Ej malkontenci. Poczekajmy jeszcze te 10-11 dni - i wszystko będzie jasne. Pamiętam moją pierwszą reakcję na te okropne, toporne meble i Simy w trójce. Wynagradzały je co prawda piękne widoki i radość, że mogę podejść w okolicy do każdego domu i pooglądać sobie z bliska. Ale czy nie pamiętacie, jak zachwalano lokale w Bridgeport - tętniące życiem, pełne Simów? I co - okazało się, że trzeba specjalnego modu, aby Simów ściągnąć na parcele publiczne w takiej ilości, by stworzyć nastrój wesołej zabawy w klubie.
Jedyne moje odczucie na nie, czym na koniec uraczyła nas EA, to brak toddlersów, bo brak narzędzia stylu jakoś jestem w stanie zaakceptować mając na względzie kreatywność graczy! Z brakiem dzieciaczków nigdy się nie pogodzę! I ciągle mam nadzieję, że w jakiś sposób to naprawią.
Brak w pełni otwartego świata (jak wspomniano w pierwszym poście będą loading screeny) to akurat wielki plus. W TS3 łatwo zauważyć, że otwarty świat nie nadaje się do technologii na jakiej oparte są Simsy. Gra zwyczajnie laguje na potęgę i potrafi zadusić nawet najmocniejsze na dzisiejszy dzień sprzęty. I to nie jest wina złej optymalizacji, bo optymalizacja to nic innego jak wycinanie poszczególnych ficzerów graficznych do momentu, aż gra zacznie być jako tako płynna. Twórcy chcieli dać graczom coś fajnego i odmiennego od poprzednich części, ale przeoczyli fakt, że taki bajer jak sandboxowy, żyjący świat, nawet niezbyt duży wymaga przepisania tak leciwego silnika gry na nowo. TS3 to w kategorii "płynność" katastrofa do potęgi n-tego stopnia.
A co do braku pozostałych elementów... cóż, sądzę, że producentom, czyli zespołowi Maxis również się to nie podoba tak samo jak i nam, graczom. Problem jest taki, że Maxis podlega EA, a zarząd EA już wieki temu zamienił się w kolejne Activision. Baseny i dzieci na 99,9% trafią do któregoś z kolei dodatku, ewentualnie jak EA będzie łaskawe to może pozwoli developerom udostępnić nam to darmo. A wszelakie pozostałe elementy również na 99% w dodatkach się znajdą, poza być może samochodami, bo zważając na ekrany wczytywania praktycznie wszędzie to i tak byłyby zbędne, acz dodałyby realistyki do gry. No a co do samych dodatków, to 39-50 zł co kilka miesięcy (przecież dodatki nie wychodzą co miesiąc, czyż nie? -.-) to nie jest wygórowana suma, o ile tylko równoważy zawartość, jaką za tę sumę otrzymujemy. A jeszcze nie widziałem dodatku do Simsów, który zawierałby 4 przedmioty w cenie 50 zł jak to jest np. z grami Call of Duty, gdzie za paczkę 3 skórek trzeba zapłacić 20 zł. Dodatki do TS mają przyzwoitą cenę i zwykle sporo zawierają, więc ból **** uzasadnić może tylko fakt, że część nowości z nadchodzących dodatków powinna być zawarta w podstawce. Ale cena to kiepawy argument.
Proponuję poczekać do premiery, na dalszy rozwój wypadków, a nie wylewać żale jaka to będzie gówniana gra, bo nie ma tego i owego. Osobiście podoba mi się odświeżony interfejs, znaczne zmiany w grafice i nowe możliwości jakie nadchodzą w TS4 chociażby w trybie budowania. No i gra działa zdecydowanie płynniej względem TS3 co widać na gameplayach z wczesnych buildów, jakie można znaleźć w sieci.
Baseny i dzieci beda w dodatku jakims nastepnym. Presja byla tak ogromna, ze EA wydusila z siebie takie oswiadczenie. Pewnie nie w pierwszym bo to jednak im zajmie troche czasu
Po tym jak przeczytałem ,że nie da się edytować w pełni świata gry ani tym bardziej tworzyć własnych otoczeń mysle,że albo świadomie wyrzuce kase na gre z której będe mniej zadowolony niz byłem z TS 3 albo poczekam jakie będa opinie po premierze ale jestem pewien,że jeśli faktycznie zabraknie tego elementu to już nie będzie ta sama gra co zawsze.
