Witam

Z okazji zbliżającej się zimy, postanowiłam zrobić konkurs. Polega on na zrobieniu dwóch postaci, i jedną mini-sesje. Pierwszy etap będzie skupiony na zrobieniu Królowej zimy - jak ona będzie wyglądać, to już zależy od was

No, może coś dla inspiracji?


Głównie zasady:
♦ Ma być to królowa zimy,
mają być użyte barwy zimne.
♦ Zakaz plagiatów. Za każdy plagiat uczestnik konkursu zostanie z niego zdyskwalifikowany, bez możliwości ponownego wstąpienia.
♦ Jeżeli uczestnik ma jakiekolwiek pytania, to proszę je zadawać w tym temacie, nie pisać mi na tablicy, bo nie zawsze mogę odpowiedzieć.
♦ Konkurs ma 3 etapy: pierwszy i drugi etap to tworzenie simów (królowa zimy i sim, ale simem zajmiemy się w drugim etapie) oraz sesji (to wytłumaczę w 3 etapie)
♦Obowiązuje Regulamin działu "Konkursy"
♦ Zdjęcia simki mają być na tle niebieskim, lub związanym z zimą (NIE NA ZEWNĄTRZ)
♦W konkursie zalecane jest używanie Pose Player'a.
♦Zdjęcia mogą, ale nie muszą być przerabiane.
Dozwolone jest tylko używanie wyostrzenia zdjęć, rozjaśnienia i użycie kontrastu. INNE EFEKTY SPECJALNE SĄ NIEDOZWOLONE.
♦Uczestnicy mają prawo poprosić o przedłużenie terminu.
♦Użytkownik zostanie wpisany na "Listę uczestników" dopiero, gdy odda swoją pracę.
♦Uczestnik za nieprzestrzeganie regulaminu dostanie upomnienie, za drugim razem zostanie zdyskwalifikowany.
♦
Termin oddawania prac trwa do 10 grudnia.
Zdjęcia
-1 zbliżenie twarzy
- 1 do pasa
- 1 cała simka
- 1 bonus (dowolne zdjęcie, tutaj jest wyjątek i to zdjęcie może być zrobione na zewnątrz

)
NAGRODY

• 1 miejsce: nagroda o łącznej wartości 50 simpoints, polecenie wszystkich prac, wpis w kąciku o wygranej w konkursie.
• 2 miejsce: nagroda o łącznej wartości 25 simpoints, polecenie połowy prac, wpis w kąciku o zajęciu 2 miejsca w konkursie.
• 3 miejsce: nagroda o łącznej wartości 25 simpoints, polecenie 5 dzieł, wpis w kąciku o zajęciu 3 miejsca w konkursie.
Życzę powodzenia wszystkim, który zdecydują się wziąć udział!

Lista uczestników:
Komentarz
Mam pytanie. Czy pozwoliłabyś mi zrobić zdjęcie w Gimpie w ten sposób, że dokleiłabym obiekt do zdjęcia. Chcę dokładniej dodać lustro do zdjęcia z królową, ale chodzi mi, żeby w tym lustrze nie odbijała się ona, ale co innego...
_____________________________________
Oddaję pracę!
-zbliżenie :
-do pasa (mam nadzieję, że do pasa)
-całość:
-bonus (tu się strasznie napracowałam, a i tak mi tutaj coś ucięło ;( ) :
To tyle. Mam nadzieję, że nie jest aż tak źle.
____________________________
EDIT: Zrobiłam małego edita, żeby troszkę zdjęcia poprawić
- 1 zbliżenie twarzy
- 1 do pasa
- 1 cała simka
- 1 bonus
4 zdjęcia
Królowa Zimy
zbliżenie twarzy
do pasa
cała królowa
dodatkowy bonus ,,z goblinkiem : D"
Mam nadzieję, że moja praca z królewną jest wszystko w porządku : )
*przepraszam za post pod postem :oops: *
Zacznę może od 2 bonusów:
Robione w nocy:
Podczas sesji przechodziła sobie śliczna sarna:
I zdjęcia twarzy, od pasa i cały strój:
Mam nadzieję, że praca prawidłowo wykonana. Może ciebie to zdziwić, że moja panna (królowa zimy) ma krótką *******ę, ale żadnej długiej nie miałam. Tutaj chciałam ją też pokazać jako taką delikatną śnieżynę w baletowym stroju.
