Trudne początki

AgusiamalAgusiamal Posty: 1,764 Member
edytowano listopada 2014 w Zdjęcia i filmy z gry
Od razu na wstępie informacja - stosunek do pisania mam mniej więcej taki jak Gabi :D . Ale może coś się wykluje na dłużej...

Mam nadzieję Elu, że nie masz nic przeciwko wykorzystaniu twojego Andiego. Główna bohaterka opowieści zostanie w swoim czasie wyciągnięta jakoś z Piramidy (po cholerę tam polazła?) i czymś publikę trzeba zająć. Andy mi się podoba i mam zamiar trochę sobie nim pograć! Więc już na wstępie proszę o ewentualne sprzeciwy – jeszcze czas na zaczęcie innej gry B) .

Andy i Chris w jednym stali domku… I nawet całkiem zgodnie im się żyło, w końcu bliźniaki.

w2sot71haf62.png

Kasy im nie brakowało (Władza hojna była czyt. nie lubiła się męczyć), więc chałupkę mieli wypasioną i to z basenem! A to na tamten moment to był rarytas (hojna Władza, od razu jak tylko odpowiednie materiały się pojawiły poleciała im zbudować to cacko)!

umrfrxagbdu6.png

I do tego to sąsiedztwo! No w zasadzie to na początki mieli tylko paru sąsiadów, bo Władzy zdecydowanie nie spodobała się większość populacji miasta. Władza w Oazie była jedyna i niepodważalna, więc mieszkańcy nie mieli nic do gadania. Niestety efektem była cała chmara bezdomnych w parku miejskim i na ulicach. Żeby chociaż coś ładnego się trafiło... Słyszano, że podobny kataklizm dotknął sąsiednie miasteczko Wierzbową Zatoczkę, która została opanowana przez jakichś Chwastów, Van Loosów czy innych typków. W Oazie ostali się tylko Landgraabowie (podobno powiązania z mafią w Wierzbowej Zatoczce mieli i Władza nie chciała ryzykować – a nuż się jeszcze przydadzą takie koneksje).

No i były siostry Caliente! Chłopaki zaprotestowali głośno i unisono (tu Władza się przyznaje, że poleciała sprawdzić czy wyraz został użyty prawidłowo – jeszcze przeczytają jacyś erudyci i będą się z Władzy nabijać, a Władza źle znosi krytykę. I niestety dalej nie jest pewna.). Zagrozili strajkiem głodowym, jeśli Władza ruszy siostrzyczki! Dona Lothario mogą za to pozbyć się osobiście, ale na tamtą chwilę wywalenie jednego osobnika z rodziny wykraczało poza możliwości Władzy. No i tu trzeba było się poddać. Niestety chłopaki chudziutkie były (tacy już przez Stwórcę stworzeni zostali) i dla dobra historii dziewczyny pozostały wraz z absztyfikantem.

I wbrew krążącym opiniom żaden z braciszków nie poleciał do ogródka (Chris w odróżnieniu od brata postanowił sobie, że zostanie ogrodnikiem – czymś się do cholery muszą różnić), ani nie chcieli na rybki a i barek omijali szerokim łukiem…

Andy od razu poleciał zacieśniać ciekawe znajomość. Po drodze zaczepiały go jakieś panienki, ale że cel miał jasny, to oczywiście musiał niby odebrać telefon i grzecznie się pożegnać z rozmówczynią.

zjg3bk6teaes.png

Wreszcie dorwał swój cel i zaczął regularny podryw. Panienka a i owszem zainteresowana w pierwszym momencie była.

5a468x0imaf2.png

W drugim momencie Andy mógł sobie dośpiewać zakończenie spotkania. Potwierdziło się stare ludowe porzekadło „Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie”.

uh1pn8f6j8mj.png

Na szczęście, podłamana już troszkę Władza, otrzymała od Stwórcy poufne informacje i olśniło ją, że trzeci poziom charyzmy to trochę za mało na taką sztukę. Andy z miejsca wysłany został na nauki.

srkryt49msl9.png

Edit: Pod naciskiem tłumu Władza abdykowała...
Agusiowy Zakątek ♦♦♦ Galeria ♦♦♦ BSR Blog ♦♦♦ BSR Tumblr ♦♦♦ Facebook
yjwd60z382s8.png
Kliknij - pomożesz zwierzakom ze schroniska!
banner1.png
Post edited by Agusiamal on

