko coś rzuci półsłówkiem a oni już lecą, ja tego nie rozumiem.
- Proszę cię... w tym wieku w czerwieni? Też coś...
- EMERYCI GÓRĄ!
- OOOOOOOOLAAAAAAA!??!
- No co?!
***
- Co ci zależy? Odrobina słodyczy nigdy nie zaszkodzi, a całus jest mniej kaloryczny niż ciasto, no co powiesz? To daje wielką moc, całować jedną panią moderator zamiast dziesięć dzierlatek? Kamelio...Damo Kameliowa...
- Andrzeju, nie wiem...
- Właśnie że wiesz, jeden całus i będę mógł spamować do końca życia bezkarnie na forum, no daj się skusić.
- Nie kuś... jesteś taki słodki.
- Eeeekhem?
- O! Ależ mnie przestraszyłaś kochana, co tam?
- No tutaj spoko bo siedzę na chłodnym jedwabiu, ale u was coś się chyba pali? Jakąś gaśniczkę może podać?
- Nie trzeba, już mamy PRZECIĄG.
***
- Samą zabawą człowiek nie żyje, przecież ja się nie rozdwoję, wszystkie dziewczęta lgną do mnie niczym musztarda do parówki, tak, to pewnie przez moją parówkę.
- Stary, to jest wieczór godny zapamiętania, dajmy jakąś nową muzę
- Wystrzałowo!
- Powiem ci Emilu, te laseczki z imprezki to jest miodzio, blondynki, ogniste, brunetki, nie wiem kogo wybrać?
- To może JA pomogę?
- Ooooooo Iwonka! Jakże mi ciasno! Znaczy MIŁO!
- Emilu, chyba dziewczęta chcą z tobą pogaworzyć, chodzi o sprawy gardłowe.
- Soprany? ALTY? Już lecę! I co tam moje panie?
- Wszystko mi powiedziała! UWODZIŁEŚ ją dla profitów na forum!
- Ja?! Skąd! Dla przyjemności wyłącznie! Yyyyyyy...
- CO?!
- Znaczy ku chwale profesjonalizmu! Kamelia tak pięknie buduje...
- JA TEŻ.
- Tak wiem, ale masz problemy z zamkiem.
- ZAMKIEM Z TOREBKI TY DEKLU!
***
- Karl myślisz że dobrze zrobiłam? Powiedziałam Ivone o wszystkim. Nie chcę się zachowywać jak złowieszczy gnom, w którym zakochują się wszyscy chłopcy, a dziewczyny zaklinają wołając A KYSZ! Wiesz, za duże obciążenie.
- Moim zdaniem masz idealna figurę.
- ? ...yyy może zaprosimy innych do rozmowy?
- Tyyyyyyyyyyyyyy! Podobno tańczyłeś z moją Ellą w kąpielówkach?!
- Ja ?! Nie... Ona owszem, kręciła się i wiła tak swawolnie jakby ledwie co odetchnęła od ciebie, ale ja byłem twardy.
- JA jestem Twardy, perfidny pryszczu.
- Widzisz Bożenko? Tak to jest, kiedy są po trzy kobiety na jednego faceta... ciągle za mało.
- Dels? Czy ty zawsze wyglądasz tak zjawiskowo? Taki ogolony? Elegancki?
- Tak. Zawsze wychodzę bosko na zdjęciach. (taki żarcik ; ))
***
- Przysyła mnie słodka duszka Ivonne
- Tak Emilu, chciałyśmy się poradzić.
- Tak? W jakiej sprawie?
- Emilu dokładnie to ja, usiądź koło mnie. Bo wiesz...
-...to było straszne! On się pochylił, widziałam jak wsuwa swoje usta w [...] .... to było zupełnie przypadkowo, akurat siedziałam w szafie, i widzę jak on tymi zębmi...
- ...zębami...
- No przecież mówię, i on tymi zębmi w tę szparkę, za ten dzyndzelek i miętoli! ROZUMIESZ?! Taka profanacja torebki Gucciego?! Emilu? Czy ty słyszysz co do ciebie mówię? !
- Kochana to co mówisz jest mało istotne, ważne jak przy tym pięknie wyglądasz.
- ?!
***
- Co za wieczór, nóg nie czuję...