Oczywiście to może byc celowe bo wtedy każde otoczenie do TS 4 na store może kosztowac krocie a i tak będzie sie sprzedawać i obawiam się,że te braki to tylko coraz bardziej nieograniczona pazernośc producentów i wydawcy gry.
Baseny,dzieci itp jeszcze moim zdaniem można przeboleć i może nawet do tego nieotwartego świata łatwo da sie przywyknąć ale z ta edycją to sie wygłupili - odebrali kawał sensu tej grze.
Podejrzewam ze pod naciskiem graczy beda odpuszczac to i tamto po kolei, az w koncu my dostaniemy czego chcemy plus bugi, a oni kase. Jedna jest mila wiadomosc - ze beda mody ingerujace w kore gry typu NRaasa, bo dzis w nocy pokazano modziarzom nieoficjalnie, jak bedzie wygladala tablica, ktora kazdy gracz obejrzy na starcie gry. Na gorze dumny napis Maxisa "NIE POPIERAMY MODOW .. plz... uzywaj ostroznie A pod spodem?
Pod spodem tablica podzielona na dwie czesci
-u gory bedzie mozna ogladac wszystkie CC ktore wpakowalismy do gry
-na dole wszytkie mody typu NRaasa ingerujace w kore gry.
No i na start dostalismy folder mods zaopatrzony przezornie w plik resource tak, ze teraz nawet komputerowy kretyn bedzie mogl mod czy CC do gry dodac..
Coraz bardziej sie zastanawiam GDZIE tak naprawde Twallan znikl
Ja tam, poczekam na opinię i pomyślę czy mi się chcę w ogóle grać. Powiem szczerze, że mi się te kupowanie ciągłe znudziło . . . . Ile można. Może się przekonam, ale to nie od razu. Serio, ciągle to samo . . . . . . Choć można to porównać do sytuacji z BF3 i 4. Nie popierają modów ! Ha! to ci dopiero! :P Później będą sapać, że mody są niebezpieczne xD Choć teraz, jeżeli przygotowują miejsce na mody, no to chyba nie będą sapać, że mody są złe, bla, bla, bla . . . . . . . . . .
Ja nie miałam nigdy problemów ze wstawianiem modów do TS3. Co to za filozofia wrzucić mody do Mods\Packages i skasować pliki cache gry? To ostatnie chyba najbardziej nie pasuje graczom, którzy zaczynają zabawę z modami, ale jest to krok konieczny. Mnie te plansze pokazowe od modów zawsze denerwowały i je wyłączałam. Widzę, że można to zrobić również w TS4, co jest dobre.
Twallan miał już dosyć naprawiania trójki, no ileż można. Może też by chciał trochę w realu pożyć, tak dla odmiany :P Ja odkąd mam nowego kompa, wróciłam do jego moda NRaas Story Progression. Wcześniej nie mogłam, bo strasznie mi się na starym kompie trójka cięła, no normalnie Sajgon. Na nowym kompie + dysk SSD, gra mi się nie tnie, nawet ze Story Progression i w końcu wymierające miasto na jednym moim zapisie, zaczyna się odnawiać... Codziennie czytam gazetę i jestem zachwycona informacjami o ślubach, przeprowadzkach, narodzinach i zgonach... Jednak skoro czwórka nie ma 64 bitowego exe'ka, to za X dodatków czeka ją dokładnie to samo. EA próbuje się ubezpieczyć, dając słabą grafikę, podzielony na sektory mały świat i brak Postępu Historii, ale nic to nie da, jak w grze będzie tona opcji. Muszą w końcu napisać Simsy pod system 64 bitowy, to jedyny ratunek dla takiej gry.