Pozdrowienia i powodzenia innym życzę!
Zbliżenie twarzy:
Ujęcie od pada w górę:
Cała sylwetka:
Bonus:
Mam nadzieję,że oddana praca jest prawidłowa C:
Chcę na początku powiedzieć, że bardzo podobały mi się wasze królowe zimy. Nikt w tym etapie nie odpada
I jeszcze jedno - ze względu na to, że już niedługo święta postanowiłam skrócić konkurs do 2 etapów. A teraz do 2 etapu:
Rodzina Alto prowadzi sobie spokojne święta Bożego Narodzenia. Śmieją się, biorą prezenty... gdy nagle na ich przyjęcie wparadowała wasza królowa śniegu! Co się dalej stanie, to już wasza wyobraźnia.
Regulamin:
♦ Sesja ma mieć nie więcej, niż 10 zdjęć.
♦ W sesji ma wziąć udział cała rodzina Alto. (Sunset Valley)
♦ W tym etapie można używać wszystkich programów graficznych - ograniczeń nie ma
♦ Proszę nie plagiatować prac. To ma być wasze wyobrażenie, co królowa śniegu zrobi - czy namiesza, czy może rozkręci imprezę, lub przyłączy się do wieczerzy? To zależy od was!
♦ Obowiązuje regulamin działu "Konkursy"
♦ Rodzinę Alto można, ale nie trzeba ubrać jakoś specjalnie.
♦ Termin oddawania prac trwa do 1 stycznia.
♦ Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek proszę pytać.
Życzę wszystkim powodzenia! Pamiętajcie - od tej sesji najwięcej zależy, jakie kto zajmie miejsce!
1. Rodzina Alto jadła właśnie "świąteczną" wieczerzę. W cudzysłowie, bo tak naprawdę familia ta nie obchodziła Świąt- nie dekorowała domu, nie piekła i gotowała wigilijnych potraw, nie miała nawet choinki- po prostu nic nie miała. A jak wyglądało w takim razie to spotkanie? Holly siedziała ze o p u s z c z o n ą głową wgapiając się smętnie w posiłek. Tego roku nie była ze swoich rodziców dumna. Bardzo posmutniała patrząc jak żyją jej rodzice. W tej chwili rozmawiali właśnie o tym, jak wyrzucili jakiegoś pana na bruk. Był bardzo biedny, skąpo mu płacili. Chciał tylko utrzymać swoją rodzinę- żonę i syna. Holly bardzo mu współczuła. Cudowny mu dali"świąteczny upominek". Nawet teraz jedli chińską przekąskę i, choć Holly była już od 3 lat wegetarianką- jej mama nie pamiętała. Nigdy o niej nie pamiętała. Dziewczyna westchnęła. "Potrzebny by im był prawdziwy świąteczny cud"-pomyślała.Inaczej nie ma dla nich szansy na lepsze".
2. Nagle poczuła okropny, lodowaty wiatr. Ale nie tylko ona- jej rodzice także. Poczuli też drganie ziemi pod stopami. Podejrzewali, że to jeden z huraganów, które często ostatnio nawiedzały Sunset Valley. Ale skąd by się wziął lodowaty wiatr? Holly i jej ojciec trzymali się za głowę w przerażeniu. Matka Holly była bardziej zdesperowana- przerażona trzymała ręce do góry , jakby ją aresztowali.
3. I wtedy zobaczyli ją. Wzięła się znikąd i nie zdążyli nawet mrugnąć. Otoczona fioletowymi refleksjami zjawiła się tam Królowa Śniegu. Minę miała przerażającą i to właśnie od niej rozchodził się lodowaty wiatr- jej zimny jak lód oddech.