Komentarz

  • The user and all related content has been deleted.
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    Wez Ty ich przytyj w CAS bo patrzec na nich nie moge XD
    Z dostepnych okreslen, ktore ja wymyslalam - Rezyser i Opiekun zamiast Wladzy, moze byc Aniol Stroz , choc podejrzewam , ze moi simowie nazywaja mnie poza plecami Ten Wstretny Sadysta, co ic do roboty zagania. Te ktore Iwonka podala tez fajne.
    Wracajac do poziomu charyzmy - same lustro to malo - musza duzo rozmawiac, troche to dziala jak w Trojce im wiecej maja znajomych tym sa lepsi - niestety na starcie trzeba ich zachecac. Potem zas inne klopoty sa, gdy sie juz naumieja, bo od kazdej pracy sie oderwa, zeby sobie pogawedzic, gdy potencjalny rozmowca blisko. U mnie kazdy sim nim wchodzi do full gry juz startuje z trzecim poziomem charyzmy i nie tylko charyzmy XD po "szkoleniu" w innej grze. Potem zapisuje go do biblioteki zapis gry wyrzucam i moze startowac zupelnie z innego poziomu w grze nowej. To sie wlasnie stalo u mnie w ostatniej grze. Gdyby Iwonka spotkala Andiego bis u mnie prosto z CASu nie mialby u niej szans :)
    Chata wypas, zdjecia super - chyba Wladza nie taka surowa jest. Bedzie sie chlopakom jak w Raju zylo :)
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Zapowiada się nietuzinkowo i ta 'władza'.. toż myślałem z początku ,że to prawdziwa dyktatura tam panuje ! I że nie chodzi i Twórcę.Ale kiedy czytam po raz kolejny,że owa władze obalił tłum to już nic nie kumam :O Tym bardziej ciekaw jestem dalszego ciągu.
    Fajnie wyszło z tymi telefonami,świetnie wykorzystałaś ten simowy nałóg telefonowy do historyjki :)
    Zgadzam się także z tym,że tło również masz świetne czyli ta chatę... z historia powiązań mafijnych w tle ;)
  • JaktojestJaktojest Posty: 941 Member
    Każdy się przy pierwszej opowieści kryguje - że to debiut, że nie potrafi, że prosi o wyrozumiałość. Niepotrzebnie się obawiasz, Agusiu. Początek historyjki jest ciekawy, dobry językowo oraz wskazujący, że masz jakiś pomysł na całość. :D

    Bo z tym, niestety, w pewnej liczbie historyjek jest najgorzej. Po nawet zgrabnie napisanym początku odnoszę wrażenie, że Autorom brakuje choćby ogólnego pojęcia, czemu historyjka ma służyć, jaką fabułę mieć i po co w ogóle powstaje. Tak jakby poprzestawali na towarzyszeniu swoim bohaterom (często bez myszy), pukali od czasu do czasu screeny i potem je komentowali z mniejszym lub większym polotem. A to za mało, by zbudować dramaturgię całości.

    Albo odwrotny przykład: Autorzy z góry zafiksowują się na skojarzeniu konkretnego bohatera z konkretnym simselfem i przegapiają po drodze tak zwane okazje. Na przykład blondynka w drugim screenie. Napisałaś "Andy od razu poleciał zacieśniać ciekawe znajomość. Po drodze zaczepiały go jakieś panienki, ale że cel miał jasny, to oczywiście musiał niby odebrać telefon i grzecznie się pożegnać z rozmówczynią" - no właśnie. Jaki był cel Andy'ego? Postronny czytelnik o tym nie wie. I dlaczego Andy blondynkę z góry skreślił z listy ciekawych znajomości? Kim była? O czym rozmawiali?

    "Wreszcie dorwał swój cel i zaczął regularny podryw. Panienka a i owszem zainteresowana w pierwszym momencie była." Skąd Andy znał tę rudą? Bo przecież rozpoczęłaś opowiadanie sugerując, że bliźniacy osiedlili się w zupełnie obcej okolicy i nie mieli tu żadnych znajomości! Przepraszam za "tę rudą", słabo odróżniam Wasze simselfy poza kilkoma najbardziej charakterystycznymi :D

    Podoba mi się włączenie w opis okolicy autentycznych postaci TS 3 i TS 4. To daje tak zwany koloryt lokalny. Niestety, większość historyjek rozgrywa się niemal wyłącznie w gronie simselfów i polega głównie na powielaniu banalnego modelu romansowego w różnych konfiguracjach. Wiem, jak świetnie bawi to samych zainteresowanych i nic w tym zdrożnego. Ale nie na tym polega kreatywność, a ona przydaje się także w realu, gdzie wielu osobom brak czasu i ochoty na przykład na czytanie książek, bo to przestało być trendy :wink:

    Zanim zostanę znowu zrugany od "profesorków" :p i zarobię kolejne dislajki (które NIEWIELE mnie obchodzą, naprawdę!) kilka drobiazgów w punktach:

    1. Władza, która abdykuje pod naciskiem tłumu, to żadna Władza, tylko co najwyżej Waadza. Broń swojego prawa do trzymania Simów za mordy, Agusiu! Huknij pięścią w stół! Rządź okolicą i nie zważaj na mafijne powiązania! Mafia przeciwko mafii? Czemu nie! Te Chwasty z Wierzbowej Zatoczki to też sitwa i może Twoje bliźniaki położą wreszcie kres terrorowi w Simlandii? Wyglądają na takich, którzy potrafią coś więcej, niż tylko uganiać się za babami :smiley: Bo słyszałem, że również w Oazie sytuacja nie jest zbyt wesoła i panoszą się tam Landgraaby i różne inne maksisy...

