* Uwagi od autorki* W historyjkach będę Wam mówić po imieniu i używać Waszych pseudonimów i imion bezpośrednio. W sensie nie będę pisać że "avek Elli" napił się nektaru, tylko że Ella napiła się nektaru. Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko. Jeżeli są jakieś sprzeciwy proszę dać znać, uszanuję każde zdanie.
* Podobieństwo avków do forumowiczów jest zamierzone i perfidnie wykorzystane ku uciesze oglądających i komentujących.
* Opatrzyłam dział znaczkiem + 18 + dlatego że z czasem może wyślizgnąć się jakaś nagość, czy sarkazm odrobinę wulgarny, a młodzieży niepełnoletniej nie mam zamiaru gorszyć. Będą stosowane różne style pisania i różne sposoby wyrażania się i prowadzenia historii, muszę w końcu dojść do porozumienia z samą sobą: co idzie mi lepiej i tego się trzymać.
No to zaczynamy!
- ...płatki...

- JAJECZNICA.

- ...PŁATKI.

- JAJECZNICA!

- PŁATKI I BASTA!

- Dziewczyny! Na taras, zbiórka. Co się dzieje? O co poszło?
- Ta młódka...znaczy się Maria proponuje na kolację jajecznicę.

- A ta starsza... znaczy Olivka chce zaserwować płatki.

- Czy ja czegoś nie rozumiem, czy kłócicie się o kompletne bzdury jakieś? Weźcie się w garść, chłopaki tego słuchają i pomyślą że nie potrafimy w ogóle gotować. Co za foux pas!
- Bo nie potrafimy...W końcu sami dziś sobie grilla zrobili, usmażyli coś tam i zjedli, co prawda bez sensacji się nie obyło...musiałam interweniować, ale gdyby zrobić jakieś bezpieczne danie, pewnik taki kulinarny jak jaje...
- BYZYDURA. Zrobimy płatki i gitara.
- Skosztujcie tego.
- Hm?
- To są hot dogi, nauczyłam się dziś przepisu na własną musztardę, może zaserwować hot dogi na kolację będzie zabawnie?

- Już to widzę, bal zapoznawczy, stroje galowe i bułki z parówkami.
- Może zapytamy naszych towarzyszy niedoli?
- Masz lepszy pomysł?
- PŁATKI.

- Cześć wam, co dobrego?
- Spoko luz, patrzymy sobie na TEWE.

- Słuchajcie, pojawił się dylemat.
- yyy, ja tam go nie widziałem. Nie znam gościa.
- ?!

- Parówki! JAJKA! Też coś, przecież nie każdy jest mistrzem patelni od zaraz, gdzie jest moja książka kucharska? Widzieliście ją?
- Nieeeeeee

- No przecież to nie możliwe żeby zniknęła, do diaska. To byłby sukces mieć ją teraz przy sobie, autorstwa samego Dyndona Samzeya! JEDYNA KOPIA, boże słabo mi!

- Spokojnie Oliwko pomogę Ci jej poszukać, Ala ma rację, trzeba drużyny do wszelkiego powodzenia, w końcu to samo spotkanie jest najważniejsze a nie tylko posiłek? Chodźmy na górę, poszukamy w sypialniach.
- Pssssssst, ty, a czym ty dzisiaj rozpalałeś grilla?
- Zamknij się!



- Chyba się nie zorganizujemy na czas...

potrzebuję rady kogoś kto na wytwornych bankietach zna się najlepiej. Halo? Emil? Witam Cie Mon Cheri! Salut, jak się masz, gdzie się podziewasz?
- Tak jakby Moja Droga mieszkam obok was... coś się stało? Coś dolega?
- Ach nie, miałam ciężki wieczór.
- Niestrawność Madamme?
- Skąd. Współlokatorki.
- Aaaaaaaaaaaa, już się chyba domyślam, chodzi o wasz pomysł na zapoznanie? Czy to nie wy jako pierwsi organizujecie bal?
- Dokładnie tak.
- Niezwykle ekscytujące. Pewnie chciałaś się poradzić w jakiejś sprawie?
- Jesteś aniołem. Za 15 minut w muzeum, będziesz?
- Naturalnie, tendrement!

- Emilu!? Wyglądasz bosko!
- Nie jestem przekonany, czasami mam wrażenie że ulubionym zwierzątkiem mojej stylistki jest prosiaczek z Kubusia Puchatka, ale cóż, przynajmniej sweter mam w kolorze nieba, wszystko co barwne i pozytywne jest dla mnie

Więc! Co Cię sprowadza tutaj po moją radę?

- Impreza. Bal. Wiesz. Wszyscy mają coś do dodania a ja to muszę zebrać razem i doprawić temu ręce i nogi, a nawet jeszcze nie mam kostiumu ani menu na wieczór, dziewczyny się wykłócają o potrawy, chłopaki już sobie sami gotują bo nie wierzą w nasze siły kulinarne...