4.Holly pierwsza otrząsnęła się i przestraszona podeszła spytać się królowej śniegu o...cel przybycia."Dla..dla...Dlaczego pani tu przyszła? Czy to moja wina? Ja...ja zawsze starałam się być miła dla innych...." Królowa uśmiechnęła się słysząc jej przerażony ton."Oczywiście, że nie, moje dziecko. Ty jesteś cudowną osóbką. Zawsze miła, dobra dla innych, pomocna. Jesteś wzorem córeczki. A Twoje imię znaczy "Święta". Jesteś pod opieką Bożą."Dziewczyna zaczerwieniła się słysząc takie niespodziewane komplementy. Ale szybko zdała sobie sprawę, że przecież nie o to tu chodzi. "Ale..ale w takim razie o co Pani chodzi? PO kogo Pani przyszła...?"
5.Nagle miły ton królowej gwałtownie się zmienił- była mocno rozgniewana. Holly się przestraszyła, a przecież nie chodziło tu o nią. "Przyszłam...przyszłam...po tych parszywych ludzi! Tych Twoich rodziców. Jak w ogóle tacy nieczuli, chciwi ludzie mogli urodzić taką uroczą dziewczynkę?! Ale ja nie mam za zadanie oceniać tych ludzi, ale czegoś ich nauczyć...
Zdjęcie 5 się ucięło, więc....
https://imagizer.imageshack.us/v2/797x610q90/543/bcee.jpg
To link , gdzie jest całe
6. Teraz zwróciła się do głowy rodziny-Nicka Alto. "Czy dobrze mówię? Wyrzuciliście tego biednego człowieka harującego na życie i nad życie?!"Tu Nick pokiwał głową."Teraz masz go zaprosić do domu, na wieczerzę. I oczywiście zwrócić mu pracę. Powiedz mu, że go doceniasz. Bo jak nie...Wolałbyś nie wiedzieć. Rozumiemy się?!" I zanim Nick zdążył coś odpowiedzieć- zniknęła.
7. Teraz rodzina Alto urządziła sobie rodzinną naradę. Właśnie mówiła Holly: "Tato, uważam, że powinieneś wypełnić jej rozkaz. To przecież Królowa Śniegu. A jak zrobi nam krzywdę? Ona nie mówiła na żarty. Jej ton był wręcz przerażający." Ale ta mądra mowa spotkała się tylko z pustym śmiechem jej rodziców. Ojciec powiedział: "Oczywiście, że to nie była prawdziwa Królowa. To wysłanniczka Landgraabów. Myślą, że nas nabiorą. Ale nie tak łatwo oszukać nasz duet. Prawda, kochanie?" Matka odpowiedziała: "Oczywiście, że tak.Holly masz o wiele zbyt bujną wyobraźnię i jesteś zbyt naiwna ufna dla ludzi. Nie tak Cię wychowaliśmy". I Holly zrozumiała, że rodzice jej uparci są jak osły. I nawet cud na to nie wpłynie.
8. I wtedy zjawiła się Królowa- tak nagle jak się wcześniej pojawiła. "Oszustka, tak? Popamiętacie mnie, zobaczycie, że ze mną się nie zadziera. Powiedzcie mi , moi drodzy milionerzy, oszustka potrafi tak?" W tym momencie pchnęła Holly na podłogę. Zaraz po chwili popatrzyła na nią ze współczuciem wzrokiem mówiącym "wiesz, że musiałam". Przez te kilka sekund zauważyła ją tylko Holly. Zaś rodzice dziewczyny byli teraz naprawdę przerażeni- Nick odwracał wzrok, nie mogąc na to patrzeć, a Vita warczała nie wiedząc jak się zachować w takiej sytuacji. Chciała odgonić tą wiedźmę. A teraz "wiedźma" mówiła dalej: "Jeżeli nie spełnicie polecenia- Wasza córeczka stanie się bryłą lodu. Do tego czasu zostanie uwięziona w klatce. Której miejsce pobytu znam tylko ja i do której klucz mam tylko ja. Więc jak będzie?" W tej chwili koło jej ręki pojawił się duży srebrny klucz. Vita próbowała go złapać, ale kiedy skoczyła już go nie było. Nie było też Królowej Śniegu. Ale przede wszystkim: nie było Holly.