Nie. Nie kupię czwórki. Oceniam niusy i, jak każdy, rozpatruję je pod swoim kątem. Są pewne elementy gry, które mi się podobają niektóre nawet bardzo, ale nic nie zastąpi mi braków czwórki. Najbardziej wpienia mnie brak basenów, małych dzieci i drzew genealogicznych. Jednak to zamknięte otoczenie i ekrany ładowania na każdym kroku, oraz okropna (moim zdaniem) grafika, to chyba gwoździe do trumny... No i brak samochodów, a nawet króliczych nor. Wiem, niektórych denerwują królicze nory, ale ja je lubię. To i tak postęp od czasów jedynki i dwójki, bo przynajmniej jest ta szkoła i miejsca pracy, Sim nie znika nie wiadomo gdzie na pół dnia. Budynki są ładne i klimatyczne. Sama pisałam jakiś czas temu, że był taki moment, gdy przełamywałam się do czwórki, ale minął, zaraz po tym jak powiedzieli, że nie będzie basenów i małych dzieci.
Jednak skoro czwórka nie ma 64 bitowego exe'ka, to za X dodatków czeka ją dokładnie to samo. EA próbuje się ubezpieczyć, dając słabą grafikę, podzielony na sektory mały świat i brak Postępu Historii, ale nic to nie da, jak w grze będzie tona opcji. Muszą w końcu napisać Simsy pod system 64 bitowy, to jedyny ratunek dla takiej gry.
Pozwól, że sprostuję. Muszą nauczyć się optymalizować kod gry jak należy, bo pomimo, że optymalizacja to w znacznej części kastrowanie gry z grafiki do momentu uzyskania płynności (Sims 4 i tak wyglądają lepiej od 3) to również w procesie tym powinno się zadbać o wyeliminowanie wycieków pamięci i wszelakich innych błędów, które mogłyby powodować nadmierne wykorzystanie sprzętu. Watch_Dogs od Ubisoftu dla przykładu jest grą 64-bitową, potrafi pożreć 6GB pamięci VRAM z karty graficznej, pomimo, że grafika jaką ta gra posiada powinna wymagać najwyżej 2GB karty. TS3 zaś masakrycznie męczy procesor i pamięć operacyjną RAM, a istnieją gry bardziej rozbudowane i posiadające większe światy oraz oczywiście o wiele ładniejszą oprawę graficzną, a przy tym wymagania mają zdecydowanie mniej wygórowane. Wszystko więc sprowadza się do umiejętności developerów. Liczmy więc na to, że Sims 4 będą śmigać płynnie aż miło, a jeżeli nie to niestety Maxis lepiej niech się nawet nie zabiera za pisanie gier w systemie 64-bitowym, bo i tak żadnych cudów nie zdziałają.
Nie. Nie kupię czwórki. Oceniam niusy i, jak każdy, rozpatruję je pod swoim kątem. Są pewne elementy gry, które mi się podobają niektóre nawet bardzo, ale nic nie zastąpi mi braków czwórki. Najbardziej wpienia mnie brak basenów, małych dzieci i drzew genealogicznych. Jednak to zamknięte otoczenie i ekrany ładowania na każdym kroku, oraz okropna (moim zdaniem) grafika, to chyba gwoździe do trumny... No i brak samochodów, a nawet króliczych nor. Wiem, niektórych denerwują królicze nory, ale ja je lubię. To i tak postęp od czasów jedynki i dwójki, bo przynajmniej jest ta szkoła i miejsca pracy, Sim nie znika nie wiadomo gdzie na pół dnia. Budynki są ładne i klimatyczne. Sama pisałam jakiś czas temu, że był taki moment, gdy przełamywałam się do czwórki, ale minął, zaraz po tym jak powiedzieli, że nie będzie basenów i małych dzieci.
Ja też jestem na nie, tak jak ty od razu hejtowałem czwórkę. Ale powiem, że nie będę się zarzekał, że nigdy nie kupię. Choć jest to mało prawdopodobne . . . .
- zaraz szlag mnie trafi za cholere nie moglam tego cytatu wsadzic na gore
No coz podstawki maja to do siebie ze sa ubogie. EA to jest firma gdzie akcjonariusze domagaja sie zyskow od menagmentu , a nie dzialan charytatywnych. Musza zwrocic sobie koszty produkcji, ktorych jak to zawsze jest nie pokryje sprzedaz pierwszego dziela, no a potem musza zaczac zarabiac. Ci ktorych na to nie stac po prostu tego nie kupia.