    2. Wyraz "unisono" użyty jak najbardziej poprawnie. Nie może się przyczepić do Ciebie żaden puryc językowy, chociaż trudniejsze wyrazy nie gryzą, a erudycja nie hańbi :p

    3. Chris wyleczył się z ogrodnictwa? :( Nie będzie Szpinaka? Błeeee...


    Mocno się rozpisałem - ale Twoja historyjka, Agusiu, ma w sobie potencjał i chciałbym poczytać jej dalszy ciąg. Nie tylko zresztą ja. :)




  • LamomaniaxLamomaniax Posty: 456 Member
    Jeden ma szarą(albo czarną) bluzkę, drugi białą tak będę ich odróżniać :D
    Czekam na ciąg dalszy (*)
    "Wakacyjne" <3
    tlnhmcafbmk3.jpg
  • The user and all related content has been deleted.
  • CayreesCayrees Posty: 1,547 Member
    Agusiu <3 ja tam ogłaszam się wszem i wobec fanką Twojej twórczości :)
    fajny początek!
    i właśnie, że z tą Władzą było tak z pazurem i stanowczo, nie wiem czemu abdykowała :(
    tu zgadzam się z Emilem... nie każda historia musi zaraz być o "miłości", choć miłość przy tak zwanej okazji (bądź też w szeroko rozumianym tle jest bardzo wskazana :))
    z własnego doświadczenia, już teraz, mogę powiedzieć, że ja nie mam planu na historię, miałam jakieś różne oderwane od siebie, mniej lub bardziej zabawne pomysły... na jakieś krótkie epizody... natomiast w całość nie szło tego ubrać i nadal nie idzie... a forma pisana tzw. prozą całkowicie u mnie odpada :)
    wracając do Twojej historyjki Agusiu, masz ciekawych bohaterów, wspaniałe zaplecze, przepiękny dom, fajny pomysł z osadzeniem akcji w Oazie :) trzymam kciuki za ciąg dalszy :)
  • AgusiamalAgusiamal Posty: 1,764 Member
    Wow. Takich komentarzy się nie do końca spodziewałam... :D Nie wiedziałam, że takie poruszenie wzbudzę... Ale dziękuję wszystkim, którzy tu zajrzeli.

    Ale tak: Pewnie niektórym Władza jedyna i niepodważalna nie kojarzy się dobrze. Mnie też nie. Ale już Bareja wiedział, co należy z taką władzą robić :D . Ale w tej historii jakoś tak wyszła sama w trakcie pisania, całkiem mi pasowała, a nie chciałam się powtarzać. Stwórca, Tfurca, Opiekun, Twórca - to wszystko już było.
    Anioł Stróż? Przyjaciel? Sojusznik? A za grzyba! Co ja się z nimi naużeram... >:) Tu zamordyzm był konieczny i kropka. To chyba tylko u Eli tak ładnie chodzą bez myszki, bo u mnie ni huhu :\ . Wstrętnym Sadystą mogę być, a proszę bardzo! W końcu kasę dostali, chałupę wypas - niech dadzą w zamian coś od siebie. Nie chcą po dobroci, trza było siłą... B)

    Iwonko <3 - dziękuję! W nowej wersji mają inne ubranka.
    Ela <3 - słońce ty moje, ja jestem cienki Bolek i w przeciwieństwie do ciebie muszę tę smycz znaczy się mysz trzymać. Może w końcu kiedyś nabiorę wprawy...
    Ado <3 dzięki. Wiolinko <3 , Wiolu <3 serce rośnie! Delsiku <3, Emilu <3 - wyjaśnienia poniżej, ty pewnie mnie zrozumiesz...

