taaaa...
jak w temacie
Gdzieś za górami za dolinami, żyła Michiko z Samurajami...
i chociaż każdy pięknej urody, jeden za stary drugi za młody
Słodka Michiko wybredna taka i ciągle nie ma swego wojaka
W końcu się nowy pojawił w Świecie, może się wreszcie spodoba kobiecie
Hiroshi rybak z ubogiej wioski, Samuraj z niego specjalnej troski
zna sztuki walki, specjalne chwyty, lecz czy zna chwyt na serce kobiety
tego nie wiemy Kochani Moi, lecz tu historia otworem stoi
choć w słowa jeszcze nie ubrana, oto historia... Słodkiej Michiko i jej Tajpana
W rolach głównych:
Hiroshi Schichiro pseudonim
Matahaka
Jest synem prostego rybaka z maleńkiej wioski pod Tokyoko, od wczesnej młodości podziela zainteresowania do... ekhmmm połowu rybek...z rozrzewnieniem, sobie tylko znanym, wspomina czasy kiedy to pomagał ojcu w połowach migając rybom bosymi stopami...
Dzięki zaprzyjaźnionemu detektywowi... o tajemniczym pseudonimie Mister Jaktotakto (nazwiska nie podajemy z oczywistych powodów) wiemy, iż Hiroshi ukończył z wyróżnieniem renomowany Uniwerytet Sztuk Walki w Zokayama. Otrzymał czerwony pasek Wielobranżowej Firmy z Tokyoko w shujitsu matahakiem oraz w odmianie tej jakże szlachetnej i skutecznej zarazem walki, shujitsu matapałą. Doskonale posługuje sie również shujitsu matawszystkimcomamwłapie.
Ambitny, narwany samotnik... coo samotnik? ooo Autorzee!
Michiko Koharu pseudonim
Nabosaka
O jej dzieciństwie i wczesnej młodości nie wiemy prawie nic...jedyny znany autorowi fakt to to, że prawdopodobnie nie jest rdzenną Japonką. Z doniesień równie zaprzyjaźnionego dziennikarza i żurnalisty Dali Mazaki wynika, że urodziła sie i wychowała na Filipinach. (przyp. autora - poniekąd zdradzają ją długie faliste włosy). Jednakże w sytuacji gdy ostatnimi czasy rynek kosmetyczny zalały wielofunkcyjne suszarkami do włosów, Autor nie jest do końca przekonany. Zatem na dzień dzisiejszy jest to tylko sfera domysłów Autora.
Ambitna i kreatywna miłośniczka muzyki wszelakiej. Romantyczka...
Shuji Dragon Sana zwany
Smokiem
Znany powszechnie w Tokyoko potentat przemysłowy i rozrywkowy. Pewny siebie kolekcjoner sztuki różnorakiej. Przez jednych uwielbiany przez innych znienawidzony, ale tych pierwszych jest więcej, przynajmniej oficjalnie.
Jest właścicielem słynnego Nocnego Klubu w Tokyoko o chwytliwej nazwie Yama Chana!
Słynie z załatwiania wszystkich spraw pokojowo... w dużym Czerwonym Pokoju na tyłach wspomnianego Klubu.
Zgodnie z zawartością licznych tajnych akt, upchanych w teczkach i teczuszkach Tokyokijskiego Wymiaru Prawości - Wróg publiczny numer 1!
Natsuo Prince Sana zwany
Księciem (Smoków?

)

Syn i prawa ręka słynnego w Tokyoko potentata przemysłowego i rozrywkowego (przyp.autora - patrz wyżej)
Z uwagi na brak tajnych akt oraz w związku z jedną tylko wzmianką w aktch Tokyokijskigo Posterunku obejmującego Rejon Dziewiąty, mówiącą o bohaterskim odratowaniu kota Autor nie jest w stanie nic więcej powiedzieć o tajemniczym Księciu. Chociaż po mieście krążą plotki, że... w ślad za starym tokyokijskim porzekadłem,
jaki chleb, taka skórka, jaka matka... taki syn istny Diabeł wcielony z tego Księcia.
Prawdziwi Japończycy nie rozstają sie ze swoimi przenośnymi pudełeczkami, smsują, ślą maile, przeglądają wiadomości