Ale z drugiej strony - ksiazka kosztuje narmajniej zlotych trzydzieci i dostarczy Ci rozrywki na pare dni lub nawet pare godzin w zaleznosci od szybkosci czytania. Gra bedzesz sie bawic miesiace - jak to przeliczyc to gra od ksiazki tansza. Nawet od kina jak sie ad tym zastanowic [
Wiesz, nie przegadasz mi, że baseny i małe dzieci mogły być w podstawkach ts2 i ts3 (a baseny nawet w ts1), a teraz nagle nie, bo to podstawka... Co się zmieniło?
Wiesz, nie przegadasz mi, że baseny i małe dzieci mogły być w podstawkach ts2 i ts3 (a baseny nawet w ts1), a teraz nagle nie, bo to podstawka... Co się zmieniło?
Co sie zmienilo? Podejrzewam, ze EA ma duzo wieksze klopoty finansowe po nieudanych inwestycjach na rynku amerykanskim niz my wiemy. Na dzis jest pod kreska zdaje sie. No i ratuje sie jak moze naszym kosztem. Odnosze sie do tego filozoficznie. Nie mam na to wplywu. Moje narzekania tego nie zmienia, a nie ma innej gry ktora bym mogla simsy zastapic. No i lekko juz nudzi mnie trojka. Ile razy mozna grac w tym samym miescie i spotykac te same postacie? Nawet majac wszystkie miasta dodatkowe?
Kłopoty finansowe? EA? Wątpliwe, nawet bardzo. Pod względem kapitału Microsoft, EA i Activision to światowe potęgi. Co ciekawsze, cała ta trójca prowadzi dokładnie taką samą politykę w przypadku swoich produktów. Microsoft robi co może by wycisnąć dolary ze swoich konsol, a EA i Activision wprowadzają mało istotne DLC za nazbyt wygórowane sumy.
Wykastrowanie podstawowej wersji Simów względem poprzedniczek wiąże się wyłącznie z tym, by jeszcze więcej kapusty wpadło im do kieszeni, bo w im większym stosie dolarów będą pływać, tym więcej DLC będą mogli naprodukować do kolejnych tytułów. Taka prawda i będzie już tylko coraz gorzej.
Mnie też obiła się o uszy pogłoska o kłopotach finansowych EA - ale ostatecznie to ich problem. Nam, graczom, ani pensji, ani dywidend nie płacą Ale czwórki nie kupię. Dosyć się już nagrałem w zamkniętym świecie przy jedynce: czy ktoś pamięta jeszcze te toporne domki bez dachów i podróż taksówką do najbliższego sąsiada?
Skoro w czwórce ma brakować tego, co trzymało mnie przy grze mimo niemiłosiernego zabugowania, a zwłaszcza dzieci, bo kochałem tworzenie i rozwijanie rodzin wielopokoleniowych, po co mi taka kadłubowa gra? Nie i koniec. Poczekam rok, dwa, a może i trzy na dopracowanie TS 4 i na obniżkę cen, o ile opinie innych graczy na forum będą pozytywne. Bo za kilka lat będzie można to kupić za psi grosz.
Po tych wszystkich brakach byłam smutna, gdyż chciałam kupić The sims 4. Ale przekonał mnie ten filmik: https://www.youtube.com/watch?v=sgzUq4d78ko
Jest to Demo The sims
Zobaczcie, jakie było kiedyś. Porównajcie tą rozrywkę z aktualną The sims 3. Na pewno zmieni się coś w czwórce. Trochę nie chcę mi się wierzyć, że te wszystkie rzeczy dadzą w dodatkach, możliwe, że w aktualizacjach Ja jestem bardzo pozytywnie nastawiona na czwórkę i kupię ją w premierę
Edit: Wow, filmiki się na forum wyświetlają (w końcu) xD
Komentarz
Jedyne moje odczucie na nie, czym na koniec uraczyła nas EA, to brak toddlersów, bo brak narzędzia stylu jakoś jestem w stanie zaakceptować mając na względzie kreatywność graczy! Z brakiem dzieciaczków nigdy się nie pogodzę! I ciągle mam nadzieję, że w jakiś sposób to naprawią.
