Świetnie Ci ten domek urósł Prezentuje się bardzo elegancko Ciekawe ile zmian jeszcze nastąpi, zanim osiągnie swój ostateczny kształt (chociaż to chyba już jest) i wygląd (wnętrza). Czekam z niecierpliwością na fotki przedstawiające ostateczny efekt
Cirya - świetnie zaprezentowałaś swojego Avka w grze. Aż chciałoby się przytoczyć dialog, jaki się rozegrał między Latishą i Case'em Oberwał z plaskacza i od razu charakterek mu się wyprostował :P Świetna dziewczyna - urocza zarówno w CAS jak i w grze. Skradła od razu moje serce.
- Domki wychodzą ci świetnie, i aż ci zazdroszczę, bo umeblowanie wewnątrz opanowałaś więcej niż bardzo dobrze. Zazdroszczę pomysłów na kuchnie - ja uczepiłam się tradycyjnej zabudowy i kolorystyki - będę musiała zrewidować swoje "zaściankowe" poglądy (mam na myśli ścianki w domach :P )
- Wielki ogromny plus za grę bez kodów. W trójce gra była o wiele łatwiejsza w tym względzie, w czwórce trudno się opanować, gdy Sim ciamka godzinami przy stole, a pasek głodu posuwa się w żółwim tempie. Albo uczy się i uczy, a tu chce siku bez przerwy, albo do wyrka...
Ładny domek i piękny ogród. Dokładnie to samo robię domami. Wybieram dla moich rodzin tanie domy, a potem, w miarę grania rozrastają się wzdłuż i wszerz.
Italia jak malowana Twoja parcela kojarzy mi się z fragmentem włoskiego miasta - 2 różne budynki sklejone ze sobą,super pomysł.Ładne balkony,tarasy i znów dobre oświetlenie elewacji.Sporo nadziabałaś się chyba też z tą zielenią przed domem.Bardzo mi się podoba.
dziękuję bardzo Kochani!:)
wczoraj padłam jak zdechły wielbłąd i tyle było z mojego grania i napawania się pięknymi parcelami, a dziś czytam duchi są w grze, a ja jeszcze żadnego nie widziałam! masakra! i co?! muszę jednak kogoś uśmiercić
p.s. na tą chwile obie moje "budowle" z zewnątrz już się raczej nie zmienią, natomiast wewnętrzne ciągle kuleje
muszę Wam powiedzieć, ze bardzo podziwiam Wasze prace i część z nich mam w grze i gram na nich, ale tez dużą mam frajdę jak coś sama sklece... ahh ta smykałka budowlana
pracowalam dzielnie nad domkiem dla Delsów, ale Danusia stworzyła tak fantastyczne dwa, że się poddałam
Delsy sobie juz grzecznie (póki co) mieszkają nad rzeczką, a ja zajełam sie nowymi simami, a co się bedę...stresować się
Przedstawiam Wam A.Rock'a (A jak Arthur)
miał byc groźnym przestepcą, a wyszedł mi raczej taki kowboj bez kapelusza kowbojskiego, w bajkerskim wdzianku, tylko bajk mu przepadł ^^
no i kurcze mam słabośc do tych posrebrzanych włosów ...ahhhh...ohhh!
no ale chyba nie tylko ja, bo dziewczyny wpatrzone w niego jak w obrazek ^^
chata wypas z iście kowbojskim zapleczem, ogrody, garaże, szopy... może i pracze, ale dotąd niezidentyfikowane :P
made by gogoyam polecam!
Jak widzicie dwie nowe laski w tle sie kręcą, obie wyszły spod skalpela chirurga plastycznego w LasSimasPalmas z wyrażnie zarysowanymi biustami i doopkami...no i koniecznie zgrabnymi noskami
Poczatkowo rozmowy szły gładko....
tylko Case był troche rozczarowany...i nie wiadomo, czy mu nowy kolega do gustu nie przypadł, czy tęsknił za Miss Tate
a teraz Kochani poznajcie Vi.Maddox (Violett), dziewczyna z sąsiedztwa o aspiracjach twórczych...marzy jej sie być... a jakże...malarką!
kocha przebywać na zielonym, uwielbia rodzine...i choć wygląd może Was zmylić jest ambitna!
z kolei Rylee Doherty, to nie kto inny jak siostra znanego już Wam Case'a Doherty, tego nieśmiałka...hy hy
Kocha konie...i to nie tylko mechaniczne...ceni sobie walory przepięknej posiadłości, jak na prawdziwą ranczerke przystało i czasami bywa romantyczna
Kiedy Vi udała się do swojego mini domku na ranczu machnąć coś pędzlem po płótnie...
nasz nowy znajomy bajkers postanowil uświadomić Rylee o wyższości konia mechanicznego nad koniem niemechanicznym...
