Cześć! Chciałabym Was prosić o pomoc. Pomagam w adopcjach wirtualnych i realnych kotów, które znajdują się pod opieką pewnej wolontariuszki. Jak możecie mi pomóc? Wystarczy, ze polubicie fanpage'a na facebooku i raz na jakiś czas udostępnicie album/zdjęcie kota. Będę Wam bardzo wdzięczna. Z góry powiem, że nie musicie pomagać, dlatego darujcie sobie negatywne komentarze, bo nikogo do niczego nie zmuszam.
Będę też publikować zdjęcia kotów tutaj, razem z ich historią

Jeżeli zainteresuje Was inna forma pomocy to w informacjach na fanpage'u wszystko jest napisane.
Mam nadzieję, że temat ten nie zniknie gdzieś w koszu na śmieci.
http://www.facebook.com/50kotow
Bardzo dziękuję za wszelką pomoc.
Pozdrawiam

P.S. Ona nie ma 50 kotów, tylko taka nazwa nam wpadła do głowy

Na początek przedstawiam Wam Biankę. Dziką, nieadopcyjną kicię. Jest zaadoptowana wirtualnie. Bianka straciła oko w wyniku kociego kataru, który przeszła w dzieciństwie. Jest niezwykle piękna. Biała jak śnieg z zielonymi oczami. Co ciekawe nie jest głucha co zwykle dotyka białe zwierzęta. Dlaczego? Ponieważ jako dziecko miała na czole ciemną plamkę, która z wiekiem zniknęła jej.
Komentarz