- Co prawda to prawda, wiele się działo, według mnie za mało fotek strzeliliśmy na parkiecie, co będziesz wklejać na Simttera?
- Coś o sobie?
- Znaczy szaleństwo?
- Żebyś wiedział, kiedy sim nie szaleje, nie wie że żyje
- Masz na myśli ludziki? Przecież to my nimi gramy dla zabawy?
- I co powiecie ludziki?
Pozdrówki serdeczne
p.s. Taka impreza była - żeby mówili - nic człowieka nie szanują, młodzi, wrzeszczą po nocy! ZA GŁOŚNO! Za głośno Kochani trzeba żyć
Przytoczę teksty dla mnie rewelacyjne:..kobiety niczym kózki ile zjedzą tyle wiedzą..HA!HA!HA! i drugi....niektórzy z nas nie wiadomo nawet skąd pochodzą a ty? Ty masz korzenie....HA!HA!HA!
A przy tym zdjęciu padłam ze śmiechu!
Ogromne buziaki dla Emila w przebraniu!!HA!HA!HA!
Cudowna impreza, wspaniale oddałaś klimat zabawy ja nawet miałam wrażenie że słyszę ten gwar i muzykę! Jesteś niesamowita NASZ PROMYKU!
To żeby nas tak zebrać ,porobić fotki i jeszcze przezabawnie opisać jest na pewno szalenie trudne, tym bardziej Aniu kochana pokłony i wielkie dzięki za EXTRA-DAWKĘ HUMORU!!
I jeszcze jeden genialny tekst....Jeden całus i będę mógł spamować do końca życia...!!HA!HA!HA! DZIĘKUJĘ ANIU!!! " Jesteś lekiem na całe zło"
Przeczytałam, tradycyjnie oplułam monitor i popłakałam się ze śmiechu! Tylko u ciebie na jednej imprezie może się tyle wydarzyć! I dołączam się do Olivki - JESTEŚ lekiem na całe zło, na smutek i na gorsze dni. Jak jest mi źle, to biegnę na forum - i jest! Kartka, zabawny tekścik czy powalający na kolana komentarz! Dziękuję Aniu!
A treści nie komentuję, bo się pogubiłam. Już dawno i nawet nie próbuję się odnaleźć...
A mam tylko pytanie: co Gabi taką skwaszoną minę ma przez większość imprezy? Za mało nektaru wypiła?
- Nie trzeba, już mamy PRZECIĄG
Tekst mnie rozwalił dokumentnie. Impreza pełna sekretów, torebek , tańców
Dels wyglada jak Bogart- strasznie elegancko, w ogóle chłopaki rządzą....
Iwonko oczywiście, szliście z Kolegą Krulihem się przebierać i wtedy zacięło Ci się zapięcie torebki na suwaku sukienki
No przecież się udało co nie?!
Emil zaś gdybający,że "Swoją drogą to mnie jest we wszystkim dobrze, zdumiewające" zapewne nieźle rozbawi naszego forumowego Emila
Mateusz widze puszczony na głęboką wodę,fanie,że jest tyle odniesień do innych naszych historyjek
"Ellu, może gdybyśmy się przytulali w ubraniu to nie będzie dzidziusiów?" - widać,że czasem specjalne umiejętności przechodza simom w genach
Awki wyglądają prześwietnie i bawia się jak na dźamprezie życia ale nic dziwnego bo w końcu "ktoś musi wariować by było o czym gadać na wsi"
Bombowo odstrzeliły się te nasze awki , widać,że są po mozolnych przygotowaniach do imprezy
Rozmowa z Iwonką powaliła mnie jednak zupełnie na parkiet
haha no i zaszałaś z tymi odniesieniami do forum
" - Masz na myśli ludziki? Przecież to my nimi gramy dla zabawy? " juz odrobine zaniepokiło :O
Po ilości przemyślanych fotek widac ile pracy kosztowała cie ta impreza (jak sama przyznajesz odbyły sie 3 by pofocic wszystko jak należy)
Kolejno włanczałem sobie muzyczke do oglądania (zacną zresztą) i powiem ci,że naprawdę trochę sie poczułem jak bym tam był w tym wariackim simowym gronie
Napracowałaś sie ale efekt jest strasznie fajny,pójde dziś spać z zacieszem na mordce
Jesteś Słoneczkiem w deszczowy dzień Aniu. Dziękuję Ci za to pięknie
Cudowne fotografie ♥ ja wiem ile pracy kosztuje przygotowanie, jak to u mnie pogardliwie Emil nazywa "komentarzy do fotografii"
Zeby wybrac zdjec pietnascie trzeba wysegregowac je z okolo szescdziesieciu, czyli z paru godzin gry.