Jak juz powysyłali wszystkie smsy, poprzeglądali maile...
Hiroshi przystapił do akcji "obejrzyj swój przyszły dom moje przyszłe Kochanie"


nie, żeby się chłopak nie starał, ale Michiko nie pochwalała jego wyboru...
- ja mam mieszkać w tej ruderze!? w tej szopie na duże narzędzia...w tej tej skrzypiącej skrzynce - krzyczała rozczarowana
Hiroshi niezrażony jej wybuchem kontynuował
- wszystko wyremontyujemy! zobaczysz, bedziesz mieć piękny dom! najpiękniejszy! - Hiroshi spokojnie zapewniał Michiko gestykulując dla podkreślenia swych zapewnień - nawet Shuja San piekniejszego nie ma - dodał i przystopował nagle swoją tyrade, bo takich słów nie wolno było wypowiadać bezkarnie...
uff ale się zagalopowałem, pomyslał
- jak ci ogród nie odpowiada karze przekopać działke wzdłuż i wszerz - kontynuował po chwili - a o pieniądze sie nie martw! nie bedziesz juz pracować u tej okropnej baby! - sapnął wzburzony
- tu postawimy fontanne, tam wyburzymy sciany i bedzie wspaniały ogród, z tej strony zasadzimy drzewo, a z tamtej postawi sie jakąs huśtawkę...


Hiroshi niestrudzenie ciągnął dalej rozmarzony wizją swej bliskiej pięknej przyszłości
a pierwszej córce damy na imię Suzume!... no chyba, że najpierw bedziemy mieć siedmiu synów!
na takie wizje Michiko pobladła na swej porcelanowej twarzyczce...


zbliżał sie wieczór...
-Michiko, Skarbie mój ty (przyszły) idź i odpocznij - Hiroshi odprowadził czujnym wzrokiem wybrankę swego serca i rozumu...

sam poszedł w kierunku migających światełek Starego Miasta Tokyoko, ostatni raz oglądając sie tęsknie za Michiko
Ktoś musiał martwić sie o pieniądze...

(Wybaczcie, że tak bez pardonu przekleiłam część historyjki ze swojego wątku i tak ni z gruszki ni z pietruszki historia sie zaczyna, ale jak wiemy początki łatwe nie są, a i ze mnie pisarz jak z koziej trąbka

