Witam w moim drugim kąciku, tym razem poświęconemu najnowszej serii Simów

Na pierwszy ogień mój sim-self, robiony dość na szybko. Niestety nie mam prezentacji całości, następny sim będzie miał.

Kolejne simy chciałabym zrobić jakoś tematycznie, najgorzej, że nie ma postaci nadnaturalnych nad czym ubolewam, pewnie za kilka dodatków się pojawią...
Komentarz
http://ktosiksims.tumblr.com
Na wstępie chciałabym się skromnie pochwalić, iż mój sim-self wygrał między innymi w konkursie gazety bravo - dzięki temu mam moje sims 4. Gdyby nie konkursy organizowane tutaj, nigdy bym się nie odważyła brać udziału w innych, teraz wierzę, że można coś wygrać. Dzięki
Postanowiłam tworzyć simy, sama gra w sobie znudziła mi się lekko więc przedstawiam Wam Emily Black:
Wygląd codzienny, kobieta pewna siebie i troszeczkę wredna. Użyłam CC oczu i eylinera
Wizytowy, codzienny, imprezowy
nocny i sportowy
W planach kolejne simki i już postaram się dodawać fotki prosto z gry
Ten typ makijażu nosił nazwę "Kocie oko". Wylansowała go Irena Dziedzic, prowadząca "Tele-Echo". Tyle, że w wersji ludowej był wykonywany podłym ziołowym tuszem firmy "Miraculum", a nie kosmetykami z telewizyjnej charakteryzatorni i w połowie imprezy wysychał, tworząc czarne, paskudne grudki.
Za grudki ręczę - sam ich sporo przynosiłem do domu na koszulach, ryzykując upokarzające podziękowanie ścierką przez łeb od ś.p. mamuśki.
Ręczę także za pozostałe szczegóły kosmetologiczne. Skonsultowałem je z kuzynką, której rodzice zostali wezwani do wychowawczyni po jednej ze szkolnych zabaw i pouczeni surowo, że uczennica może się malować w sposób TAK WYUZDANY dopiero po maturze.
Ech, przypomniałaś mi cielęce lata... Dziękuję Ci, @bubu53 (*)
Simki nie udostępniłam nigdzie, jeszcze nawet nie obczaiłam dokładnie co i jak się oznacza
Dziękuje za miłe słowa
- Emilu - pani Dziedzic nie była twórczynią tego oka, tylko Marilyn Monroe, a Ewa Demarczyk robiła to chyba przez szkło powiększające, bo wyszło jej topornie i tak pozostało. W obecnych czasach tak malowała oczy Amy Winehouse. Zauważyłeś, że wszystkie trzy panie już nie żyją? Tzn Amy i Marilyn, co do pani Dziedzic pewna nie jestem, bo ona jak amfibia - była niezatapialna!
EDIT
Gratuluję wygranej w konkursie
http://ktosiksims.tumblr.com
Nie napisałem, Alicjo, że stworzyła - tylko że wylansowała go Irena Dziedzic (nie dodałem, że w Polsce). Na p. Demarczyk mniej patrzyłem, więcej słuchałem... słuchałem... słuchałem... U Monroe bardziej interesowały mnie nogi
Niekoniecznie patrzą - wolą podziwiać efekt końcowy i są pewni, że to dzieło natury
Co do nazw tuszów, Uroda i Miraculum stały na toaletce ś.p. mamci. I chociaż znałem dopiero trzy języki (jeden swój, dwa od butów) - ta druga nazwa wywierała na mnie dziwny wpływ. Była Wielką Obietnicą Cudów Dorosłości...
Cudów? Niech ich cholera weźmie z takimi cudami!