A co do braku pozostałych elementów... cóż, sądzę, że producentom, czyli zespołowi Maxis również się to nie podoba tak samo jak i nam, graczom. Problem jest taki, że Maxis podlega EA, a zarząd EA już wieki temu zamienił się w kolejne Activision. Baseny i dzieci na 99,9% trafią do któregoś z kolei dodatku, ewentualnie jak EA będzie łaskawe to może pozwoli developerom udostępnić nam to darmo. A wszelakie pozostałe elementy również na 99% w dodatkach się znajdą, poza być może samochodami, bo zważając na ekrany wczytywania praktycznie wszędzie to i tak byłyby zbędne, acz dodałyby realistyki do gry. No a co do samych dodatków, to 39-50 zł co kilka miesięcy (przecież dodatki nie wychodzą co miesiąc, czyż nie? -.-) to nie jest wygórowana suma, o ile tylko równoważy zawartość, jaką za tę sumę otrzymujemy. A jeszcze nie widziałem dodatku do Simsów, który zawierałby 4 przedmioty w cenie 50 zł jak to jest np. z grami Call of Duty, gdzie za paczkę 3 skórek trzeba zapłacić 20 zł. Dodatki do TS mają przyzwoitą cenę i zwykle sporo zawierają, więc ból **** uzasadnić może tylko fakt, że część nowości z nadchodzących dodatków powinna być zawarta w podstawce. Ale cena to kiepawy argument.
Proponuję poczekać do premiery, na dalszy rozwój wypadków, a nie wylewać żale jaka to będzie gówniana gra, bo nie ma tego i owego. Osobiście podoba mi się odświeżony interfejs, znaczne zmiany w grafice i nowe możliwości jakie nadchodzą w TS4 chociażby w trybie budowania. No i gra działa zdecydowanie płynniej względem TS3 co widać na gameplayach z wczesnych buildów, jakie można znaleźć w sieci.
| SAMSUNG HD103SJ 1TB | Windows 8.1 Pro |
Oczywiście to może byc celowe bo wtedy każde otoczenie do TS 4 na store może kosztowac krocie a i tak będzie sie sprzedawać i obawiam się,że te braki to tylko coraz bardziej nieograniczona pazernośc producentów i wydawcy gry.
Baseny,dzieci itp jeszcze moim zdaniem można przeboleć i może nawet do tego nieotwartego świata łatwo da sie przywyknąć ale z ta edycją to sie wygłupili - odebrali kawał sensu tej grze.
Pod spodem tablica podzielona na dwie czesci
-u gory bedzie mozna ogladac wszystkie CC ktore wpakowalismy do gry
-na dole wszytkie mody typu NRaasa ingerujace w kore gry.
No i na start dostalismy folder mods zaopatrzony przezornie w plik resource tak, ze teraz nawet komputerowy kretyn bedzie mogl mod czy CC do gry dodac..
Coraz bardziej sie zastanawiam GDZIE tak naprawde Twallan znikl
| - Zagraj w Battlefield Heroes! - http://www.battlefieldheroes.com/pl/ref/2558793104 |
Twallan miał już dosyć naprawiania trójki, no ileż można. Może też by chciał trochę w realu pożyć, tak dla odmiany :P Ja odkąd mam nowego kompa, wróciłam do jego moda NRaas Story Progression. Wcześniej nie mogłam, bo strasznie mi się na starym kompie trójka cięła, no normalnie Sajgon. Na nowym kompie + dysk SSD, gra mi się nie tnie, nawet ze Story Progression i w końcu wymierające miasto na jednym moim zapisie, zaczyna się odnawiać... Codziennie czytam gazetę i jestem zachwycona informacjami o ślubach, przeprowadzkach, narodzinach i zgonach... Jednak skoro czwórka nie ma 64 bitowego exe'ka, to za X dodatków czeka ją dokładnie to samo. EA próbuje się ubezpieczyć, dając słabą grafikę, podzielony na sektory mały świat i brak Postępu Historii, ale nic to nie da, jak w grze będzie tona opcji. Muszą w końcu napisać Simsy pod system 64 bitowy, to jedyny ratunek dla takiej gry.