Zdjęcie 8 się ucięło, więc....
https://imagizer.imageshack.us/v2/999x667q90/198/xpsu.jpg
To link , gdzie jest całe
9. A więc zrobili to. Najzatwardzialsi bogacze i nieczuli ludzie zaprosili rodzinę dawnych pracowników. Wyglądali dość marnie. Byli bardzo wychudzeni, niewyspani, niedojedzeni. Nie mieli domu. Wyglądali bardzo źle.
Potem zdjęli kolację i byli bardzo wdzięczni. Altowie wsszystko im wytłumaczyli, oddali pracę. Nawet dali im pieniądze na kupno domu.
10. Teraz i Holly, i Królowa Śniegu były bardzo dumne z rodziców Holly. Ale byli dumni także ich nowi przyjaciele. Na koniec Królowa zrobiła im pamiętną fotografię. Teraz wisi na ścianie przy łóżku rodziców Holly. A te dwie rodziny , których połączyła Królowa Śniegu zostały cudownymi przyjaciółmi. A rodzina Alto nawet zawiesiła świąteczną dekorację.
________
Strasznie się nad tym napracowałam- ciągle miałam problemy ze zdjęciami. Więc...wybacz za tyle edycji :oops: Mam nadzieję, ze praca prawidłowa?
1. Nadszedł oczekiwany dzień - Boże Narodzenie. U rodziny Alto panowała radosna i świąteczna atmosfera. Małżeństwo bawiło się, a natomiast ich córka spokojnie jadła kolację świąteczną. A z tyłu ukazała się Królowa Zimy, która stała się dla nich niewidoczna. Przyszła odwiedzić tą rodzinę, aby zobaczyć, czy świetnie się bawią. Jak widać, że tak.
2. DRRŃ, DRRŃ!
3.
Vita - Kochanie, ktoś dzwonił. Czy mógłbyś pójść i zobaczyć, kto to był?
Nick - Dobrze, kochanie. Pójdę sprawdzić.
Królowa Zimy - *Hmm.... jestem taka bardzo ciekawa, kto to był. Pójdę za nim.
4.
N - *Eh, kto może być o tej porze?*
5.
Bezdomny - Dzień dobry, czy państwo mają może ....
N - Chce pan jedzenia? Albo pieniędzy? Hahaha zachciało Ci się żebrać?! Nawet nie myśl o tym! Niech pan opuści mój budynek albo wezwę policję!
B - Ale proszę pana, ja nie mam domu i nie mam gdzie spać....
N - Ostatni raz pana powtarzam! Niech pan idzie stąd albo wezwę policję!
KZ - *Boże chrystie! Człowiek bez serca! Muszę z nim porozmawiać..*
6.
Nick zamykał drzwi i odwracał się. Spotykał Królową Zimy i o mało nie zemdlał.
N - Aaaaa! Kim jesteś!? I co robisz tutaj!?
KZ - Jestem Królową Zimy i przyszłam tutaj odwiedzić, żeby przekonać, czy świetnie bawicie. Okazało się, że myliłam się co do ciebie. Nie spodziewałam się, że tak traktujesz biednego człowieka, który przed chwilą błagał Was o pomoc.
N - A co panią tak interesuje?! Niech Królowa nie miesza się w moje sprawy! A teraz proszę opuścić mój budynek i proszę więcej nie wracać tutaj! Rozumie Królowa!?
7.
KZ - Dobrze. Ale zanim odejdę, muszę ci coś pokazać. Proszę, patrz głęboko w moje oczy.
N - C-co Królowa planu..... *zamilkł*
8.
