No i panna Anula pokazala co umie miedzy innymi oczywiscie rzeczami, ktore jak wiekszosc wie umie tez swietnie Patrzcie i podziwiajcie. Ano patrze i podziwiam zgrabna bryle, swietna kolorystyka i kiepska grywalnosc w tych ciasnutkich pomieszczeniach. No ja rozumiem ze holl wejsciowy w realu w porzadnym domu byc powinien, ale w simsach? Litosci.. A gdzie barek tam utkac? W zyciu sie nie da no i ten plus "komunikacji" wielozadaniowej miedzy simem na przyklad gotujacym obiad i drugim ogldajacym TV tu zaistniec nie moze. Czyli projekt cudo do wsadzenia w dzialke dla simow EA - dla wlasnych niestey sie nie nadaje, chyba, ze sie nie przewiduje w rodzinie ani muzyka, ani malarza, ani ogrodnika, bo jedynie dla wedkarza bardzo dobry i to najlepiej wedkarza samotnego. Dziecinny zlikwiduje i barek uutka spoko tam
Dla swoich też się nadaje, zwłaszcza, jak się trochę przerobi Dowód:
Kuchnia otwarta na salon i dodana + 1 kratka w tył domu (czyli właśnie w salonie i kuchni) i jest naprawdę wygodnie No, ale że się barek nie zmieścił, to fakt :P Chociaż od biedy można by go było utknąć na podwórku za domem. Bo u mnie się takie podwórko znalazło, w sumie to niechcący, a mianowicie dlatego, że mi się domek tyłem na przód wstawił :P Za tym poszła konieczność przewrócenia go (a niestety można przewracać tylko sam dom, a nie razem z otoczeniem; chyba że to ja nie wiem jak całość przekręcić) i dostosowania obejścia.
Dziecinny zamieniłam na lokatorny, bo w domku mieszka moja Ewelina z kumplem Danielem.
Z jedna kratka wygodnie fakt i jak sie sciane wywali - a barek podpowiem bo tak mam w swoim projekcie tej chaty z malej dzialki - barek zamiast stolu w kuchni - dzialalnosc wielofunkcyjna i za bar bedzie robil i za stol. Opatentowuje - ta idea to MOJ wynalazek
Dom nie dla Dellsa bo polubilam projekt i tam moj sim bedzie mieszkal nastepny, ale ja mu pietro dowalam - dziecinny won na gore przyszlosciowo, na pietrze goscinny, a na dole pracownia. Bo nawet na w ten przerobiony projekt przez Ciebie Ewciu dalej tylko dla wedkarza - pokoj muzyczny osobny byc musi, bo sim nienawidzi cwiczyc gre przy kibicach - zaraz stressy no i warsztat rzezbiarski tez miejsce zajmuje. A gdzie sprzet do cwiczen wrzuce? A biurko z kompem? No a ze moi simowie nie traca czasu na glupia prace, to przewaznie w chacie siedza i dodatkowo maja od metra chetnych na nocowanie u nich.
P. S gdzie upcham szesc donic na ogrod tez moj patent i pokaze dopiero jak chate do galerii wysle XD
Dziękuję za komentarze. Na razie jakoś brak mi weny na inne projekty typu ciuszki etc. Więc będą domy pewnie na razie bo polubiłam budowanie w czwórce
@kreatora - hehe jak nazwa wskazuje - dom jest ciasny, ale własny stąd ta ogólna ciasnota w nim. Wg mnie jest dość funkcjonalny i grywalny. Gram w nim moją trzyosobową rodzinką + czwarty dzieciak w drodze, więc chyba fundnę im coś nowego. Z resztą nie lubię długo mieszkać w jednym miejscu w The Sims. Szkoda, że w realu się tak nie da przeprowadzać, bo skąd tu tyyyle kasy wziąć motherlode nie działa . Domy buduję zazwyczaj pod potrzeby moich simów, więc np moi barku nie potrzebują na razie hehe :P - chcą drina to do knajpy won. A imprez nie lubię robić.
Przytulny, funkcjonalny i śliczny domeczek. Kupię dla Mundka, gdy się będzie żenić.
A potem na starość zamienię się z nimi, żeby po schodach na piętro nie ganiać. Tylko czerwoną sypialnię przemaluję na mniej wymagający kolor.
Komentarz
Kuchnia otwarta na salon i dodana + 1 kratka w tył domu (czyli właśnie w salonie i kuchni) i jest naprawdę wygodnie
Dziecinny zamieniłam na lokatorny, bo w domku mieszka moja Ewelina z kumplem Danielem.
Dom nie dla Dellsa bo polubilam projekt i tam moj sim bedzie mieszkal nastepny, ale ja mu pietro dowalam - dziecinny won na gore przyszlosciowo, na pietrze goscinny, a na dole pracownia. Bo nawet na w ten przerobiony projekt przez Ciebie Ewciu dalej tylko dla wedkarza - pokoj muzyczny osobny byc musi, bo sim nienawidzi cwiczyc gre przy kibicach - zaraz stressy no i warsztat rzezbiarski tez miejsce zajmuje. A gdzie sprzet do cwiczen wrzuce? A biurko z kompem? No a ze moi simowie nie traca czasu na glupia prace, to przewaznie w chacie siedza i dodatkowo maja od metra chetnych na nocowanie u nich.
P. S gdzie upcham szesc donic na ogrod tez moj patent i pokaze dopiero jak chate do galerii wysle XD
@kreatora - hehe jak nazwa wskazuje - dom jest ciasny, ale własny stąd ta ogólna ciasnota w nim. Wg mnie jest dość funkcjonalny i grywalny. Gram w nim moją trzyosobową rodzinką + czwarty dzieciak w drodze, więc chyba fundnę im coś nowego. Z resztą nie lubię długo mieszkać w jednym miejscu w The Sims. Szkoda, że w realu się tak nie da przeprowadzać, bo skąd tu tyyyle kasy wziąć
A potem na starość zamienię się z nimi, żeby po schodach na piętro nie ganiać. Tylko czerwoną sypialnię przemaluję na mniej wymagający kolor.