w każdym razie się starałam

)
Komentarz
Yama Chana, a ja przeczytałam Yama Chama. XD Czekam na dalszy ciąg tej historyjki
http://ktosiksims.tumblr.com
W kwestii formalnej: Hiroshi ukończył Akademię w Zokayama, więc popraw literówkę, zanim aktualny rektor tej uczelni, Wsun Ueb Wczaj nie przyśle Ci armii studentów, by nauczyli Cię właściwej nazwy, Cirya. Co do genealogii pięknej Michiko, istotnie, potwierdzam: jest półkrwi Japonką, półkrwi Filipinką. Znałem rodziców.
A Hiroshi niech teraz uważa, idąc pustą drogą ku światłom Tokyoko. Widzisz te krzaki po prawej? No, kto się w nich kryje, kto?
Pojawiło sie tu wiele znajomych rzeczy nawet jest i jakiś Shuja więc może Twoja historia podda mi pomysły na komiks lub w dziwny sposób przypadkiem okaże się,że gdzieś to się jakoś połączyło
Dopisze jeszcze,że podoba mi się poczucie humoru i wplatanie wierszowych elementów
I nie ma w tym słodzenia żeby nie było.Pisz,pisz pisz... !
Cirya, ty bezbożnico! Tak długo się ukrywać?
Emilu! Jak stwierdził syn z pierwszego małżeństwa córki teścia mojej świętej pamięci ciotki ze strony ciotecznej babki - ojciec Michiko pochodzi z rodu ONO. Jako ONO - zawsze będzie Japonką! I basta- dodał po niemiecku!
w równej mierze jestem twórcą co i odtwórcą, dlatego historyjka (a raczej wstęp do niej) jest dla Was, ale też nie bez Was, nie da rady bez Was...i w dużej mierze zależy jak się potoczy właśnie od Was (Delsik ale teraz przysłodziłam
Dla tych co nie czytają forum od deski do deski, a przynajmniej kącików twórców i historyjek (ja czytam
Pojawiający się w tekście zaprzyjaźniony detektyw o pseudonimie scenicznym Mister Jaktotakto, który pojawi się na scenie (przynajmniej takiego mam pomysła), to nie kto inny jak kolega Emil Jaktojest. Nasz zaprzyjaźniony detektyw prowadzi małą, ale prężnie działającą, niekonwencjonalną firmę detektywistyczną pod nazwą "Zza Krzaka Spółka Partnerska" Nie wiadomo nam jeszcze kto jest partnerem Szalo..Szanownego Detektywa, ale jak każdy szanujący się Detektyw Partnera posiada! To dzięki jego wtyczkom i kontaktom udało się tak wiele napisać o Hiroshim, szczególnie o Zokayamie
Drugi zaprzyjaźniony, wymieniony we wstępie, to sławny dziennikarz i żurnalista D. Dels Dali Mazaki, dla niepoznaki posługuje się jedynie artystycznym pseudo Dali Mazaki To za jego sprawką akcja toczy się w Tokyoko, a mafioso zwie się Shuji
Życie w Tokyoko nie kręci się tylko i wyłącznie wokół naszego Smoczego potentata, ale słynie z innych znakomitości, miedzy innymi właśnie kolega Dali Mazaki, który pracuje w słynnej tokyokijskiej, jedynej gazecie wieczornej Życie Smoka i zamieszcza na jej łamach niesamowity komiks Przygody Samuraja w Himalajach
p.s. zapomniałam dodać, że nie wiem kiedy pojawi sie dalsza część historyjki, już stricte z gry, bo panowie Shuji i oczywiście Natsuo wybrali się w podróż na ziemie australijskie coby organoleptycznie doświadczyć zjawiska tajpana... co prawda już wracają, ale nad Filipinami trwa burza samolot wpadł w silne turbulencje
cayrees.tumblr.com
Origin ID Cayrees
Co do burzy nad Filipinami - nasza agentka nie potwierdziła tej informacji. Samolot nie wpadł w turbulencje, tylko zwyczajnie urwał się do baru na piwo z niejakim Devem. Rozpoznanie operacyjne trwa. Kolejne raporty będziemy przekazywać natychmiast po ich otrzymaniu.
Detektywie będziemy w kontakcie!
Delsik myślę, że każdy autor jest łasy na słowa komentarza, także możesz się śmiało rozpisać ;p
Miałam to napisać na końcu, ale po co Was Kochani rozczarowywać
o ile rymowankę napisałam w 10 minut, o tyle relacja poniższa powstała w godzinnych bólach i zaparciach rozmaitych
Hiroshi chłopak o złotym sercu... już śnił był nawet i o kobiercu,
ale co począć, no trudna rada, niech mu Michiko potem nie gada
wziął dwie łopaty, szpadel i grabie... zbuduje dom! pokaże babie!
zatrudnił ludzi ze dwa szwadrony, sam też pomagał nieutrudzony
kopali, rżnęli, tłukli, walili i fundamenty w mig postawili
ściany jak z płatka urosły w górę, oj zasłużyłem sobie na córe!
Hiroshi cały biegał w skowronkach już coraz bliżej pachniała żonka
nawet miał inne, niecne zakusy... chyba zasłużył na dwa całusy!
Michiko tylko się uśmiechała, kto zgadnie czy ona go pokochała?
Najlepsza ekipa budowlana w całym Tokyoko stawiła się w gotowości bladym świtem... Firma budowlana Tynk-Penk zaoferowała nawet po smoczej znajomości specjalne zniżki dla Hiroshi Sana z niskimi ukłonami. W bonusie dodali wietnamską kucharkę Pham Gar Samha, co by ekipa nie zasłabła z głodu.
I tak oto w pocie czoła wzrósł dom... czy przypomina to azjatycką budowlę oceńcie sami, ale ekipa się starała, brali nawet nadgodziny!
Początkowo zapomniano o drzwiach wejściowych, ale bardzo szybko ten błąd zauważono i zamówiono drzwi prosto z samego serca Tajlandii, na koszt firmy!
