Potwierdzam. To zdjęcie Wioli mnie zauroczyło! Jest przepiękna ! I wcale się Delsowi nie dziwię, że tak się ślinił na jej widok. No i rozumiem, że spodziewamy się wkrótce małego Delsiątka? W końcu Dels o swoją reputację nie tylko architektoniczną musi dbać!
Będę się powtarzać, ale jak zawsze zdjęcia REWELACJA!!! (*) (*) (*) ( jak Ty to robisz) ujęcia perfekcyjne!! BRAWA!!
Mina Delsa jak pianka wpada mu do ogniska bezcennna a poza tym romantycznie , tylko ta zjawa lesie przerażająca!!
Wiolinka przepiękna, też wyróżniam zdjęcie przedstawione przez Elę (*) GRATULUJĘ!! Dziś u mnie bardzo pochmurny i szaarryy dzień, więc Twoja historia bardzo poprawiła mi nastrój Wiolu kochana pięknie dziękuję!!!
Kochankowie wstają wcześnie?! To już stare dobre małżeństwo, a nie kochankowie...
Uffff. Ulżyło mi, Wiola ma buty wprost stworzone do wycieczek pieszych. Delsa plecy nie będą boleć, bo nieść jej nie będzie musiał do domu.
Wiolu?! Kopnąć niedźwiadka?! No co ty! Przytulić, to tak, dać kanapeczkę to tak i NIE PATRZ TAK NA JEGO FUTRO!
Ależ się romantycznie zrobiło, znów kolejny przystojniak skradziony, Wiola i Dels zakochani, wśród kwiecia, potem wspólne oglądanie gwiazd... jak tak szybko mi chłopaki żenić będą z simselfów to stan wolnoducha i wolnomyśliciela Emilowi na długo nie pozostanie do dyspozycji...
Hahah! Prawdziwy gawędziarz zawsze wczuwa się w rolę i właśnie takie wygibasy robi buzią jak Delsik
Zgadzam się co do tego,że robisz naprawde mistrzowskie ujęcia i łapiesz wyjątkowo zabawne miny Świetne story,humorum poprawione o 200 % po tym i dzięki za to ! Historyjkowa Wiola zdaje sie byc naprawde nieustraszona - Niedziweż ? Wystarczy go kopnac i sobie pójdzie Wampir ? E... może dac sie ugryxc i będzie fajnie Konkretna jest także w sprawach sercowych co bardzo cieszy Delsa - jest poprstu genialne zwłaszcza w kontekście historyjkowego momentu.
Pozostałe tez wymiatają zwłaszcza z minami Wioli (znów TE OCZY) Bomba
Bardzo pieknie sfocone i zabawnie skomentowane sceny z minami simow z ostatniego wieczoru na urlopie. Romantico i serduszka lataja. Nad drinkami ale pewnie nie tylko
Mina Delsa tutaj jest wprost nie do opisania
Wspaniała randka! Cudowne zdjęcia! Ekstra to wszystko uchwyciłaś! To jest odcinek który się ogląda i ogląda i ogląda i nigdy nie dość SUPER wyglądacie razem z Delsem!
Pełna harmonia, miłość i współpraca!! A jakie SUPER DRINKI zrobił Dels. Wiolinka jest niesamowita na wszystkich zdjęciach!!!
Piękne są te zdjęcia, które pokazują zakochanych, tak wyraźnie widać uczucie jakie jest między nimi!! BRAWA!!!
Świetna , sympatyczna historia i pięknie przedstawiona!! (*) (*) (*) Dzięki Wiolu!!! Buziaki!!!
WOW, jaki romantyczny wypad Wioli i Delsa na łono natury Co tam komary, duchy, niedźwiedzie, przecież oni poza sobą świata nie widzą.
Niestety wszystko co miłe, szybko się kończy. Praca wzywa!!!
Zabawne komentarze, przepiękne zdjęcia Wiolu, potrafisz uchwycić wyjątkowo ciekawe momenty, oraz minki simów.
Buziaczki, i czekam na kolejny odcinek.
Wiolu przepiękne zdjęcia Mina Delsa po spróbowaniu drinka niezastąpiona Piękną parę tworzycie Wasze uczucia widać na zdjęciach. Szkoda, że wracacie, wiem praca wzywa...
Gabi trzeba było pościemniać, mieli byśmy jeszcze chwile dla siebie
Super historyjka, pięknie przedstawiona Wiolu
Skarbie pokazałaś piękną historię rodzącego się uczucia .