Case zważając na minę Rylee przemówił pojednawczo "Stary daj spokój...to tylko konie!...
no i wtedy Rylee zasyganlizowała im obu ...pojednawczo oczywiście...co z nimi zrobi jak sie nie zamk... jak nie zmienią zdania! ^^
"Albo ty żeś chłopie konia nie widział...albo co gorsze z jakiegoś spadł! tylko konie!... pfff" oburzyła się i na brata i na bajkersa i wyszła poddychać świeżym powietrzem
"o żesz ^&*%^%! chciałem załagodzic nerwową sytuację" mruknął Case
Rock syknął "co wy wszyscy tacy przewrażliwieni o te konie, żywe, mechaniczne..." zawiesił głos, bo póki co, żadnym nie dysponował, a żeby jakoś wybrnąć z sytuacji prychnął do Case'a
"Stary aleś pojechał z tym tylko.... prawie że konno, to u was rodzinne? ^^"
Case, jak to Case, uśmiechnął się nieśmiało...i nie wiedzieć skąd i jak się dostało w jego ręce to pyszne cudo, zaczął opychać się babką...
a jego mysli popłyneły w kierunku babek oczywiście...
dopiero chwile później Rylee natkneła sie na pozostałe babeczki
Wybaczcie błędy
pozdrawiam i życzę udanego weekendu
hahaha co się dzieje jak facet zaczyna rozmyslać o babeczkach ...
Ciekawy pomysł z kowbojskim motywem także u simów.
Fajne story zrobiłaś fotkami i opisami ,Vi.Madox kapitalnie prezentuje się w tych spiętych włosach i co ciekawe prawie na każdej focie wygląda zupełnie inaczej.
Ps : Może jednak zbudujesz coś dla Delsów,są bardzo ciekawi pracy pani architekt
Haha, świetna historyjka z tymi nowymi simami. Kowbojki boskie, maja sporo "walorów", a i cechy odpowiednie. Romantyczna i ambitna, no coś czuję, że tam dojdzie do pojedynku, pomiędzy paniami. Może być westernowo. Choć w zasadzie to nie one powinny strzelać się o tego przystojniaka, tylko on powinien o nie zawalczyć.
Cirya, nie poddawaj się , buduj domek, to przecież fajna zabawa. Chętnie go zobaczę.
Cos sie stalo z Tymi zdjeciami bo ja ich nie widze Albo cos sie stalo z cudzym lapkiem i on ich nie widzi - wyparowaly z tekstu, a szkoda bo faceci (jesli bez brody i wasow) zawsze mnie interesuja. No a tu nawet nie wiem czy byli owlosieni czy nie
Elu - witaj w świecie słabszego sprzętu i wolnego internetu - u mnie na wczytanie wszystkich zdjęć na stronie potrzeba czasu wystarczającego na zrobienie kawy . Jednak lekki zarost jest
A jak Arthur jest super ciacho! Mniam. Wzięłabym sobie takiego do domu Ale cóż trzeba się realem zadowolić
dziękuję
czasami (czyt. w pracy) też tak mam, że jak przeglądam forum, to fotki mi sie nie wczytują, ale w domu wszystko jest ok...
no i jakoś facet bez choćby zarostu mało męski jest, próbowałam, ale nic mi nie pasowało...oczywiście to kwestia gustu...
i też bym chciała zwierzaki, lubie konie bardzo a niestety mój złomiasty komputer nie ogarniał wtedy TS3, więc tylko obchodziłam sie smakiem, ale jak wyszła 4 mówie dość tego, coś mi się należy, co nie?