Nick został przeniesiony do przeszłości. Patrzy dookoła siebie i zastaje tam chłopca siedzącego na ławce i obserwuje widok miasta.
N - *NIEMOŻLIWE! To ja, kiedy miałem prawie 12 lat....*
Słyszał, co mały Nick mówił do siebie.
Mały Nick - *płacze*
N - *On płacze...?*
MN - *płacze* Dlaczego świat jest zły.... Dlaczego ludzie tak traktują biednych ludzi? Dlaczego tacy urodzili się na tym świecie? Dlaczego.....
*po kilku minutach przestał płakać*
Dobrze. Postanowiłem się. Kiedy stanę się starszy, będę okazywał największego szacunku i miłości do osób biedniejszych, to wtedy dorośli zwrócą moją uwagę i będą się zmieniać w stosunku do siebie. To jest moje największe marzenie.
Nick słyszy wszystko i jest oszołomiony. Potem został ponownie przeniesiony do teraźniejszości.
9.
N - Ja nie wierzę... N-naprawdę to było moje... marzenie? *zakrywa twarz* Królewno, ja naprawdę nie wiem, co powiedzieć.... *znów zakrywa twarz*
KZ - Nick, każdy człowiek popełnia błędy. Ale każdy człowiek ma szansę to zmienić.
N - Królowo, bardzo panią przepraszam za moje czyny i słowa. Obiecuję, że poprawię. Ale bardzo dziękuję. Królowa zmieniła moje serce. *obejmuje Królową*
KZ - *obejmuje Nicka* Cieszę się, że zrozumiałeś. Nick, idź do pokoju. Pewnie twoja żona i córka martwią o Ciebie.
N - Dziękuję Ci za wszystko! I jeszcze raz przepraszam!
KZ - *macha*
10.
KZ - W jej policzku spływała jej kropla łzy i uśmiechała się.
Ufff!!!! W końcu koniec
Oddaję swoją prace. Proszę, napisz mi, czy sesja jest prawidłowo wykonana, dziękuję!
(Nie wiem, czy tak mogłam, ale zmieniłam fryzurkę Holly :oops:)
[akapit] Miasteczko Sunset Valley było bardzo zaśnieżone. Nikt nie wychodził z domów. Było tak mroźnie, że nawet króciutki spacer po białych drogach mógł spowodować silny katar na kilka dni. Akurat zbliżały się święta Bożego Narodzenia (dzień *Śnieżynek*). Każdy dom był pięknie wystrojony w kolorowe lampki lub podświetlany małymi lampionami w odcieniu jaskrawej zieleni. Jedyna rodzina, która nie przygotowywała się do świąt, to familia Alto.
[akapit] Na ziemię przyleciała drobniutka oraz pełna wdzięku i powabu pewna dziewczyna - była to Królowa Zimy. Swą mocą odkryła kilka domów z białej pierzyny i rozwiała śnieżyny w stronę miasta Appollosa Plains. Nie chciała ona bowiem zasypać miasteczka Sunset Valley ani sprowadzić tam wielkiej lawiny. Wylądowała na Rynku obok Ratuszu. Ukrywała się przed przechodzącymi na ulicy ludźmi. Nie miała ona mocy, by stać się niewidzialną ani Czapki Niewidki. Obserwowała piękne domy, które zachwycały ją swoim magicznym, świątecznym urokiem. Kiedy poszła ku górze, odwiedziła dom Landgraabów. Aż jej się iskierka w oku zaświeciła, że tak elegancko wystrojony dom mają ci ludzie.
