Witam wszystkich simowiczów. Przedstawie WamI perypetie młodej malarki Zuzy Figiel
Oto Zuza Figiel młoda malarka , która dopiero co przyjechała do miasta z małej prowincji w
poszukiwaniu pracy a przede wszystkim miłości.

Nagle zadzwonił telefon . Zuza pospiesznie odebrała:
-Hejka Bob.
- Siemka Zuza. Kiedy będziesz u nas?
- Za chwilke , jestem nie daleko .

i rozłączyła się. To był jej dobry przyjaciel Bob Pancakes , który zaproponował jej tymczasowe lokum w swoim domu.
Jeszcze chwilke popatrzyła na rzekę płynąca spokojnym nurtem i ruszyła na spotkanie.
-Hejka kope lat. Gdyby nie komputery i internet to byśmy nie mieli kontaktu -zasmiała sie głosno.
- Siemka - zwieką radościa i wzruszeniem przywitał ją Bob.

Bob przedstawił jej swą świeżo upieczoną żonę.
Zuza bardzo sie ucieszyła że wreszcie moze ją poznać ale pani Pancakes była dosyć powściagliwa wymownie patrząc na męża.
Zuza nie prejmując sie oschłym powitaniem opowiedziała o długim locie.


Bob zmył sie zostawiajac panie same aby lepiej sie poznały i zaprzyjaźniły.
Niestety jego żona była lekko złosliwa i wyśmiała Zuze gdy ta jej powiedziała że chce być malarką.


Rozmowa nie trwała długo i zirytowana zuska poszła pogadać z Bobem.

W trakcie gdy Zuza się żaliła Boa ogarnęła tesknota za starymi czasami kiedy to podkochiwał sie w niej.

Po kolacji i długiej rozmowie z żoną zaproponował Zuzi aby tymczasem zamieszkała u nich puki nie rozwinie skrzydeł.
Maja pokój gościnny z osobną łazienką i balkonem z widoczkiem gdzie będzie mogła spokojnie malować.

Gdy tak sobie gawędzili pod drzwiami pojawił sie gość!

CDN....
Komentarz
Zaczelo sie ciekawie od startu
http://ktosiksims.tumblr.com
A następnie rozkręca się imprezowe życie, oby jej było jak najweselej.
p.s. ten facet na ostatnim zdjęciu ma boskie podkolanówki
Pozdrówki!
Tiaaaa, Madame
A tak na serio,czekam na dalszą część
Pozdrawiam