Po Starym domu został się tylko mizerny ogródek i kawałek płota, ale i to miało niedługo ulec zmianie!
Następnego dnia po południu wykopano wokół domu dwa głębokie, duże rowy, a jedyny znający się na rzeczy fachowiec w ekipie Dao Muruy oblepił skrzętnie te wykopaliska
Sąsiedzi tylko wieczorami wychodzili, niby to przypadkiem, na ulicę i zastanawiali się co też się dzieje... Kto tu teraz zamieszka na tej posesji opuszczonej w takim pośpiechu! A przecież ta miła rodzina, tyle lat mieszkała w tym starym pudle na narzędzia! ahom i ohom nie było końca
Hiroshi sam osobiście zamontował tajlandzkie drzwi, upewniając się, że zamek typu wuam-go suam-go działa jak należy!
Michiko za to osobiście przypilnowała Hiroshiego i osobiście obejrzała nowe podmurowane ogrodzenie, oraz dobudowany w ogrodzie mini domek, który Hiroshi przed nią...zataił? tak kochani! zataił!
Wynik tych oględzin był jednoznaczny...chyba się komuś kolor dachówek pomylił!
Reklamacje niezwłocznie zgłoszono do wiadomej Firmy budowlanej!
Jeszcze tego samego dnia, późnym popołudniem ekipa remontowa wymieniła skrzętnie dachówki, a Mistrz tokyokijskich dekarzy zostawił nawet numer telefonu komórkowego, w razie gdyby... Przywieziono również dwie taczki kamieni i obłożono nimi sadzawki oraz zamontowano wzburzacze wody... teoretycznie dom był gotowy!
jeszcze tylko parę poprawek wniósł ogrodnik, tam przyciął, tam wyciął, tam zasadził, tam przesadził
Hiroshi dzielnie wkroczył do chaty spodziewając sie kurzu i pyłu i niespodzianek rozmaitych, ale chyba nie takiej, że dom jest prawie umeblowany!
cayrees.tumblr.com
Origin ID Cayrees
P.S> A domek super. Przezorny Hiroshi nawet sobie mini schronienie dostawil z tylu na wypadek gdyby zona popadla w zle humory, bo nie sadze, by planowal na daleka przyszlosc chate dla zony numer dwa, jak to w kulturze Wschodu do zupelnie niedawno bylo. A konkretnie do poczatkow XX wieku. Az takim tradycjonalista chyba nie jest i wyznaje obyczaje Zachodu w tym temacie. No trudno jak sie wlazlo miedzy wrony i wbilo w garnitur z czegos tam trzeba bylo zrezygnowac dla dobra postepu. A wemacypowane kobiety Wschodu szczegolnie w Chinachi Japoni, to na dzis to megiery pierwszej klasy, ktora odbijaja sobie na mezach cale wieki mak zazdrosci.
Nowy dowcip chinski ktore powstal przy tej okazji:
Jaka jest roznica pomiedzy mezczyzna z Zachodu , a Wschodu?
Facet z Zachodu oswiadcza sie na kleczkach swojej ukochanej
Facet z Chin czy Japoni robi to na stojaco, ale potem kleczy przed zona przez cale zycie
Rośnie nam dzielnie pani architekt
Delsika i spółkę odeśle z kwitem
Bo na cóż komu cudze salony
Gdy samurajom budują ich żony
I wiem,że łasy każdy jest autor
Na słowa pochwały przychylny żartom
Jednak czasami człeka zatyka
Na widok dzieł piękniejszych niż...
Eee tam zaciąłem się.Ty tu jesteś poetą (poetką)
Świetna historia no a ta tęsknota za każdą chwilą rozłąki jak w rzeczywistości
Ciekawe tylko po co Hiroshiemu ten domek tajemny...
Ala przybyła - i zaraz zbladła.
Zżółkła, zmalała i prawie padła
Trupem. Z zazdrości!
Czy to wypada?
Ten dom! Pod nosem!
Toż maskarada!
I żart okrutny dla biednej Ali.
Zazdrość ją wielka w środku pali.
Chyłkiem z torebki bierze kajecik,
Prędko rysuje wszystko - jak leci!
Tu gzyms, tam ściana, pod ścianą kamyk,
Każdy szczególik odrysowany!
Nie można zwlekać!
Trzeba uciekać!
Więc dała chodu. A z nią kajecik
Na swoją działkę czym prędzej leci...
Woła ekipę rozdygotana.
Ekipa zwie się Tojama Hama.
I chociaż Prezes zwie się - Sam Ham-
Alusia wrzeszczy - ja plany mam!
O, proszę patrzeć! Tutaj kajecik
Tu mur, tu ściana, tu gzymsik leci
Ja w kajeciku wszyściutko mam!
Proszę skopiować panie Sam Ham!
-Czyje to dzieło? Sam Ham wydusił.
Tu zezwolenie przecież być musi!
Alusia kwili - to pan Hiroshi!
-Hiroshi? No - to trzeba poprosić
o zezwolenie. Jak będzie kwit
Taką chałupę zbuduję w mig!
Więc Ala pisze: Panie Hiroshi
Chciałam gorąco Pana poprosić
o pozwolenie na plan budowy
Albo najlepiej - projekt gotowy!
I wysłać. Adres pan ma - ul. Galeria 2a!
Budować nie umiem, pisać nie umiem - co ja tu jeszcze robię? Ale nic, jak zaczęłam to skończę. Wiolu, poetko ty moja - nazwiska, nazwy firm, zamków i innych środków trwałych są pierwszorzędne! Jeżeli to miało nie być śmieszne, to cóż - nie wyszło ci!
Poeci drodzy forumowi! Bardzo proszę o okraszanie swoich historii poezją! Jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B, a nawet inne literki alfabetu!
dziękuję!
śliczne wierszyki, uśmiałam się
Drogi Delsiku sprawa jest prosta
pani architekt zamiast french tosta
który w masełku sobie opływa
chrupie z zapałem same warzywa!
Kochana Alu w sprawie budowy
kwit na budowę prawie gotowy
jeszcze dwa piętra, ot fanaberia
adres pamiętam, ul. Galeria!
cayrees.tumblr.com
Origin ID Cayrees