Dels i Ktosik macie dar przekonywania coś tam zmajstrowałam
No i nic z tego Rocky mi sie wczytal i rzeczywiscie fajny blondas, choc ideal bez brody jedynie u Suriel sie do tej pory znalazl, u reszty zawsze cholerny zarost, ale zamiast ostatnich 5 zdjec mam przekreslone kwadraciki. Z historyjka wiec zapoznam sie chyba dopiero, gdy odpale wlasnego kompa
Dzień dobry!
Witam serdecznie i najmocniej przepraszam za opieszałość i gapowatość i że nie wskoczyłam tu do Ciebie wcześniej, ale chyba mnie tytuł Twojego kącika zmylił, myślałam że piszesz o nowych propozycjach CC w grze. Mam sporo do nadrobienia więc działam.
Twój avatar czarnoskórej dziewczyny bardzo mi się podobał, odważny, egzotyczny a simka na nim piękna, taka trochę chłopczyca w czapeczkach i kapeluszach, ale bardzo trafnie stylowo jak i kolorystycznie jej dobrałaś garderobę.
April I Joslyn to dla mnie bardziej jak perfekcyjne panie domu, dwie koleżanki co w przerwie na herbatę zza płotu wymieniają się ploteczkami. Obie mają figlarne i psotne spojrzenie, April odrobinę bardziej pośmiewne, widać że czasem z nadwagi sąsiada lubi się pośmiać
Relacja z rozgrywki już w pierwszych dniach bombowa, wiadomo że na początku to aż włosy płona żeby tylko podzielić się wrażeniami z forumowiczami.
Pierwszy domek, założę się że będziesz go długo pamiętać, bardzo przytulny i przestronny. Swobodnie siedzące simy na kanapach, widać atmosfera balowa, a w kuchni pusto, no tak, jeszcze musi sie szkolić jakiś osioł na mistrza patelni!
Case: przystojny sim, komiczne miny strzela, rozumiem że mamy go postrzegać jako nieśmiałego podlotka, ale radzi sobie jakoś, nie stoi z boku, szczęścia wśród pięknych simek szuka, to się chwali!
Potem mamy białą willę. Bardzo mi się podoba zaplanowanie wnętrza, wyposażenie i rekolor. Wiadomo w 4 odsłonie simów mamy trochę w barwy ubogie narzędzia więc trzeba sobie sprytnie radzić. Najwięcej zdjęć z kuchni z jadalnią i nie ma się co dziwić bo jest kapitalna. I dzieło po przemianie kosmetycznej, tam już widzę ogrodnik przyłożył się do pracy i wykonał kawał dobrej roboty! Brawo, otoczenie domu jest równie piękne co wnętrze.
Rock! Dajesz Kolego! Krnąbrny i dziki młodzian, taki husar w skórze! podoba mi się jego odważna garderoba. Bardzo fajne zdjęcia z lekcji uwodzenia naszego Rodzynka, dziewczyny prezentują się w kapeluszach jak Divy!
Noi wreszcie Vi: ta simka która aktualnie gości na Twoim avatarze, uważam że jest przepiękna. Ma cudowne, idealnie wyważone rysy twarzy, dołeczek w brodzie tylko to podkreśla, a oczy są zaczarowane. Wspaniała simka!
Z kolei Rylee jest oryginalna, widać swojska laska z Kentucky.
- No i co się gapisz Rock, bierz dupsko w kroki i podrywaj pannicę
Świetnie, wszystko podsumowane historią i relacją z gry w formie zdjęć. Dobra robota Moja Droga. Masz talent!
Pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego, do następnego razu!
dziękuje
jak dużo i jak milo!