Gratulacje dla Delsa, że wybrał na wypad, tak cudowny zakątek W tak klimatycznym miejscu łatwiej o romantyczne uniesienia
Co do biednego misia, po historii przeczytanej u Pawełka, też przypuszczałam, że to on przyszedł straszyć turystów lub zwabił go zapach pieczonych pianek. Dobrze się stało, że obyło się bez kopania, bo nigdy nie wiadomo w co byś trafiła ... i nieszczęście murowane
Historia o wampirach, kiedy w pobliżu krążą duchy to prawdziwy strzał w dziesiątkę (*)
Poza tym Delski bardzo skutecznie odwracał Twoją uwagę
Twój adorator ups.chyba już chłopak, ma prawdziwy talent do robienia drinków. Zawsze coś od siebie doda, a to jakąś mieszankę pobudzającą, a to ... serduszka Aż strach pić...
Szczególnie podoba mi się mina Delsa na tym zdjęciu
Zastanawiam się czy jest ona wywołana rzekomym zafałszowanie, czy raczej niepewnością tego czego o Wioli jeszcze nie wie
Kapitalne zdjęcia, świetne dobrane dialogi, nic tylko oglądać, czytać i podziwiać.
Trochę spóźniona i krótko . Wiola i Dels to śliczna para . Należał im się taki romantyczny wypad, ale cóż - życie jest brutalne. Wszystko co dobre szybko się kończy. Zobaczymy jak rozwinie się uczucie w codziennym trudzie i znoju.
Jemy z Dels robi się prawdziwy całownik ( nie wiem czy coś takiego istnieje w naszym słowniku) Większy z niego łamacz serc niz ze słynnych panów V. Przygoda z duchem, super, pewno ja bym trupem padła.
Ps czy możesz dać mi linka do włosów Wioli - bardzo mi się podobają
Nie wiem jak to sie stało,że ostatni odcinek mi urwało więc z opóźnieniem i z otwarta japką - MEGA fty i odcinek !
Jesteś mistrzem fotografii,chyba potrafiłabyś zrobic fotostory bez tekstów z którego każdy odczytałby podobną dawke treści i humoru... no i niezaprzeczalnie miłości Super,dzięki raz jeszcze.
Wcześniej widziałem poprzednia część z misiem więc może nałożyły nam sie czasy publikacji i mojego komenta. To foto wygląda jakbyś używała poze playera,rewelacja
Najbardziej podoba mi sie chyba jednak ta radocha z kucharzenia tu
Zatrudnie cie jako fotografa do swojej historyjki jak tak dalej pójdzie
DZIĘKI! I dobrej (czytaj:przespanej) nocy
Rzeczywiście Wiolu, w Twojej historii, to nawet komentarze by potrzebne nie były, tak świetne ujęcia robisz. Takie fotki plus Twoje wstawki i dialogi sprawiają, że baaaaaardzo przyjemnie się czyta i ogląda. Do tego romansowanie które bardzo lubię. Wyjazd Delsika i Wiolki był cudeńko. Czas jednak wrócić do życia i do... roboty... jak sobie poradzą... a jeszcze nie wiadomo co przyniesie ta upojna noc. Mnie najbardziej się podobało to zdjątko
i oczywiście zbliżenie Wiolki z poprzedniego odcinka... nie będę przeklejała, bo powtórzymy Twoje każde zdjęcia :P
Uff, zaliczyłem całą serię odcinków z kolejnego kącika po dłuższej nieobecności na forum i stwierdzam, że:
- zdjęcia rewelacyjne, bezbłędne i tak dynamiczne, że zazdrość bierze. Chyba masz, Wiolinko, migawkę ćwierćsekundową, bo normalnym simowym aparatem takich cudów się nie wypstryka
- Viola prześliczna, Dels rozpalony jak radziecka flaga... I my mamy uwierzyć, że nie wiadomo po co wleźli w te krzaki podczas pikniku?
- Dawaj dalej! (to do Autorki, nie do kolegi Delsa, bo nie dość że sam padnie z wycieńczenia, to jeszcze taką śliczną dziewczynę zużyje do końca).
A co do przykrej sprawy powrotu do roboty... Robota nie zając - a może znajdzie się jakiś frajer, który odwali to i owo za młodą parę? Bo życie, jak mawiali starożytni Rosjanie, polega na miłości i piciu wódki, a nie na tyraniu za psie pieniądze w jakiejś korpo. C.b.d.o.
Komentarz
Mina Delsa jak pianka wpada mu do ogniska bezcennna
Wiolinka przepiękna, też wyróżniam zdjęcie przedstawione przez Elę (*) GRATULUJĘ!! Dziś u mnie bardzo pochmurny i szaarryy dzień, więc Twoja historia bardzo poprawiła mi nastrój
Uffff. Ulżyło mi, Wiola ma buty wprost stworzone do wycieczek pieszych. Delsa plecy nie będą boleć, bo nieść jej nie będzie musiał do domu.