    A teraz w sprawie abdykacji: Władzę obaliła EA z Maksisem i te przeróżne bezdomne pasożyty plątające się po okolicy >:) . Tą podejrzewam przede wszystkim:

    2e81o4389ogs.png

    A tak na poważnie: pooglądałam sobie wczytywanie sejwu przez 10 minut, zrobiłam screena, obejrzałam go sobie kolejne 10 minut. Muzyczka już mi się zaczęła nudzić, obraz też jakiś taki nieciekawy:

    c8ydz6d2biuw.jpg

    No i tak skończyła się historia zanim na dobre się zaczęła. Nie wiem, czy uda mi się odtworzyć chociaż co nieco, dlatego wolę nie na razie screenów z tego rozwalonego zapisu nie ruszać. Pogram trochę i zobaczę co się wykluje. Pewnie znowu zarys się trochę zmieni...
    Agusiowy Zakątek ♦♦♦ Galeria ♦♦♦ BSR Blog ♦♦♦ BSR Tumblr ♦♦♦ Facebook
    yjwd60z382s8.png
    Kliknij - pomożesz zwierzakom ze schroniska!
    banner1.png
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    Agusiu tak sie dzieje czasem. tez tak mialam. Nalezy wyjsc z gry na chama, zresetowac kompa, wylogowac sie i zalogowac powtornie do Orgin. Mnie to pomoglo i zapis wczytal sie normalnie. Tak sie dzieje, gdy przy wczytywaniu gry, ktos probuje sie z Toba na Orgin polaczyc na przyklad. Gra sie za nic nie wczyta wtedy :)
    Sprobuj ponownie gre wgrac.
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • KameliaxxxKameliaxxx Posty: 5,410 Member
    Opowiasta dobrze się zaczęła, numer z telefonami obłedny. Musze w realu wypróbowac. Trzyma kciuki za cześć drugą
  • Anilewe89Anilewe89 Posty: 3,050 Member
    O nie, to nie może już być koniec! :( Trzymam kciuki za zapis gry, bo historia zapowiada się bardzo ciekawie :D Nie dziwię się, że chłopaki sobie za cel siostry Kaliente postawiły, bo niezłe panny z nich :) Ale biedny Chris (jeśli ich pomyliłam, to wybaczcie, z pamięcią do imion krucho) ilustrujący zasadę "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" powalił mnie na kolana :D Mega numer! :D
  • KtosikKtosik Posty: 3,546 Member
    Witaj Aguś w gronie pisarzy, już jestem dla Ciebie pełna podziwu, i będę gorąco dopingować tą historyjkę. :kiss: Zaczęła się świetnie, dwóch przystojniaków, wypasiona chata, i pierwsze próby zapoznania nowych mieszkańców. Co prawda ta zdobycz techniki, którą jest telefon komórkowy czasem im przeszkadza w bliższym poznaniu, haha. :D No, ale jakieś podstępne siły EA (masz racje ona na taka wygląda XD), chcą Ci pokrzyżować plany, nie daj się Aguś !!! Władzę nie tak łatwo obalić, u mnie też próbowali, zbierały się jakieś zmutowane tłumy pod domem, i chciały mnie wykurzyć z gry. Ja z nimi bawiłam się w ciuciubabkę, jak tylko gra weszła zaraz robiłam "zapisz jako", i te rebelianty zanim się zorientowały, gdzie mają protestować, miałam trochę czasu na swobodne sprawowanie władzy. Trzymam kciuki, i czekam na dalszy ciąg. <3
  • YukizYukiz Posty: 413 Member
    Dwóch Vimesów pod dachem i gra nie wytrzymała :P W każdym bądź razie miasto na wyludnienie nie jest narażone :)
  • bobas52bobas52 Posty: 1,090 Member
    Agusiu, chociaż Twoja historia jeszcze dobrze się nie zaczęła a już się skończyła - Ty nie poddawaj się.
    Daj odpór EA i tajnym siłom, które tak niecnie chcą pokrzyżować Twoje plany, bo początek był kapitalny i zapowiadało się niezwykle ciekawie, bo z Vimesami inaczej być nie może.
    A swoją drogą może Gosia ma trochę racji ....
    Origin ID: bobas52
    yjwd60z382s8.png
    Kliknij - pomożesz zwierzakom ze schroniska!
    banner1.png
  • The user and all related content has been deleted.
  • Anna_vel_annAAnna_vel_annA Posty: 3,173 Member
    Ooooooo! Jakby było mało jednego Vimesa to jest ich dwóch :) Świetnie!
    Ale mają chatę! Jak się patrzy! Widać Pani Bogówna się postarała i ozłociła ich jak książęcą parę!
    Pasożyt EA w okularach botkach i topie maszerujący jak czołg po polu minowym: widok powalający HAHAH!

    Wybacz Kochana że tak późno zaglądam, ale już jak się dossałam to nie puszczę :)

    Cmokasy wielgasy! <3<3<3
    h6shak8bpgow.jpg

  • krulih2krulih2 Posty: 869
    Z tego co się orientuje to ponoć już jeden Vimes to zguba dla całej rzeszy kobiet w mieście, ale dwóch no to władza musi być, bo skutki nie będą straszne, nie dawaj się Aga czekamy na ciąg dalszy :)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top