2 CC bo nie umiałam nic wymyśleć i tak zostało...C jak Cirya i C jak Cayrees, bo na forum inaczej w originie inaczej i za nic nie chce być tak samo ;/ ale można z tym żyć...
za gapowe ci płacą...o tak własnie
jakby ktoś był zainteresowany tym wdziankiem skórzanym lub innymi częciami garderoby to polecam http://olesmit.blogspot.com/
Moi drodzy tak się moje tfurcze ego rozbuchało, że tworzę dalej
przedstawiam Wam Aunt Cookie, tak troszeczkę sie pochwale, bo na razie nie mam czym... wpadłam na pomysł, żeby wdziąć udział w Konkursie Szanownej Moderacji, ale zobaczymy bo wcale szalony dom mi nie chce wyjść, widać mało we mnie szaleństwa i pomysłów na nie...
dodam jeszcze kilka fotek Delsowego Domku
rzuty obowiązkowe...chyba gdzieś z kosmosu, no ale chyba nigdy nie opanuję tej kamery
troszkę sciągnęłam od Danusi, tyci tyci... ten obijacz dla Rico i rózową sypialnie ;] no inaczej się nie dało jak się tak człowiek napatrzył
no i u mnie Dels poszedł do różowego pokoju od razu tzn. zaraz po zrobieniu wega burgerów...
tu rzeczone wega burgery i wspomniana biedronka ...tylko czemu tak jasno po zmroku to nie wiem, przesadziłam z oświetleniem chyba
Aunt Cookie! HAhaH! Babcia wymiata! Z taką to można dosłownie konie kraść Widać że nikt tej dojrzałej pani nie będzie wmawiał że po 40tce w czerwonych leginsach i kapeluszu kowbojskim publicznie się raczej nie wypada prezentować! Na szczęście w simach jest wszystko możliwe!
A domek świetny oczywiście z tyci tyci Danusiowym pomysłem, Dels w tej różowej sypialni, no cóż, jest co najmniej apetyczny
Jadalnia to wygląda jak po wybuchu gwiazdy, to jak w egipskich ciemnościach, nie wiem od czego to zależy ale czasami u mnie podobnie się światło zachowuje.
Fajna ciotka Dobrze, że będzie miała swój własny domek, bo tak by jeszcze nie daj Boże zawracała głowę Delsowej ekipie w ich domku, bo tak ekstra Ci wyszedł
Komentarz
- Domki wychodzą ci świetnie, i aż ci zazdroszczę, bo umeblowanie wewnątrz opanowałaś więcej niż bardzo dobrze. Zazdroszczę pomysłów na kuchnie - ja uczepiłam się tradycyjnej zabudowy i kolorystyki - będę musiała zrewidować swoje "zaściankowe" poglądy (mam na myśli ścianki w domach :P )
- Wielki ogromny plus za grę bez kodów. W trójce gra była o wiele łatwiejsza w tym względzie, w czwórce trudno się opanować, gdy Sim ciamka godzinami przy stole, a pasek głodu posuwa się w żółwim tempie. Albo uczy się i uczy, a tu chce siku bez przerwy, albo do wyrka...
wczoraj padłam jak zdechły wielbłąd i tyle było z mojego grania i napawania się pięknymi parcelami, a dziś czytam duchi są w grze, a ja jeszcze żadnego nie widziałam! masakra! i co?! muszę jednak kogoś uśmiercić
p.s. na tą chwile obie moje "budowle" z zewnątrz już się raczej nie zmienią, natomiast wewnętrzne ciągle kuleje
muszę Wam powiedzieć, ze bardzo podziwiam Wasze prace i część z nich mam w grze i gram na nich, ale tez dużą mam frajdę jak coś sama sklece... ahh ta smykałka budowlana
cayrees.tumblr.com
Origin ID Cayrees
Delsy sobie juz grzecznie (póki co) mieszkają nad rzeczką, a ja zajełam sie nowymi simami, a co się bedę...stresować się
Przedstawiam Wam A.Rock'a (A jak Arthur)
miał byc groźnym przestepcą, a wyszedł mi raczej taki kowboj bez kapelusza kowbojskiego, w bajkerskim wdzianku, tylko bajk mu przepadł ^^
no i kurcze mam słabośc do tych posrebrzanych włosów ...ahhhh...ohhh!
no ale chyba nie tylko ja, bo dziewczyny wpatrzone w niego jak w obrazek ^^
chata wypas z iście kowbojskim zapleczem, ogrody, garaże, szopy... może i pracze, ale dotąd niezidentyfikowane :P
made by gogoyam polecam!
