Happy End?

1212223242527»

Komentarz

  • saszenkasaszenka Posty: 384 Member
    W pierwszej chwili fabuła tej opowieści wydaje się niczym z brazylijskiej telenoweli i pewnie byłaby nudna jak "Moda na sukces" /wiem, to nie brazylijski gniot/, gdyby ... no właśnie gdyby nie wspaniale skonstruowana narracja opatrzona niemniej ciekawymi zdjęciami, a na dokładkę okraszona humorem sytuacyjnym i słownym. Dlatego też kolejne odcinki o perypetiach Rivy czytałam z zainteresowaniem i z uśmiechem na ustach. Stwórca bowiem "nie oszczędzał" swego bohatera, też potrafił mu przypiąć łątkę :) Zresztą zabawnie nawiązując w ogóle do sytuacji, które wynikały z samej gry.

    Nawiązując jednak to odcinka powyżej - całym sercem byłam przy tym przystojniaku i w duchu życzyłam mu, aby jak tylko może opierał się zapędom Stwórcy. Nie mogłam zrozumieć dlaczego tenże /to znaczy Stwórca/ zaparł się wyswatać Rivę i to z kim! Z jakąś rudą przybłędą ... o kurcze, ona nawet nie ma czerwonych włosów! Tak bardzo Narratowi zależało na wyprawieniu weseliska?
    Uff, odetchnęłam z ulgą, gdy Kate i cała jej rodzinka skompromitowała się.
    A Riva ... wspaniale, że w końcu poznał, co to jest nieziemskie uczucie :)

    Elu, wspaniała historia, która wciąga juz od pierwszego zdania narracji, a po przeczytaniu ostatniego chce się krzyknąc - Więcej! Więcej! Więcej! /jeżeli nie ciągu dalszego tej, to koniecznie nowej opowieści :)/.
  • krulih2krulih2 Posty: 869
    edytowano sierpnia 2015
    Elu wspaniały odcinek, serio ostatni ? Mam nadzieję, że jak miną upały i wróci wena to pojawia się kolejne. Jesteś fantastycznym pisarzem, a historia Rivy jest niesamowita. Przesycona różnymi odczuciami od radości kiedy czyta się jego sprzeczki ze stwórcą, przez podziw, ile zdążył już osiągnąć do wzruszenia, gdzie po nietrafionych swatach udaje mu się wreszcie spotkać kobietę, która skradła mu serce <3 Piękne zakończenie, niekończący się lot w kosmos zostawia nam olbrzymie pole do wyobraźni i chęć poznania co się jednak dalej miedzy ta parą ludzi działo, czy też może był to ich ostatni lot...
    Rozbrajające teksty Stwórcy, oplułem monitor jakżeś kazała się przyzwyczaić chłopakowi do rudej :mrgreen: tak sobie wyobraziłem, że po części jakby ludzie takimi simami byli to nie daj boże takiego pomysłowego kogoś mieć co to naszym losem kieruje :mrgreen: oj bolałoby...