Wiolu?! Kopnąć niedźwiadka?! No co ty! Przytulić, to tak, dać kanapeczkę to tak i NIE PATRZ TAK NA JEGO FUTRO!
Ależ się romantycznie zrobiło, znów kolejny przystojniak skradziony, Wiola i Dels zakochani, wśród kwiecia, potem wspólne oglądanie gwiazd... jak tak szybko mi chłopaki żenić będą z simselfów to stan wolnoducha i wolnomyśliciela Emilowi na długo nie pozostanie do dyspozycji...
Hahah! Prawdziwy gawędziarz zawsze wczuwa się w rolę i właśnie takie wygibasy robi buzią jak Delsik
Pozdrówki!
- jest poprstu genialne zwłaszcza w kontekście historyjkowego momentu.
Pozostałe tez wymiatają zwłaszcza z minami Wioli (znów TE OCZY)
Mina Delsa tutaj jest wprost nie do opisania
Piękne są te zdjęcia, które pokazują zakochanych, tak wyraźnie widać uczucie jakie jest między nimi!!
Świetna , sympatyczna historia i pięknie przedstawiona!! (*) (*) (*) Dzięki Wiolu!!! Buziaki!!!
Niestety wszystko co miłe, szybko się kończy. Praca wzywa!!!
Zabawne komentarze, przepiękne zdjęcia Wiolu, potrafisz uchwycić wyjątkowo ciekawe momenty, oraz minki simów.
Buziaczki, i czekam na kolejny odcinek.
http://ktosiksims.tumblr.com
Gabi trzeba było pościemniać, mieli byśmy jeszcze chwile dla siebie
Super historyjka, pięknie przedstawiona Wiolu
Gratulacje dla Delsa, że wybrał na wypad, tak cudowny zakątek
Co do biednego misia, po historii przeczytanej u Pawełka, też przypuszczałam, że to on przyszedł straszyć turystów lub zwabił go zapach pieczonych pianek. Dobrze się stało, że obyło się bez kopania, bo nigdy nie wiadomo w co byś trafiła ... i nieszczęście murowane
Historia o wampirach, kiedy w pobliżu krążą duchy to prawdziwy strzał w dziesiątkę (*)
Poza tym Delski bardzo skutecznie odwracał Twoją uwagę
Twój adorator ups.chyba już chłopak, ma prawdziwy talent do robienia drinków. Zawsze coś od siebie doda, a to jakąś mieszankę pobudzającą, a to ... serduszka
Szczególnie podoba mi się mina Delsa na tym zdjęciu
Zastanawiam się czy jest ona wywołana rzekomym zafałszowanie, czy raczej niepewnością tego czego o Wioli jeszcze nie wie
Kapitalne zdjęcia, świetne dobrane dialogi, nic tylko oglądać, czytać i podziwiać.
Ps czy możesz dać mi linka do włosów Wioli - bardzo mi się podobają
Jesteś mistrzem fotografii,chyba potrafiłabyś zrobic fotostory bez tekstów z którego każdy odczytałby podobną dawke treści i humoru... no i niezaprzeczalnie miłości
Wcześniej widziałem poprzednia część z misiem więc może nałożyły nam sie czasy publikacji i mojego komenta.
To foto wygląda jakbyś używała poze playera,rewelacja
Najbardziej podoba mi sie chyba jednak ta radocha z kucharzenia tu
Zatrudnie cie jako fotografa do swojej historyjki jak tak dalej pójdzie
DZIĘKI! I dobrej (czytaj:przespanej) nocy
i oczywiście zbliżenie Wiolki z poprzedniego odcinka... nie będę przeklejała, bo powtórzymy Twoje każde zdjęcia :P
- zdjęcia rewelacyjne, bezbłędne i tak dynamiczne, że zazdrość bierze. Chyba masz, Wiolinko, migawkę ćwierćsekundową, bo normalnym simowym aparatem takich cudów się nie wypstryka
- Viola prześliczna, Dels rozpalony jak radziecka flaga... I my mamy uwierzyć, że nie wiadomo po co wleźli w te krzaki podczas pikniku?
- Dawaj dalej! (to do Autorki, nie do kolegi Delsa, bo nie dość że sam padnie z wycieńczenia, to jeszcze taką śliczną dziewczynę zużyje do końca).
A co do przykrej sprawy powrotu do roboty... Robota nie zając - a może znajdzie się jakiś frajer, który odwali to i owo za młodą parę? Bo życie, jak mawiali starożytni Rosjanie, polega na miłości i piciu wódki, a nie na tyraniu za psie pieniądze w jakiejś korpo. C.b.d.o.