Jak widzicie dwie nowe laski w tle sie kręcą, obie wyszły spod skalpela chirurga plastycznego w LasSimasPalmas
Poczatkowo rozmowy szły gładko....
tylko Case był troche rozczarowany...i nie wiadomo, czy mu nowy kolega do gustu nie przypadł, czy tęsknił za Miss Tate
a teraz Kochani poznajcie Vi.Maddox (Violett), dziewczyna z sąsiedztwa o aspiracjach twórczych...marzy jej sie być... a jakże...malarką!
kocha przebywać na zielonym, uwielbia rodzine...i choć wygląd może Was zmylić jest ambitna!
z kolei Rylee Doherty, to nie kto inny jak siostra znanego już Wam Case'a Doherty, tego nieśmiałka...hy hy
Kocha konie...i to nie tylko mechaniczne...ceni sobie walory przepięknej posiadłości, jak na prawdziwą ranczerke przystało i czasami bywa romantyczna
Kiedy Vi udała się do swojego mini domku na ranczu machnąć coś pędzlem po płótnie...
nasz nowy znajomy bajkers postanowil uświadomić Rylee o wyższości konia mechanicznego nad koniem niemechanicznym...
Case zważając na minę Rylee przemówił pojednawczo "Stary daj spokój...to tylko konie!...
no i wtedy Rylee zasyganlizowała im obu ...pojednawczo oczywiście...co z nimi zrobi jak sie nie zamk... jak nie zmienią zdania! ^^
"Albo ty żeś chłopie konia nie widział...albo co gorsze z jakiegoś spadł! tylko konie!... pfff" oburzyła się i na brata i na bajkersa i wyszła poddychać świeżym powietrzem
"o żesz ^&*%^%! chciałem załagodzic nerwową sytuację" mruknął Case
Rock syknął "co wy wszyscy tacy przewrażliwieni o te konie, żywe, mechaniczne..." zawiesił głos, bo póki co, żadnym nie dysponował, a żeby jakoś wybrnąć z sytuacji prychnął do Case'a
"Stary aleś pojechał z tym tylko.... prawie że konno, to u was rodzinne? ^^"
Case, jak to Case, uśmiechnął się nieśmiało...i nie wiedzieć skąd i jak się dostało w jego ręce to pyszne cudo, zaczął opychać się babką...
a jego mysli popłyneły w kierunku babek oczywiście...
dopiero chwile później Rylee natkneła sie na pozostałe babeczki
Wybaczcie błędy
pozdrawiam i życzę udanego weekendu
hahaha co się dzieje jak facet zaczyna rozmyslać o babeczkach ...
cayrees.tumblr.com
Origin ID Cayrees
Fajne story zrobiłaś fotkami i opisami ,Vi.Madox kapitalnie prezentuje się w tych spiętych włosach i co ciekawe prawie na każdej focie wygląda zupełnie inaczej.
Ps : Może jednak zbudujesz coś dla Delsów,są bardzo ciekawi pracy pani architekt
Cirya, nie poddawaj się , buduj domek, to przecież fajna zabawa.
http://ktosiksims.tumblr.com
A jak Arthur jest super ciacho! Mniam. Wzięłabym sobie takiego do domu
czasami (czyt. w pracy) też tak mam, że jak przeglądam forum, to fotki mi sie nie wczytują, ale w domu wszystko jest ok...
no i jakoś facet bez choćby zarostu mało męski jest, próbowałam, ale nic mi nie pasowało...oczywiście to kwestia gustu...
i też bym chciała zwierzaki, lubie konie bardzo
Dels i Ktosik macie dar przekonywania
cayrees.tumblr.com
Origin ID Cayrees
Witam serdecznie i najmocniej przepraszam za opieszałość i gapowatość i że nie wskoczyłam tu do Ciebie wcześniej, ale chyba mnie tytuł Twojego kącika zmylił, myślałam że piszesz o nowych propozycjach CC w grze. Mam sporo do nadrobienia więc działam.
Twój avatar czarnoskórej dziewczyny bardzo mi się podobał, odważny, egzotyczny a simka na nim piękna, taka trochę chłopczyca w czapeczkach i kapeluszach, ale bardzo trafnie stylowo jak i kolorystycznie jej dobrałaś garderobę.