Moje Studio
Moje Poradniki
| - Zagraj w Battlefield Heroes! - http://www.battlefieldheroes.com/pl/ref/2558793104 |
Moje Studio
Moje Poradniki
Pozwól, że sprostuję. Muszą nauczyć się optymalizować kod gry jak należy, bo pomimo, że optymalizacja to w znacznej części kastrowanie gry z grafiki do momentu uzyskania płynności (Sims 4 i tak wyglądają lepiej od 3) to również w procesie tym powinno się zadbać o wyeliminowanie wycieków pamięci i wszelakich innych błędów, które mogłyby powodować nadmierne wykorzystanie sprzętu. Watch_Dogs od Ubisoftu dla przykładu jest grą 64-bitową, potrafi pożreć 6GB pamięci VRAM z karty graficznej, pomimo, że grafika jaką ta gra posiada powinna wymagać najwyżej 2GB karty. TS3 zaś masakrycznie męczy procesor i pamięć operacyjną RAM, a istnieją gry bardziej rozbudowane i posiadające większe światy oraz oczywiście o wiele ładniejszą oprawę graficzną, a przy tym wymagania mają zdecydowanie mniej wygórowane. Wszystko więc sprowadza się do umiejętności developerów. Liczmy więc na to, że Sims 4 będą śmigać płynnie aż miło, a jeżeli nie to niestety Maxis lepiej niech się nawet nie zabiera za pisanie gier w systemie 64-bitowym, bo i tak żadnych cudów nie zdziałają.
| SAMSUNG HD103SJ 1TB | Windows 8.1 Pro |
Ja też jestem na nie, tak jak ty od razu hejtowałem czwórkę. Ale powiem, że nie będę się zarzekał, że nigdy nie kupię. Choć jest to mało prawdopodobne . . . .
| - Zagraj w Battlefield Heroes! - http://www.battlefieldheroes.com/pl/ref/2558793104 |
W tym rzecz, że powinny być od razu, a nie za dodatkowe pieniądze...
Moje Studio
Moje Poradniki
No coz podstawki maja to do siebie ze sa ubogie. EA to jest firma gdzie akcjonariusze domagaja sie zyskow od menagmentu , a nie dzialan charytatywnych. Musza zwrocic sobie koszty produkcji, ktorych jak to zawsze jest nie pokryje sprzedaz pierwszego dziela, no a potem musza zaczac zarabiac. Ci ktorych na to nie stac po prostu tego nie kupia.
Ale z drugiej strony - ksiazka kosztuje narmajniej zlotych trzydzieci i dostarczy Ci rozrywki na pare dni lub nawet pare godzin w zaleznosci od szybkosci czytania. Gra bedzesz sie bawic miesiace - jak to przeliczyc to gra od ksiazki tansza. Nawet od kina jak sie ad tym zastanowic
Moje Studio
Moje Poradniki
Wykastrowanie podstawowej wersji Simów względem poprzedniczek wiąże się wyłącznie z tym, by jeszcze więcej kapusty wpadło im do kieszeni, bo w im większym stosie dolarów będą pływać, tym więcej DLC będą mogli naprodukować do kolejnych tytułów. Taka prawda i będzie już tylko coraz gorzej.
| SAMSUNG HD103SJ 1TB | Windows 8.1 Pro |
Skoro w czwórce ma brakować tego, co trzymało mnie przy grze mimo niemiłosiernego zabugowania, a zwłaszcza dzieci, bo kochałem tworzenie i rozwijanie rodzin wielopokoleniowych, po co mi taka kadłubowa gra? Nie i koniec. Poczekam rok, dwa, a może i trzy na dopracowanie TS 4 i na obniżkę cen, o ile opinie innych graczy na forum będą pozytywne. Bo za kilka lat będzie można to kupić za psi grosz.
| - Zagraj w Battlefield Heroes! - http://www.battlefieldheroes.com/pl/ref/2558793104 |
Jest to Demo The sims
Zobaczcie, jakie było kiedyś. Porównajcie tą rozrywkę z aktualną The sims 3. Na pewno zmieni się coś w czwórce. Trochę nie chcę mi się wierzyć, że te wszystkie rzeczy dadzą w dodatkach, możliwe, że w aktualizacjach
Edit: Wow, filmiki się na forum wyświetlają (w końcu) xD