    Siostry nie dość, że cwane, bo wykorzystały sytuację na poprawę materialną u siebie, to jeszcze taki numer wycięły i kto tu jest ofiarą ? Nic dziwnego, że Riva czekał na tą jedyną, może faktycznie simiaki maja jakoś zakodowane te uczucia i może podświadomie same odczuwają co jest dla nich dobre, a co nie ;)
    Powiem więc tak, rozbawiłaś mnie do łez i wzruszyłaś tą częścią, pozostawiłaś to uczucie niedopowiedzenia i lekki niedosyt na końcu, przez co uruchomiłaś moją wyobraźnię na dalsze losy tej dwójki. Jeżeli uważasz się za przeciętnego pisarza to jesteś w błędzie, jesteś FANTASTYCZNYM pisarzem i masz świetne wyczucie. Pięknie prowadzisz nas przez historyjki i świetnie operujesz zmianami nastroju <3 Lekkość pióra sprawia, że czyta się szybko i nie sposób się zatrzymać, to po prostu wciąga Elu :yum:
    Jeżeli to było zakończenie historii Rivy, to z niecierpliwością czekam na inne historyjki Twoich bohaterów i trzymam kciuki za powrót weny ;)
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    edytowano sierpnia 2015
    Spodziewam się, jak wszyscy - że to nie koniec twoich historyjek. Riva w kosmosie może przebywać lata świetlne, ale w Newcrest i okolicach życie toczy się dalej... W końcu Riva lub jego potomek wróci :'(
    Każdy z piszących ma swój styl, swoich bohaterów - twój styl był jedyny w swoim rodzaju. Ktoś kiedyś powiedział: "Nigdy nie mów nigdy" ... Więc mam nadzieję, że to nie koniec, i że sama zatęsknisz za uwiecznianiem życia twoich ulubionych podopiecznych.
    Post edited by Alicja on
  • SimDelsSimDels Posty: 3,201 Member
    Elu uwielbiam Twoje teksty i nie tylko "Stanowczo protestuje przeciwko nasylaniu na mnie czy przez Stworce , czy przez obecna Admnistracje SP napalonych wariatek" tak jak Twój bohater ale i z równa powaga domagam się dalszego ciągu lub nowego story bo w przeciwnym razie zawiążemy tu komitet rudych napaleńców czy coś w ten deseń ;) A tak na powaznie to zawsze warto od czasu do czasu zrobić sobie przerwe czy to od story czy od gry by potem wrócić z nowymi pomysłami ale mam nadzieje że Ty faktycznie wrócisz i to jak najszybciej tak jak szczęśliwi bihaterowie z tego kosmosu :)
  • bobas52bobas52 Posty: 1,090 Member
    Od początku była pod wrażeniem, bo kiedy Riva mówi na siłowni na widok męża Gabi : "Zdaje sie, że tu jest jego teren łowiecki. Że też jemu się chce"..... niczego dobrego to nie wróży :)
    Nie poznawałam naszego przystojniak, który szedł w zaparte i nawet dla dobra społeczności odmawiał rożnym paniom oraz o zgrozo- stwórcy też, dalszych kontaktów męsko-damskich. Jedynym wyjątkiem, dla którego Riva skłonny byłby nagiąć swoje zasady byłaby ... miss świata ;)

