Zależy też co nazywamy graniem bo nie po raz pierwszy dochodzę do wniosku ,że jak już jestem w grze to prawie tylko buduję i faktycznej gry ludzikami prawie u siebie nie stosuje Trudno byłoby mi powiedzieć ile godzin na to przeznaczam bo bywa z tym różnie ,prawdopodobnie max 4 godz średnio wyszłoby dziennie (co w praktyce oznacza ,że czasem nie odpalam gry wogóle a innym razem oczywiście ślęcze przy tym całymi dniami ). Jedno jest pewne ;ile bym nie przeznaczał to zawsze będzie... za mało Podejrzewam ,że nie tylko ja mam takie odczucie w temacie.
Ja kiedyś całe dnie potrafiłam grać w simsy. Obecnie już coraz mniej, chyba że długo nie gram to wtedy jakaś sporo czasu to siedzę i poświęcam czas moim simowym rodzinkom. Obecnie są to 2-4h czasami cały weekend z krótkimi przerwami na jedzenie .
Ja też jeszcze nie tak dawno potrafiłem siedzieć po 12 godzin dziennie w grze,robiąc krótkie przerwy na posiłek. Jednak od 17 czerwca tego roku gra odeszła w odstawkę. Nie mam na nią czasu,obecnie jeśli wchodzę na grę to max na 3-4 godzinki.
Komentarz
twitter.com/Pawe60835471