- Alu, moja droga spokojnie powoli. Strój kupisz w drodze do domu, centrum handlowe masz po prawej koło kościoła Świętej Bosackiej. Potem odwiedź Annę, ona już raz takie przyjęcie robiła, coś doradzi więcej niż ja. Dziewczyny uspokój, na kolację zamówcie dietetyka i barmana, a chłopakom zróbcie hot dogi.

- Jesteś boski. Dziękuję, już mi troszkę lżej na duszy. Jesteś pewien że to wypali?


- Jestem zdania, że większość cieszy się na wspólną zabawę bardziej niżeli na kolację. Nie zapomnij o oprawie muzycznej!
- No tak! Wiesz, żebym zapomniała?! Dziękuję Ci za spotkanie, wyglądasz świetnie w dżinsach, masz bardzo zgrabny...y...tułów mój drogi, lecę do Anny!
- Do zobaczenia mon soleil! Zadzwoń z ostateczną wersją spotkania, czekam!

- Już tak późno, nie wiem czy ich nie pobudzę...a tam, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa. Halo?! Dobry wieczór! Jest tam ktoooooooooo?
- Proszę wejść otwarte!
- Witam Anno!
- Alutko! Jakże mi miło! Siadaj proszę, wybacz że w pidżamie Cię witam, ale dziś już obowiązki wypełnione, wszyscy się relaksują to się przebrałam.


- Naturalnie, nic nie szkodzi, ja w ważnej sprawie, przyszłam się poradzić.
- Herbatki?
- Nie nie już lecę za minut kilka, Anno imprezka się szykuje...


- Wiem wiem, słyszałam, u nas dziewczęta już wszystkie gotowe, tylko czekają na zaproszenia.
- Hmmmmm? Zaproszenia?
- No tak? Chyba nie zapomnieliście rozesłać kopert z serduszkami i buźkami i adresem gdzie zabawa się odbędzie?
- Bal...
- Och! To wspaniale! Bal, suknie wieczorowe, przekąski Dyndona Samzeya, muzyka na żywo... Taka impreza to pikuś, szast prast i gotowe! Nie mogę się doczekać!

- yyyyyy.........ja też...

- Kogo to ja widzę Ala! Cześć! Poznajesz? To ja Ada, siedzimy sobie tu razem z Wiolinką i kombinujemy co założyć na tę waszą imprezkę? Chyba już wszystko gotowe?
- Proponuję coś wytwornego, w dżinsach raczej świata nie zwojujesz...

- Że niby co? Co ma znaczyć ta złośliwość?

- Złośliwość? Złotko to raport z obserwacji a nie złośliwość.
- Raaaaaaaaaaaaaaaaaaaaany dziewczyny chyba nie pobijecie się o dżinsy?!

- ...sama masz sweter z lumpeksu?! Co cię do diaska ugryzło!
- mnie nic, ale ciebie wiem co ZARAZ UGRYZIE! JA!

- o w mordę, laski się biją. WIOLINKA!!!!! NA POMOOOOOOOC!
- PROSZĘ NATYCHMIAST SIĘ USPOKOIĆ! Zapraszam do stołu na rozmowę. Co tu się dzieję, Alu co to za paskudny humor Tobą zawładnął...

- Daj spokój Wiolu, nie wybrałam tematu prowadzącego na bal, nie mamy kreacji, nie wysłałyśmy zaproszeń, nie ma wiolonczelistki, nie ma barmana, nie ma nawet przystawek...

- Moja droga, dramatyzujesz. Odetchnij, pogadajmy. Poznaj naszych bohaterów co noszą spodnie w tym domu. Psst, jak ci się podobają hm?
- No no, masz tu niezłą drużynę.
- Wracając do Twoich pseudo nierozwiązywalnych problemów, za bardzo się tym przejmujesz, dostałyśmy zaproszenia.
- Tak?! Skąd?
- Olivka posłała tuż przed twoim przybyciem.

- Kochana...
- A mistrza nektaru też macie.
- Mamy?!
- Oczywiście, Maria dzwoniła że opanowała już barek jak prawdziwy mistrz i ponad dwadzieścia propozycji potrafi podać w ciągu dwudziestu minut.




- Niesamowite...

- Stroje znajdą się w mig, Emil coś zagra na pianinie, przystawki przygotuje Anna. Problem rozwiązany.
- A ja będę rozbawiał towarzystwo!

- Tak misiu pysiu, a teraz idź i wdziej na siebie coś, mamy gości...

- Wiolinko jesteś nieoceniona. Kamień spadł mi z serca, nic tam, w takim razie opuszczę was i lecę do domu rozpocząć sprzątanie i szykowanie parkietu do tańca!
- Tylko nie zapomnij się przebrać...
- Ada, nie zaczynaj!?
-

- Hej Ala, i co? Będzie bibka czy null?

- Że co proszę?
- Załatwiłaś muzę i wyżerałkę czy coś? Nie było cię chyba pół dnia...
- Czasami mam wrażenie że ty mówisz w nieznanym dla mnie języku, tak, wszystko załatwione, poinformuj kolegów że mogą się szykować, swój kawowy tyłeczek też możesz przebrać w coś bardziej eleganckiego, ja dam znać dziewczynom co i jak.
- Marysiu nie wiedziałam że tak pozytywnie załatwisz sprawę obsługi ... O MAMMA MIA PRZEPRASZAM!