April I Joslyn to dla mnie bardziej jak perfekcyjne panie domu, dwie koleżanki co w przerwie na herbatę zza płotu wymieniają się ploteczkami. Obie mają figlarne i psotne spojrzenie, April odrobinę bardziej pośmiewne, widać że czasem z nadwagi sąsiada lubi się pośmiać
Relacja z rozgrywki już w pierwszych dniach bombowa, wiadomo że na początku to aż włosy płona żeby tylko podzielić się wrażeniami z forumowiczami.
Pierwszy domek, założę się że będziesz go długo pamiętać, bardzo przytulny i przestronny. Swobodnie siedzące simy na kanapach, widać atmosfera balowa, a w kuchni pusto, no tak, jeszcze musi sie szkolić jakiś osioł na mistrza patelni!
Case: przystojny sim, komiczne miny strzela, rozumiem że mamy go postrzegać jako nieśmiałego podlotka, ale radzi sobie jakoś, nie stoi z boku, szczęścia wśród pięknych simek szuka, to się chwali!
Potem mamy białą willę. Bardzo mi się podoba zaplanowanie wnętrza, wyposażenie i rekolor. Wiadomo w 4 odsłonie simów mamy trochę w barwy ubogie narzędzia więc trzeba sobie sprytnie radzić. Najwięcej zdjęć z kuchni z jadalnią i nie ma się co dziwić bo jest kapitalna. I dzieło po przemianie kosmetycznej, tam już widzę ogrodnik przyłożył się do pracy i wykonał kawał dobrej roboty! Brawo, otoczenie domu jest równie piękne co wnętrze.
Rock! Dajesz Kolego! Krnąbrny i dziki młodzian, taki husar w skórze! podoba mi się jego odważna garderoba. Bardzo fajne zdjęcia z lekcji uwodzenia naszego Rodzynka, dziewczyny prezentują się w kapeluszach jak Divy!
Noi wreszcie Vi: ta simka która aktualnie gości na Twoim avatarze, uważam że jest przepiękna. Ma cudowne, idealnie wyważone rysy twarzy, dołeczek w brodzie tylko to podkreśla, a oczy są zaczarowane. Wspaniała simka!
Z kolei Rylee jest oryginalna, widać swojska laska z Kentucky.
- No i co się gapisz Rock, bierz dupsko w kroki i podrywaj pannicę
Świetnie, wszystko podsumowane historią i relacją z gry w formie zdjęć. Dobra robota Moja Droga. Masz talent!
Pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego, do następnego razu!
jak dużo i jak milo!
2 CC bo nie umiałam nic wymyśleć i tak zostało...C jak Cirya i C jak Cayrees, bo na forum inaczej w originie inaczej i za nic nie chce być tak samo ;/ ale można z tym żyć...
za gapowe ci płacą...o tak własnie
jakby ktoś był zainteresowany tym wdziankiem skórzanym lub innymi częciami garderoby to polecam http://olesmit.blogspot.com/
Moi drodzy tak się moje tfurcze ego rozbuchało, że tworzę dalej
przedstawiam Wam Aunt Cookie, tak troszeczkę sie pochwale, bo na razie nie mam czym... wpadłam na pomysł, żeby wdziąć udział w Konkursie Szanownej Moderacji, ale zobaczymy
dodam jeszcze kilka fotek Delsowego Domku
rzuty obowiązkowe...chyba gdzieś z kosmosu, no ale chyba nigdy nie opanuję tej kamery
troszkę sciągnęłam od Danusi, tyci tyci... ten obijacz dla Rico i rózową sypialnie ;] no inaczej się nie dało jak się tak człowiek napatrzył
no i u mnie Dels poszedł do różowego pokoju od razu
tu rzeczone wega burgery i wspomniana biedronka ...tylko czemu tak jasno po zmroku to nie wiem, przesadziłam z oświetleniem chyba
cayrees.tumblr.com
Origin ID Cayrees
A domek świetny oczywiście z tyci tyci Danusiowym pomysłem, Dels w tej różowej sypialni, no cóż, jest co najmniej apetyczny
Jadalnia to wygląda jak po wybuchu gwiazdy, to jak w egipskich ciemnościach, nie wiem od czego to zależy ale czasami u mnie podobnie się światło zachowuje.
Pozdrówki!