[akapit] Natomiast rozczarowała ją rodzina Alto, która nic sobie robiła ze zbliżającego się święta Bożego Narodzenia. Królowa pomyślała sobie: ,,Nie zostawię tego tak! Już ja im... pomogę
(Podaję linki do zdjęć, ponieważ część fotek jest ucięta z nieznanych powodów)
http://img534.imageshack.us/img534/9596/1liz.jpg
[akapit] Kiedy zapadła noc i wybiła godzina dwunasta, Królowa obudziła zaspaną Vitę. Kobieta przeraziła się, gdy tylko zobaczyła czarującą dziewczynę, która zjawiła się nie wiadomo skąd. Na szczęście jej strach nie trwał długo, ponieważ lecące w jej stronę śnieżynki wtopiły się w jej serce i natychmiast przemieniły ją w dobrą i uczynną kobietę, która nie bała się widoku Królowej. Vita przez chwilę patrzyła na siebie. Czyżby naprawdę się zmieniła?
http://img547.imageshack.us/img547/2001/beq7.jpg
[akapit] Królowa zaprowadziła Vitę do lustra. Nie dość, że zmieniła się zewnętrznie to poczuła, że przemieniło się jej serce. Patrząc na siebie widziała elegancką kobietę, ubraną w piękną czarną s.u.k.i.e.n.k.ę, eleganckie buciki i zielony szaliczek. A na twarzy gościł uśmiech i radość.
http://img812.imageshack.us/img812/1698/xx1z.jpg
[akapit] Królowa Zimy przemieniła również tak męża pani Vity, Nicka. Z upartego, myślącego tylko o pracy, złośliwego człowieka powstał mądry, zadbany, uczynny i opiekuńczy tata nastoletniej Holly. A właśnie, Holly! Dziecko bez skrupułów, trochę leniwe, lecz cierpiące przez swoich rodziców. Słyszała codziennie kłótnie i nie umiała się z tym pogodzić. Królowej bardzo zrobiło się żal Holly i od razu ją polubiła, ponieważ widziała jej dobre serce.
[akapit] Kiedy weszła do pokoju Holly, zobaczyła, że dziewczynka jeszcze nie spała, lecz siedziała smutna na rogu łóżka. Nawet nie zauważyła, jak drobne śnieżynki lecą w jej stronę i przenikają jej serce zostawiając w nim miłość, radość, dobroć i pracowitość.
http://img534.imageshack.us/img534/919/u5fu.jpg
[akapit] Holly następny dzień spędziła wraz z Królową Śniegu bawiąc się z nią na dworze, lepiąc bałwany. Razem z rodzicami posprzątała wszystkie pokoje, pochowała naczynia do zmywarki oraz w końcu umyła zęby ;3. Nadszedł dzień *Śnieżynek*.
http://img36.imageshack.us/img36/3823/x8hy.jpg
[akapit] Zaklęcie panny Zimy idealnie działało. Po ciężkiej pracy w domu mogła spędzić czas z Holly i rozwinąć z nią relacje...
[akapit] Zbliżała się chwila, ten czas kiedy wszyscy mieli się obdarowywać prezentami, zjeść pyszną wigilijną kolację z jej typowymi potrawami oraz przeczytać Pismo Święte. Królowa na nic nie czekała. Szybko przemieniła salon w idealne miejsce do spędzenia czasu w świątecznym nastroju. Rodzina złożyła sobie świąteczne życzenia oraz obdarowała się prezentami. Holly, kochana, Holly dostała pieniążki na szkołę z internatem Le Fromage (czy jakoś tak). Teraz będzie mogła rozwijać swój talent plastyczny. Pani Vita i Nick Alto ufundowali sobie wycieczkę na trzy dni do Egiptu. Muszą kiedyś w końcu odpocząć.
[akapit] Królowa z niechęcią musiała opuścić dom rodziny Alto. Jej misja się już skończyła. Będzie brakowało jej budowania iglo, strojenia choinki i nastoletniej Holly, która za kilka dni wyjeżdża do swojej nowej szkoły. Ale... obiecała dziewczynce, że za rok też się spotkają i razem pójdą na lodowisko. Teraz dom rodziny Alto wygląda bardzo świątecznie, ale najważniejsze, że zmieniły się ich serca. Królowa uniosła się do góry i przeobraziła się w płatek śniegu.
Do zobaczenia za rok!
http://img62.imageshack.us/img62/370/c2a1.jpg
Koniec!