- PROSZĘ WYJŚĆ! JESTEM ZAJĘTA!!!

- No TO TO WIDZĘ?! WYBACZ! JUŻ UCIEKAM! Pomówimy potem... co za gafa! Hi hihihih hi

- Kto to był?
- Nie wiem, ale zupełnie odpłynął mi nastrój... powiedz mi coś słodkiego...
- ...czekolada?
* I tak przygotowania trwają.
Sprzątanie...

...romansowanie


...pielęgnowanie...

Dobrego weekendu!
Komentarz
Mysle jednak ze juz po trzecim odcinku bede rozpoznawac wszystkich.
Zycie idzie pelnym gazem tam - pierwsze romanse KTO Z KIM!!! - umieram z ciekawosci na kogo sie nadziala Ala w sypialni! Pierwsze klotnie - no bo kto to widzial z takimi zgrabnymi golymi nogami paradowac! Faceci patrza i sie oblizuja!
Nie bardzo kojarze z nickiem zonglistke drinkami Marie. To pierwszy wystep chyba tego avka w cudzej grze. Ale za to jaki udany
I czy ta imprezka dojdzie do skutku? Balagan tam rowny z tym
Anno pieknie sie zaczyna i kazda wlascicielka, czy wlasciciel avka bedzie Cie dusil o dalsze odcinki. Ja na pewno
Początek przezabawny!!! W tym krótkim odcinku jest tyle Twojego dowcipu,który uwielbiam!!
Płatki owsiane rzeczywiście bardzo lubię :
-Ach nie, miałam ciężki wieczór.
-Niestrawność madamme?
HA!,HA!,HA! Spotkanie Ali z Adą jakie.."krótkie piłki" ŚWIETNE!!! Maria bardzo zdolna barmanka!! Całość na początek fantastyczna!! Czekam na następną porcję śmiechu,a za tą bardzo,bardzo DZIĘKUJĘ!! I
ps.Dyndon-piękne imię!!
Skoro dziewczyny dają czadu już teraz min tłukąc się o dżinsy to aż strach pomyśleć co będzie dalej
Ale mnie zaciekawiło kogo Ala przyłapała w sypialni
- Poproszę skierować Alutkę na masaż relaksujący. I do muzeum na ukojenie nerwów. Może E... ekhm.. ktoś tam też się wybierze? No i może jakiś elegancki ciuszek na osłodę (co by ta smarkata AGA nie myślała, że Alutka tylko po ciuchmeksach lata w wolnym czasie!)
-Płatki...
-Jajecznica...
-PŁATKI!
-JAJECZNICA!
Ahahaha,chyba się posikam.
Łóżkowa gafa?Przezabawne!I ten dylemat Ali...Haha
Jezusie,wystarczy prosto z ciula powiedzieć:Czekam na więcej!
PS:Aniu,jeśli można wiedzieć,to skąd wzięłaś mod na cenzurę?Takie dręczące mnie ciągle pytanie
Pierwsza imprezka w pierwszej rodzinie, Ala mocno przejęta przygotowaniami. Oliwka i Maria też się przyłączyły, ale chłopaki.... pełen luz. XD
Emil, bardzo pomocny, a w jakie fajne dżinsy się wbił.
Są też pierwsze nieporozumienia związane z ciuszkami, na szczęście włosów sobie nie powyrywały, bo inaczej Ania musiałaby skombinować jakieś CC. Wiolinka- siła spokoju i znawca mody, załagodziła sytuację.
I na koniec takie UPS, haha.
Avki dziewczyn rozpoznałam, ale przyznam, że z avkami chłopaków mam problem, bo nie wiem np, co to za "ciacho" się moczy w wannie.
Aniu świetnie się zaczyna, pewnie teraz wszyscy będą Cie męczyć o następne odcinki, Ja też .
http://ktosiksims.tumblr.com
Aniu bosko to wyszło, krótkie ale wyraziste, dowcipne teksty, bardzo mi się podoba i czekam na więcej
cayrees.tumblr.com
Origin ID Cayrees
Jak ty ich wszystkich ogarniesz.
Już na samym wstępie pożar. xd
A Ela ciekawska już chce wiedzieć kto z kim w łóżku.
Dobrze, że w tym całym zamieszaniu simy potrafią się wspierać i uzupełniać.
Maria jako barmanka, rewelacja na skalę światową. Emil i Wiola jako mediatorzy i głos rozsądku sprawdzili się doskonale. A Olivka to prawdziwa siła spokoju, która nie traci głowy nawet w podbramkowej sytuacji.
Skoro przygotowania dobiegają końca, to czekam na klu programu, czyli bal zapoznawczy życząc dobrej zabawy.
Aniu mam nadzieję, że będzie dalszy ciąg tej sympatycznej historyjki. Czego Tobie i sobie życzę.