    Stwórca chyba stracił wyczucie, bo nowe podsuwane Rive panienki, utwierdzały go jedynie w tym postanowieniu. Uległ dopiero pod groźbą eksmisji lub zdemolowania rakiety :D ... co okazało się brzemienne w skutki. Tym razem to nie Riva, ale stwórca namieszał w życiu amanta :D ... a Riva ponosił tego skutki :D .
    W całym tym zamieszaniu Riva może i stracił ... głowę ;) ale równie szybko odzyskał trzeźwość umysłu i nawet udało mu się wyjść obronną ręką z opresji. Trochę jedynie zostało nadszarpnięte jego ego :D " chata z basenem i pozycje zawodowa! Zresztą i jedno i drugie niewielkich rozmiarów" ... tego się chyba nie spodziewał, bądź co bądź po byłej narzeczonej.

    Cieszę się, że cała historia zakończyła się happy endem, i zwyciężyła prawdziwa miłość.
    oo9pjbutv1l9.jpg

    Origin ID: bobas52
    yjwd60z382s8.png
    Kliknij - pomożesz zwierzakom ze schroniska!
    banner1.png
  • KtosikKtosik Posty: 3,546 Member
    Można by powiedzieć, że Riva osiągnął szczyty tego, co gra i Stwórca mu zaoferowali. Zaliczył wszystkie zdolności, i .....simki w mieście ;) Był już tym wyraźnie znudzony, jedynie budowa rakiety go fascynowała. I choć z niego twardziel oraz rozpustnik, to pewnie w głębi swojej simowej duszy, marzył o prawdziwej miłości. Los się do niego uśmiechnął, i zesłał mu Selene. :) Przemierzają teraz nocne niebo w srebrzystej rakiecie. <3
    _selene_and_endymion__by_chyoflourite-d5ag75r.png
    Dla nich ta podróż może trwać wiecznie, bo "szczęśliwi czasu nie liczą". :)
    Niestety ja będę liczyć czas, bo będę tęsknić za twoimi historyjkami, ze świetnymi humorystycznymi tekstami, i pięknie dobranymi zdjęciami. <3
    Mam nadzieję, że wrócisz do pisania. Buziaki :*
  • YukizYukiz Posty: 413 Member
    Świetna historia. Jak Rivy już nie będzie to może: okaże się , że gdzieś jakiś potomek zakamuflowany przez fabułę się zadział... albo skoro to lekarz był, to może jakiś klon z genami Vimesów gdzieś w jakiejś skrzyni siedzi i przez przypadek się wydostanie.
    Ale tak naprawdę to nie ważne jaką postacią byś grała, to i tak z chęcią bym poczytała Twoje opowieści... mam ogromną nadzieję, że napiszesz coś nowego już wkrótce,
  • JaktojestJaktojest Posty: 941 Member
    Powiedzenia "Nobody is perfect" nie odkryła żadna starsza zamężna dama, lecz Osgood w rozmowie z Daphne (Jerrym) w końcówce kultowego "Pół żartem, pół serio":

    – We can't get married at all.
    – Why not?
    – Well, in the first place, I'm not a natural blonde.
    – Doesn't matter.
    – I smoke! I smoke all the time!
    – I don't care.
    – Well, I have a terrible past. For three years now, I've been living with a saxophone player.
    – I forgive you.
    – I can never have children!
    – We can adopt some.
    – But you don't understand, Osgood! Uhhh, I'm a man!
    – Well, nobody's perfect!

    Co do samej historyjki, najtrafniej ujęła to sama Autorka: "Zdecydowanie nie jestem jakims talentem literackim".

    I to by było na tyle. :smiley:
  • kreatorakreatora Posty: 7,255 Member
    Amen. I teraz wszyscy moga pojac, gdy przeczytaja to co powyzej dlaczego juz nic nie pisze i pisac nie zamierzam.
    Moj EA id w Galerii kreatora
    Champion on EA AHQ
  • SimAnnaBellaSimAnnaBella Posty: 747 Member
    Droga Elu,
    Robisz fantastyczne historie! Mi się podobają i w ogóle jesteś mistrzynią. Ode mnie masz szóstkę z plusem i owacje na stojąco za wszystko, co tworzysz :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie!
  • olivkasimsolivkasims Posty: 1,502 Member
    A ja nie chcę tego pojąć i nie zgadzam się z tym że już nic nie napiszesz , dobrze wiesz jak wiele osób uwielbia Twój styl choćby za to że nie udajesz Sienkiewicza, tylko bawisz się opisując sytuacje ze swojej gry i robisz to z wielkim talentem literackim i szacunkiem do czytelnika Twoich historyjek , Elu proszę , popatrz łaskawie na wszystkich , którzy chcą czytać Twoje inteligentnie i dowcipne komentarze do zdjęć i nie zarzucaj pisania , bo my wszyscy czekamy <3 Mam nadzieję że jest jeszcze wiele osób , które myślą podobnie jak ja , nigdy więcej nie pisz o sobie że nie jesteś talentem literackim, bo to nie prawda :) Buziaki!!!!
    ID Origin olivkasims
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    Elżuniu kreatoro, gdybyż Emil ci chociaż w czymś ubliżył, czy umniejszył wartość talentu, tak jak ty zrobiłaś w jego opowieści, cytat byłby za długi, więc wklejam link zainteresowanym:

    http://forums.thesims.com/pl_PL/discussion/769099/opowieści-dziwnej-treści-emila-j-cztery-wesela-i-pogrzeb#latest

    to nie zdziwiłabym się twojej reakcji... Czy skończysz to dąsanie i zabierzesz za klawiaturę? Bo powiem przekornie, że to tobie chyba coś zdechło, i tym prostym sposobem "na Emila" chcesz wyłgać się od dalszego pisania :)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top