Przedtem wszystkie obrobic programem graficznym, bo trudno segregowac cos co jest prawie ciemne.
Ulozyc je w calosc logiczna - a to dopiero polowa pracy.
Teraz trzeba napisac do nich dowcipne komentarze. I zeby takowe powstaly do WSZYSTKICH to trzeba miec tak genialne poczucie humoru jak Ty.
Mistrzowska praca. Bo to jest ambitna praca tworcza jak kazde inne. Jedni sa w niej lepsi, drudzy slabsi, ale Ty jestes mistrzynia ♥
Epizody z zamkiem najlepsze.
Dawno w takim genialnym spędzie nie uczestniczyłem: na zdjęcia napatrzeć się nie mogłem. Paparazzi to przy Annie banda mało kreatywnych partaczy. Na widok kolegi Delsa w sztywniaku i pod muchą padłem na parówkę. Teksty doskonałe i cyniczne: aczkolwiek pewne problemy gardłowe najprościej rozwiązuje się skalpelem (odciąć dzyndzelek i owinąć twardym drutem), rozumiem szlachetne intencje Autorki. Marka to marka, albo Gupcci, albo Vesrace, albo Yondromahore.
Panie jak zwykle przepiękne i eleganckie. Nie rozróżniałem ich oczywiście ale adorowałem wszystkie. Sorry, że musztardą.
twitter.com/Pawe60835471
Taak to zdjęcie jest również moim ulubionym
tekst nr. 1 : ,,wszystkie dziewczęta lgną do mnie niczym musztarda do parówki, tak, to pewnie przez moją parówkę.'' - no jadłam akurat frytkę i bym sie udusiła
- Kolejny top to mój simself i Pan HOT-DOG
Chce teleportować się do gry, natychmiast
Ogrom pracy w to musiałaś włożyć.
http://ktosiksims.tumblr.com
Aniu!Ty to przechodzisz ludzkie pojęcie!Piłam-oblałam monitor,poszłam po popcorn(tak jak obiecałam!)-stanął mi w gardle i aż wstyd się przyznać,ale...zesikałam się
Zdania mojej simselfki rozwalają,np:
- No tutaj spoko bo siedzę na chłodnym jedwabiu, ale u was coś się chyba pali? Jakąś gaśniczkę może podać?
- Nie trzeba, już mamy PRZECIĄG
A tekst Iwonki o dzyndzelku?Właśnie przy tych wątkach się posikałam!
Jesteś niesamowita Aniu!Nawet największego gbura rozweselisz.Z takim poczuciem humoru powinnaś do kabaretu iść!Haha!
No i oczywiście dziękuję za tyle trudu włożonego w pisanie tej historyjki.Słyszałam,że jakiś gościu przez dziesięć lat żył w jaskini,chyba malarz.Rzeźbił na jej ścianach tyle piękności,że aż się w głowie nie mieści.Nie było na nich ani cm miejsca wolnego.Teraz jest to muzeum,czy coś podobnego...To,oraz twoje wspaniałe opowiadania dowodzą tego,że czasem warto się natrudzić,aby inne osoby uważały twoją pracę za coś niesamowitego
Emil jako HOT-DOG tak jak i Ela w luzackiej wersji ubrania - pełen odlot.
A rozmowa Delsa z Iwonką to już wyższa szkoła jazdy. Ostatnio tak dobrze bawiłam się na francuskiej komedii " Za jakie grzechy dobry Boże".
Aby zaspokoić ciekawość Karla, moja ksywka pochodzi od określania jakim zwraca się do mnie mój realny małżonek ... ale bobaski też lubię. To, że zainteresowałam się Delsem, który zawsze wychodzi bosko na zdjęciach, jest pewnego rodzaju odzwierciedleniem realu... bo moja połówka też jest brodata.
Za wspaniałą relację z gry i dzięki temu dobrą zabawę WIELKIE DZIĘKI ANIU